Dodaj do ulubionych

samira club

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 13:18
Kto do hammamet "samira club" 5.06.08r lub kto był i jakie
wrażenia???
Obserwuj wątek
          • Gość: veebee recenzja hotelu (wrzesien 2008) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 12:12
            witam, wrocilam 25 wrze 2008, wiec moja opinia powinna byc aktualna

            HOTEL
            hotel ladny, czysty, zadbany. bungalow czysty, ani jednego robaka nigdzie nie widzialam, sprzataczka w miare czyscila wszystko, reczniki zmeiniane co dwa dni, posciel rowniez. klimatyzacja dzialala, ale nawet i bez niej uklad bungalowow jest taki, ze raczej sie nie nagrzewaja za bardzo.

            WODA
            plaza piaszczysta i czysta, morze cieple i w miare czyste (czasami prady nanosily wodorosty).basen olimpijski, troche inny, niz na zdjeciach, bo niedawno przebudowany.

            JEDZENIE
            restauracja, w ktorej podawano posilki (my mielismy sniadania, obiadokolacje) czysta, obrusy wymieniane chyba raz dziennie. sniadania syte: bulki biale, grahamki, chleb do stostowania, tosterdwa rodzaje rogalikow, codziennie cos 'na cieplo': omlet, nalesnik, racuch. herbata, kawa, dwa rodzaje sokow, maslo, szynka, 2 rodzaje dzemow i miod, 2 rodzaje serkow, surowki warzywne, chalwa, platki sniadaniowe i jogurt, owoce swieze i suszone, ciasteczka.
            Kolacja: zawsze ziemniak w co najmneij jednej postaci (pieczony, zapiekany w folii, czasem na zimno jako salatka). zawsze makaron, z dodatkowymi sosami, zawsze co najmniej jedna zapiekanka, ryz, 4 surowki i kilka warzyw na cieplo, 5-6 roznych sosow, mieso - gulasz, bardzo ciekawie przyprawiony, czasami male osmiorniczki, zawsze ryba w co najmniej jednej postaci. osobny barek dla dzieci. zawsze cos robione na twoich oczach: brik, jakies racuszki, pierozki. zawsze kilka rodzajow warzywnych potraw a'la nasze leczo, czasem tez kuskus. poza tym kilka rodzajow owocow, szuszonych owocow, ciasteczka, czasami tort (jak mojej babci!), jakas leguminka, taki karmel z orzechami i rodzynkami.
            poza tym napoje mozna tez bylo nabyc w barze, barze przy restauracji, i tym na plazy. tam tez mozna bylo nabyc nalesniki, pizze, kanapki, lody. byla tez kawiarnia przed recepcja gdzie mozna bylo napic sie naprawde mocnej kawy, prawdziwej slodkiej mietowej herbaty, wypozyczyc kosci, karty, popalic szisze.

            ANIMACJE, ATRAKCJE

            wydaje mi sie, ze wszystkie obiecywane animacje odbywaly sie, nie sledzilam tego specjalnie uwaznie, natyomiast atrakcji bylo tyle, ze nie dalo sie zliczyc- gimnatyka wodna, aerobnik, silowania, spa*, siatkowka plazowa, koszykowka, lucznictwo, nurkowanie*, jazda konna*, atrakcje wodne* (skuter, spadochron, motorowka, rower wdny etc). i naprawde wiele innych. te oznaczone * sa dodatkowo platne. polecam lot spadochronem nad wybrzezem, przepiekne widoki, widac obie czesci hammamet, ruiny pupput. wieczorem animacje dla dzieci, podobalo sie wszystkim, chociaz nic po polsku. dla doroslych tez animacje do ok 1 w nocy. w hotelu i w poblizu mnostwo klubow- podczas naszego pobytu zamknietych z powodu ramadanu.

            DZIECI-

            dla malych restauracja oferowala specjalne jedzenie, dla wiekszych w restauracji tez byl kacik z jedzeniem "dzieciecym": paluszki rybne, frytki (oczywiscie inne jedzenie tez bylo dla dzieci). animacje wieczorne podobaly sie wszystkim dzieciom bez wzgl na narodowosc. byl tez kacik dzieciecy.
            plaza jest dluga i piaszczysta, a morze dlugo jest plytkie. w basenie najplytsza czesc ma 90cm glebokosci.

            OBSLUGA

            nie podobal mi sie tylko jeden bardzo nieuprzejmy kelner, i jeden bezczelny mlody chlopak w barku kolo basenu (przedrzeznial gosci)

            JEZYK

            ja nie mowie po francusku ani slowa, po angielsku, czasem wtracacjac wloskie slowka dogadalam sie bez problemu

            NAPIWKI

            ja zostawialam wszystkim, chyba, ze ktos sepil napiwek, wtedy mu nie dawalam. dlatego wlasnie nie podobal mi sie mlody chlopiec w barze na plazy - sam probowal sobie doliczyc napiwek!! dlatego nie dostal nic

            KOSZTA

            my na 2 os 2 tyg wydalismy 1650 DT, przy czym: 500 na wycieczki fakultatywne, 300 na prezenty i pamiatkki, 100 na loty spadochronem. wiec wystarczylaby polowa, gdyby ktos chcial zyc oszczedniej.

            w starej medinie sklep magazine generale - tam wszystko bardzo tanie, mozna zrobic duze zakupy. np woda mineralna 1.5 l- 0.4 dt. poza hotelem, pare metrow w lewo czy prawo - supermarkety, tam ok 2krotnie drozej niz w magazine - woda 0.8 dt. a w hotelu ta sama woda - 2.3dt. warto wiec sie wybierac poza hotel. jest zakaz wnoszenia wody, ale nam raz tylko zwrocono uwage. lepiej jednak wnosic ja w torebce.

            OKOLICA

            przez plot!!!! leza rzymskie ruiny pupput, nie rozumiem, dlaczego nikt o tym nie informuje, wstep kosztuje 3DT a warto to zobaczyc, za dodatkowa oplata ma sie francuskojezycznego przewodnika!
            poza tym w hammamet jest brzydka dzielnica yasmine (warto zobaczyc to architektoniczne paskudztwo z sztucznymi sloniami z gipsu). koszt dotarcia - 4-5DT taxi, 5DT w obie strony ciuchcia.
            stara medina hammamet- piekna, ale trzeba se bronic przed handlarzami, ktore na moj poslki temperament sa zbyt natarczywi, i budzili moja silna niechec, psujac mi ogladanie mediny. koszty- takie jak do yasmine.
            jezdzi tez ciuchcia do neboulu, tez chyba za 5dt, nie zdazylismy jej wziac.

            WYCIECZKI

            my wybralismy sie na sahare z sahelvoyages i do tunisu (tez z sahelem). warto:) szczegolnie na pustynie, ilosc piekna przyrody jest powalajaca. jedyny minus - ciezkie przeziebienie po zbyt agresywnie klimatyzowanym autokarze,. a w douz hotel bez klimatyzacji (32 stopnie w nocy, budzilam sie kilkakrotnie z goraca i szlam brac zimny prysznic, ktory wcale nie byl zimny, bo zimna woda byla co najmniej letnia)

            pojechalismy tez sobie louage do kairouanu - koszt 5.6dt w jedna strone (100km!!). na postoj louage dobrze dojechac taxi (3dt), postoj lezy w b'rek el sah, jesli to powiemy taksowkarzowi, to trafi.

            UWAGI

            sniadanie i obiadokolacja nie wystarcza, trzeba bylo dokupic sobie jeszcze jakis lunch. obfty lunch dla 2 os to 15-25 DT (zaleznie, ile miesa, ja jestem miesozerca, wiec moj posilek kosztowal wiecej). spaghetti - ok 4-5 dt, brik-ok 3.5 dt, stek z frytkami, warzywami - 10.5 dt. w poblizu sporo restauracji.

            chetnie odpowiem na wiecej pytan :)

            • Gość: olka Re: recenzja hotelu (wrzesien 2008) IP: *.chello.pl 29.09.08, 14:35
              ja również wróciłam z Saimiry 25 września, i całkowicie zgadzam się z
              przedmówczynią. Hotel naprawdę fajny, i czysty,klima działa tak,że w nocy można
              nawet zmarznąć- szczególnie że śpi się pod samym prześcieradłem. Bungalowów jest
              tak dużo, że przez pierwsze dni, gubiliśmy drogę do naszego- a mieszkaliśmy na
              końcu hotelu. Tunezyjczycy są bardzo namolni, na siłę zachęcają do kupowania
              wszystkiego. Fakt, że wszytko można baaardzo dużo stargować. W hotelu, gdy idzie
              się na plażę, po prawej stronie jest sklep z torebkami ze skóry- można tam kupić
              fajne torebki za 5-10 dt ( cena wyjściowa 30-40dt).Warto przed pare dni przed
              wyjazdem i w trakcie pobytu brać trilac, gdyż niestety odmienne jedzenie odbija
              się na żołądku:) Osobom, które jezdą konno, polecam bardzo przejazdzki - 40dt za
              2 godziny jazdy. jednym słowem super. Jak ktoś ma jakieś pytania chętnie
              odpowiem. Pozdrawiam
    • Gość: AGA Re: samira club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:44
      Wróciłam 18.09. Serdecznie polecam. Podpisuję się pod słowami przedmówców.
      Czyściutko, pokoje ładne, klimatyzacja świetna, plaża bardzo ładna. W opcji All
      inclusive i trzech posiłkach dziennie, wróciłam chudsza o 3 kg bo jadłam duuużo
      warzyw i owoców, pyszne ziemniaki. Animacje świetne, można nieźle potańczyć,
      codziennie przygotowywano inne przedstawienia.
      Drinki mocne, generalnie każdy barman robi inaczej, ale bywało, że trzeba było
      brać drugą szklankę z tonikiem by 2/3 szklanki dżinu rozcieńczyć. Polecam drink
      Samira ;-)
      Po oddaniu kluczy w dniu wylotu nie zabierają opaski All i można spokojnie po 12
      iść na posiłek.
      Koniecznie trzeba zwiedzić Medinę w starym mieście. Można zwiedzić dom
      tutezyjski, nic ciekawego ale świetny jest widok z dachu na dachy innych domów.
      Taksówką 4 dinary, podobnie do Yasmin. Yasmin trochę plastikowy, ale polecam
      zwiedzenie przystani, piękne jachty i katamarany.
      Koniecznie jedźcie na pustynię, to właśnie tę wycieczkę najbardziej wspominam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka