Dodaj do ulubionych

I jeszcze raz katar

16.01.08, 21:24
witam.Doradżcie mi proszę co podać dziecku (6lat) na wodnisty wyciekający z
noska katarek.Wczoraj zaczęło się od żółtej gęstej ropnej wydzieliny-podalam
mercurius solubilis.Dziś od rana płynie sobie z noska woda,pod noskiem już
czerwone plamy.Kicha może 10 razy na dzień-jak juz kichnie to kilka razy z
rzędu-i takie dwie serie dziś zauważyłam.Mówi przez nos,w nocy śpi
spokojnie,ogólnie tylko tyle że leje się z nosa.Nie pasuje mi allim cepa.Przed
wczoraj troche podokazywal na dworze ale czy aconitum czy dulcamara-też nie
wiem.Dałam oczywiście od razu oscillo,banieczka,nasmarowałam plecki.Co jeszcze??
Z góry dziękuję za podpowiedż.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 08:46
      aonitum-suche zimno
      dulcamara-przemoknięcie, przy wilgotnej pogodzie
      próbowałać Alium,
      jak dziś ?
      pzdr
      • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 09:00
        Dzięki za odzew Moniko.
        Niestety dziś obudził się z kaszlem.Nic się nie odrywa,tylko za pierwszym razem
        po przebudzeniu wypluł coś o kolorze żółtawym.Teraz katar już nie płynie,słyszę
        że nos jest zapchany.Nie ma temp,śniadanko pochlonięte z apetytem,oddycha raczej
        przez buzię,pokasłuje co raz.
        No i nie wiem czy to przez wilgoć (chlalał się kijem w kałuży,przemoczył rączki)
        czy przez zimny wiatr.
        Chciałabym mu szybko pomóc-są ferie...
        Postawię mu dziś znów banieczkę-jak myślisz?
        • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 09:12
          Banieczka stoi w GRT14,katar zdecydowanie zagęszczony,w prawej dziurce lekko
          żółty ale niezbyt gęsty,w lewej bardziej mleczny.Nie ma już czerwonych plam pod
          nosem,z samego rana dałam mu engystol.Mam kilka kompleksów w domu i sporo
          pojedyńczych leków.
          • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 12:06
            prezycyjna jesteś :)
            psikaj euphorbium kilka razy dziennie, chyba że umiesz dobrać
            pojedynczy
            podaj jeszcze dziś oscillococinum może raz(jeśli widać że nic
            specjalnie się nie rozwija)
            zobaczysz co z kaszlem,i wtedy z kompleksów możesz L52 lub inny Heela

            napary z bzu czarnego lub lipy, nie przeszkadzają homeo
            kaszel jeśli byłby uciązliwy, częsty to podasz coś, skoro masz dużo
            leków
            pzdr
            • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 13:14
              Leków owszem,nazbierało się już trochę ale nie koniecznie potrafię dobrać coś
              właściwego.Podałam mu dulcamarę,ale to chyba jednak nie to.odczekam
              jeszcze,podam oscillo-jak radzisz a potem nie wiem czy właśnie L52 czy spróbować
              ACONITUM.
              Przed południem na spacerku nie zakasłał ani razu,z nosa co raz coś wyglądało
              (zabarwienie od przezroczystego do zielonkawego)ale już nie ciekło jak
              wczoraj,teraz na policzkach pojawiły się rumieńce (bawi się z kumplem-to chyba
              wrażenia).Ogólne samopoczucie zupełnie ok.
              Więc jak myślisz ACONITUM (też chyba ma kaszel suchy),czy L52??
              pozdr
              • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 13:18
                mamuskako napisała:

                > Leków owszem,nazbierało się już trochę ale nie koniecznie potrafię dobrać coś
                > właściwego.Podałam mu dulcamarę,ale to chyba jednak nie to.odczekam
                > jeszcze,podam oscillo-jak radzisz a potem nie wiem czy właśnie L52 czy spróbowa
                > ć
                > ACONITUM.
                > Przed południem na spacerku nie zakasłał ani razu,z nosa co raz coś wyglądało
                > (zabarwienie od przezroczystego do zielonkawego)ale już nie ciekło jak
                > wczoraj,teraz na policzkach pojawiły się rumieńce (bawi się z kumplem-to chyba
                > wrażenia).Ogólne samopoczucie zupełnie ok.
                > Więc jak myślisz ACONITUM (też chyba ma kaszel suchy),czy L52??
                > pozdr
                • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 13:29
                  a jaki ten kaszel ?
                  zaraz po wejściu do pomieszczenia ?
                  • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 14:18
                    Tak kaszel zaczął się powiedzmy po 5 min od wejscia.nie od razu.
                    Dałam oscillo,teraz się wstrzymam i zobaczymy co dalej.Znów pod nosem pojawiają
                    sie czerwone "wyżarte" plamy.
                    słyszałaś o takich kroplach do nosa-KAPIS 2 ?
                    To robione krople,w składzie mają tylko preparaty firmy SANUM.
                    Na pewno NOTAKEL i QANTAKEL i jeszcze dwa inne,niestety nie pamiętam które.
                    pozdr
                    • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 14:32
                      mamuskako napisała:

                      > Tak kaszel zaczął się powiedzmy po 5 min od wejscia.nie od razu.
                      > Dałam oscillo,teraz się wstrzymam i zobaczymy co dalej.Znów pod nosem pojawiają
                      > sie czerwone "wyżarte" plamy.
                      > słyszałaś o takich kroplach do nosa-KAPIS 2 ?
                      > To robione krople,w składzie mają tylko preparaty firmy SANUM.
                      > Na pewno NOTAKEL i QANTAKEL i jeszcze dwa inne,niestety nie pamiętam które.
                      > pozdr
                      • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 16:07
                        nie znam i nie stosowałam nigdy Sanum
                        poobserwuj ten kaszel i ładnie mówiąc całość objawów u dziecka :)
                        i miej coś na suchy kaszel w pogotowiu, od kataru nic dziecku nie
                        będzie, zresztą już nie jest maluchem
                        • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 16:16
                          Ok,nie ma na razie paniki.Ale moje dzieciaki lubią zapadać na oskrzela po 2-3
                          dniach kataru.
                          Wydaje mi się że coraz rzadziej pokasłuje.
                          dzięki
                          pozdr
                          • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 18.01.08, 23:32
                            Teraz robi się nieciekawie-L52 podawane drugi dzień nie daje żadnych
                            efektów.Herbatki z lipy,maliny,smarowanie pleców,masaż bańką...i nic.
                            Kaszel jest suchy,nic nie chce się oderwać,tak jakby coś go łaskotało w
                            gardło.Nie gorączkuje,jest wesoły,bawi się jak zawsze.Ten kaszel zaczyna
                            męczyć.Katar jest,zatyka kolejno na zmianę po jednej dziurce,zabarwienie różne
                            ale wydzielina raczej wodnista.
                            Kaszel nie jest taki jak spongia,nie wiem co mu podać.
                            Bardzo chciałabym uniknąć wizyty u homeo bo po prostu nie mam takiego któremu
                            bym ufała.
                            Doradzcie co mogę podać na ten kaszel.
                            pozdr
                            • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 19.01.08, 04:29
                            • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 19.01.08, 04:32
                              czym smarowałaś plecy ?
                              napisz dokładnie jaki ten kaszel, jak często, jakie pory dnia, jak w
                              nocy.W dzień pewnie nie śpi, ale może w zupełnym spoczynku
                              przechodzi, może po jedzeniu częściej, da się coś zauważyć.L52 nie
                              podawaj, chyba ,że była poprawa, ale wtedy też przerywa się
                              podawanie.
                              Podaj Spongia jak masz pod ręką a jest męczący, zanim coś wymyślimy.
                              • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 09:05
                                Witaj.
                                Przespało dzieciątko spokojnie całą noc,nie kasłał przez sen.Po przebudzeniu
                                kaszel był wilgotny,coś się zaczęło odrywac ale teraz jest taki jak
                                wczoraj.Poprawa jest na dworze-wtedy nie kaszle,jak kaszle boli go gardełko,mówi
                                że drapie go w gardle i dlatego kaszle.Podczas jedzenia nie kaszle,wygląda to na
                                takie podwójne odkaszlnięcie-za każdym razem zakaszle 1 lub2 razy-nie
                                więcej.Może to przez gardło,po moich mało fachowych ogędzinach jest ono
                                zaczerwienione,ale nie spuchnięte,chyba splywa mu wydzielina po tylnie
                                ścianie.Plecy smaowałam Spirytusem bursztynowym.
                                Teraz kaszle co 1-3 min (leży ogląda bajkę)
                                Spongii nie podałam bo zasną ekspresowo i nie kasłał cała noc.
                                • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 09:30
                                  Podczas śniadania też pokasłuje (pojedyńczymi odkaszlnięciami),od wczoraj woła o
                                  chłodne picie,szklankami idzie woda mineralna.
                                  Wydzielina z nosa trudna do wydmuchania ale niezbyt gęsta,biała.
                                  Wyglad i zachowanie zupełnie normalne,"bez odchyleń od normy".
                                  pozdr
                                  • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 09:45
                                    Nie powoduje odruchów wymiotnych
                                    Nie ma takiego oddżwięku jak spongia
                                    Jest suchy i drażniący
                                    Nie ma temperatury
                                    Wydaje mi się że nie jest to kaszel krtaniowy (chociaż naprawdę nie jestem tego
                                    pewna)
                                    Polepszenie na świeżym powietrzu
                                    Chłopak nie jest osłabiony ani śpiacy
                                    Nie ma duszności
                                    Nos zablokowany (głęboko)


                                    Chyba nic więcej nie wymyśle.Starsza córa też od wczoraj ma katar,od wieczora
                                    pokasłuje,więc albo to wirusisko albo tego samego dnia załatwili się na dworze
                                    (co jest możliwe)
                                    pozdr
                                    • 5_monika Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 15:30
                                      spróbuj Bronia 15 ch po każdym ataku kaszlu.
                                      Jesli jest często jak piszesz -co 3 min- to podaj co 15-20 min jedną
                                      granulkę.Oczywiście jak jest poprawa to przerywasz i nie
                                      podajesz.Dopiero przy następnym pogorszeniu.Po 1-4 dawkach powinna
                                      być zdecydowana poprawa, jesli jej nie będzie to nie
                                      podawaj.Pomyślimy.
                                      pozdrawiam
                                      • 5_monika Re: BRYONIA 15 ch :) n/t 19.01.08, 15:30
                                      • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 20:54
                                        Mam tylko 5 ch,podaje mu co 10-15 min.Dałam już 4 razy.Na razie nie ma
                                        efektów,może potencja jest za niska?Podam jeszcze i poczekam,może będzie lepiej.
                                        Ten kaszel cały dzień taki sam jak nie gorszy.
                                        Zobaczymy czy bryonia pomoże.
                                        Myślisz że ta potencja coś zdziała??
                                        Dziękuję Moniko za pomoc
                                        pozdr
                                        Jeszcze sie odezwę.
                                        • 5_monika Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 22:32
                                          w zasadzie nie mam żadnego leku w tak niskiej potencji (oprócz
                                          dwóch , ale to mój wymysł)Od lekarza zawsze doraźnie miałam 9 i 15 ch
                                          nie wiem czy to wina potencji, kiedyś dziewczynie poleciłam właśnie
                                          lek na kaszel Spongia 9ch, a kupiła 5ch i od razu pomogło -na trwałe

                                          i jak ?
                                          • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 23:05
                                            Niestety,żadnej poprawy.Nie wiem co jeszcze można mu podać.Ja w sumie tez
                                            iększość mam w 9 i 15.Kilka sztuk mam w potencji 5 i w tym właśnie bryonię.Boję
                                            się nocy,poprzedniej nie kasłał w ogóle.Teraz zaganiam dzieciaki do łóżka i
                                            zobaczymy co będzie po zaśnięciu.
                                            Masz jeszcze jakiś pomysł?
                                            pozdr
                                            • 5_monika Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 23:08
                                              rozumiem ,że ten kaszel suchy, tak ??
                                              kurczę, nie mam żadnej ksiązki , ale sprawdzę scany w komputerze
                                              (trochę mam)
                                              spongia
                                              drosera
                                              stodal
                                              co możesz ew.podać, nwet jakieś kompleksowe ??
                                              • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 23:44
                                                Śpi chłopak,nie kaszle,pewnie będzie spokój.
                                                Z kompleksów mam:
                                                stodal
                                                malia
                                                drosetux
                                                phytotux



                                                z poj wg tego repetytorium przy takim kaszlu mam:
                                                aconitum n 9
                                                ipeca 9
                                                drosera 9
                                                belladonna 9
                                                bryonia 5
                                                antimonium t 9
                                                ignatia a 15
                                                pulsatilla 15
                                                phosphorus 9
                                                to te które nakładaja się na siebie przy róznych typach kaszlu.
                                                Mam wybrać ten który powtarza się najczęściej??
                                                • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 19.01.08, 23:55
                                                  drosera i ipeca powtarzają się najczęściej.Brałam pod uwagę kaszel:bez
                                                  odpluwania,chrypkę,łaskoczący,suchość (??),szczekający i uporczywy.
                                                  Co Ty na to Moniko??
                                                  Mogłabym powtykac coś do bużki przez sen.
                                                  Z kolei Ola zaczęła dziś tak samo pokaslywać (chociaż na razie dużo
                                                  słabiej),chorobcia ja już mam złe przeczucia.
                                                  Repertorium ok,ale ta trzecia wiadomość jest pusta.
                                                • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 20.01.08, 00:03
                                                  Niby pasowalaby drosera ale on śpi spokojnie a tu powinno być pogorszenie w
                                                  cieple łożka i nocą.Ale poprawa na świeżym powietrzu.Chyba zostaje ipeca,nie mam
                                                  o niej zbyt wiele wiadomości.
                                                  • 5_monika Re:Kolejny etap-kaszel 20.01.08, 00:09
                                                    ipeca ma i suchy i mokry kaszel, rzężenia, odruch
                                                    wymiotny,wymioty.Ja akurat do tej pory stosowałam tylko przy
                                                    wymiotach.
                                                  • mamuskako Re:Kolejny etap-kaszel 20.01.08, 00:17
                                                    U nas nie ma nawet odruchów wymiotnych.
                                                    Dziekuję Ci za te informacje.Poczytam,może coś uda mi się znależć.


                                                    Jakie to wszystko jest niesamowicie trudne........
                                                    pozdrawiam
                                                • 5_monika Re:Kolejny etap-kaszel 20.01.08, 00:04
                                                  odpisałam
                                                  zobaczymy jutro
              • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 17.01.08, 13:28
                no widzisz , kaszel suchy, czy podobny ma wiele leków ,
                belladonna,bryonia,spongia itd.Możesz stodal podać-zobaczysz jak
                będzie po południu i wieczoremGdyby był uciązliwy to 1 dawka leku po
                każdym napadzie kaszlu.Ale to już wiesz..Trudno coś powiedzieć, może
                nic się nie rozwinie, zobaczysz co z tym katarem, ale podaj to
                euphorbium.
                Aconitum też ma suchy, ale ma gorączkę wys. nagłą
                L52 też ma w składzie składniki poj.które mają w swoim obrazie kaszel


    • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 19.01.08, 23:16
      odbierz pocztę
    • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 20.01.08, 20:28
      Witam.
      Z Kubusiem jakos się pozmieniało.Kasłał nano zaraz po przebudzeniu,zdecydowałam
      podać nux vomice.Teraz kaszel jest sporadyczny,troszkę bardziej mokry.Znów
      czekam co przyniesie jutro.
      Teraz Oleńka mi sie nie podoba,jej kaszel przypomina mi trochę
      oskrzelowy-chociaż jest bardzo suchy,męczący,może trochę duszący.
      Znów było dziś oklepywanie,banieczka i smarowanie.Podałam jej ipece i phosphorus.
      Myślę nad tym co jeszcze na noc jej podać,bo po tych poprzednich nic się nie
      zmienia.
      pozdrowienia
      • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 20.01.08, 20:40
        tylko nie mieszaj Ipeca z Phosphorus
        sprawdź jeden, a później ew.drugi

        a ty wiesz ,że to oskrzelowy, ile moje dziecko razy kaszlał,
        tydzień, dwa trzy i zawsze oskrzela czyste, choć chyba pisałaś,że u
        Was schodzi na oskrzela szybko.
        Bądź konsekwetna, nawet jeśli nie uda się tym razem to będzie taki
        moment, że infekcja będzie tylko powiedzmy "objawowa" ale bez takich
        konsekwaencji i przy tych metodach które teraz próbujesz zastosować
        przejdzie.
        pzdr
        • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 20.01.08, 21:51
          chorobcia,ja już "pomieszałam".Kiedyś nawet taki zestaw zapisała nam
          homeo.Przestraszyłaś mnie teraz.Jej kaszel jest teraz zdecydowanie
          duszący,chociaż nie jest tak częsty jak do tej pory.Aż boję się myśleć co będzie
          jutro.Rano idę do pracy,nie będę mogła jej obserwować.
          Tak to u nas te oskrzela tak szybko szwankują.
          Wsparłaś mnie swoimi słowami z drugiej strony,bardzo chciałabym umieć chociaż
          troche pomagać dzieciakom sama.Fajne są te skany które mi przesłałaś,ja na razie
          mam tylko książeczkę Kozłowskiego-mało tam jest wszystkiego.
          Teraz właśnie ola zaczęła kasłać,najpierw kilka razy dusząco,głucho i
          dudniąco,trochę przerwy i następne kasłanie jakby się coś odrywało.
          Mam wrażenie że chce coś odksztusić a nie może.
          pozdr
          • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 20.01.08, 22:15
            na górze przyszpilkowane są też skany jonki
            • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 20.01.08, 22:24
              Wszystkie które bardziej mnie interesują mam juz po kilka razy
              przeczytane,wydrukowane.Ale te od Ciebie są zdecydowanie lepsze,bardziej
              przysfajalne.
              Dzieciaki śpią spokojnie.Oby tak dalej.
              Dzięki
              pozdr
              • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 21.01.08, 22:13
                Witam
                Kaszel u dzieciaków zrobił się mokry,ze sporą wydzieliną która pozwala się
                odksztusić,nie jest częsty,nie męczy,jest efektywny-"zdrowy" jak ja to nazywam.
                Kubusiowi zostało przy tym troszkę lużnego katarku.
                Oli nos jest zapchany,mocno i długo musi go oczyszczać,wydzielina średnio gęsta
                i biała.
                Jest inaczej i zdecydowanie lepiej (szkoda tylko,że nie wiem po czym).
                Czy zostawić ich tak i czekać na samoistne ozdrowienie,czy szukać dalej coś
                odpowiedniego do nowych objawów?
                pozdr
                • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 21.01.08, 23:12
                  a co w końcu podawałaś
                  to samo u każdego dziecka, bo już się gubię
                  kiedy stawiałaś bańki ostatnio ?
                  • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 22.01.08, 15:10
                    U Oli zmiany były po ipece i phosphorusie-podałam to na wieczór,rano było lepiej.
                    Kubuś dostał nux vomice.
                    Bańki stawiałam w niedzielę,dziś jeszcze raz chcę zrobić masażyk.
                    pozdr
                    • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 22.01.08, 23:13
                      ok
                      co dwa dni masażyk + 1 bańka

                      jeśli jest zdecydowana poprawa(nie wiesz u córki po którym leku) to
                      podaj np.raz dziennie rano(tylko nie wiem który)
                      a co Kubie nie wiem, może bańki wystarczą, chyba ,że coś go jeszcze
                      trzyma innego prócz pozostałości kaszlu, pewnie mokrego
                      pzdr
                      • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 23.01.08, 17:25
                        Tak też właśnie robię-masażyk+banieczka w GRT14.Owszem,jednemu i drugiemu oprócz
                        kaszlu (mokry,głęboki,"ostry",odksztuszajacy,niezbyt częsty,tylko w
                        dzień)zostało cos w nosie,ale to tez nie jest uciążliwe.Jak nie będzie poprawy
                        do piatku zabiorę ich na osłuchanie do przychodni.Oczywiście nastroje
                        znakomite,masa energii...:)
                        Masz rację,nie wiem co pomogło-a szkoda.Na razie nic im nie podaję.
                        Długo tak ciągnąć te bańki?W sumie od tygodnia już jakieś 4 razy robiłam masaże.
                        Dzięki za odzew.
                        Pozdrowienia
                        • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 25.01.08, 16:13
                          jak pociechy, przeszło ?
                          byłaś u lekarza ?
                          pzdr
                          • mamuskako Re: I jeszcze raz katar 25.01.08, 19:20
                            Witaj.
                            Na pewno się nie pogorszyło.Kaszel prawie się skończył,słyszałam go ok 3 razy
                            dziennie.Więc nic złego się chyba nie dzieje.
                            Zamiast do lekarza w ostatni dzień ferii zorganizowaliśmy dzieciom spotkanie w
                            "fikolandzie"-siedlisko zarazków,kurzu,mnóstwo dzieci,itd.Dzieciaki
                            szczęśliwe,mam nadzieję że nic się u nich po tym nie wykluje.Już zastanawiam się
                            czy nie dać im oscillo lub engystol tak profilaktycznie,Tak na wszelki wypadek.
                            Jak myślisz?Dać im coś??A może jeszcze raz bańkę postawić?
                            pozdr
                            • 5_monika Re: I jeszcze raz katar 25.01.08, 23:09
                              jeśli już coś musisz to postawiłabym 1 bańkę, bez masażu
                              a oscillo gdybyć coś zauważyła, że się pogarsza.

                              martwisz się na zapas :)
                              pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka