jessenia
22.08.11, 16:10
znów wsparcia potrzebuję.
niestety. ciężko jest, powoli niestety zaczynam mieć alergię na Franowe AMA.
jak ogarnąc nerwowego dwulatka - który np. na moje "kochanie nie bij kotka, kotka to boli" reaguje placzem i dobieraniem się do piersi..
jak go przytulić - gdy odpycha i płacze AMA. (holding okazał się być porażką - na próby reaguje MEGA histerią)
na razie wybrałam metodę powtarzania, że ama nie, zeby przestal płakać, żeby się przytulił.
w końcu przestaje. zauwżyłam, że proby kontaktu, gdy jest taki rozmazany skutkują większym płaczem,.
zasypianie wieczorem - ostatnio tylko ze mną, tylko z piersią w buzi.
ale niestety robi z tą piersią coś takiego, ze mnie po prostu irytuje. gdy proszę go, żeby przestał siębawić, że mnie to boli - baaach an drugi bok z fochem i dwie opcje - albo placz i histeria, albo sfochowany zasypia.
w nocy śpi mniej wiecej do 4 w miarę spokojnie (albo u siebie albo u nas) po ten pobudce ok 3 - 4 już spi z piersią w buzi.
i nei ma opcji zebym się oswobodziła.
trochę już nie mogę.
gdy mnie nie ma jest dzieckiem idealnym