my-elzbieta196
15.05.09, 00:11
Czy wśród labradorów bywają przypadki anoreksji?
Nasza labka od szczeniaka nie była nadgorliwa jeśli chodzi o
jedzenie. Ma 17 m-cy i po prostu stracę zdrowie przy niej
zamartwiając się czemu nie zjada dziennej dawki.
Jest na Gilpie, przez dwa miesiące była na Royalu ale skutek ten sam.
Wystarcza jej 50-60% dziennej dawki suchej karmy i koniec.
Ze smakołyków dostaje raptem kawałek wędzonego ucha dziennie, którym
potrafi bawić się czasem kilkanaście minut zanim zje.
Wet nie widzi niczego niepokojącego uważa, że jest w bdb kondycji.
Rzeczywiście zalicza kilka km dziennie na spacerach jest radosna i
ogólnie nie mam z nią żadnych problemów, gdyby nie ten "jadłowstręt"
praktycznie wrodzony, ponieważ od samego początku jadała mniej niż
wskazana na opakowaniu karmy dawka.
Czy ktoś zetknął się ze skutecznymi środkami wspomagającymi apetyt?