ania838 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",)o 08.06.07, 07:39 No i jak z ta zmiana wątku??? Ja jakos nie mam weny twórczej na nowa nazwe.. A u mnie wczoraj było grzesznie jak pieron Zamiast kotleta było 10-15 szt. truskawek (i wojna z mama). Potem poszłam do przyjaciólki i wypiłyśmy wino, potem poszłam na piwo, zjadłam 2 kawałki sernika a na koniec o 20 zupe serową, bo mój facet jadł no i ja nie moglam sie wykrecic. Przyniósł i kazał jeść . Nie mam juz siły do niego. Chyba musiałabym sie poprostu na niego obrazic. a dzisiaj 6- 2 kromki Wasy posmarowane serkiem Tosca łososiowym + 2 plastry sera salami wedzonego (qrde musze przestac kupowac ten ser, bo jak jest w domu to go jem, a przeciez nie wolno. A swoją drogą strasznie go lubie) 7 - 2 czekoladki tiki taki (oho..... juz sie zaczeło, wstep do sklepu przed praca po 2 czekoaldki ) 10 - serek wiejski 13 - pomarańcz 15 - pół makreli wędzonej 20 - "coś" (umówiłam sie z koleżanką i znajomym we włoskiej resteuracji, będę ich swatać, wiec o suchym pysku napewno nie będziemy siedzieć ) Pozdrowionka Odpowiedz Link
gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 08.06.07, 15:06 a ja dzis calkiem calkiem...na razieS:serek wiejski ze scypiorkiem i pomidoremi parowka,kromka piecz chrupkiego,jablko,kilka truskawek.ale dzis jade na weekend do augustowa,wiec beda drinki,przegryzki(ale na wszelki wypadek kupilam sok grejpfrutowy,kabanosy drobiowe i ser plesniowy)chyba lepsze to niz chipsy...robie tez sernik na zmino,ale jest naprawde z odrobina slodzika,no i galaertkamizycze milego weekendu,trzymajcie kciuki zebym za mocno nie szalala jesli chodzi o jedzenie... Odpowiedz Link
gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 11.06.07, 19:27 Hej babeczki,jak tam po weekendzie?ja sie opalilam ladnie,poplywalam w jeziorze,niestety jadlam tez chipsy,sernik na zimno i pilam piweczkodzis juz lepiej,tylko kawaleczkiem sernika w pracy sie zlamalam...bedzie dobrze,w kazdym razie z kazdym dniem zamierzam zeby bylo lepiejpiszcie! Odpowiedz Link
ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 08:22 Hej. Gaapa nic sie nie martw u mnie przez weekend tez nie było idealnie . Np. w sobote zjadłam bułke i troche truskawek przez cały dzień, a na wieczór mojemu facetowi zachciało sie pizzy no i zjedliśmy ale na szczescie małą (ja tylko 2 kawałki). Niestety przyszła przyjaciólka i wypiłyśmy 3 piwka, czyli po 1,5. W niedziele sniadanie z facetem 3 kromki wasy z pomidorkami i mozzarella, o 13 makaron razowy z duszonymi brokułami, kalafiorkiem, cebulką, fasolką czosneczkiem i pod wieczór były lody (3 gałki) - wiec znów grzech. Ale w sumie to mało przez weekend zjadłam. No ale wczoraj to dałam czadu . Oprócz takich normalnych posiłków zjadłam 3 kawałki ciasta w pracy, 6 kostek czekolady i wypiłam 2 piwa i czuje sie jak opas Dzisiaj miało byc lepiej a juz zjadłam 1 cukierka i 1 małego wafelka (takiego 2cm/1cm/0,5cm) a menu chyba bedzie takie: 6 - 2 kromki chrupkiego pieczywka z mozzarella i pomidorem 10 - jabłko 13 - 2 mandarynki 16 - serek wiejski no i dzisiaj na rowery Obym tylko juz nic nie podjadała, bo ostatnio to jest masakra Gaapa ja to juz stanełam w miejscu z waga i ani rusz . Moze dlatego ze moje jedzenie to juz takie 3-cio fazowe, bo generalnie kontroluje sie, ale codziennie jakis grzeszek. A moze by tak na I wskoczyc na 2 tygodnie?? Co o tym myslisz?? Odpowiedz Link
gaapa Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 16:01 hej!szczerze mowiac byloby super wejsc na 1ke ale nie chce sie meczyc,nie dam rady po prostu.ale za to mam propozycje:1faza+truskawki,jablka,gorzka czekolada,pieczywo chrupkie,troche pestek slonecznika,rzadko lody(ale bez dodatkow tak to moge dietowac.itak juz jestem odzwyczajona od pieczywa,zieminiakow,ryzu,makaronu,nawet od slodyczyw duzym stopniu.a dzis bylo:7-serek wiejski+kromka piecz chrupkiego+pomidor+2 plastry wedliny.kawa z mlekiem, 13-male jablko,troche truskawek,a r=teraz wlasnie zjadlam obiad-chili con carne,niestety z miesa wieprzowego mielonego,ale za to w zepterze juz robilam.jednak wole sama zmielic wolowine i usmazyc na oliwie z oliwek...i zprawie cala grahamkano a wieczorem beda pewnie pestki slonecznikowe i troche chipsow od meza,chodza za mna od wczorajale na 5 ide na aerobiktrzymaj sie i pisz jak tam plany Odpowiedz Link
ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 21:18 Gaapa kochana No widze ze chyba obie na tą jedynke nie pójdziemy , bo niby jeszcze cos bysmy zmieniły ale jak tu sobie odmowić owocków . Ja oprócz tych grzeszków to bardzo mało jem (i mam tego świadomość) to co mam jeszcze ograniczyć. Dzisiaj było to co napisałam + po rowerach (o 19 ) 3 plastry poledwicy z indyka i 1 kostka czekolady. Ale co najgorsze to dzisiaj mnie jakis diabeł opętał !!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak za mną chodził jakiś alkohol ze nie wytrzymałam i kupiłam pólwytrawne winko i właśnie 2 lampke pije . Jeny a to wszystko dlatego ze mój facet nie ma czasu i mi sie nudzi Ostatnio byłam w Lublinie i zrobiono mi troszke fotek, to Ci podeśle Odpowiedz Link
ania838 Re: 3 "stówki" stuknęły.... a wątek ten sam o(",) 12.06.07, 21:19 aha ocen mnie surowo ok?? Odpowiedz Link
czarnaksc Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.06.07, 21:47 hej!!!!!! mam do ciebie pytanko . o ktorej jesc kolacje ? chodze spac przed polnoca Odpowiedz Link
ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.06.07, 22:14 Hej Dzisiaj zjadłam 3 plasterki poledwicy około 19 i tak jest zazwyczaj ale zdarza mi sie zjeść ostatni posiłek około 16. A chodze spac zazwyczaj miedzy 22-24 Odpowiedz Link
ania838 ufffff jak gorąco 13.06.07, 11:32 no cóż wczoraj było bardzo grzesznie a dzisiaj kac gigant ;P a menu dzisiejsze wygląda tak: 6- 2 kromki Wasy posmarowane serkiem Fetiokos + 2 liscie sałaty + 2 plasterki pomidora 7:30 - 3 kostki mlecznej czekolady 11- pomarańcz 16 - 2-3 ziemniaczki młode + kubek kefiru (no tak mi sie takich ziemniaczków zachciało, ze zadzwoniłam do mamy żeby kupiła ziemniaczki. A swoja droga to własnie sobie uświadomiłam ze ostatnio jadłam ziemniaki na weselu kolegi, czyli 28 kwietnia - nieźle) ide dzisiaj na Pilates no i to chyba tyle na dzisiaj Gaapa, jak zdjęcia?? Odpowiedz Link
gaapa Re: ufffff jak gorąco 13.06.07, 13:08 Hej!dzieki za fotki Ania,ucieszylam sie bardzo.sluchaj,no co tu duzo mowic,wygladasz swietnie.naprawde,bardzo zgrabnie i w ogole,slicznie.tak sie pocieszylam ze w takim razie ja tez niezle wygladam skoro mamy podobne wymiarytylko ze ja mam naprawde grubsze nogi,nie wygladam tak dobrze w dzinsach jak Ty. co do diety to jesz strasznie malutko,nie dziwie sie ze grzeszyszdzis u mnie S:tradycyjnie kawa z mlekiem,serek wiejski+szczypiorek,parowka cieleca,kromka chl chr i pomidor,2s:jablko,truskawki z jogurtem,mniam,duzo truskawekpotem pewnie bedzie chili wczorajsze,moze uda mi sie bez pieczywa w ogole,a wieczorekim nie wiem co.zaraz znow ide do pracy niestety.pozdarwiam Odpowiedz Link
gaapa beznadziejnie 13.06.07, 22:06 w ogole dzis jest okropny dzien.mam jakis wielki apetyt i ciagle bym cos podjadala.od kostki do kostki i zjadlam 2/3 czekolady gorzkiej ze skorka pomaranczysporo owocow i innych glupotek.kurcze,jestem przed @co prawda ale bez przesady...zrobcie cos ze mnawcale ale to wcale nie chce mi sie dietowac.mam nadzieje ze przejdzie mi i jutro juz bedzie ok... Odpowiedz Link
ania838 ;( ;( ;( 14.06.07, 08:01 ogarnęło mnie przygnębienie od wczoraj Jak poszłam na Pilates i na siebie patrzyłam na siebie w lustrach to sobie pomyslałam "chodze na te rowery, pilates a efektu i tak nie ma". Później spotkałam sie z moim facetem i jemu tez zaczełam truć, a on mi na to ze jesli chce schudnac to powinnam codziennie ćwiczyć a nie 4czy 5 razy w tygodniu . No i troszke mnie podłamał. Potem szlismy i zobaczyłam lody. Zaczał mnie namawiać a ja odmówiłam. Ale jak jeszcze troszke pochodziliśmy to doszłam do wniosku ze taka jedna gałeczke limonkowa (wodnista) gałeczke jak zjem to nic mi sie nie stanie. I jak powiedziałam facetowi ze jddnak chce 1 gałeczke to sie zaczał ze mnie smiac i mówic ze jak on jest na diecie to niczego nie ruszy. Poszliśmy na te lody i był do konca przekonany ze sobie jednak kupie. Ale tak mi wjechał na ambicje, ze oczywiscie nie kupiłam sobie i strasznie sie zawziełam i musze schudną zeby mu pokazac ze ja tez jestem uparta i ambitna. wkoncu kiedys bez cwiczen zrzciłam 20 kg wiec i teraz 4 zrzuce!!!!!!!!!!!!!!!! No to sobie ponarzekałam o(",)o a dziesiaj 6 - 2 kromki Wasy z warzywkami, posmarowane serkiem Feticos z 1 plasterkiem sera Hochland light (przedzieliłam plaster na pół) 10 - jogurt 13 - banan 16.30 - łosos po królewsku (jakiegos takiego kupiłam sobie wczoraj, w puszeczce i bardzo chudziutki) No to u mnie pełna mobilizacja Pozdrowionka Odpowiedz Link
ania838 Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 08:03 jeny ale byków narobiłam i gramatycznych i literowych i stylistycznych, ale to chyba z nerwów sorki Odpowiedz Link
tripcafe Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 13:57 czesc chudzinki nie cche mi sie tego wszystkiego czytac szczrgolowo, ale po rzucie okiem na wasze wymiary az mi sie smiac zachcialo, ze sie odchudzacie. moje wymiary by przez klawiature nie przeszly. co do dietowania to sie staram hihi, ale wiecie jak mi zawsze idzie. jem jak najmniej wegli, ale 1 to nie jest. ale cos tam na wadze mniej aaa, co jesc albo czego nie zeby przez 2 dni ciut brzuszek splaszczyc? tak, wiem, to raczej malo mozliwe no nic buzka, 3mcie sie, jakbyscie watek zmienialy to dajcie znac na mejla gazetowego, to moze sie przylacze, jak zaczne wiecej przy kompiku siedziec Odpowiedz Link
ania838 Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 14:33 Tripcafe kochana a gdzies Ty sie podziewała o(",)o a co do moich wymiarów....................... ja chyba jeszcze długo zadowolona nie będę a jak sie napewno zdązyłas zoriantować mam wyjątkowego agresora na siebie od wczoraj i wcale ale to wcale mi nie przechodzi wrrrrrrrrrrrrrrr A z ta zmiana watku cos nam nie wychodzi ta zmiana ale w razie czego damy znać. Ja dzisiaj zgodnie z planem.................. no dobrze przyznam sie ..............zgrzeszyłam............... 1 kulka Rafaello!!!!!!!!!!!! Dzisiaj niestety nie ide na rowerki, bo musiałam sie wypisać, bo ide do Pana "G" Nom ale biore sie ostro za siebie Buziaczki Odpowiedz Link
gaapa Re: ;( ;( ;( 14.06.07, 21:39 hej!hm,chyba tego nam wlasnie trzeba bylo!kopano dziewczynki,nie ma co,musimy sie zabrac za siebie.ja dzis bylam na aerobiku i potem jeszcze 25 min steppera.jutro tez ide.mnie czasem mobilizuja te dziewczyny ktore chodza na aerobik,naprawde niektore bardzo zawziecie cwicza dodatkowo na silowni.i sa efekty zreszta tylko niestety,duuzo pracy.niestety na wiecej niz 3 razy w tygodniu nie moge sobie pozwolic czasowo.za to w weekendy ze wzgledu na pogode mozna robic rozne fajne rzeczy-plywac,duzo chodzic,jezdzic na rowerze,grac w tenisa.dostalam @i juz mi sie odechcialo jesc..te hormony...takze ja jestem gotowa sie wziac za siebie ostrzej.Ania,a ile chcesz tak naprawde wazyc?46 kg?to malutko strasznie,myslisz ze warto sie meczyc az tak?a jesli juz schudniesz tyle,myslisz ze latwo bedzie utrzymac te wage?piszcie!! Odpowiedz Link
ania838 Re: ;( ;( ;( 15.06.07, 09:00 Hej kobitki. Tak chciałabym ważyć 46 kg i wiem ze bedzie mnie to kosztowało nie lada siły i wyrzeczeń, ale strasznie sie teraz zawzięłam. Ja mam taka budowe ciała, ze nawet warzac te 46kg nie bede wygladała bardzo szczupło. Kiedyś warzyłam 44 kg, wiec potrafie schudnąć. Dzisiaj byłam na badaniu krwi, no i jak wszystkim wiadomo na czczo . Ostatni posiłek zjadłam wczoraj o 16 (puszkę Łososia w sosie pomidorowym) i taką "dupeczkę" mozzarelli jak facetowi kanapeczki robiłam. Jak sie dzisiaj obudziłam to myślałam ze z głodu umrę juz nie wspominając ze nawet kawki sie nie napiłam Jak tylko wyszłam z przychodni około 7:30 to wypiłam butelkę (390 ml) kefiru light (0,5 tłuszczu) o 10 - będzie pomarańcz o 13 - jabłko 16 - serek wiejski 19 - kilka truskawek o 17 ide na pilates.... no to tyle u mnie Pozdrowionka Odpowiedz Link
tripcafe Re: ;( ;( ;( 15.06.07, 23:18 jeju, 46, ja przy takiej wadze wygladalabym jak szkieletor, no ale troszke wyzsza jestem. a jak Ci odrobina Twoich kraglosci przeszkadza, to sie na taniec brzucha zapisz! moze latwiej Ci bedzie je zakceptowac i juz nie bedziesz chciala z nimi walczyc i sie meczyc, poza tym to bardzo przyjemne, efektowne i jakbys tak zatanczyla swojemu facetowi to bylby zachwycony a propos tanca brzucha, ja jutro mam pierwszy wystep, wiec trzymajcie za mnie kciuki wieczorkiem Odpowiedz Link
gaapa Re: ;( ;( ;( 16.06.07, 00:15 ooo,to trzymam kciuki w takim razie! Ania,padniesz z glodu niedlugo,naprawde...u mnie dzis: s:serek wiejski+2 kromki piecz chr z pomidorem,obiad:parowka+serek wiejski+kromka piecz(nie mialam czasu na nic innego dzie,jadlam w locie)jablko,wieczorem dopiero po pracy 2 kabanosy z lososia,kromka piecz,pomidor,potem pestki slonecznikowe(duzo i troche chipsow od meza zle.nie wiem czy jutro bedzie lepiej,za to bede duzo plywac w jeziorze.zazdroszcze Ci Ania motywacji,mi chyba sie tak nie chce meczyc.tzn chce wazyc jakies 48 kg ale na mniej chyba nie mam sily...ale mobilizujesz mnie serio! Odpowiedz Link
ania838 słoneczny patrol :) 16.06.07, 13:10 Nio i jak tam kochane dietka U mnie póki co znośnie.... 7 - 2 kromki Wasy z 2 plastekami szynki z indyka, plasterkiem sera Hochland light i warzywkami 10:30 - pomarańcz 11:30 - 2 plasterki szynki z indyka + ogórek małosolny od 12 do teraz 2 lampka wina pół wytrawnego - myślałam ze na jednym sie skończy (miałam ochote a w domku było) 15 - kulka mozzarella + pomidor + zioła prowansalskie potem jade zagrac na weselu i wieczorkiem grill ze znajomymi mojego faceta musze zabrać piers z kurczaka (zeby kiełbaska nie kusiła) i winko (żeby piwko nie kusiło) a jak chcecie zobaczyc mój saxik to podaj stronkę (zdjęcia z poprzedniego roku) www.saksofon.pl/e107_plugins/coppermine_menu/displayimage.php?album=topn&cat=-6&pos=16 Buźka Odpowiedz Link
gaapa Re: słoneczny patrol :) 17.06.07, 10:52 no u mnie niejalpeiej w weekend,ale kurcze wczoraj jezdzilam na dzialke nad jezioro,wieczorem bylo piwko 1 a wmiedzyczasie lody i placek drozdzowy poza tym ok.dzis niestety tez nie najlepiej sie zapowiada bo jedziemy ze znajomymi do knajpy tatarskiej wiec pewnie jakies pierogi beda ale powiem Ci Aniu ze mam chec na odchudzanie juz i tez chce sobie samej wlasciwie udowodnic ze wlasnie mozna schudnac z tych czescie ciala z ktorych sie chce!wczorakj duzo plywalam,moze dzis cos pomysle zeby sie uaktywnicjakos.trzymajcie sie!! Odpowiedz Link
gaapa saksofon:) 17.06.07, 10:55 Ania,napisz cos wiecej o tym jak grasz.skad w ogole to zainteresowanie?uczylas sie w jakiejs szkole muzycznej?fajna sprawa!! Odpowiedz Link
ania838 S.O.S 17.06.07, 13:43 Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Umieram dzisiaj....... Wczoraj tak pieknie było, dopuki nie poszłam na tego grilla. A tam zjadłam pierś z kurczaka, kromke białego chleba, ale wypiłam z koleżanką na pół 2,2 l wina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj poprostu umieram W nocy o 2 jak wróciłam to jeszcze zjadłam serek wiejski!!!!!!!!!! Przegięłam Dzisiaj puki co bułka z wedlinka i warzywami, kilka małych wafelków (chyba mi cukru brakowało) a później zjem sobie jeszcze mozzarelle z pomidorkiem. Od jutra poprawa i kategorycznie odrzucam alkohol!!!!!!!!!!!! I koniec!!!!!!!!!!!!!!!! Gaapa jutro Ci opisze o moim saxiku bo dzisiaj nie myslę. Wybacz Kac gigant!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
gaapa Re: S.O.S 17.06.07, 16:23 cos Ty,po takich imprezach zawsze spada!ile teraz wazysz tak w ogole?ja dzis niestety zajdlam na obiad w knajpie 6 pierogow z miesem.i tak w ogole to podjadam dzis lody kawowe algidy przez caly dzien.ale juz sie nastawilam na diete mocno,bardzo chce jednak sie wziac za siebie.zwlaszcza ze moj brat dzis przypomnial mi jak to kiedys przed takim waznym egzaminem tak schudlam mocno.na moje pytanie czy nie jestem nadal chuda,powiedzial ze jestem normalnatroche sie dziwnie poczulam,juz ja mu pokaze!chociaz najbardziej chce udowodnic sobie samej.ze sie da.prawde mowiac Aniu twoj facet ma racje,jak sie jest na diecie,po prostu pewne zasady nie powinny byc lamane... Odpowiedz Link
1dycha Re: S.O.S 21.06.07, 21:29 a... tu was mam! s: 2 kanapki schulstad+feta l. + pomidor l: j.w. + kawałek salami k: stek 200g+ warzywka (w knajpie, więc trochę masła..) kawałek salami (odpuszczam grzechy darczyńcy salami.. Odpowiedz Link
1dycha pomysł organizacyjny 21.06.07, 21:33 joga po kolacji pomysł mam taki, żeby założyć nowy wątek i posty z jadłospisem robić jako odpowiedzi na własne posty. wtedy w układzie "drzewko" będzie można sobie zobaczyć co się jadło - to bardzo dużo daje, bo łatwo wyłapać zwiększanie częstotliwości grzeszków a w układzie "od najnowszego" będzie można zobaczyć co kto danego dnia jadł i sobie normalnie pogadać.. dziewczyny tutaj z forum kiedyś tak robiły, i uważam że to b.fajny pomysł. co wy na to?? sorry, że tak nagle wpadłam i już się wymądrzam!! Odpowiedz Link
1dycha Re: pomysł organizacyjny 21.06.07, 21:34 ale ze mnie chamidło zapomniałam się przywitać.. WITAM LASECZKI PO TYGODNIOWEJ PRZERWIE!! Odpowiedz Link
gaapa Re: pomysł organizacyjny 21.06.07, 23:54 a,teraz ja Cie tu znalazlampomysl dobry,faktycznie moze cos ulatwi.przynajmniej czarno na bialym bedzie wszystko widac.choc nie wiem czy na razie w ogole sobie nie odpuscic diety..Dyszka,lepiej mow co robilas przez ten tydzien!ale moze juz na watku kolejne podejscie,hm? Odpowiedz Link
lumidee23 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 27.06.07, 18:16 zaczynam z wami druga faze na 1 bylam miesiac schudlam 7 kg zostalo mi jeszcze sporo 9 na bank a chcialabym 11/12 musze dac rade mam czas chce schudnac do swiat BOZEGO NARODZENIA poniewaz w styczniu mam slub cywilny i zeby cos kupic musze zaczac szukac w grudniu w grudniu tez chce zamowic suknie na slub koscielny na 2 sierpnia 2008 wiec zaczynam do grudnia musze osiagnac to co chce cwiczac i dietujac sie.. Odpowiedz Link
1dycha Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 27.06.07, 22:13 lumidee, jestśmy wszystkie w "kolejnym podejściu" Odpowiedz Link