Dodaj do ulubionych

Portugalia na starosc?

13.09.07, 16:03
Moi rodzice mieszkaja za granica juz pare ladnych lat, maja tam
malutki domek, ale ze to raczej deszczowy i wilgotny kraj, coraz
czesciej mysla aby na starosc przeniesc sie w cieplejsze strony. W
tym roku byli na wakacjach w Portugalii i zakochali sie w tym kraju.
Zaczynaja sie powaznie zastanawiac czy nie sprzedac domku tutaj i
nie kupic apartamentu w Portugalii.
Troszke sie boje o nich, nie znaja jezyka, kraju (tyle co z
ostatnich wakacji), no i wiadomo - im czlowiek starszy tym wiecej
choruje itd., z drugiej strony fajnie by bylo gdyby spedzili starosc
w wymarzonym miejscu.
Podrzuccie mi prosze jakies argumenty za i przeciw temu pomyslowi,
ja nie wiem co o tym myslec bo Porgugalii i warunkow portugalskich
nie znam a oni domagaja sie mojej opinii :)
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: Portugalia na starosc? 13.09.07, 19:05
      Jezeli mieszkaja w Anglii, to moga po prostu dalaczyc do licznej
      kolonii brytyjskiej w Algarve i czuc sie jak w domu tylko cieplej.
      Inne nacje (np. Niemcy tez sie tu przenosza i to niekoniecznie na
      starosc, ale Anglicy sa najliczniejsi, wiec najlatwiej sie wsrod
      nich zaaklimatyzowac nie znajac portugalskiego).
      • brooks4 Re: Portugalia na starosc? 14.09.07, 09:56
        No wlasnie nie chca Algarve, tylko raczej polnoc od Lizbony.
        Mam tyle watpliwosci, boje sie o nich...
        Czy klimat zima jest lagodny i malo deszczowy? Czy opieka zdrowotna
        odpowiednia? Teraz mieszkaja w Irlandii, sluzba zdrowia jest bardzo
        kiepska, ale jak jest w Portugalii? Jak zostana przyjeci przez
        miejscowych?
        To Polacy, przegladajac to forum widze ze Polonia portugalska jest
        dosc liczna, moze w sumie nie powinnam sie tak obawiac?? Widze ze
        dajecie sobie swietnie rade! :)
        • maggianna Re: Portugalia na starosc? 14.09.07, 11:37
          - Algarve (czyli poludnie) jest dosc cieple i niezbyt deszczowe,
          natomiast polnoc Portugali jest wilgotna i deszczowa, pada
          zdecydowanie czesciej i deszcze bywaja bardziej intensywne niz w PL,
          mam wrazenie ze przez 10 miesiecy mojego pobytu w PT (od
          pazdziernika) padalo przez co najmniej 7 ;-( (moge byc niezbyt
          obiektywna bo nie znosze deszczowej pogody, na dodatek do Lizbony
          przeprowadzilam sie ze slonecznego poludnia Hiszpanii), moze tez
          mialam pecha bo wszystkie weekendy ktore spedzilam w Algarve byly
          deszczowe, w trakcie 7 dniowego pobytu na Maderze rowniez lalo rowno
          i to tak intensywnie ze czasem ciezko bylo wyjsc z hotelu bo i tak
          nie dalo sie nic zobaczyc.
          - opieka medyczna - nie mam pojecia jak wyglada panstwowa, ale
          prywatna jest koszmarnie droga - wizyta u internisty + podstawowe
          badania krwi w prywatnym szpitalu to koszt min. 150 e + leki kolejne
          50e (za taka sama wizyte i te same leki w Hiszpanii placilam max 35-
          40e), kolezanka z pracy za wizyte u internisty + badania ale na
          ostrym dyzurze w tym samym szpitalu zaplacila prawie 250e.
          mimo bycia ex-Polonia, Portugalie nadal darze bardzo duzym
          sentymentem, chetnie tam wracam chocby na weekend, ale na emeryturze
          mieszkac bym tam nie chciala, ze wzgledu m.in. na klimat wolalabym
          poludnie Hiszpanii.
          • brooks4 Re: Portugalia na starosc? 14.09.07, 11:59
            Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz! :))
            Czyli znowu deszcze, a wiec z irlandzkiego deszczu pod portugalska
            rynne ;) Przekaze im te uwagi, moze chociaz przemysla Algarve, tylu
            ich znajomych kupuje tam domy...
            Ciekawe, ze poludnie Hiszpanii im nie przypadlo do gustu tak jak
            Portugalia!
            • dmj1 Re: Portugalia na starosc? 14.09.07, 16:47
              brooks4 napisała:

              > Czyli znowu deszcze, a wiec z irlandzkiego deszczu pod portugalska
              > rynne ;)

              Przedmówczyni raczej zdecydowanie miała pecha. Oczywiście, że północ
              kraju jest chłodniejsza i bardziej deszczowa ale pomyłką jest
              porównywanie jej z irlandzkim klimatem. Dla mnie szczerze
              powiedziawszy klimat tam panujący jest optymalny a gorące i latem
              tłoczne Algarve raczej średnim pomysłem na starość. Wcale się więc
              nie dziwie wyborem Twoich rodziców.

              > Ciekawe, ze poludnie Hiszpanii im nie przypadlo do gustu tak jak
              > Portugalia!

              Na mnie również nie wywarło, oczywiście, jest wiele pięknych
              zakatków ale Algarve i tak je przebija, choć jak napisałem wcześniej
              trochę mniej je lubię od reszty kraju.

              darek
          • asia.asz Re: Portugalia na starosc? 17.09.07, 13:20
            > - opieka medyczna - nie mam pojecia jak wyglada panstwowa, ale
            > prywatna jest koszmarnie droga - wizyta u internisty + podstawowe
            > badania krwi w prywatnym szpitalu to koszt min. 150 e + leki kolejne
            > 50e (za taka sama wizyte i te same leki w Hiszpanii placilam max 35-
            > 40e), kolezanka z pracy za wizyte u internisty + badania ale na
            > ostrym dyzurze w tym samym szpitalu zaplacila prawie 250e.

            my mamy multicare i jest super - za wizyte u lekarza 9euro, w klinice do ktorej chodzimy a ma kontrakt z nasyzm ubezpieczycielem czasem sa kolejki ale wszystkie badania w ramch ubezpieczenia, a przechodzilam i ciaze tutaj i dziecko czesto lecze bo jest zlobkowe... polecam wiec prywatnego ubezpieczyciela...
            ps. w szpitalu na pogotowiu nie placimy nic jak mamy kontrakt przy sobie (jako dowo ubezpieczenia)...
            wszystko zalezy czy sie odbrze wybierze ubezpieczenie i potem znajdzie kliniki/lekarzy ktorzy podpisali z nim kontrakt - multicare ma dosc szeroki zasieg przynajmniej na polnocy portugalii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka