fizmedka
03.10.14, 11:37
Wiem, ze to tema na inne forum, ale Wy mi zawsze dobrze doradzicie, wiec tu sie wypisze.
Dziewczyny, wiecie, ze w wakacje cora miala urosepse towarzyszyla jej biegunka i wymioty.
Tym razem zaniepokoilam sie w czwartek bo mala sie przyssala o 4 rano i nie moglam jej odessac. Po zrobieniu przegladu okazalo sie ze wyszly jej dwie piatki. Myslalam ze mam przyczyne wiszenia.
Niestety wczoraj rano Nusia zagoraczkowala ponad 40 st. Zrobilismy badanie moczu i poszlismy do lekarza. Wyniki jednoznacznie potwierdzily ZUM. Dostala zinnat ale niestety mala po nim zaczela wymiotowac. Wymiotowala w nocy nawet po wypociu wody tylko moje mleko tolerowala!!!! (I tu jest szczescie ze nadal sie karmimy) idziemy zmienic antybiotyk!!
Zastanawiam tylko czy to mozliwe, ze poprzednie bakterie byly nie do konca wybite i teraz sie namnozyly, jak malej spadla odpornosc przy wyrzynaniu zebow? Szukam przyczyny bo o higiene to bardzo dbamy. Uzywamy wieluszek i czesto je zmieniam. Poranne siku i kupa do nocnika. Zawsze potem dokladne mycie... Szukam przyczyny nawrotu... Czy mozliwe, ze odziedziczyla po babciach sklonnosc do ZUM ow?