Dodaj do ulubionych

Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza

    • ania838 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",)o 08.06.07, 07:39
      No i jak z ta zmiana wątku??? Ja jakos nie mam weny twórczej na nowa nazwe..
      A u mnie wczoraj było grzesznie jak pieron crying
      Zamiast kotleta było 10-15 szt. truskawek (i wojna z mama). Potem poszłam do
      przyjaciólki i wypiłyśmy wino, potem poszłam na piwo, zjadłam 2 kawałki sernika
      a na koniec o 20 zupe serową, bo mój facet jadł no i ja nie moglam sie
      wykrecic. Przyniósł i kazał jeść sad. Nie mam juz siły do niego. Chyba
      musiałabym sie poprostu na niego obrazic.
      a dzisiaj
      6- 2 kromki Wasy posmarowane serkiem Tosca łososiowym + 2 plastry sera salami
      wedzonego (qrde musze przestac kupowac ten ser, bo jak jest w domu to go jem, a
      przeciez nie wolno. A swoją drogą strasznie go lubie)
      7 - 2 czekoladki tiki taki (oho..... juz sie zaczeło, wstep do sklepu przed
      praca po 2 czekoaldki smile)
      10 - serek wiejski
      13 - pomarańcz
      15 - pół makreli wędzonej
      20 - "coś" (umówiłam sie z koleżanką i znajomym we włoskiej resteuracji, będę
      ich swatać, wiec o suchym pysku napewno nie będziemy siedzieć )
      Pozdrowionka
      • gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 08.06.07, 15:06
        a ja dzis calkiem calkiem...na raziesmileS:serek wiejski ze scypiorkiem i
        pomidoremi parowka,kromka piecz chrupkiego,jablko,kilka truskawek.ale dzis jade
        na weekend do augustowa,wiec beda drinki,przegryzki(ale na wszelki wypadek
        kupilam sok grejpfrutowy,kabanosy drobiowe i ser plesniowy)chyba lepsze to niz
        chipsy...robie tez sernik na zmino,ale jest naprawde z odrobina slodzika,no i
        galaertkamisadzycze milego weekendu,trzymajcie kciuki zebym za mocno nie szalala
        jesli chodzi o jedzenie...
        • gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 11.06.07, 19:27
          Hej babeczki,jak tam po weekendzie?ja sie opalilam ladnie,poplywalam w
          jeziorze,niestety jadlam tez chipsy,sernik na zimno i pilam piweczkosaddzis juz
          lepiej,tylko kawaleczkiem sernika w pracy sie zlamalam...bedzie dobrze,w kazdym
          razie z kazdym dniem zamierzam zeby bylo lepiejsmilepiszcie!
          • ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 08:22
            Hej.
            Gaapa nic sie nie martw u mnie przez weekend tez nie było idealnie crying.
            Np. w sobote zjadłam bułke i troche truskawek przez cały dzień, a na wieczór
            mojemu facetowi zachciało sie pizzy no i zjedliśmy ale na szczescie małą (ja
            tylko 2 kawałki). Niestety przyszła przyjaciólka i wypiłyśmy 3 piwka, czyli po
            1,5. W niedziele sniadanie z facetem wink 3 kromki wasy z pomidorkami i
            mozzarella, o 13 makaron razowy z duszonymi brokułami, kalafiorkiem, cebulką,
            fasolką czosneczkiem i pod wieczór były lody (3 gałki) - wiec znów grzech. Ale
            w sumie to mało przez weekend zjadłam.
            No ale wczoraj to dałam czadu crying. Oprócz takich normalnych posiłków zjadłam 3
            kawałki ciasta w pracy, 6 kostek czekolady i wypiłam 2 piwa i czuje sie jak
            opas sad
            Dzisiaj miało byc lepiej a juz zjadłam 1 cukierka i 1 małego wafelka crying
            (takiego 2cm/1cm/0,5cm)
            a menu chyba bedzie takie:
            6 - 2 kromki chrupkiego pieczywka z mozzarella i pomidorem
            10 - jabłko
            13 - 2 mandarynki
            16 - serek wiejski
            no i dzisiaj na rowery
            Obym tylko juz nic nie podjadała, bo ostatnio to jest masakra
            Gaapa ja to juz stanełam w miejscu z waga i ani rusz crying. Moze dlatego ze moje
            jedzenie to juz takie 3-cio fazowe, bo generalnie kontroluje sie, ale
            codziennie jakis grzeszek.
            A moze by tak na I wskoczyc na 2 tygodnie?? Co o tym myslisz??
            • gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 16:01
              hej!szczerze mowiac byloby super wejsc na 1ke ale nie chce sie meczyc,nie dam
              rady po prostu.ale za to mam propozycje:1faza+truskawki,jablka,gorzka
              czekolada,pieczywo chrupkie,troche pestek slonecznika,rzadko lody(ale bez
              dodatkowsmile tak to moge dietowac.itak juz jestem odzwyczajona od
              pieczywa,zieminiakow,ryzu,makaronu,nawet od slodyczysmilew duzym stopniu.a dzis
              bylo:7-serek wiejski+kromka piecz chrupkiego+pomidor+2 plastry wedliny.kawa z
              mlekiem, 13-male jablko,troche truskawek,a r=teraz wlasnie zjadlam obiad-chili
              con carne,niestety z miesa wieprzowego mielonego,ale za to w zepterze juz
              robilam.jednak wole sama zmielic wolowine i usmazyc na oliwie z oliwek...i
              zprawie cala grahamkasadno a wieczorem beda pewnie pestki slonecznikowe i troche
              chipsow od meza,chodza za mna od wczorajsadale na 5 ide na aerobiksmiletrzymaj sie i
              pisz jak tam plany
              • ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 21:18
                Gaapa kochana smile
                No widze ze chyba obie na tą jedynke nie pójdziemy wink, bo niby jeszcze cos
                bysmy zmieniły ale jak tu sobie odmowić owocków smile. Ja oprócz tych grzeszków to
                bardzo mało jem (i mam tego świadomość) to co mam jeszcze ograniczyć. Dzisiaj
                było to co napisałam + po rowerach (o 19 ) 3 plastry poledwicy z indyka i 1
                kostka czekolady.
                Ale co najgorsze to dzisiaj mnie jakis diabeł opętał !!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak za
                mną chodził jakiś alkohol ze nie wytrzymałam i kupiłam pólwytrawne winko i
                właśnie 2 lampke pije crying. Jeny a to wszystko dlatego ze mój facet nie ma czasu
                i mi sie nudzi sad
                Ostatnio byłam w Lublinie i zrobiono mi troszke fotek, to Ci podeśle smile
                • ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 21:19
                  aha ocen mnie surowo ok??
    • czarnaksc Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.06.07, 21:47
      hej!!!!!! mam do ciebie pytanko . o ktorej jesc kolacje ? chodze spac przed polnoca
      • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.06.07, 22:14
        Hej smile
        Dzisiaj zjadłam 3 plasterki poledwicy około 19 i tak jest zazwyczaj ale zdarza
        mi sie zjeść ostatni posiłek około 16. A chodze spac zazwyczaj miedzy 22-24
    • ania838 ufffff jak gorąco 13.06.07, 11:32
      no cóż wczoraj było bardzo grzesznie crying a dzisiaj kac gigant ;P
      a menu dzisiejsze wygląda tak:
      6- 2 kromki Wasy posmarowane serkiem Fetiokos + 2 liscie sałaty + 2 plasterki
      pomidora
      7:30 - 3 kostki mlecznej czekolady
      11- pomarańcz
      16 - 2-3 ziemniaczki młode + kubek kefiru (no tak mi sie takich ziemniaczków
      zachciało, ze zadzwoniłam do mamy żeby kupiła ziemniaczki. A swoja droga to
      własnie sobie uświadomiłam ze ostatnio jadłam ziemniaki na weselu kolegi, czyli
      28 kwietnia - nieźle)
      ide dzisiaj na Pilates
      no i to chyba tyle na dzisiaj
      Gaapa, jak zdjęcia??
      • gaapa Re: ufffff jak gorąco 13.06.07, 13:08
        Hej!dzieki za fotki Ania,ucieszylam sie bardzo.sluchaj,no co tu duzo
        mowic,wygladasz swietnie.naprawde,bardzo zgrabnie i w ogole,slicznie.tak sie
        pocieszylam ze w takim razie ja tez niezle wygladam skoro mamy podobne
        wymiarysmiletylko ze ja mam naprawde grubsze nogi,nie wygladam tak dobrze w
        dzinsach jak Ty.
        co do diety to jesz strasznie malutko,nie dziwie sie ze grzeszyszsmiledzis u mnie
        S:tradycyjnie kawa z mlekiem,serek wiejski+szczypiorek,parowka cieleca,kromka
        chl chr i pomidor,2s:jablko,truskawki z jogurtem,mniam,duzo truskaweksadpotem
        pewnie bedzie chili wczorajsze,moze uda mi sie bez pieczywa w ogole,a
        wieczorekim nie wiem co.zaraz znow ide do pracy niestety.pozdarwiam
        • gaapa beznadziejnie 13.06.07, 22:06
          w ogole dzis jest okropny dzien.mam jakis wielki apetyt i ciagle bym cos
          podjadala.od kostki do kostki i zjadlam 2/3 czekolady gorzkiej ze skorka
          pomaranczysadsporo owocow i innych glupotek.kurcze,jestem przed @co prawda ale
          bez przesady...zrobcie cos ze mnasadwcale ale to wcale nie chce mi sie
          dietowac.mam nadzieje ze przejdzie mi i jutro juz bedzie ok...
    • ania838 ;( ;( ;( 14.06.07, 08:01
      crying ogarnęło mnie przygnębienie od wczoraj crying
      Jak poszłam na Pilates i na siebie patrzyłam na siebie w lustrach to sobie
      pomyslałam "chodze na te rowery, pilates a efektu i tak nie ma". sad Później
      spotkałam sie z moim facetem i jemu tez zaczełam truć, a on mi na to ze jesli
      chce schudnac to powinnam codziennie ćwiczyć a nie 4czy 5 razy w tygodniu crying.
      No i troszke mnie podłamał. Potem szlismy i zobaczyłam lody. Zaczał mnie
      namawiać a ja odmówiłam. Ale jak jeszcze troszke pochodziliśmy to doszłam do
      wniosku ze taka jedna gałeczke limonkowa (wodnista) gałeczke jak zjem to nic mi
      sie nie stanie. I jak powiedziałam facetowi ze jddnak chce 1 gałeczke to sie
      zaczał ze mnie smiac i mówic ze jak on jest na diecie to niczego nie ruszy.
      Poszliśmy na te lody i był do konca przekonany ze sobie jednak kupie. Ale tak
      mi wjechał na ambicje, ze oczywiscie nie kupiłam sobie i strasznie sie
      zawziełam i musze schudną zeby mu pokazac ze ja tez jestem uparta i ambitna.
      wkoncu kiedys bez cwiczen zrzciłam 20 kg wiec i teraz 4 zrzuce!!!!!!!!!!!!!!!!
      No to sobie ponarzekałam o(",)o
      a dziesiaj
      6 - 2 kromki Wasy z warzywkami, posmarowane serkiem Feticos z 1 plasterkiem
      sera Hochland light (przedzieliłam plaster na pół)
      10 - jogurt
      13 - banan
      16.30 - łosos po królewsku (jakiegos takiego kupiłam sobie wczoraj, w puszeczce
      i bardzo chudziutki)
      No to u mnie pełna mobilizacja
      Pozdrowionka
      • ania838 Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 08:03
        jeny ale byków narobiłam i gramatycznych i literowych i stylistycznych, ale to
        chyba z nerwów smile
        sorki
        • tripcafe Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 13:57
          czesc chudzinki smile
          nie cche mi sie tego wszystkiego czytac szczrgolowo, ale po rzucie okiem na
          wasze wymiary az mi sie smiac zachcialo, ze sie odchudzacie. moje wymiary by
          przez klawiature nie przeszly.
          co do dietowania to sie staram hihi, ale wiecie jak mi zawsze idzie. jem jak
          najmniej wegli, ale 1 to nie jest. ale cos tam na wadze mniej smile
          aaa, co jesc albo czego nie zeby przez 2 dni ciut brzuszek splaszczyc? tak,
          wiem, to raczej malo mozliwe big_grin
          no nic
          buzka, 3mcie sie, jakbyscie watek zmienialy to dajcie znac na mejla gazetowego,
          to moze sie przylacze, jak zaczne wiecej przy kompiku siedziecsmile
          • ania838 Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 14:33
            Tripcafe kochana a gdzies Ty sie podziewała o(",)o
            a co do moich wymiarów....................... ja chyba jeszcze długo zadowolona
            nie będę a jak sie napewno zdązyłas zoriantować mam wyjątkowego agresora na
            siebie od wczoraj i wcale ale to wcale mi nie przechodzi wrrrrrrrrrrrrrrr crying
            A z ta zmiana watku cos nam nie wychodzi ta zmiana ale w razie czego damy znać.
            Ja dzisiaj zgodnie z planem.................. no dobrze przyznam
            sie ..............zgrzeszyłam............... 1 kulka Rafaello!!!!!!!!!!!!
            Dzisiaj niestety nie ide na rowerki, bo musiałam sie wypisać, bo ide do
            Pana "G" wink
            Nom ale biore sie ostro za siebie
            Buziaczki
            • gaapa Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 21:39
              hej!hm,chyba tego nam wlasnie trzeba bylo!kopasmileno dziewczynki,nie ma co,musimy
              sie zabrac za siebie.ja dzis bylam na aerobiku i potem jeszcze 25 min
              steppera.jutro tez ide.mnie czasem mobilizuja te dziewczyny ktore chodza na
              aerobik,naprawde niektore bardzo zawziecie cwicza dodatkowo na silowni.i sa
              efekty zreszta tylko niestety,duuzo pracy.niestety na wiecej niz 3 razy w
              tygodniu nie moge sobie pozwolic czasowo.za to w weekendy ze wzgledu na pogode
              mozna robic rozne fajne rzeczy-plywac,duzo chodzic,jezdzic na rowerze,grac w
              tenisa.dostalam @i juz mi sie odechcialo jesc..te hormony...takze ja jestem
              gotowa sie wziac za siebie ostrzej.Ania,a ile chcesz tak naprawde wazyc?46 kg?to
              malutko strasznie,myslisz ze warto sie meczyc az tak?a jesli juz schudniesz
              tyle,myslisz ze latwo bedzie utrzymac te wage?piszcie!!
              • ania838 Re: ;( ;( ;( 15.06.07, 09:00
                Hej kobitki.
                Tak chciałabym ważyć 46 kg i wiem ze bedzie mnie to kosztowało nie lada siły i
                wyrzeczeń, ale strasznie sie teraz zawzięłam.
                Ja mam taka budowe ciała, ze nawet warzac te 46kg nie bede wygladała bardzo
                szczupło. Kiedyś warzyłam 44 kg, wiec potrafie schudnąć.
                Dzisiaj byłam na badaniu krwi, no i jak wszystkim wiadomo na czczo crying. Ostatni
                posiłek zjadłam wczoraj o 16 (puszkę Łososia w sosie pomidorowym) i
                taką "dupeczkę" mozzarelli jak facetowi kanapeczki robiłam. Jak sie dzisiaj
                obudziłam to myślałam ze z głodu umrę crying juz nie wspominając ze nawet kawki sie
                nie napiłam crying
                Jak tylko wyszłam z przychodni około 7:30 to wypiłam butelkę (390 ml) kefiru
                light (0,5 tłuszczu) wink
                o 10 - będzie pomarańcz
                o 13 - jabłko
                16 - serek wiejski
                19 - kilka truskawek
                o 17 ide na pilates....
                no to tyle u mnie smile
                Pozdrowionka
                • tripcafe Re: ;( ;( ;( 15.06.07, 23:18
                  jeju, 46, ja przy takiej wadze wygladalabym jak szkieletor, no ale troszke
                  wyzsza jestem. a jak Ci odrobina Twoich kraglosci przeszkadza, to sie na taniec
                  brzucha zapisz! moze latwiej Ci bedzie je zakceptowac i juz nie bedziesz
                  chciala z nimi walczyc i sie meczyc, poza tym to bardzo przyjemne, efektowne i
                  jakbys tak zatanczyla swojemu facetowi to bylby zachwycony big_grin a propos tanca
                  brzucha, ja jutro mam pierwszy wystep, wiec trzymajcie za mnie kciuki
                  wieczorkiem big_grin
                  • gaapa Re: ;( ;( ;( 16.06.07, 00:15
                    ooo,to trzymam kciuki w takim razie! Ania,padniesz z glodu niedlugo,naprawde...u
                    mnie dzis: s:serek wiejski+2 kromki piecz chr z pomidorem,obiad:parowka+serek
                    wiejski+kromka piecz(nie mialam czasu na nic innego dzie,jadlam w
                    locie)jablko,wieczorem dopiero po pracy 2 kabanosy z lososia,kromka
                    piecz,pomidor,potem pestki slonecznikowe(duzosad i troche chipsow od mezasad
                    zle.nie wiem czy jutro bedzie lepiej,za to bede duzo plywac w
                    jeziorze.zazdroszcze Ci Ania motywacji,mi chyba sie tak nie chce meczyc.tzn chce
                    wazyc jakies 48 kg ale na mniej chyba nie mam sily...ale mobilizujesz mnie serio!
    • ania838 słoneczny patrol :) 16.06.07, 13:10
      Nio i jak tam kochane dietka smile
      U mnie póki co znośnie....
      7 - 2 kromki Wasy z 2 plastekami szynki z indyka, plasterkiem sera Hochland
      light i warzywkami
      10:30 - pomarańcz
      11:30 - 2 plasterki szynki z indyka + ogórek małosolny
      od 12 do teraz 2 lampka wina pół wytrawnego - myślałam ze na jednym sie skończy
      (miałam ochote a w domku było)
      15 - kulka mozzarella + pomidor + zioła prowansalskie
      potem jade zagrac na weselu
      i wieczorkiem grill ze znajomymi mojego faceta
      musze zabrać piers z kurczaka (zeby kiełbaska nie kusiła) i winko (żeby piwko
      nie kusiło)
      a jak chcecie zobaczyc mój saxik to podaj stronkę (zdjęcia z poprzedniego roku)
      www.saksofon.pl/e107_plugins/coppermine_menu/displayimage.php?album=topn&cat=-6&pos=16
      Buźka
      • gaapa Re: słoneczny patrol :) 17.06.07, 10:52
        no u mnie niejalpeiej w weekend,ale kurcze wczoraj jezdzilam na dzialke nad
        jezioro,wieczorem bylo piwko 1sad a wmiedzyczasie lody i placek drozdzowysad poza
        tym ok.dzis niestety tez nie najlepiej sie zapowiada bo jedziemy ze znajomymi do
        knajpy tatarskiej wiec pewnie jakies pierogi bedasad ale powiem Ci Aniu ze mam
        chec na odchudzanie juz i tez chce sobie samej wlasciwie udowodnic ze wlasnie
        mozna schudnac z tych czescie ciala z ktorych sie chce!wczorakj duzo
        plywalam,moze dzis cos pomysle zeby sie uaktywnicsmilejakos.trzymajcie sie!!
        • gaapa saksofon:) 17.06.07, 10:55
          Ania,napisz cos wiecej o tym jak grasz.skad w ogole to zainteresowanie?uczylas
          sie w jakiejs szkole muzycznej?fajna sprawa!!
          • ania838 S.O.S 17.06.07, 13:43
            Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Umieram dzisiaj.......
            Wczoraj tak pieknie było, dopuki nie poszłam na tego grilla. A tam zjadłam
            pierś z kurczaka, kromke białego chleba, ale wypiłam z koleżanką na pół 2,2 l
            wina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Dzisiaj poprostu umieram
            W nocy o 2 jak wróciłam to jeszcze zjadłam serek wiejski!!!!!!!!!! Przegięłam
            Dzisiaj puki co bułka z wedlinka i warzywami, kilka małych wafelków (chyba mi
            cukru brakowało)
            a później zjem sobie jeszcze mozzarelle z pomidorkiem.
            Od jutra poprawa i kategorycznie odrzucam alkohol!!!!!!!!!!!! I
            koniec!!!!!!!!!!!!!!!!
            Gaapa jutro Ci opisze o moim saxiku bo dzisiaj nie myslę.
            Wybacz smile
            Kac gigant!!!!!!!!!!
            • gaapa Re: S.O.S 17.06.07, 16:23
              cos Ty,po takich imprezach zawsze spada!ile teraz wazysz tak w ogole?ja dzis
              niestety zajdlam na obiad w knajpie 6 pierogow z miesem.i tak w ogole to
              podjadam dzis lody kawowe algidy przez caly dzien.ale juz sie nastawilam na
              diete mocno,bardzo chce jednak sie wziac za siebie.zwlaszcza ze moj brat dzis
              przypomnial mi jak to kiedys przed takim waznym egzaminem tak schudlam mocno.na
              moje pytanie czy nie jestem nadal chuda,powiedzial ze jestem normalnasmiletroche
              sie dziwnie poczulam,juz ja mu pokaze!chociaz najbardziej chce udowodnic sobie
              samej.ze sie da.prawde mowiac Aniu twoj facet ma racje,jak sie jest na diecie,po
              prostu pewne zasady nie powinny byc lamane...
              • 1dycha Re: S.O.S 21.06.07, 21:29
                a... tu was mam!
                s: 2 kanapki schulstad+feta l. + pomidor
                l: j.w. + kawałek salami
                k: stek 200g+ warzywka (w knajpie, więc trochę masła..)
                kawałek salami (odpuszczam grzechy darczyńcy salami..smile
                • 1dycha pomysł organizacyjny 21.06.07, 21:33
                  joga po kolacji

                  pomysł mam taki, żeby założyć nowy wątek i posty z jadłospisem robić jako odpowiedzi na własne
                  posty.
                  wtedy w układzie "drzewko" będzie można sobie zobaczyć co się jadło - to bardzo dużo daje, bo łatwo
                  wyłapać zwiększanie częstotliwości grzeszków smile
                  a w układzie "od najnowszego" będzie można zobaczyć co kto danego dnia jadł i sobie normalnie
                  pogadać..
                  dziewczyny tutaj z forum kiedyś tak robiły, i uważam że to b.fajny pomysł. co wy na to??

                  sorry, że tak nagle wpadłam i już się wymądrzam!!
                  • 1dycha Re: pomysł organizacyjny 21.06.07, 21:34
                    ale ze mnie chamidło zapomniałam się przywitać..
                    WITAM LASECZKI PO TYGODNIOWEJ PRZERWIE!!
                    • gaapa Re: pomysł organizacyjny 21.06.07, 23:54
                      a,teraz ja Cie tu znalazlamsmilepomysl dobry,faktycznie moze cos
                      ulatwi.przynajmniej czarno na bialym bedzie wszystko widac.choc nie wiem czy na
                      razie w ogole sobie nie odpuscic diety..Dyszka,lepiej mow co robilas przez ten
                      tydzien!ale moze juz na watku kolejne podejscie,hm?
    • lumidee23 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 27.06.07, 18:16
      zaczynam z wami druga faze smile
      na 1 bylam miesiac schudlam 7 kg zostalo mi jeszcze sporo 9 na bank a chcialabym
      11/12 smile
      musze dac rade smile mam czas chce schudnac do swiat BOZEGO NARODZENIA poniewaz w
      styczniu mam slub cywilny i zeby cos kupic musze zaczac szukac w grudniu w
      grudniu tez chce zamowic suknie na slub koscielny smilena 2 sierpnia 2008 wiec
      zaczynam do grudnia smile musze osiagnac to co chce cwiczac smile i dietujac sie..
      • 1dycha Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 27.06.07, 22:13
        lumidee, jestśmy wszystkie w "kolejnym podejściu"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka