Dodaj do ulubionych

Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śniegu itp

28.09.09, 11:51
Witajcie,

Co raz poważniej zastanawiam się nad zakupem wózka Stokke Xplory. Moje dziecko przyjdzie na świat na przełomie stycznia i lutego. W związku z tym mam kilka wątpliwości, które mam nadzieję pomożecie mi rozwiać.

1. Czy wózek poradzi sobie z niewielką ilością śniegu na chodnikach? Mieszkam w dużym mieście, wózek będzie mi służył jedynie do spacerów po osiedlowych uliczkach, w pobliskim parku oraz w galeriach handlowych. Z tego co mi wiadomo, przednich, obrotowych kółek nie można zablokować?

2. Czy wózek w trakcie użytkowania rzeczywiście skrzypi? My podczas oglądania Stokke w jednym ze sklepów "dosłuchaliśmy się" takiej wady. Nie wiemy tylko czy był to jakiś egzemplarz felerny, czy taki jest urok tych wózków.

3. Do jakiego wieku dziecka użytkowaliście gondoli, a następnie spacerówki? Moje pytanie wynika z obserwacji aukcji na Allegro, gdzie bardzo często są sprzedawane roczne Stokke.

Z góry dziękuję za odpowiedzi na powyższe pytania. Mąż namawia mnie na zakup Bugaboo, bo niby jest lepszy. Niestety ja ze względu na moje problemy zdrowotne z kręgosłupem wolałabym kupić wysoki wózek:-)

Pozdrawiam serdecznie,
Obserwuj wątek
    • pstrabiedronka Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 28.09.09, 12:04

      nie mam i nie miałam tego wózka
      mam tylko kilka przemyśleń:

      jesli masz problem z kręgosłupem to nie wiem czy wysoki wózek
      faktycznei jest dobry. Małe dziecko - mała waga. Do gonodlki
      będziesz wkładac i wyjmowac lekkie dziecko. Wydaje mi się więc że i
      w Bugaboo problemu nie będzie.
      Około 8-miesięczne dziecko wazy juz około 8 kg (często nawet 10 kg)
      i bedziesz musiała go wysoko podnosić zeby posadzić do Stokke. Do
      Bugaboo łatwiej.
      Nie dziwi sprzedaz Stokke powyżej roku - siedzonko jest bardzo małę
      i większemu dziekcu pewnie nie jest za wygodnie. Poza tym, jak
      dziecko jest przodem do świata (a właśnie około roczne już tego
      potrzebuje) to nie możesz siedzonka połozyc do spania.

      Bugaboo na pewno praktyczniejszy i na dłużej starcza, nawet
      dwuletnie dość komfortowo w nim jeżdżą.

      Chyba, że kupisz Stokke a potem i tak przesiądziesz się do małej
      parasolki.
      • hannah.10 Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 28.09.09, 18:57
        te uliczki osiedlowe i parkowe najczesciej sa z kostki.
        Niemowlaka moze troche wytrzepac na takim spacerku..
        Spacerowka zbyt wielka nie jest, ale ostatnio widzialam w niej 2 latka, albo
        duzego 1,5roczniaka. Pani wyjezdzala wozkiem z autobusu i chyba nie bylo tolatwe
        z tak duzym(ciezkim dzieckiem).
        Te spacerowki wedlug mnie przypominaja troche foteliki do rowerow, i nie sadze
        zeby okolo 6-7 miesiecznemu dziecku (i starszemu) bylo w tym jakos super wygodnie

        To moje zdanie.. Ale trzeba przyznac ze stokke robi wrazenie ;)
    • lempka Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 29.09.09, 20:52
      Zastanawia mnie fenomen Stokke, ilekroc pojawia sie post o tym
      wózku, zabieraja w nim głosy osoby, ktore nie mialy nigdy z nim do
      czynienia, albo widzialy tylko na ulicy....coz...
      Ja mam Stokke, moja córka ma 7 miesiecy, urodzila sie w lutym ale
      szczesliwie wielkie sniegi nas ominely wiec nie powiem Ci, czy kółka
      sie na sniegu blokuja, czy nie. Wiem jedno, w miescie sprawdza sie
      rewelacyjnie, nawet czy niezbyt rownych chodnikach, troche trzesie
      ale wozek jest specjalnie wyprofilowany i mimo, ze nie posiada
      amortyzatorow, to dziecko nie odczuwa wstrzasow, przyjemnie je
      kołyszee, moja córka najszybciej wlasnie zasypia, gdy jedzie po
      takiej brukowej kostce :) Takze przy niewielkiej ilosci sniegu i w
      miescie, wozek sprawdzi Ci sie na bank.
      Moj wózek nie skrzypi aczkowliek po tych 7 miesiacach uzytkowania,
      kierownica sie troche poluzowala ale to nie przeszkadza w dalszym
      uzytkowaniu.
      Gondoli uzywalam do 4 miesiaca, potem zmienilysmy na spacerowke,
      corka zaczynala sie juz robic ciekawska, chciala widziec, co sie
      dzieje poza wozkiem a spacerowka wiadomo, jest bardziej otwarta i
      teraz corka moze sobie obserwowac, co sie dzieje wokol niej. Ta
      spacerowka niby jest przeznaczona do 3 roku zycia ale sama nie wiem,
      jak akurat to sie sprawdza w rzeczywistosci.
      Mnie tez troche pobolewa kregoslup od noszenia Malej i wysoki wozek
      ma te zalete, ze nie musisz sie schylac za bardzo i przyznaje, ze mi
      jego wysokosc odpowiada.
      Takze ja z czystym sumieniem moge ten wozek polecic. Sama przy jego
      zakupie mocno sie wahalam i mialam podobne jak Ty obiekcje ale nie
      zaluje, ze sie zdecydowalam.
      Pozdrawiam



      • hannah.10 Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 29.09.09, 21:52
        Owszem nie uzytkuje stokke ale mam stycznosc z nim.
        Dzisiaj widzialam kolejny i tylnie kolka ustawione byly pod katem okolo 60
        stopni do ziemi, powyginane na zewnatrz. Albo tak zciorany wozek (dzieciak taki
        1,5 roku) albo 'urok' uzytkowania stokke.
      • epreis lempka 29.09.09, 22:04
        a miałaś inny wózek? :)

        bo tak się składa, że prawie wszystkie dzieci najlepiej usypiają gdy soię je tak "wytrzęsie" :)))

        ja stokke nie widziałam, i nie mam..nie kupiłabym też z wielu różnych powodów.
        ale kolezanka kupiła abc design astro, tez bez amortyzatórów ale niby zrobiony tak,żeby gondola wyrównywała wstrząsy- to była masakra... myślę, że bezpieczniej wozić jakąkolwiek spacerówką na minikołachniz takim wózek bez amortyzatorów...

        ja kupiłabym jakiś wózek na sporych, nasjlepiej pompowanych kołach z miękkim zawieszeniem.
        fajnie mieć fajny wózek za którym obróci się każdy ale chyba (podobno) najważniejszy powinien być komfort dziecka
        • lempka Re: lempka 29.09.09, 22:48
          Nie miałam innego wozka, bo to moje pierwsze dziecko, jak rowniez
          nie kupilam stokke tylko dla jego wygladu, wyobraz sobie, ze dla
          mnie jest najwazniejszy komfort dziecka a nie to, w czym je woze.
          Rozmawialam wczesniej z dwiema mamami,ktore go mialy i byly rowniez
          b.zadowolone. Dlaczego niektore osoby nie dopuszczaja do siebie
          mysli, ze ten wozek jest naprawde w porzadku? I na sile przekonuja,
          ze jest beee, niefunkcjonalny, niewygodony, za maly itd... Ja go
          uzywam 7 miesiecy i jestem b.zadowolona.
          A co do powyginanych kól, tez czesto mijam stokke na ulicy i jeszcze
          zadnego z takimi kołami nie widzialam....
          • lamciad Re: lempka 29.09.09, 23:15
            Z tych dwóch to na pewno wybrałabym Bagaboo,choc akurat nie
            zainwestowalabym w żaden z nich.Dla zimowego malucha grunt to duża i
            dobrze osłonięta gondola,do tego pompowane kola,które jadą po
            piachu,sniegu i róznego rodzaju wertepach,a dziecko "wytrząsa"
            znacznie łagodniej niż w sztywnym wózku.
            Stokke i Bagaboo czesto obserwuję w parku,po przygotowanym terenie
            jedzie pieknie,ale tylko jakiś kamien czy korzen-cóż,nie zyczyłabym
            takich doznać mojemu dziecku.
            Jakiego wózka byś nie kupiła to daję 90% na to,że po roku i tak
            przesiądziesz się w coś lekkiego,parasolkowatego.
          • epreis Re: lempka 29.09.09, 23:51
            > Nie miałam innego wozka, bo to moje pierwsze dziecko, jak rowniez
            > nie kupilam stokke tylko dla jego wygladu, wyobraz sobie, ze dla
            > mnie jest najwazniejszy komfort dziecka a nie to, w czym je woze.

            ja nie podważam tego,że kupiłaś go myśląc/mając nadzieję,że jest wygodny..
            ale jak sama piszesz nie używałaś innego wózka- nie masz porównania...jaki jest komfort jazdy (i dla ciebie i dla dziecka) wózkiem który ma wielkie,cztery pompowane koła..
            bo ja jak dobrze pmyśle to najlepiej wspominam 18kg "czołga" na takich własnie kołach- i kurcze pech polega na tym, że komuś też się spodobał ;)

            > Dlaczego niektore osoby nie dopuszczaja do siebie
            > mysli, ze ten wozek jest naprawde w porzadku?

            a dlaczego ty nie dopuszczasz do siebie myśłi,że mogą mieć rację???
            • ewa778 Re: lempka 30.09.09, 00:18
              Moim zdaniem Stokke i Bugaboo to konkretna porazka - mowie z doswiadczenia.
              Bugaboo zle wjedzdza na krawezniki, skacze przy kazdym malym kamyczku. ma bardzo
              maly kosz, do ktorego nie mozna sie swobodnie dostac. jest przereklamowany.
              • pstrabiedronka Re: lempka 30.09.09, 08:54

                lempka - 7 miesięcy to mniej niż 1/3 okresu używania wózka czyli baaardzo mało :)

                piszemy (ja pisze w każdym razie) że gdzies do roku własnie to ten wózio posłuży
                - potem nie.

                Co do pisania o wózkach których nie używam - pisze nie tylko o Stokke, ale
                prawie o każdym, także to nie "fenomen" Stokke :)

                no i jeszcze jedno - dla pierwszej córki miałam Xlandera XA, uzywałam 8
                miesięcy, potem przesiadłam się do parasolki. I wtedy byłam PEWNA że nie ma
                lepszego wózka niz XA :) A nawet więcej niz pewna :) Ileż ja wątków tu
                wysmarowałam sławiąc i wielbiąc Xlandera - he he.
                Teraz z perspektywy czasu, mając doświadczenie z małym i dużym dzieckiem, z
                różnymi porami roku i rożnym używaniem wózka (wakacje, teren, zakupy, spacery
                codzienne) i mając juz piąty wózek - moge trochę obiektywniej napisać :) I już
                wiem ze są wózki lepsze od Xlandera, a w każdym razie - lepsze dla niektórych bo
                wszystko zależy od potrzeb.
                • lempka Re: lempka 30.09.09, 09:29
                  Alez ja absolutnie nie mialam na celu wychwalania stokke! Dziewczyna
                  zapytala o opinie kogos, kto uzywa tego wozka, wiec odwazylam sie
                  jej odpisac (choc liczylam, ze od razu rozpeta sie dyskusja i bylam
                  przekonana, ze 99% z Was bedzie negowac zalety stokke). Takze
                  szczerze mowiac i z cala sympatia do Was, nie interesuje mnie Wasze
                  zdanie, bo ja jestem do wozka przekonana i nie mowie tez, ze to
                  najlepszy wozek na swiecie i ze bede go uzywac przez kolejne lata.
                  Chcialam tylko dziewczynie napisac swoje zdanie, do ktorego chyba
                  mam prawo.
                  • zurekgirl Re: lempka 30.09.09, 18:27
                    Z tych dwoch wozkow zdecydowanie wybralabym Bugaboo. Po pierwsze,
                    cos w tym jednak musi byc, ze Bugaboo jezdza nawet trzy- i
                    czterolatki (bardzo bardzo czesto widuje), a Stokke sa sprzedawane
                    po roku. Po drugie Bugaboo ma chociaz tylne kola porzadne, wiec
                    nawet na sniegu jakos da sie wozek podwazyc i przez zaspe
                    przejechac. To moj chlopski rozum mi podpowiada.
    • emma514 Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 01.10.09, 10:09
      Dziękuję wszystkim za opinie. Wczoraj pojechaliśmy z mężem kupić ten wózek i
      wróciliśmy z niczym:-( Nam najbardziej przeszkadzało to, że po złożeniu (wybrany
      przez Nas kolor był na magazynie, więc dla sprawdzenia poprosiliśmy o jego
      złożenie) strasznie skrzypiał. Nie wiem, czy wszystkie egzemplarze tak mają, czy
      my mamy takiego pecha:-(
      • iwona.12345 Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 08.10.09, 22:26
        Witam,
        uzywam Stokke od 11 mcy. Syn urodzil sie w listopadzie wiec
        przerobilismy snieg na wlasnej skórze. Codziennie wychodzimy na
        spacer 2x. Mieszkamy w kamienicy z wysokim parterem, wiec wozek
        musze wyciagac po schodach z piwnicy z dzieciakiem, a potem zjezdzac
        z nim po schodac z wysokiego parteru na zewnątrz. Do dzisiaj nic nam
        nie skrzypi w wozyku. To czy kółka przetrwają niedogodności jazdy po
        roznej powierzchni, a przede wysztkim wciagania po schodach zalezy
        wylacznie od sposobu uzytkowania wozyka. Producent zaleca zlozenie
        kólek przy wjezdzie na schody. Na samej ramie wozyka jest info na
        ten temat, ale wielu osobom sie nie chce nacisnąc 2 guzików i
        wciagaja go po schodach bez zlozenia, czasem nawet nie zadajac sobie
        trudu podniesienia przednich kółek do góry. Kółka wyginają sie od
        niewłasciwego uzytkowania wózyka, nie od jazdy po kostce, czy
        dziurawych chodnikach. Stokke to wózek miejski. Nie nadaje sie do
        wojazy po lasach i wertepach. My mieszkamy w Warszawie. Biegamy po
        parku, drogach szutrowych i jest ok. Co do wysokości gondoli - przy
        stoke mozna ją regulować i w ciagu kilku sekund dostosowac do
        wysokosci osoby dorosłej. To samo tyczy sie raczki. Bardzo łatwo
        zdejmuje sie gondole i przekłada ja do samochodu. Uszy raczek sa tak
        wyprofilowane ze mozna swobodnie założyć ją sobie na ramie i wejsc z
        dzieckiem po schodach. Godnola jest wąska wiec dziecko czuje sie w
        niej przytulnie. Ma miękki materacyk. Kółka nie są amortyzowane ale
        guma ktora jest oklejona wokół kółek ma własciwości amortyzujace, a
        profil wózka i jego konstrukcja powoduja ze dziecko nie odczuwa
        wstrzasów (chyba ze wjedziemy w mega dziure). Jest to takze jedyny
        wozek ktory ma wyprofilowane siedzienie w spacerówce na kształt
        litery V (stosunek pleców dziecka do kąta ułożenia nóg) co powoduje
        odciązenie kręgosłupa w cześci lędzwiowej. W spacerówce mozna wozic
        jezeli jest ciepło nawet noworodki. Spacerówka ma 3 poziomy
        regulacji poziomu nachylenia przy jezdzie tylem i 2 przy jezdzie
        przodem. Wozek jest najlzejszym wozkiem na polskim rynku - wazy
        ponizej 10kg.

        Nie wiem dlaczego model ktory Pani ogladala skrzypial - moze mial
        jakąś wade? Moze skrzypiec troche przy obnizaniu godnoli/spacerówki -
        efekt ocierania sie plastiku o aluminium, ale poza tym w naszym nic
        nie skrzypi. Jezeli jest Pani nadal nim zainteresowana i rozwaza
        Pani zakup kompletu z gondola informuje uprzejmie iz mam do
        sprzedania gondole w kolorze czarnym, uzywana przez 3,5mca (syn nad
        wiek wyrosniety jest). Zawsze to troche taniej niz zakup nowego.
        Stan idealny. Ew kontakt na kadita@o2.pl Dziekuje
    • cortinka Re: Do użytkowników Stokke Xplory: jazda po śnieg 09.10.09, 10:18
      Po śniegu Stokke nie jeździłam, ale co mnie w nim denerwowało to to,
      że jadąc po naprawdę równym terenie (np. asfalcie) kiedy tylko koło
      najeżdżało na małe przeszkody (jakieś kable, małe kamyczki) to było
      to bardzo męczace.
      Natomiast z Bugaboo przerobiłam śnieg, wertepy, las itd. i jakoś dał
      radę. IMO siedzenie w Bugaboo jest o wiele wygodniejsze i
      obszerniejsze dla dziecka.

      Wygląd rzeczywiście przemawia na korzyśc Stokke'a, ja do Bugaboo
      wizualnie nie mogłam się jakoś przekonac. Ale tylko do czasu, kiedy
      pierwszy raz go sobie poprowadziłam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka