magazynka
01.11.18, 23:09
Czy też spotykacie osoby, które przy spotkaniu znajomych, ale także obcych ludzi (na wczasach, w kolejce do lekarza, w podróży, w parku itp.) nie pytani, mówią namiętnie o swoim hobby czy pasji, nawet jeśli temat jest obcy dla rozmówcy?
Nawiedzeni ogrodnicy, miłośnicy starych aut, opowiadacze o swojej genealogii, żeglarze, fani zespołu muzycznego lub jakiejś idei itd.
Nawet nie tyle namawiają rozmówcę, by poznał temat, ile opowiadają dużo o swoim wąskim temacie, a ktoś słucha z grzeczności, próbuje zmienić temat lub ucieka.
Mam takie szczęście, że trafiam na takich. Opowiadają o kolekcji, swoich wrażeniach i zaangażowaniu, a dla mnie temat obcy i nieinteresujący.
Przy zauważeniu takiego gościa na kolejnym spotkaniu już się kojarzy - to ten od kolejek elektrycznych czy diet odchudzających - on tylko gada o jednym.