Dodaj do ulubionych

wyrostek robaczkowy

13.04.05, 15:49
mam nadzieję, że jeszcze o tym nie było - nic nie znalazłam w archiwum.
zaczął mnie dzisiaj boleć brzuch po prawej stronie, tak jakoś z boku, nad
biodrem. brzuch jest w tym miejscu dosyć twardy. to się chyba zgadza z
objawami zapalenia wyrostka. chyba, że macie inne sugestie? nie jest to silny
ból, ani ostry, ale odczuwalny, zwłaszcza w ruchu. do lekarza mogę iść jutro
z rana. ew. jak mi polecicie coś homeopatycznego, to też pewnie dopiero na
jutro rano mi sprowadzą. przeżyję do tej pory? ;) nie wiem, czy mogę coś
jeść, pić...
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 11:17
      i co, nie ma żadnej rady? byłam dzisiaj u lekarza, stwierdziła to samo, co ja,
      czyli podejrzenie zapalenia wyrostka, powiedziała, że nie ma sensu dawać mi
      skierowania na USG jamy brzusznej, bo długo się czeka (dzwoniłam już w parę
      miejsc prywatnie, też mi dzisiaj nigdzie nie zrobią). dała mi tylko skierowanie
      na morfologię i OB. i kazała brać No-spę. powiedziała, że może mi ew. dać
      skierowanie do szpitala, bo tam robią USG od razu. tylko ja nie mogę sobie
      pozwolić na to akurat w tej chwili. czyli co, nie ma innych metod, tylko mam
      się od razu przygotować na operację?
      • patchwork30 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 12:08
        > i co, nie ma żadnej rady?

        Ty zawsze takim tonem? Czy tylko przez ten wyrostek?
        Na wyrostek sa srodki, ale trzeba wiedziec co poprawia, pogarsza, po czym sie
        zaczelo, jak sie czujesz itp.
        • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 12:45
          patchwork30 napisała:
          > Ty zawsze takim tonem? Czy tylko przez ten wyrostek?

          zawsze. jest to ton normalny, proszę nie czytać między wierszami. zdziwił mnie
          po prostu brak reakcji, bo wiem, że niejednokrotnie w przypadku zwykłego
          przeziębienia można tu uzyskać niemal natychmiastową pomoc. za to dziękuję za
          Twoją odpowiedź w "takim" tonie.

          > Na wyrostek sa srodki, ale trzeba wiedziec co poprawia, pogarsza, po czym sie
          > zaczelo, jak sie czujesz itp.

          nic nie pogarsza ani nie poprawia, ból jest cały czas taki sam, chociaż wczoraj
          w ciągu dnia był chyba trochę większy. czuję po prostu kłucie w boku, po prawej
          stronie poniżej żeber, przy każdym ruchu.
          • calineczka79 Re: wyrostek robaczkowy 15.04.05, 01:22
            Ale zaraz poniżej żeber??? To może miał być pęcherzyk żółciowy a nie wyrostek?
            Już nic nie kapuje - SORY :-/
      • calineczka79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 12:16
        A to wyrostek na usg widać???
        no-spą na pewno się nie wyleczysz!
        coś tu nie tak jak wyrostek szwankuje to się go wycina od razu (przecież może
        się rozlać!!!) nie rozumiem na co masz czekać?
        Skoro lekarz stwierdza że to wyrostek powinien od razu dać skierowanie na
        zabieg?
        • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 12:50
          calineczka79 napisała:
          > A to wyrostek na usg widać???

          nie wiem, nie jestem lekarzem ;) a nie widać? :) ale to lekarz mi zasugerował
          to USG, jak również mój brat, który miał już wycinany wyrostek. to jak inaczej
          go rozpoznać? na dotyk? ;) ale jeśli to nie wyrostek, to może na USG wyszłoby
          coś innego i wiadomo by było przynajmniej, co mi naprawdę jest. bo na razie to
          się opiera tylko na przypuszczeniach.

          > no-spą na pewno się nie wyleczysz!

          ale działa ona rozkurczowo, może przyczyną bólu jest co innego, lekarz nie był
          do końca pewien. tym bardziej nie jestem ja.

          > coś tu nie tak jak wyrostek szwankuje to się go wycina od razu (przecież może
          > się rozlać!!!) nie rozumiem na co masz czekać?
          > Skoro lekarz stwierdza że to wyrostek powinien od razu dać skierowanie na
          > zabieg?

          no właśnie lekarz tego nie potwierdził, widocznie ma za mało danych, by sądzić,
          że to wyrostek. ból nie jest ostry, nie mam wymiotów ani innych typowych dla
          wyrostka objawów. wiem, że wyrostek może się rozlać, dlatego się boję, gdyby
          stan był poważny, to chyba lekarz by mnie nie pytał o zdanie, tylko od razu dał
          skierowanie do szpitala.
      • tom_j23 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 15:06
        justa_79 napisała:

        > i co, nie ma żadnej rady?

        Oj coś nerwowo zeznajesz :-). Forum to nie przychodnia. W pierwszym liście
        piszesz "nad biodrem", w innym "poniżej żeber". Weź atlas anatomiczny człowieka
        i spróbuj przyporządkować miejsce do narządu. Zobacz choćby tu:
        www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/article/000256.htm
        Kliknij pierwszy rysunek:
        www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/imagepages/1070.htm
        Tu masz pokazane jak dzieli się ciało człowieka, aby określić położenie chorego
        narządu.
        "Right costal margin" jest granicą żeber.
        "Inquinal fold" jest pachwiną.
        Obszar między żebrami, a pachwiną podzielony jest na cztery kwadranty.
        Punkt opisany McBurney's point - to jest miejsce, gdzie boli wczesne zapalenie
        wyrostka. Jeśli masz bóle w górnym kwadrancie (right upper quadrant), to raczej
        nie wyrostek.

        Kliknij rysunek drugi:
        www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/imagepages/1090.htm
        Liver - wątroba
        Gallbladder - pęcherzyk żółciowy
        Large intestine - jelito grube
        Small intestine - jelito cienkie
        Pancreas - trzustka
        Stomach - żołądek
        Rectum - odbyt
        Na tym rysunku nie ma zaznaczonego wyrostka. Wyrostek jest zakończeniem "Large
        intestine".

        Kliknij rysunek trzeci:
        www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/presentations/100001_1.htm
        Large intestine - jelito grube
        Cecum - nie wiem, jak to nazywa się po polsku. Opisowo to jest jama, w której
        jelito grube przechodzi w okrężnicę.
        Appendix - to jest wyrostek robaczkowy. Jak widzisz - to jest pod biodrem i
        bliżej środka niż boku. Jeśli piszesz, że boli Cię pod żebrem, to może być
        pęcherzyk żółciowy, trzustka, wątroba?

        Badanie usg jest bardzo cenne w takiej sytuacji, nie wiem czemu nie wzięłaś
        skierowania do szpitala. Było wziąć skierowanie, a w szpitalu poprosić o
        zrobienie usg bez "kładzenia się" na oddział.
        A co do leczenia i sugestii o braku reakcji na forum - to nie są objawy do
        leczenia na odległość.

        Przepraszam forumowiczów za ten niehomeopatyczny list :-).

        Stefan

        • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 15.04.05, 13:37
          tom_j23 napisał:
          > Oj coś nerwowo zeznajesz :-). Forum to nie przychodnia. W pierwszym liście
          > piszesz "nad biodrem", w innym "poniżej żeber".

          bo mi ten ból promieniuje na całej przestrzeni od żeber w dół do biodra, a
          nawet z boku i z tyłu (na dole pleców po prawej stronie). ale źródło
          umiejscawiam z przodu.

          > Weź atlas anatomiczny człowieka
          >
          > i spróbuj przyporządkować miejsce do narządu. Zobacz choćby tu:
          > www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/article/000256.htm

          dzięki za wykład z anatomii, właśnie tego mi było trzeba :)

          > Kliknij pierwszy rysunek:
          > Jeśli masz bóle w górnym kwadrancie (right upper quadrant), to raczej
          > nie wyrostek.

          właśnie mam bóle w tym górnym, czyli raczej nie wyrostek.

          > Jeśli piszesz, że boli Cię pod żebrem, to może być
          > pęcherzyk żółciowy, trzustka, wątroba?

          też o tym myślałam, ktoś mi podsunął jeszcze opcję jajnika.

          > Badanie usg jest bardzo cenne w takiej sytuacji, nie wiem czemu nie wzięłaś
          > skierowania do szpitala. Było wziąć skierowanie, a w szpitalu poprosić o
          > zrobienie usg bez "kładzenia się" na oddział.

          bałam się, że mi każą od razu zostać w szpitalu, a musiałam przed tym faktem
          pozamykać kilka spraw ;) dzisiaj byłam znów u lekarza, już zdecydowana wziąć
          skierowanie do szpitala. ale odebrałam wyniki badania krwi i okazały się
          idealne. lekarz stwierdził, że nie ma szans, żeby mieć takie wyniki przy
          zapaleniu wyrostka i że z takimi wynikami mnie nawet do szpitala nie przyjmą.
          za to dał skierowanie na USG (mam za tydzień w piątek, ciekawe, czy na opis też
          się tyle czeka).

          > Przepraszam forumowiczów za ten niehomeopatyczny list :-).

          ale za to jaki pomocny! :) wychodzi na to, że temat jest taki niehomeopatyczny.
          a ja liczyłam na homeopatyczną poradę. byłam przekonana, że to wyrostek
          (robiłam ten test uciskowy, co mi kazała beba i jednak boli przy puszczeniu
          ucisku), a gdzieś mi się kołacze, że czytałam gdzieś o jakichś naturalnych
          metodach ratowania przed operacją wyrostka, dlatego uderzyłam do Was.
          • beba2 Re: wyrostek robaczkowy 15.04.05, 15:07
            Justy, niech Ci nerki opukają.
            • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 15.04.05, 18:26
              już opukali ;) i nic nie czuję. jajniki to na mój gust też nie będą, bo są
              niżej, a mnie boli w tej górnej prawej ćwiartce ;) czyli tam może być jeszcze
              wątroba, trzustka i woreczek żółciowy (kamienie?). no, ale nic, poczekam, co
              wyjdzie na usg, i może wtedy mi coś wymyślicie ;)
    • basia-pieguska Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 13:15
      proponuje ci zrobic wyniki krwi, pokaza czy jest stan zapalny w organizmie.
      Moje zapalenie wyrostka przebiegalo nietypowo, bo bezbolesnie, mialam tylko
      podwyzszona temperature i zle sie czulam, ale lekarze nigdy nie zlecili zadnego
      badania, stwierdzali tylko lekkie zatrucie pokarmowe. Dopiero na wakacjach (nie
      w Polsce) przy podobnych objawach zrobio mi wyniki krwi (standardowe podstawowe
      badanie)okazalo sie ze jest gdzies w organizmie ostry stan zapalny i jeszcze
      tego samego dnia mnie zoperowano, to byl ostatni dzwonek, wyrostek rozlal sie
      tuz po wyjeciu, badania wykazaly ze mialam wczesniej kilka atakow i juz dawno
      mozna bylo go wyciac. Nie wiem co by sie stalo ze mna gdybym byla w kraju :(.
      takze osobiscie radze ci zrobic krew
      pzdr
      • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 14:12
        już zrobiłam dziś rano od razu. wykaże stan zapalny - ale skąd będzie wiadomo,
        że ten stan zapalny dotyczy wyrostka? np. mój brat, jak się okazało, miał
        wyrostek wycięty niepotrzebnie. po wycięciu okazało się, że wyrostek był
        zupełnie zdrowy. a miesiąc z życia jednak wyjęty po takiej operacji :( no nic,
        jutro wyniki, pójdę z nimi od razu do lekarza i zobaczymy, co wymyśli. tylko co
        może wymyślić... tylko pod nóż, chyba nic innego.
        • beba2 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 14:46
          To ja powiem tak :
          - zrobić badanie moczu ( ogólne ).
          - wziąć skierowanie do szpitala i nie czekać, bo jeśli to faktycznie wyrostek
          to może się baaardzo źle skończyć.
          Nie od razu w szpitalu będą Cię ciąć. Najpierw zrobią badania i dopiero podejmą
          decyzję.
          I od razu mówię - lepiej wyciąć zdowy wyrostek, bo jest on nam do niczego
          niepotrzebny, niz czekać na zapalenie otrzewnej często kończące się sepsą.

          Zanim znajdziesz się w szpitalu ( a radzę żebyś się tam udała jak najszybciej),
          możesz poprosić kogoś z rodziny zeby zrobił Ci mały test wyrostkowy. Połóż się
          na plecach, a ktoś niech uciśnie bolące miejsce ( dośc mocno ), a potem
          gwałtownie puści. Jeśli zaboli bardzo bardzo, to na pewno wyrostek.

          Pytasz skąd będzie wiadomo, ze wyrostek to wyrostek. lekarze mają kilka
          sposobów na postawienie diagnozy. Podniesione limfocyty, białko w moczu,
          wysokie OB, a do tego badania fizykalne. Postawienie tej diagnozy dla lekarzy (
          większości lekarzy :)), to naprawdę nic trudnego.
          No, to tyle.
          Pozdrawiam
          • justa_79 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 15:07
            no to może jutro coś te wyniki badania krwi wykażą... jak nie, to chyba wezmę
            skierowanie, nie ma wyjścia. aha, brat mi jeszcze podsunął pomysł, że to mogą
            być wrzody. bo wyrostek raczej chyba jest nisko, w dole brzucha, a mnie boli
            wysoko, tuż pod prawym żebrem. tylko ta prawa strona i to kłucie sugerują
            wyrostek. i po zastanowieniu stwierdzam, że chyba po posiłkach mi się na krótko
            poprawia.
            • beba2 Re: wyrostek robaczkowy 14.04.05, 15:42
              Ja tam nie wiem czy to wyrostek. Nie można się sugerować tylko miejscem
              występowania bólu. Wyrostek może promieniować nawet na plecy, więc nie ma co
              gdybać.
    • justa_79 diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 10:51
      mam już wynik USG - wszystkie narządy wewn. w porządku, jedynie rozszerzone
      ujście prawej nerki, co świadczy o kamieniu lub jego przejściu (osobiście nie
      zauważyłam, żeby mi coś takiego wyszło ;) ). bóle prawie ustały, jeśli są, to
      sporadyczne i słabe (ie tak ostre, jak w czw. i pt. tydzień temu). co mi
      przepiszecie? ;)
      • calineczka79 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 11:16
        Bo nie ma takiej możliwości żebys zauważyła. Jak się podejrzewa kamienie to się
        załątwia do jakiegoś naczynia i wtedy można namierzyć. Doradziłabym Ci na
        początek badanie moczu (może nawet posiew) i urografię (też powinnam ale jakoś
        nie wychodzi :-(). I możesz brać urosept (3xdziennie po 2 tab) lub coś
        podobnego na odkażenie dróg moczowych.
      • very_martini Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 11:17
        Brovarus piontkus - dobrze robi na nery.

        16%VOL
        22%VAT

        • granna Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 11:57
          codzienna dawka malus brovarus tez moze byc :)
        • justa_79 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 12:52
          hehe, no brovarus piontkus to była moja stała tradycja, a przez ostatni miesiąc
          jakoś tak wyszło, że nie było okazji, i proszę, już są skutki ;)
          a oprócz brovarusa to może jeszcze coś mniej poprawiającego nastrój? bo ja
          muszę trzeźwo myśleć, człowiek nauki jestem ;) brovarus piontkus jak
          najbardziej, ale codzienna dawka nawet małego to dla mnie za dużo szczęścia ;)
          lepiej jakieś ziółka czy coś - kulek nie ma żadnych? ten urosept ma przyzwoity
          skład.
          • beba2 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 13:50
            Pij brovarus i wodę Jana ( normalna mineralka).

            Hehe, pani beba miała rację. Jestem z siebie dumna :P

            Aaa, i nie żryj witaminy C.
            • justa_79 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 22.04.05, 16:26
              też tak pomyślałam, że Twój strzał był celny :) dzięki, beba.
              • beba2 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 23.04.05, 10:21
                Dobra Justa. Pozażywaj sobie calcarea carbonica 9 CH 1 x dzienie 3 kulki i
                Lycopodium 9 CH równiez jeden raz dziennie.
                • justa_79 Re: diagnoza po USG: kamyk w drogach moczowych 25.04.05, 09:39
                  dzięki, beba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka