Dodaj do ulubionych

Kastracja?13 mscy labradorek

24.04.08, 18:26
Zauważyłem,że mój Forrest jest nieco zagubiony swoim
popędem,kopuluje ze swoim legowiskiem,ostatnio je porwał,widzę,że go
nosi i jest mi zwyczajnie go szkoda.Żadne wystawy ani inne mnie nie
interesują-niech pies żyje sobie dla siebie nie dla mnie,jak idę na
spacer to wracam cały brudny i mokrysmileale za to on jest wybiegany na
maksa nad rzeką.Ok nie przedłużając.Myślę o kastracji-wydaje mi się
to lepszym rozwiązaniem niz zabranianie mu popędu.
Trwa to 15 min?Czy potem psa trzeba zanieść do domu czy też od razu
chodzi?Ile trwa rekonwalescencja(forrest jedzie nad morze za 2 tyg).
No i proszę o szczere opinie.
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Kastracja?13 mscy labradorek 24.04.08, 21:10
      Jeśli to ma mu pomóc to owszem.
      Wiem z doświadczenie że samca lepiej wykastrować w pewnym wieku ze względu na ryzyko raka. Ale to dotyczy starych psów.

      Licz się z tym, że będzie tył i trzeba będzie mu trzymać żelazną dietę (kastrowałam poprzedniego psa).

      Jest to operacja, robiona pod narkozą, więc psa do domu trzeba przynieść. Będzie się wybudzał.

      Rekonwalescencja trwa więcej niż 2 tygodnie, więc jesli już zróbcie to po powrocie.
      • tenshii + 24.04.08, 21:12
        Kastracja trwa krótko, ale tak jak mówiła jest robiona pod narkozą.

        Osobiście nie uważam tego za okaleczenei zwierzęcia. Tym bardziej, że ma na celu pomóc mu.

        Moja suka za 2 miesiące zostanie wysterylizowana, też z powodu troski o nią.

        Zrób to, ale najpierw koniecznie porozmawiaj z wetem o wszystkich za i przeciw smile))))
        • arnie31 Re: + 25.04.08, 10:22
          Bardzo jak zwykle Wam dziekuję za pomoc,z wetem pogadam na pewno,
          dzieki
          • paenka Re: + 25.04.08, 10:29
            A ile ma twój psiak lat, miesięcy? Jeśli jest młody to mu przejdzie
            napewno. Kaiser również szalał z kocami, nogami mojej mamy, łóżkiem,
            ręcznikiem, poduszkami itp...przeszło mu.

            Psa nie kastrowałam ale kota owszem. Twoj pies raczej nie pojedzie
            nad morze jeśli zrobi sz to w najbliższym czasie bo 1) bedzie miał
            kołnierz lub b) ubranko odpowiednie...i bedzie miał szwy w okolicach
            tylka dlatego bedziesz musial na niego uwazac a pies ni ebedzie mogl
            sobie swobodnie biegac jak mu sie podoba...wiec moze lepiej zaczekaj
            az wrocicie znad morza.
            • arnie31 Re: + 25.04.08, 22:28
              On ma 13 mscy,no niedługo 14-kiedy miał te nadpobudliwości Twój i
              kiedy mu przeszło?
              Jeszcze pytanie czysto techniczne,jako,że nie mam ani prawa jazdy
              ani samochodu z wyborusmileto czy po tym zabiegu piesek krwawi
              jakoś,czy jak?Bo nie wiem czy taksówkarz go zabierzesad.Pozdro
              • kawuel Kastracja? 25.04.08, 22:45
                To nie przechodzi tak prędko. Mój Onyks ma już prawie trzy lata i mu
                wcale nie przeszło, a najbardziej aktywny jest po zjedzeniu posiłku.
                Ja też odradzam kastrację, przynajmniej narazie. Jeśli się na nią
                zdecydujesz, to lepiej zrobić to zimą gdy jest chłodniej i nie ma
                owadów ani pasożytów więc pies ma mniej okazji do drapania się i
                lizania, w czym kołnierz pooperacyjny bardzo przeszkadza.
                Zamiast kastracji lepiej do wody którą pies pije dodawać niewielkie
                ilości bromu, co powinno skutecznie obniżyć jego libido.
              • paenka Re: + 25.04.08, 23:09
                Taka samcza nadpobudliwosc stracil hmm...po jakichś 2 latach, jak
                już mu te hormony nie wariowały. Faktem jest, że te psy generalnie
                są szalone i np ja dopiero teraz gdy za 3 tygodnie stuknie nam 5 rok
                widzę, że Kaiser dorośleje....ale oczywiscei gdy jest czas na zabawę
                to istny szczeniak i debil big_grin Jednak jest bardziej opanowany.
                Pies po zabiegu nie powinien krwawić...przyanjmniej nasz kot nie
                krwawił, bo tylko kota kastrowałam jednak jest on bardzo otumaniony
                w końcu po narkozie i wątpię żebyś dał sobie z nim radę sam. Raczej
                będziesz musiał go nosić albo na jakimś wóżku przewieźć. Oczywiscie
                jesli odbeirasz psa od razu po zabiegu a nie np po jakichś kilku
                godzinach keidy pies już na tyle się ocknie że nie bedzie sie
                potykal o wlasne lapy.
                • arnie31 Re: + 26.04.08, 08:10
                  Gdzie ten brom kupię?
                  Chyba się jednak jeszcze trochę wstrzymam z kastracjąsmile
                  • paenka Re: + 26.04.08, 15:40
                    a nie w aptece?
                  • kawuel Re: + 26.04.08, 21:54
                    arnie31 napisał:
                    > Gdzie ten brom kupię?

                    W aptece albo załatw z jednostki wojskowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka