marca_1
29.03.09, 13:16
gdyby ludzie byli przekonani,że bóg jest obecny w ich sercu, tak jak
tego nauczał chrystus, to zanim skrzywdzili by siebie lub innych,
poważnie by się zastanowili.
ale mamy spowiedź, więc człowiek choć jest świadomy,że źle czyni,
robi to, bo pójdzie do spowiedzi, odklepie litanię i będzie miał
problem z głowy
gdyby nie było spowiedzi, to człowiek, który popełnił zło, tuż po
tym fakcie starał by się tego żałować i naprawić wyrządzone krzywdy,
a tak za nim uda się do spowiedzi, nic z tym nie robi, szkodząc
głównie sobie, bo każdy "grzech" zakłóca wewnętrzną równowagę jak i
utrudnia dobre relację z bogiem