Witam wszystkich lubiacych piasek i slonce

. Zaluje, ze odkrylam ta diete
dopiero po tym jak skonczylam kopenhaska. Dieta South Beach jest ludzka,
przyjemna, mniam, mniam....

.
Mam tylko jeden problem. Za dwa i pol tygodnia lece do Polski. Spotkam
przyjaciol, bez watpienia wypije sie niejedno piwko. Jestem w stanie darowac
sobie slodycze, chleb, makarony, ale piwko z ukochanymi znajomymi.... Czy to
w ogole dozwolone??? Moze lampka wina????? Nie chce przekreslac tego, co
robie. To nie kwestia zlej woli, braku samokontroli. Nie wyobrazam sobie
jednak saczyc w Lodzi Kaliskiej herbaty...