Dodaj do ulubionych

Calcium phosphoricum-pytanie?

03.03.10, 23:14
Nic konkretnego nie znalazłam w necie.Bardzo mnie to zainteresowało ponieważ
mam podawać dziecku.Napiszcie jak dziecko może na to zareagować.Trochę się
obawiam bo mały co jakiś czas cierpi na zapalenie bioder po infekcyjne i niby
ma się po tym wzmocnić.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 08:28
      homeoint.org/books/boericmm/c/calc-p.htm
      • beba2 Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 11:30
        To jest właśnie lek na problemy m.in. kostno-stawowe. A jaką potencję macie i
        jak częste dawkowanie ?
        • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 14:15
          Nie znam się wcale na homeopatii i wszystko to dla mnie jest nie
          zrozumiałe.Mówiła o potencji 9 raz dziennie pod język jedna
          granulka.Zdecydowałam się na to bo już mam dość każde przeziębienie kończy się
          utykaniem i zapaleniem stawu biodrowego.Napisz mi proszę czy po tym te objawy
          mogą się nasilić czy coś innego stać.Lekarka twierdzi że to mu
          pomoże.Zdecydowała się na niską potencje bo mały wcześniej miał obciążenia
          neurologiczne.Proszę doradzcie co robić.
          • very.martini Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 16:12
            > Proszę doradzcie co robić

            Zdecydować przede wszystkim, czy chcesz zaufać lekarce, czy obcym
            ludziom z internetu...

            16%VOL
            22%VAT
            • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 17:07
              Jeśli chodzi o moje dziecko to nigdy nie mam zaufania na 100 % do lekarza.Niestety to nie są nadludzie i też popełniają błędy a w naszym przypadku było ich już za dużo.Także zanim teraz zdecyduję się na jakieś leczenie wolę najpierw np. zapytać doświadczonych mam.Po to chyba jest forum żeby poznać opinie innych.Skoro nie chcesz się podzielić doświadczeniem to może wcale nie zabieraj zdania.Nie wiesz co przeszłam z moim dzieckiem więc bardzo proszę nie mów mi o zaufaniu bo już nie raz wyszło nam to czubkiem głowy.Jestem już tym wszystkim zmęczona i zdesperowana bo całe dwa lata synka to ciągła walka o wszystko więc bardzo proszę jeśli ktoś chce pomóc to niech to zrobi a nie robi mi moralne wywody.
              • very.martini Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 20:54
                Ano widzisz.
                Zbliżają się piąte urodziny forum i ja na nim jestem od samego
                początku. Przeczytałam dziesiątki tysięcy postów, wiele podobnych do
                Twojego. Już po paru miesiącach przeszła mi pokusa, poza EWIDENTNYMI
                przypadkami, oceniania, czy lekarz robi dobrze, czy źle. Z homeopatą
                - zresztą z każdym innym lekarzem - jest tak, że musisz mu zaufać na
                tyle, na ile Cię stać. Masz przed sobą żywego człowieka, który
                wypytał Cię o wszystko, co chciał wiedzieć, do tego ma odpowiednie
                wykształcenie i doświadczenie. Po drugiej stronie komputera masz
                ludzi, o których nie wiesz nic. Równie dobrze mogą siać tu dywersję
                i być zatwardziałymi przeciwnikami homeopatii:). Na podstawie
                czyjej opinii podasz dziecku lek, w dodatku na problem nieco głębszy
                od kataru? Jak teraz usłyszysz "To głupia strategia, nie podawaj,
                mój lekarz jest bardzo dobry i by tak nie leczył" - to co, nie
                podasz? A potem się okaże, że napisała to jakaś laska, której homeo
                serwuje leki kompleksowe na wszystko.
                Gdyby chodziło o mnie, to lek bym podała, spodziewała się
                pogorszenia. Lekarka wyjaśniła Ci, co się może stać, dlaczego robi
                to, co robi - czegóż chcie więcej? Mogłaby jeszcze powiedzieć, jak
                długo to podawać.

                16%VOL
                22%VAT
                • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 21:25
                  Dzięki.Pewnie masz racje.Mam taki mętlik w głowie.Boje się tego pogorszenia czy
                  dam rade się z tym zmierzyć.Lekarka powiedziała że to lek taki ogólny nie
                  celowany i żadnych objawów nie powinno być.Pewnie nie rozumiesz moich obaw ale
                  ja się boję że zaszkodzę małemu i wrócą jakieś neurologiczne rzeczy które mamy
                  już za sobą a ja chyba już nie miała bym siły żeby jeszcze raz przez to
                  przechodzić.Nie znam się na tej homeopatii i może bredzę tu jakieś bzdury.Pewnie
                  nikt nie rozwieje moich obaw.Lekarka powiedziała że ma wziąć jedno opakowanie a
                  potem mam się z nią skontaktować.
                  • very.martini Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 22:10
                    No, jedno opakowanie to dwa miesiące kuracji... Myślę, że powinnaś
                    się skontaktować z lekarką, jeśli zaczniesz zauważać jakieś zmiany
                    (pomijając to pogorszenie).
                    Pogorszenie po leku pojawia się i potem samo znika - to normalne i
                    nie należy z tym walczyć, bo można wszystko zepsuć. Może u Was uda
                    się w wersji "bez", ale lepiej nastawić się na wersję "ź" i po
                    prostu przeczekać. Wiele osób na tym forum przeczekało swoje
                    pogorszenia - różne rzeczy ludzie leczą u homeopatów. Wiesz, nie
                    można zrobić zastrzyku nie przebijając igłą skóry i jeszcze ten raz
                    trzeba zacisnąć zęby.
                    Najlepiej zapisuj swoje obserwacje i potem pokaż wszystko lekarce.

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 04.03.10, 22:20
                      Dziękuję Ci bardzo.Będę zapisywać i zobaczymy.
                      • beba2 Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 05.03.10, 12:21
                        Ja mojemu młodemu podaję 30 CH raz w tygodniu. Na bóle wzrostowe. Po dwóch
                        tygodniach poprawa jest kolosalna. Ale u nas to był stan nagły i ostry, a nie
                        przewlekły, więc myślę, ze potencja 30 CH była bardziej na miejscu. Poza tym
                        miał sporo podobieństw w zachowaniu ( takie miauczące zawodzenie z bólu ).
                        Ale jest lepiej teraz. Nie bolą go kolana, opuchlizna zeszła.
                        Myślę, ze u was tez pomoże, trzymam kciuki.
                        • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 05.03.10, 20:02
                          Dzięki.Też mam nadzieję bo utrzymanie dwulatka w bezruchu jest dla mnie nie możliwe.
                          • zawsze-kikina Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 05.03.10, 21:32
                            A napiszcie mi proszę czy mogę tą granulkę rozcieńczyć bo mały nie chcę brać pod
                            język.A jeśli rozcieńczyć to jak podawać odrazu wszystko czy po łyku?
                            • very.martini Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 06.03.10, 00:55
                              Zostawić w małej ilości przegotowanej zimnej wody do rozpuszczenia, a
                              potem dać do wypicia i będzie ok. Nie musi wypijać wszystkiego, jeśli
                              nie lubi pić dużo.
                              Pod językiem nie musi trzymać, wystarczy, jeśli będzie ssać. Dzieci
                              zazwyczaj lubią kulki.

                              16%VOL
                              22%VAT
          • trend21 Re: Calcium phosphoricum-pytanie? 23.03.10, 21:25
            lek jest najprawdopodobniej żle dobrany( nie znam dokładnie
            przypadku) takie dawkowanie i ta potencja nie pomoże nic.Ta potencja
            nie ma nic wspólnego z obciążeniem neurolog.Objawy mogą się nasilić
            ale nie od leku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka