Dodaj do ulubionych

Weterynarz

11.08.15, 10:50
Ponieważ widziałem co najmniej dwa miejsca, nie szukając zbytnio głębiej, proszę o info kogo z terenu Józefowa polecacie?
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • surmia Re: Weterynarz 11.08.15, 11:39
      Doktor Maciej Bochenek. Najlepszy smile
      • jarecki_2 Re: Weterynarz 11.08.15, 11:51
        To na Sikorskiego? Kojarzę go chyba, kiedyś byłem, zapomniałem o nim kompletnie, dzięki za przypomnienie.
    • muffin11 Re: Weterynarz 11.08.15, 13:08
      Nie będę się wypowiadać nt. Pana doktora Bochenka bo za to się zakłada sprawę w sądzie, mogę za to polecić z czystym sumieniem doktora Ranachowskiego, gabinet na Polnej, jest solidny, ma podejście do zwierzęcia a nie do portfela jego właściciela, nigdy nie zawiodłam się na nim, ma pod opieką 3 moje koty i psa
      • grudziaz Re: Weterynarz 14.08.15, 20:05
        Jako były wielbiciel dr. Bochenka, szczerze polecam dr. Leszka Ranachowskiego, Polna 15, tel. 22 789 68 99
        Leczy moje psy i koty. odkąd otworzył gabinet.
    • feelek Re: Weterynarz 11.08.15, 14:29
      pani dr z Falenicy
      trafic latwo: jadac po wschodniej stronie torow, tuz przed rondem, drewniana chatka, nazwiska nie pomne, bo to po prostu pani doktor
      polecam z czystym sercem, jak Muffinek- od 15 lat opieka nad psami, kotem, rybkami...
      u niej: po pierwsze zwierze, inne (wynagrodzenie) - dopiero na koncu, ceny umiarkowane
      • heca7 Re: Weterynarz 25.08.15, 22:19
        To dr Szymańska wink I nie drewniany domek tylko jeden dom przed tym drewnianym.
    • jarecki_2 Re: Weterynarz 11.08.15, 14:35
      Dzięki za info, pojechałem do Ranachowskiego jestem zadowolony, pies się leczy, sprawa jak się okazało nie jest błaha, ale damy radę. Jeśli będą inne wskazania fajnych weterynarzy w okolicy to poproszę, może jeszcze ktoś będzie w potrzebie wątek się przyda.
      • jack_orlando Re: Weterynarz 11.08.15, 18:16
        ja polecam lecznice Vika w falenicy, tuż przy pubie 521 (ul. Obszarowa 1). Prowadzą moje dwa kotki i jestem bardzo zadowolona.
        • telato Re: Weterynarz 23.08.15, 13:14
          Jeśli chcesz prawdziwego polecenie weterynarza to sprawdz ilu pacjentów czeka przed porannym otwarciem gabinetu dr Bochenka,a jakie pustki są pod innymi gabinetami.Dr Bochenek dał szansę mojej suce,której przetrącono i złamano kręgosłup.Po kilku miesiącach starań dr Bochenka i wszystkich domowników paraliż zacząl ustępować,miejsce złamania zrosło się,a psina mimo swoich 'krzywizn" funkcjonuje od pięciu lat o własnych siłach.Moja druga suka też w tym czasie poraniona przez ludzi,a dokładnie ugodzona nożem w zad miała zszywaną ranę przez weterynarza z ul.Polnej.Problem w tym,że nie szyjemy ran kłutych.I znów dr Bochenek wiedział co zrobić.A co do cennika...Chyba nikt nie odważy się insynuować wygórowanych opłat u P.doktora.Stara,dobra szkoła Weterynarii na Grochowskiej bierze wiedzę z wieloletniego doświadczenia.
          • grudziaz Re: Weterynarz 27.08.15, 20:12
            Peany o Bochenku sam kiedyś pisałem, dopoki nie okazało się ze mistrzem jest głownie we wciskaniu, karmy, witamin, i róznych innych niezbędnych dla zwierzecia produktów po wybitnie zawyżonych cenach. W przypadku prawdziwych kłopotów i prawdziwej choroby okazywał się bezradny, jednego psa straciłem, pomyślałem przypadek, tak musiało być, gdy drugi był bliski odejścia z powodu odkleszczowego zapalenia podziękowałem za wybitnie tanią współpracę, raptem 200 zł za wizytę rano i tyleż wieczorem bez jakiejkolwiek poprawy u psiaka, jak dla Ciebie to nie są wygórowane opłaty to zazdroszczę portfela.


            • surmia Re: Weterynarz 28.08.15, 09:43
              Trudno - muszę napisać, bo mi ciężko.
              Uważam, że w naszej okolicy najlepszym weterynarzem jest Bochenek.

              To, że zwierzęta umierają, jest okropne i tego nie zmieni ani nie naprawi nawet on.
              Jeśli się ma młode, zdrowe zwierzę, to koszty leczenia są żadne - coroczne szczepienia i już.
              Niestety, gdy zwierzę choruje konieczne są leki. Leki weterynaryjne są koszmarnie drogie i nikt ich nie refunduje niestety.
              Piszesz, że rano 200 i wieczorem 200? Zdarzało mi się już płacić u Bochenka wyższe kwoty za ratowanie życia kota czy psa. I to była cena lekarstw lub badań laboratoryjnych, koniecznych dla przeżycia zwierzęcia. Zapłaciłam, choć nie jestem osobą z grubym portfelem.

              Mając kilka zwierząt w domu ważne jest, by nawet te coroczne szczepienia były w miarę najtańsze.
              U Bochenka są najtańsze. Z tym, że ja zwracam uwagę na jakość leku czy szczepionki, bo są różne. Czasem ta tańsza nie chroni przed wszystkimi chorobami.

              W życiu nie wciskał mi żadnego preparatu tak ot, dla zarobku.
              Kupuję u niego leki na odrobaczenie i odpchlenie. Dużo. Cena normalna.

              O leczeniu kotów i psów nie będę pisać, bo mi się nie chce.
              Jest doskonałym lekarzem i zwierzęta mają się dobrze.

              Przy odkleszczowym zapaleniu konieczne są silne i skuteczne leki, by pies przeżył, bo to najczęściej jest śmiertelna choroba.
              Czy pies jednak przeżył?
              • grudziaz Re: Weterynarz 30.08.15, 13:49
                Myślałem tak samo jak Ty, będąc pod działaniem czaru Bochenka, tej wielkiej przyjaźni dla zwierząt, kota wałesającego się po gabinecie, i licznych dobrych porad i zaleceń.
                Też mi się wydawało że wszystko musi być drogie, bo przeciez pies czy kot nie ma ubezpieczenia. To jest dokładnie mój sposób myślenia sprzed lat dziesięciu (pewnie jakby na forum pogrzebac to znajdzie się moje polecenia Bochenka jako "tego" weterynarza).
                Witaminy niezbędne już nie są sprzedawane? minerały też nie?, wielce skuteczne obroże przeciw pchłowe i kleszczowe w podwójnej cenie też zniknęły z oferty?

                Później okazało się że można bez celebry i baroku, z lepszym skutkiem i bez prób i błędów leczyć psy na Polnej, nie twierdzę że zawsze i że wszystko, że tu geniusz a tam nie. Po prostu można leczyć skuteczniej, prościej.
                Tak, pies przeżył, tylko że leczenie zostało zmienione na zupełnie inne, a skutek zmiany był widoczny po kilkunastu godzinach.
    • anula349 Re: Weterynarz 24.08.15, 18:33
      Polecam weterynarza z Polnej. Od lat leczy moje zwierzaki, zawsze trafna diagnoza, skuteczne leczenie i ceny ma normalne. Co do pana Bochenka... nie polecam. Miałam do czynienia i niestety się zawiodłam. Przereklamowany.
    • dijon21 Re: Weterynarz 06.09.15, 11:27
      To,że jeden weterynarz jest dobry nie znaczy, że inni są źli....Ja mam absolutne zaufanie do dr. Bochenka. Towarzyszył w długim życiu, a później w ostatniej drodze mojej kocurce.Ma nie tylko dużą wiedzę ,ale ogromne doświadczenie i dużo zdrowego rozsądku.Kiedyś, przygarnąwszy małego przybłędę chciałam zobaczyć gdzie indziej, może bardziej komfortowo - u Bochenka zawsze tłum, poczekalnia maciupka, trzeba czasem stać na mrozie.... Młoda pani doktor chyba bała się mojego kota : nie chciała go sama wyjąć z koszyka, obawiała się go przytrzymać...Może to wyglądać na delikatność, ale tak naprawdę potęguje stres zwierzaka i właściciela.Wróciłam de Doktora, który pewnym i skutecznym gestem otwiera oporne paszcze, zagląda do uszu, aplikuje zastrzyki.Czasem są choroby,których wyleczyć się nie da.Doktor Bochenek to mądry i ciepły człowiek Raczej nie potrzebuje reklamy bo zapewne tak uważają wszyscy, którzy mimo kolejek cierpliwie czekają przed jego gabinetem.Nie wiem , czy jest "lepszy" - bo jakie kryteria??? Ja go polecam.
      • sapl Re: Weterynarz 06.09.15, 13:22
        Podzielam opinię Surmii o panu dr Bochenku. Co więcej dodać muszę, że pan dr Bochenek ani razu nie oferował mi żadnych gadżetów dla psów i kotów, gdy przychodziłem do niego ze swoimi zwierzakami, by je zaszczepić, czy wyleczyć. Ponadto pan doktor przyjeżdżał na wizytę domową co roku przez kilka lat, aby szczepić mojego psa, bo nie mogłem iść z nim do weterynarza, bowiem zwierzak bardzo stresował się na widok jeżdżących po ulicy samochodów. Stawka za zaszczepienie psa w trakcie wizyty domowej nie zmieniała się przez lata, a dodam, że pan weterynarz opiekował się moim psem ponad 10 lat. Co do środków na odpchlenie to koszt podobny był do cen w sklepie. Jeżeli ktoś uważa, że u weterynarza są zbyt wygórowane ceny za usunięcie kleszcza, czy zbyt wygórowana cena za środki przeciw kleszczom i pchłom, to zawsze, a ja tak zrobiłem, zakupiłem sobie paczkę rękawiczek gumowych i przeczytałem podręcznik, a teraz wyciągam kleszcze mojemu kotu sam. Środki na kleszcze i pchły kupić można np w sklepie zoologicznym przy ul. Wyszyńskiego (taka mała budka na przeciwko UM), najdroższy środek dla kota kosztuje tam 16 zł, podobnie płaciłem za odpchlenie owczarka niemieckiego u dr Bochenka kiedy go jeszcze miałem. Pamiętam też jak mój pies zachorował na raka jądra, a był już stary, to pan dr Bochenek, wprost powiedział, że nie ma co robić operacji, bo pies jej nie przeżyje i nie próbował naciągnąć mnie na koszty operacji co i tak nie pomogłaby (czytałem później opis tej choroby w internecie i fachowcy od weterynarii z tytułami profesorów pisali, że psa z nowotworem tym w podeszłym wieku nie można w zasadzie operować, bo zdechnie). Teraz chodzę do pana dr z moim kotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka