20.11.03, 09:21
Jak często obcinać koty pazutki?
Obserwuj wątek
    • misza.slon Re: pazurki 20.11.03, 09:33
      po czym poznać, że już czas na obcinanie i jak to zrobić, żeby kotkan ie bolało
      i nie zrobić mu krzywdy?
      za odpowiedzi wielkie dięki smile
      • draconessa Re: pazurki 20.11.03, 09:39
        A po co obcinac? Raczej zakup jej w sklepie zoologicznym drapak. Bedzie sobie
        na nim sama robic manicure. Kot potrzebuje sie wspinac, lapac zabawki pazurami
        itd itp. Bez pazurow lub ze stapionymi pazurami jest nieszczesliwy. Niestety,
        meble tez ucierpia, ale cos za cos. Jak to mawia moja kolezanka: "Albo kot,
        albo biedermeier".
    • charlota Re: pazurki 21.11.03, 10:12
      misza.slon napisała:

      > Jak często obcinać koty pazutki?

      Ja obcinam pazurki kotkowi mojemu,
      jak tylko zaczynaja miec gigantyczne rozmiary
      i utrwalone jest to na moich rękach wink
      Zawsze sie nameczymy (w 3 osoby musimy mu obcinac bo inaczej nie daloby
      sie),ale potem mamy spokoj wink
      Tylko kot jest przez jakis czas obrazony...
    • l2m Stanowczo odradzam w ogóle 24.11.03, 18:55
      Dla kota brak pazurów jest poważnym kalectwem, bo on używa ich tak samo, jak my
      palców. Lepiej zafunduj zwierzakowi dobry drapak, najlepiej z kocimiętką. Chwal
      go, gdy będzie z drapaka korzystał, a jak spróbuje drapać w niewskazannym
      miejscu - łagodnie, acz stanowczo przenieś go do drapaka.
      Pozdr.
      • gatta_gatta Re: Stanowczo odradzam w ogóle 24.11.03, 19:45
        moj kocur ma juz cala kolekcje drapakow. niestety, jak do tej pory (9 lat)
        zaden jakos nie przypadl mu do gustu tak jak meble. im nowsze tym lepiej.
        zawsze drapie je po stronie po ktorej ja siadam, a nie moj maz. na nic sie
        zdaja wszelkiej masci neutralizatory zapachow zarowno kocich jak i
        ludzkich wink. po tym jak lapalam go na goracym uczynku w czasie drapania
        i "łagodnie, acz stanowczo przenosilam go do drapaka" kot zaczal drapac w nocy
        kiedy spimy. i co ty na to 12m?
        • l2m Re: Stanowczo odradzam w ogóle 25.11.03, 17:10
          Ja na to, że jedna z przedmówczyń ma słuszność - w takim razie albo ma się
          kota, albo luksusowe meble.
          Nigdy nie widziałaś, jak kot bierze w "dłoń" drobne przedmioty? Nigdy nie
          obserwowałaś, jak używa pazurów do celów "pokojowych?" Już wolę podarte obicia,
          niż okaleczonego kota. W końcu nikt mnie nie zmusza do trzymania tego
          zwierzaka, a skoro wzięłam, to powinnam się zgodzić, że on też jest domownikiem
          i jego interesy powinne być respektowane przynajmniej na tyle, że nie ogranicza
          się jego sprawności fizycznej.
          Przez kilka lat olewałam sobie sprawę drapaka, kotka drapała tam, gdzie jej się
          żywnie podobało. Potem jednak nabyłam. Najpierw kotka protestowała przeciwko
          takiemu ograniczaniu wolności osobistej, ale porozumiałyśmy, bo mam u niej
          autorytet.

          A propos, nie jestem dwunastą, to nie jedynka, tylko litera l.

          Pozdr.
          • gatta_gatta Re: Stanowczo odradzam w ogóle 25.11.03, 17:33
            l2m napisała:

            > Ja na to, że jedna z przedmówczyń ma słuszność - w takim razie albo ma się
            > kota, albo luksusowe meble.
            > Nigdy nie widziałaś, jak kot bierze w "dłoń" drobne przedmioty? Nigdy nie
            > obserwowałaś, jak używa pazurów do celów "pokojowych?" Już wolę podarte
            obicia,
            >
            > niż okaleczonego kota. W końcu nikt mnie nie zmusza do trzymania tego
            > zwierzaka, a skoro wzięłam, to powinnam się zgodzić, że on też jest
            domownikiem
            >
            > i jego interesy powinne być respektowane przynajmniej na tyle, że nie
            ogranicza
            >
            > się jego sprawności fizycznej.


            mysle, ze z mojego postu JASNO wynika, ze jak to nazwalas 'interesy' mojego
            kota sa, byly i beda respektowane. w koncu jestesmy razem juz 9 lat i dalej ma
            pazurki. mysle, ze troche zbyt powaznie potraktowalas to moje ostatnie
            pytanie. nie bylo ono wcale zaczepne. po prostu twoja odpowiedz wydala mi sie
            doslownym cytatem z jakiegos 'kociego' podrecznika. ot, tyle.

            > Przez kilka lat olewałam sobie sprawę drapaka, kotka drapała tam, gdzie jej
            się
            >
            > żywnie podobało. Potem jednak nabyłam. Najpierw kotka protestowała przeciwko
            > takiemu ograniczaniu wolności osobistej, ale porozumiałyśmy, bo mam u niej
            > autorytet.
            >

            hm, autorytet powiadasz? akutat jesli chodzi o mnie, jest to ostatnia chyba
            rzecz, ktorej 'wymagalabym' od mojego przyjaciela-kota

            > A propos, nie jestem dwunastą, to nie jedynka, tylko litera l.
            >
            > Pozdr.

            bardzo cie przepraszam za przekrecenie twojego nicka.
            pozdrawiam serdecznie w imieniu swoim i mojego kocurka.

            g_g
            • l2m To już wszystkie nieporozumienia wyjaśniłyśmy :-) 26.11.03, 20:17
              gatta_gatta napisała:

              > pazurki. mysle, ze troche zbyt powaznie potraktowalas to moje ostatnie
              > pytanie. nie bylo ono wcale zaczepne.

              Wcale nie potraktowałam Twego pytania jako zaczepki smile

              > po prostu twoja odpowiedz wydala mi sie
              > doslownym cytatem z jakiegos 'kociego' podrecznika. ot, tyle.

              Akurat nie miałam pod ręką żadnego kociego podręcznika, zresztą w ogóle od
              dawna nie czytałam posiadanych. To, co napisałam, wynikało po prostu z moich
              własnych obserwacji. Przepraszam, jeśli zraziłam Cię stylem wypowiedzi, to jest
              skrzywienie zawodowe. smile Jak będę miała czas, założę w ramach pokuty na
              którymś z ogólnodostępnych forów (na Nauce?) wątek na ten temat. smile

              > hm, autorytet powiadasz? akutat jesli chodzi o mnie, jest to ostatnia chyba
              > rzecz, ktorej 'wymagalabym' od mojego przyjaciela-kota

              Chyba inaczej rozumiemy pojęcie autorytetu smile Nie chodzi mi o dominację. smile
              Po prostu kotka olewa sobie zachcianki wszystkich domowników, na moją zaś może
              przystać, jeśli nie jest to, oczywiście, zachcianka głupia smile

              Pozdr.
              • gatta_gatta :))))))))))))))) dla ciebie i twojej kici n/t 30.11.03, 03:08

      • charlota Re: 25.11.03, 13:45
        l2m napisała:

        > Dla kota brak pazurów jest poważnym kalectwem, bo on używa ich tak samo, jak
        my
        >
        > palców. Lepiej zafunduj zwierzakowi dobry drapak, najlepiej z kocimiętką.
        Chwal
        >
        > go, gdy będzie z drapaka korzystał, a jak spróbuje drapać w niewskazannym
        > miejscu - łagodnie, acz stanowczo przenieś go do drapaka.
        > Pozdr.

        Przez 10 lat mialam już 6 kotow i ani jeden nie korzystał z drapaka,wolał
        np.domownikow,tak samo nie korzystal ze swojego koszyka do spania,kot i tak
        zrobi tak jak jemu pasuje,a w domowych warunkach nie moze miec ostrych pazurow
        bo jest to uciazliwe dla nas wszystkich.
        • joko5 Re: 10.12.03, 13:42
          Moja 5-cio miesięczna kotka regularnie korzysta z drapaków i sama dopomina się
          o obcięcie pazurów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka