quiete
06.04.10, 21:27
Czy jest wśród Was ktoś, kogo można było w dzieciństwie określić mianem
,,niewidoczne dziecko" lub ,,dziecko we mgle" i czy odczuwacie skutki swego
zachowania w dorosłym życiu?
Ja dzisiaj sobie wyraźnie uświadomiłam, jaka jestem mało ważna dla innych
ludzi, jestem jak powietrze, mogłabym się w nim rozpłynąć, a nikt by nie
zauważył, że mnie nie ma. Moja znajoma powtórzyła mi rozmowę z moim byłym
uczniem, podczas której zapytała go, kogo najbardziej pamięta z nauczycielek,
okazało się, że pamięta woźne, nauczycielki, które go uczyły miesiąc, dwa,
nawet te, które wcale nie miały z nim do czynienia, tylko mnie nie pamięta, a
byłam jego wychowawczynią 4 lata, wiele pracy włożyłam wtedy w to dziecko,
tego chłopca szczególnie lubiłam i często z nim rozmawiałam. Zdałam sobie
sprawę, że ja dla wszystkich ludzi jestem taka nijaka i nie mam pomysłu na to,
żeby być widoczna.