Dodaj do ulubionych

Jak dlugo moge stosowac mieszana

02.06.07, 09:57
Mam pytanko jak dlugo musze stosowac mieszana tzn.2dc plus jeden do 400kc.aby
potem przejsc na 1000.schudlam 6 kg przez 10 dni i nie chciala bym tego
zmarnowac.prosze o podpowiedz
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: Jak dlugo moge stosowac mieszana 02.06.07, 14:36
      Katrino, jeśli chcesz jeszcze chudnąć, stosuj mieszaną aż do skutku (chociaż
      przeciąganie tego dłużej niż 2-3 tygodnie nie ma sensu). Ale jeśli jesteś już
      zadowolona z efektu, mieszanej stosować/przeciągać nie musisz: wróć do
      normalnego jedzenia przez 1000/1200 kcal, tylko pilnuj, żeby nie rozciągnąć
      żołądka (małe porcje) i żeby powoli wprowadzać węglowodany - im szybciej
      "nauczysz się" normalnego jedzenia plus tego, że da się jeść tak, żeby nie tyć -
      tym lepiej dla Ciebie :)
      Pozdrawiam!
      • katrina9 Re: Jak dlugo moge stosowac mieszana 02.06.07, 17:58
        Voluptas,,,jestes wspaniala zawsze mi jakos doradzic .Moze powinas zmieni zawod
        na doradce DC.Masz naprawde duzo wiedzy szczeze dziekujemy za ciebie i
        utworzenia tego forum
        Postanowilam zaczac od mieszanej jak nie zaczne gwaltowanie tyc to po2
        tygodniach przejde na diete 1000kc.JAK ZACZNE PRZYBIERAC TO CHYBA WROCE NA
        MIESZANA. mam 6 lipca kolezanki slub i chcialam jakos wygladac.moze mi
        poradzisz jaki powoli wprowadzac weglodowany i czego unikac,DZIEKUJE
        • voluptas Re: Jak dlugo moge stosowac mieszana 02.06.07, 19:05
          Katrin, nie uznaj mnie za sadystycznego tyrana, ale pozwoliłam sobie schować
          tamten wątek. Przede wszystkim dlatego, że ilekroć podobne topiki się pojawiają,
          czuję się lekko skrępowana - jak nic przypomina mi się forum na Wizażu, gdzie
          jeśli tylko jedna osoba napisała coś miłego na temat - nie wiem - moderatora czy
          właściciela, to cała zgraja na wyprzódki rzucała się, żeby wtórować. Absolutnie
          chcę tutaj podobnych sytuacji uniknąć - bardzo Was lubię, mam wrażenie, że Wy
          mnie też i za dowód sympatii i zaufania poczytuję sobie każde Wasze tutaj
          przyjście, każdy post na tym forum. Dlatego powiem raz jeszcze: cieszę się, że
          dobrze się tu czujesz i że mogę Ci pomóc. A czy w ogóle ktoś jeszcze pamięta, że
          to forum założyła lgirl? Ja je _tylko_ od niej przejęłam i teraz się tu rządzę
          ;) i na tym poprzestańmy :*

          A co do reszty: pamiętaj o jednym: na mieszanej może się waga zatrzymać albo
          lekko skoczyć do góry. To nie jest związane z tyciem, ale z tym, że puste na
          ścisłej jelita wypełnią się produktami przemiany materii.
          Po drugie - nie przeciągaj mieszanej za długo. Na 1000-1200 kcal nie masz prawa
          utyć, natomiast zbyt długotrwały niedobór kalorii jest równie szkodliwy jak ich
          nadmiar: organizm przestawia się wtedy na tryb oszczędzanie, spada Ci metabolizm
          - po co? Czy zamiast mieszanej nie lepiej wskoczyć na 1000 kcal i wdrożyć
          ćwiczenia? W ten sposób wręcz podkręcisz metabolizm, nie mówiąc o poprawie
          kondycji, wydolności i stanu skóry. Widzisz - same plusy :)
          A węglowodany? Za jakis czas poleciłabym Ci metodę Balbiny - płatki albo
          pełnoziarnisty chleb rano na śniadanie - wtedy potrzebujesz najwięcej paliwa i
          masz gwarancję, że spalisz je w ciągu dnia. Widzisz, jakie to proste? :) Trzymam
          kciuki za Twój sukces!
          • katrina9 Re: Jak dlugo moge stosowac mieszana 02.06.07, 20:45
            Dziekuje ci za odpowiedz
            Nie wiedzialam ze taki temat moze ci zaszkodzic,jestem tu od nie dawna i dla
            tego tak z tym wyskoczylam.
            poslucham twojej rady i przejde na 1000 1200 kcl.plus duza dawka ruchu
            jaknie podziala to znow zastosuje scisla za jakis czas i przejde na
            mieszana...buziaki za wszysko powierniczko nasza
            • balbina_alexandra W kwestii węglowodanów 03.06.07, 10:16
              Węglowodany staraj się jeść głównie w pierwszej połowie dnia. Śniadanie może i
              powinno być całkiem spore. Ja jestem tak jak już Voluptas wspomniała płatki i
              nie wyobrażam sobie inaczej. Nie kupuj gotowych płatków czy musli ani np.
              kukurydzianych (mają masę cukru i bardzo wysoki IG). Najlepsze są zwykłe owsiane
              - ja mam wielkie pudło z mieszanką owsianych, żytnich, orkiszowych i otrębów.
              Teraz jak jest ciepło, zjadam je na zimno, z kefirem albo jogurtem, ale
              wcześniej jadłam z ciepłych mlekiem. Można dodać owoce - generalnie z owocami
              nie powinno się przesadzać - ja jem głównie w pierwszej połowie dnia i raczej te
              nisko indeksowane (generalnie im bliżej wieczora tym mniej węgli powinno być w
              diecie, z przewagą bialka). Natomiast w takich platkach śniadaniowych nie
              powinno być np. orzechów, bo połączenie węgli i tłuszczy raczej sprzyja tyciu
              (dlatego nie kupuję gotowych mieszanek musli, prawie zawsze mają orzechy).

              Zjadam olbrzymie śniadanie, jakiś owoc, płatki z kefirem i jeszcze twarożek.
              Węgle jem jeszcze na II śniadanie, potem raczej już obcinam - choć oczywiście na
              obiad możesz zjeść pelnoziarnisty makaron czy brązowy ryż/ryż Basmati. Nie
              musisz unikać pieczywa, jeśli tylko będzie z mąki z pełnego przemiału, niemniej
              jednak ja bym chleba na kolacje nie jadła. Wprowadzaj te zmiany stopniowo,
              zacznij od owoców albo płatków na śniadanie i obserwuj wagę.
              • katrina9 Re: W kwestii węglowodanów 03.06.07, 13:19
                Dziekuje balbina i Tobie za dobre rade,i z wsparcie.Moje wy
                pocieszyszelki.Zycze wam dobrego dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka