04.04.19, 12:07

Starszy Bóg Mitra i to o 2 tysiące lat, podobnie jak Jezus czynił cuda.
Na weselu zmienił wodę w wino, zmartwychwstał 3 dnia, uniósł się i wstąpił do nieba itd. Przykład tej legendy, którą znał Jezus z przekazu ustnego i był dla Niego przykładem.

"Młody bóg miał według swoich wyznawców być drobnym, lokalnym cudotwórcą, którego większość ludzi nie doceniała.
Miał jednak dar uzdrawiania, dzięki któremu uleczył wielu ludzi, w tym księcia Elamu. Gdy nadeszło jego wesele, książę zaprosił Mitrę jako specjalnego gościa.Niestety, na weselu zabrakło wina. Wesele przecież nie może obejść się bez wina, więc książę zaczął popadać w panikę, ale Mitra kazał mu się uspokoić i aby podano mu beczki z wodą. Książę nie rozumiał tego nakazu, ale zdecydował się podać Mitrze wodę. Po chwili skupienia młody bóg zamienił wodę w beczkach w wino i rozdał ją weselnikom, którzy pili i bawili się do białego rana.

Mimo tych wszystkich radosnych czynów i cudów, Mitra miał na Ziemi swojego odwiecznego wroga, syna władcy ciemności, który czyhał na każdy jego zły krok. Ciągle wysyłał na niego skrytobójców i innych bandytów, jednak Mitra wszystkich cudownie nawracał ze złej ścieżki i przygarniał jako swoje owieczki – gdyż Mitra był znany większości jako zwykły pasterz. W końcu syn władcy ciemności nie wytrzymał, zmienił się w byka i osobiście zaatakował Mitrę. Doszło do katastrofalnej walki – wprawdzie Mitra zdołał ukręcić bykowi kark, ale sam odniósł ciężkie rany. Właśnie tą scenę, znaną jako Taurokontos, przedstawiano najczęściej w graficznych przedstawieniach Mitry. Wkrótce Mitra zmarł i został pochowany przez swoich uczniów.

Jednak nic nie może przecież wiecznie trwać. Straż postawiona przy grobie Mitry po trzech dniach z paniką przybyła do księcia Elamu i oznajmiła mu, że Mitra powstał z grobu i udał się na wschód. Książę, przestraszony tymi wieściami, nie wiedział, co robić, ale wyrzekł się Mitry i uznał, że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Trzy razy próbowano go prosić o wytłumaczenie, ale on po trzykroć się go wyparł.

Mitra objawił się po raz ostatni swoim uczniom, tłumacząc im, jak osiągnąć wybawienie dla ich duszy i jak po śmierci dostąpić łaski obcowania z niebiosami. Zaraz po tym objawieniu na jednym z najwyższych szczytów, Mitra uniósł się w powietrze i żywcem wstąpił do nieba. Uczniowie ruszyli w świat rozgłaszać prawdę o Mitrze i nakłaniać niewiernych do czczenia zmartwychwstałego bożka.

Mitra, także jak Jezus, ucztował ze swoimi uczniami, dzielił się z nimi chlebem
na podobieństwo Eucharystii itd. Bardzo duże jest podobieństwo Jezusa do dużo
wcześniejszego Mitry.
Obserwuj wątek
    • kolter Re: Mitra 04.04.19, 20:29
      kociak40 napisał:

      > Mitra, także jak Jezus, ucztował ze swoimi uczniami, dzielił się z nimi chlebem
      > na podobieństwo Eucharystii itd. Bardzo duże jest podobieństwo Jezusa do dużo
      > wcześniejszego Mitry.

      kiedyś czytałem, że rzymscy legioniści zapoznali się już z kultem Mitry przy okazji jednej z wielu wojen w roku 66 p.n.e.
      Neron też znał ten kult za sprawą króla Gruzji czy jak to tam się wtedy nazywało...
    • suender Re: Mitra 05.04.19, 20:52
      kociak40 04.04.19, 12:07

      > Starszy Bóg Mitra i to o 2 tysiące lat, podobnie jak Jezus czynił cuda.

      Mitra to demon, podległy Adonai, tak jak i wszystkie inne demony.

      PS.: "Najgłupszy chrześcijanin jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!."
      • kociak40 Re: Mitra 05.04.19, 21:56

        "Mitra to demon, podległy Adonai, tak jak i wszystkie inne demony." - suender

        Jak go zwał nie jest ważne. Robił cuda i to wcześniej od Jezusa. Zmienił na weselu wodę w wino,
        tak jak Jezus chodził po wodzie, miał swojego przeciwnika (Jezus miał za przeciwnika diabła),
        ucztował ze swoimi uczniami i dzielił się chlebem, zmartwychwstał 3 dnia, wstąpił do nieba itd.
        Jezus tysiące lat później mógł go naśladować, bo z przekazu ustnego znał to co robił Mitra.
        Wszystko to legendy, można jedne i drugie w "bajki włożyć".
      • kolter Re: Mitra 08.04.19, 20:09
        suender napisał:

        > kociak40 04.04.19, 12:07
        >
        > > Starszy Bóg Mitra i to o 2 tysiące lat, podobnie jak Jezus czynił cuda.
        >
        > Mitra to demon, podległy Adonai, tak jak i wszystkie inne demony.

        Adonai nie rządzi demonami od tego ma Szatana, tego samego który w IV w. stworzył kościół watykański smile

        > PS.: "Najgłupszy chrześcijanin jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego
        > ateusza!."

        dlatego pleban nazywa was wiernych parafian inami smile

        " parafianin
        przestarzałe: człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony"
        sjp.pl/parafianin
    • jeepwdyzlu Re: Mitra 12.04.19, 19:51
      Mitra urodził się w jaskini, stajni.
      Z matki dziewicy.
      Po urodzeniu przyszło mu się ukłonić trzech magów, mędrców.
      Wyznawcy Mitry przechodzili chrzest, wyznawali winy, przyjmowali w czasie obrzędów święty posiłek popijany winem.
      Istniał też obrzęd bierzmowania dla dorosłych, celebrowany przez kapłana wyższego rzędu.
      Mitraiści posługiwali się świetym znakiem. Krzyżem.
      • kociak40 Re: Mitra 14.04.19, 23:37
        jeepwdyzlu napisał:

        > Mitra urodził się w jaskini, stajni.
        > Z matki dziewicy.
        > Po urodzeniu przyszło mu się ukłonić trzech magów, mędrców.
        > Wyznawcy Mitry przechodzili chrzest, wyznawali winy, przyjmowali w czasie obrzę
        > dów święty posiłek popijany winem.
        > Istniał też obrzęd bierzmowania dla dorosłych, celebrowany przez kapłana wyższe
        > go rzędu.
        > Mitraiści posługiwali się świetym znakiem. Krzyżem.

        Wynika z tego ,że Jezus jest plagiatem Mitry.


        • jeepwdyzlu Re: Mitra 15.04.19, 02:24
          Wynika z tego ,że Jezus jest plagiatem Mitry.
          -
          Raczej nie tyle plagiatem ile produktem wykreowanym tak, aby być bardziej atrakcyjnym niż konkurencja. A w I i II wieku rynek religii w Rzymie był trudny i wymagający....
          • edico Re: Mitra 14.12.19, 23:01
            Wiele na to wydaje się wskazywać. Na ścianie jednego z rzymskich mitreów zachowały się słowa: „et nos servasti... sanguine fuso", „zbawiłeś nas... poprzez przelaną krew”. Wczesnochrześcijańscy pisarze uważali, że wyznawcy Mitry wierzą, iż ich bóg był zbawicielem. Wcześni pisarze chrześcijańscy zarzucali wyznawcom Mitry także kopiowanie ich liturgii: chrzczenie krwią byka oraz wyprawianie rytualnego bankietu przypominającego Ostatnią Wieczerzę, podczas którego spożywano chleb, wino i mięso złożonego w ofierze zwierzęcia. Wyznawcy obu religii wierzyli także w konieczność zachowania wstrzemięźliwości i poszczenia, a także w to, że w końcu czasu rozegra się wielka bitwa między Dobrem i Złem. Chrześcijański pisarz z II wieku Justyn Męczennik wręcz oskarżał wyznawców historycznie o wiele starszego Mitry, o diaboliczne imitowanie chrześcijańskiej komunii. Ernest Renan pisał w XIX wieku, że "gdyby w III wieku jakaś plaga wybiła chrześcijan, mitraizm byłby dzisiaj dominującą religią zachodniego świata". Pod koniec IV wieku nie było już wyznawców Mitry. Jak przyczyniło się do tego upaństwowienie chrześcijaństwa?
    • edico Re: Mitra 18.09.19, 00:54
      Wiarę w Mitrę przynieśli ze sobą rycerze rzymscy z Indii na długo przed chrześcijaństwem. Była była na tyle rozpowszechniona pod panowaniem Rzymian że stała się wprost izraelskim odpowiednikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka