Dodaj do ulubionych

Natrium muriaticum

29.05.09, 10:40
Sluchajcie czy mozna byc natrium muriaticum jesli jest sie extrawertykiem?
Dostalam natrium jako konstytucyjny ale jakos mi nie pasuje.
Obserwuj wątek
    • granna Re: Natrium muriaticum 29.05.09, 11:31
      Trudno to oceniac bo my nie znamy ani Ciebie ani twojej historii ani zamysłu
      lekarza.
      • alinka919 Re: Natrium muriaticum 29.05.09, 17:30
        Ja jestem też natrium muriaticum,kiedyś byłam towarzyska,teraz raczej jestem
        introwertyczką.Mam skłonności do depresji,zanim zaczęlam brać natrium miałam
        ochotę na sól i ocet
        • dottore_wilczur Re: Natrium muriaticum 24.09.09, 20:31
          jak tu nie miec depresji jak jest tylu nienormalnych ludzi wokol nas
    • very.martini Re: Natrium muriaticum 29.05.09, 17:44
      Wiele rzeczy można być. Gdybym się przejmowała nadto opisami, to
      miałabym wątpliwości, czy brać lek dla upośledzonych umysłowo,
      którzy psychoodloty miewają naprzemiennie z ciągami alkoholowymi i
      delirkami:)
      Nie zawsze charakter jest czynnikiem decydującym o wyborze leku,
      czasem, z przeproszeniem, krosty na tyłku również (z
      doświadwiadczenia na sobie:) )

      16%VOL
      22%VAT
      • rencle Re: Natrium muriaticum 30.05.09, 13:22
        chyba trudno jest dobrac lek konstytucyjny...bylam calcium
        carbonicum, fosforem, teraz natrium juz sama nie wiem co o tym
        myslec a cysty jak byly tak sa.
        • very.martini Re: Natrium muriaticum 30.05.09, 13:27
          > chyba trudno jest dobrac lek konstytucyjny

          Oj, niełatwo, niełatwo...
          Dlugo się leczysz?

          16%VOL
          22%VAT
          • alfa36 Re: Natrium muriaticum 24.09.09, 12:15
            We wtorek "poddałam" się ocenie homeopaty. Dolegliwosci mam sporo (i
            nowotwór w przeszlosci, klopoty z tarczycą i ogolnie z
            hormonami,torbiel i kamienie na nerkach, gronkowiec w
            gardle,sklonnosc do grzybic, ostatnio równiez sporo klopotow w domu,
            stąd ddatkowy stres). W każdym razie dzis pani doktor zalecila mi
            naturium muriaticum LM12. No i czytam... i zupelnie lek mi nie
            pasuje. W życiu nie bolała mnie glowa... chocby to. Własciwie tylko
            nerwowosc pasuje, ale to jakby z ostatnimi przeżyciami związane.
            Ech.... mieszane mam uczucia.A, mam brac dwie krople dziennie a
            wrazie ostrej infekcji lek w potencji 200.
            • very.martini Re: Natrium muriaticum 24.09.09, 13:13
              A gdzie czytałaś?

              16%VOL
              22%VAT
              • alfa36 very 24.09.09, 15:44
                very.martini napisała:

                > A gdzie czytałaś?
                W skanach, tu na forum.
                • very.martini Re: very 24.09.09, 15:53
                  Skany to ułamek, jakiś promil tego, co napisano
                  o Natrium Muriaticum w literaturze dla
                  fachowców. To jeden z leków o najszerszym
                  obrazie, czasami nawet w jednym opisie
                  pojawiają się sprzeczne cechy. Lekarz podczas
                  wywiadu może się zdecydować na natrium, bo
                  jedna cecha może wydać mu się szczególnie
                  ważna, i niekoniecznie jest to cecha, którą
                  znajdziesz w skanach. Zaufaj lekarce, nastaw
                  się pozytywnie, a jeśli nie jesteś przekonana,
                  to rób sobie notatki, co się zmienia. I
                  cierpliwości:) Dostałaś potencję, która raczej
                  nie uczyni cudów w dwa dni, ale Natrium często
                  się chyba daje w potencji LM, żeby sobie
                  działało łagodnie i powoli. Taki typ.

                  16%VOL
                  22%VAT
            • dottore_wilczur Re: Natrium muriaticum 24.09.09, 21:03
              jak to w zyciu, nazwac problem latwiej niz go wyleczyc. Z tym ze wiekszosc nawet
              nie potrafi nazwac problemu wlasciwa nazwa. Czyli plus dla twojego.

              przepisal ci sol morska przygotowana homeopatycznie. Na pewno nie zaszkodzi.
              • alfa36 Re: Natrium muriaticum 25.09.09, 09:22
                Dzięki very.
                • jasecurka Re: Natrium muriaticum 29.09.09, 14:30
                  A propo tego że lek nie pasuje: malzon jest natrium tylko
                  dlatego ,ze po godzinie powiedzial: miewam "zimno" (opryszczka) na
                  języku. I bum! "pan jest natrium, przeciez to oczywiste!" i nie
                  musialby siedziec póltorej godziny i sie wynurzac..:)
                  Więc popieram very.martini - nawet pryszcze sa ważne :)
                  niekoniecznie psycha!
                  • very.martini Re: Natrium muriaticum 29.09.09, 14:41
                    A ja nie miewam nigdy i też byłam NM;)

                    Swoją drogą, chłop natrium to chyba rzadkość, nie wiem, czy
                    gratulować, czy współczuć;)

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • alinka919 Re: Natrium muriaticum 29.09.09, 17:57
                      I ja natrium,a opryszczki w zyciu nie miałam.Czy ja wiem współczuć?
                      Mam w domu 3 facetów sulfury -mnie trzeba współczuć









                      • very.martini Re: Natrium muriaticum 29.09.09, 18:49
                        Wygrałaś.

                        16%VOL
                        22%VAT
                    • idonea Re: Natrium muriaticum 30.11.09, 19:53
                      Wg "Homeopathic Psychology" Baileya (świetna ksiażka, pomogła mi samodzielnie
                      znaleźć konstytucję) Natrum Muriaticum to jeden z najczęściej występujących
                      typów w krajach anglosaskich. Protestancka etyka pracy, nie popuszczanie sobie,
                      "chłopaki nie płaczą". Częsty pracoholizm. Jednym z podtypów jest typ
                      rozmieszacza, który sypie dowcipami jak z rękawa, którymi pokrywa wewnętrzny smutek.
                      Jeśli ktoś czyta po angielsku, rozdział dostępny jest na google books, str. 175

                      books.google.com/books?id=jNw9Fi3qnNAC&printsec=frontcover&dq=philip+bailey+homeopathic+psychology&ei=wBIUS9adBoiGlQTh-on5Cw#v=snippet&q=Natrum%20Muriaticum&f=false
                  • halszka111 Re: Natrium muriaticum 29.09.09, 21:23
                    ja tez niby natrium ale nie ze względu na opryszczkę jako czynnik decydujący.
                    ale po podaniu nm długo jej nie miałam.
                    • alfa36 Re: Natrium muriaticum 26.11.09, 09:40
                      Własnie konczą mi się kropelki. Mam pytanie techniczne wlasciwie:
                      czy uda mi się kupic krople w potencji LM12 w aptece? czy trzeba to
                      zamowic, jak zamawia moja pani doktor gdzies w Koszalinie?
                      • halszka111 Re: Natrium muriaticum 27.11.09, 13:44
                        Ja zamawiałam w Aptece Północnej w Koszalinie właśnie i moja homeo tam kazała mi
                        zamawiać, więc sądzę że w aptekach zwykłych tego nie mają.
                        • julw Re: Natrium muriaticum 03.12.09, 23:15
                          Podaję namiary na dwie apteki homeopatyczne (prowadzą również sprzedaż
                          wysyłkową):1.Apteka "Północna",ul.Tatarkiewicza 2a,75-351 Koszalin,
                          tel.:094/3434888; 2.Apteka "Pod Wagą",ul.Mickiewicza 21,56-500 Syców,
                          tel.:062/7852353 - polecone przez homeopatę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka