Dodaj do ulubionych

Kto już coś przekopał...?

13.12.10, 22:41
Każdy tylko narzeka, że kupa leży!
Weźcie się do roboty i przekopcie co nieco!
Będzie lepiej jak każdy trochę pokopie i przekopie.Daję zatem własnoręczny przykład do "kopania":
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2544653,2,1,Odsniezanie.html
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: Kto już coś przekopał...? 13.12.10, 23:52
      Kotku twoja za...rana spoldzielnia sciaga dosc pieniedzy w czynszu aby zalatwic dozorce czy tez sprzet do odsniezania.Z drugiej strony nie kazdy jest takim dobrze oplacanym nierobolem ze moze sobie na to pozwolic !Jezeli ktos rozpoczyna prace o 6:00 na kopalni i o 15:00 jak dobrze idzie jest w domu to tez musi sobie usiasc lub lehnac aby na drugi dzien byl fit do pracy pod ziemia.Nie kazdy swoj zadek kladzie pare godzin na polstrowanym zeslu.
      • jozefosmenda Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 14:59
        Widzisz Gregor tylko "śmierdzirobótka" czyli typowy polski super leń może gadać(pisać) takie pierdoły jak ty! Weź sie zatem chopie do roboty to ci blaza na mózg nie będzie cisła! No bo jak się trochę spocisz to i w blazie będziesz miał mniej płynu a więc patrząc od strony medyczno-technicznej parcie blazy na mózg będzie wprost proporcjonalne do ilości płynu w blazie!
        A pieniędzy w spółdzielni niestety nie mamy bo twój kolega podniósł nam opłaty za użytkowanie wieczyste i to w niektórych przypadkach kilkunastokrotnie!(a więc nie 100% LECZ PONAD 1000%!)
        Najprostszym działaniem jest przepultanie miejskich finansów wskutek lekkomyślnych decyzji i kosmicznych wizji a potem sięganie do naszych kieszeni!
        Do twojej niestety nie bo siedzisz gdzieś daleko i masz to głęboko w d....!
        • g-48 Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 17:10
          Widzisz Gregor tylko "śmierdzirobótka" czyli typowy polski super leń moż
          > e gadać(pisać) takie pierdoły jak ty!
          A kiedys ty ostatnio film lo robocie ogladol bo roboty som zes nie zasmakowol.
          Reszta pisaniny to wscieklizna cieleca.
          A pieniędzy w spółdzielni niestety nie mamy bo twój kolega podniósł nam opłaty
          > za użytkowanie wieczyste i to w niektórych przypadkach kilkunastokrotnie!(a wi
          > ęc nie 100% LECZ PONAD 1000%!)
          Jestes przeca szkolonym administratorem nieruchomosci to mozesz ta decyzja Prezydenta zaskarzyc?!
          Najprostszym działaniem jest przepultanie miejskich finansów wskutek lek
          > komyślnych decyzji i kosmicznych wizji a potem sięganie do naszych kieszeni!
          A kaj tys siedziol stary grzmocie jak Stania siegol do naszych kieszeni?Nie siedziales ty na stoleczku i przyklaskiwales mu?!
          Do twojej niestety nie bo siedzisz[b] gdzieś daleko i masz to głęboko w d....![
          > /b]
          Nie to ale ciebie.
        • robertdebruss Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 19:10
          czasami się szczerze zastanawiam panie J.O kto na pana głosował ? Po pańskim (kulturalnym) sposobie wysławiania i poniżania innych, można powiedzieć, że jest pan po prostu zwykłym prostakiem, który z braku zajęć typowo koniecznych do wykonywania swojego powołania wysiaduje przy kompie i lży i obraża innych. Na pana miejscu zastanowiłbym się nad tym czy jest to aby dla pana bezpieczne zajęcie, czasami ktoś z obrażanych może się zapomnieć i nie uszanować siwizny na głowie. Czy zastanawiał się pan do czego został pan powołany ? No chyba, że jest to pana sposób na zdobywanie popularności, czasami zresztą zwodniczej.Czasami do posadzenia pierwszych fiołków pod gałami. Ślązacy nie dają sobie w kaszkę dmuchać i potrafią sami dmuchnąć dla ustalenia pewnych zasad. Proponuje więc zmienić styl i nie szerzyć nienawiści wśród mieszkańców napuszczając jednych na drugich.
          • barretta Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 20:33
            moralizator się znalazł..
        • robertdebruss Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 19:21
          Jeżeli zaś chodzi o pieniądze, których to brak na odśnieżanie, to może pan panie J.O przypomni że zasiada - czy zasiadał pan w radzie nadzorczej RSM i za darmo tam pan nie płaszczył tyłka. Może pan przypomni ile kosztowało do tej pory mieszkańców utrzymywanie takich darmoz..... z ich pieniędzy. Teraz więc można sądzić, że zabrakło na dozorców i odśnieżanie. Może o to zapomniano przy pinkoleniu w karty.
          • jozefosmenda Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 20:42
            Zaiste dziwne rozumowanie szanowny Robercie!
            Ty mi gadasz o poszanowaniu ale sam jesteś od tego bardzo daleki a na dodatek jeszcze mi grozisz pobiciem!
            Otóż wyjaśniam po raz ostatni: DLA CHAMÓW ZAWSZE BĘDĘ SIĘ ODNOSIŁ TAK SAMO JAK ONI DO MNIE!
            Sprawy pomiędzy mną a Gregorem ciebie facet nie dotyczą więc daruj sobie te wycieczki.
            I nic ale to kompletnie nic mnie nie interesuje co kto sobie myśli i o czym.

            Co do tego "pinkolenia w karty" to informuję, że wogóle nie gram w karty jak również nie uznaję jakiegokolwiek hazardu!
            A na koniec to weź łopatę i idź odśnieżyć przynajmniej jedno stanowisko na parkingu.
            Nie będziesz wtedy tak jak to określiłeś darmozjadem lecz mieszkańcem ponad podziałami!
            • robertdebruss Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 20:53
              Nie goń nikogo starcze do roboty, bo takich jak ty znam z przeszłości. Byli tacy co gonili do czynów społecznych a potem za listy obecności przypinali sobie medale. Tak zresztą z przyzwyczajenia robią do dzisiaj. Jeżeli chodzi o straszenie, to powiem wyrażnie, mówiłem tu o innych nerwowych zachowaniach i dotyczyło to innych osób, bo gdy chodzi o mnie, załatwiam sprawy krótko. Nikogo straszyć nie muszę.
            • g-48 Re:No Joziu... 14.12.10, 21:18
              ...oklupali cie z pychy inni forumowicze i za to w koncu im dziekuje.
              No a chamem to jest klasy !a jak kazdy intrygant.
            • anuchka Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 23:09
              jozefosmenda napisał:

              > Otóż wyjaśniam po raz ostatni: DLA CHAMÓW ZAWSZE BĘDĘ SIĘ ODNOSIŁ TAK SAMO JAK
              > ONI DO MNIE!

              szanowny Panie Józefie
              jest takie powiedzenie :" Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy" ; w miejsce tego "głupca" można z równym powodzeniem wstawić "chama" ... a przecież nie należy Pan do żadnej z tych kategorii- prawda?:)


              > I nic ale to kompletnie nic mnie nie interesuje co kto sobie myśli i o czym.

              a ta wypowiedź mnie trochę zaskoczyła- naprawdę to jest Pana motto życiowe? z takim przekonaniem pełni Pan od tak dawna swoją funkcję radnego i to było motywem przewodnim tegorocznej kampanii? delikatnie mówiąc- kontrowersyjne....

              i jeszcze drobiazg...
              radzi Pan przedmówcy (nota bene sensownie i kulturalnie piszącemu panu Robertdebruss'owi)

              > A na koniec to weź łopatę i idź odśnieżyć przynajmniej jedno stanowisko na park
              > ingu.
              > Nie będziesz wtedy tak jak to określiłeś darmozjadem lecz mieszkańcem ponad
              > podziałami!


              mam pytanie : proszę mi wyjaśnić pojęcie: "mieszkaniec ponad podziałami", bo o ile samorządowiec ponad podziałami jakoś mi się mieści w głowie (mieści, co nie znaczy, że znam takich), to z tym ponapodziałowym mieszkańcem mam problem :(
              pozdrawiam:)
              • jozefosmenda Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 23:39
                Myślę, że pomimo ostrej wymiany zdań i różnych spojrzeń coś tam przekopiemy,odkopiemy i wykopiemy!
                A reszta niech będzie milczeniem.
                Teraz już przynajmniej niektórzy wiedzą dlaczego nie chciałem zarządzać garażami po ich uwłaszczeniu! Nawet jednej zimy bym nie przetrzymał a fiołki pod oczyma (wg Robercika) byłyby nad wyraz dorodne!
                I wcale nie chodzi mi o moje.
                AMEN
                • g-48 Re:Ach drogi krasnalu nie tylko polityczny 15.12.10, 00:26
                  Teraz już przynajmniej niektórzy wiedzą dlaczego nie chciałem zarządzać garażam
                  > i po ich uwłaszczeniu! Nawet jednej zimy bym nie przetrzymał a fiołki pod oczym
                  > a (wg Robercika) byłyby nad wyraz dorodne!
                  Zebys ty komus fiolki pod oczy posadzic mogl to bys musial ryczka z soba nosic.
        • buba_ok Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 19:33
          > A pieniędzy w spółdzielni niestety nie mamy bo twój kolega podniósł nam opłaty
          > za użytkowanie wieczyste i to w niektórych przypadkach kilkunastokrotnie!

          To może Pana koleżanka te opłaty obniży?
          Swoją drogą nie po to żyjemy w cywilizowanym świecie, żeby samemu musieć sobie oporządzać koło domu. To jest miasto, a nie wieś i za to się płaci.
          Bo czy to, że mam samochód oznacza, że mam iść odgarniać parking? Może gdybym była mężczyzną, żyła z zasiłków i miała masę wolnego czasu… Jak na razie to ja za to płacę, a nie mnie płacą i dlatego żądam, żeby chodniki, ulice i parkingi były odśnieżone. Skoro potraficie spod urzędu śnieg wywozić, to z osiedli chyba też?!
    • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 20:48
      jozefosmenda napisał:

      > Każdy tylko narzeka, że kupa leży!
      > Weźcie się do roboty i przekopcie co nieco!
      > Będzie lepiej jak każdy trochę pokopie i przekopie.Daję zatem własnoręczny przy
      > kład do "kopania":
      > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2544653,2,1,Odsniezanie.html

      Taaaak... No ja ze swoimi sąsiadami z garaży już odkopaliśmy to wszystko co musimy sami przekopać, żeby się z garaży wydostać do drogi (włącznie z tym co pługi odśnieżające drogę miasta wrzucają na naszą drogę będącą wyjazdem z garaży). I teraz jak już wszystko przekopaliśmy co do nas należy, wybieramy się do tych co ściągają z nas daniny na rzecz miasta i spółdzielni, żeby im skopać co trzeba, żeby w końcu to co za nasze pieniądze mają w należytym stanie w zimie utrzymać (chodniki, drogi i parkingi), zaczęło wyglądać jak powinno i zaczęło się nadawać do użytku w sposób bezpieczny.
      • sukiero Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:05
        A ja wolałbym by za pieniądze na walkę z zimą wybudowano okazały plac zabaw - nie synonim placu zabaw - ale plac zabaw, który spełni oczekiwania dzieci- takie swoiste wesołe miasteczko.
        A jak do kogoś nie dociera że jest zima i pada śnieg to niech się wyprowadzi do Davos.
        • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:11
          sukiero napisał:

          > A ja wolałbym by za pieniądze na walkę z zimą wybudowano okazały plac zabaw - n
          > ie synonim placu zabaw - ale plac zabaw, który spełni oczekiwania dzieci- takie
          > swoiste wesołe miasteczko.
          > A jak do kogoś nie dociera że jest zima i pada śnieg to niech się wyprowadzi do
          > Davos.

          Pewno specjalnie dla Ciebie ten plac zabaw wybudują i będą go potem utrzymywać tak jak zimą utrzymują parkingi, drogi i chodniki, czyli po jakimś czasie będzie on wyglądał tak jak ten przy ul. Parkowej na Frynie w parku. To jest k...wa XXI wiek i nikt mi łaski nie robi, że mi coś odśnieży i uczyni przejezdnym i bezpiecznym, za moje pieniądze.
          • sukiero Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:19
            bad_and_ugly napisał:

            > nikt mi łaski nie robi, że mi coś odśnieży i uczyni przejezdnym i bez
            > piecznym, za moje pieniądze.

            Poczytaj definicję podatku może zrozumiesz w jakim świecie żyjesz.
            Ja mam zimówki i łopatę w aucie - raz się zakopałem - mając letnie opony, a zakopałem się na prywatnym terenie.
            Więc przestań się mazać-faceci nie płaczą.
            • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:24
              sukiero napisał:

              > bad_and_ugly napisał:
              >
              > > nikt mi łaski nie robi, że mi coś odśnieży i uczyni przejezdnym i bez
              > > piecznym, za moje pieniądze.
              >
              > Poczytaj definicję podatku może zrozumiesz w jakim świecie żyjesz.
              > Ja mam zimówki i łopatę w aucie - raz się zakopałem - mając letnie opony, a zak
              > opałem się na prywatnym terenie.
              > Więc przestań się mazać-faceci nie płaczą.

              Też mam zimówki i łopatę w aucie i się nie chwalę. A faceci nie płaczą... no chyba że są na etapie placu zabaw... takiego typowo rudzkiego z psimi gównami po kostki.
              • sukiero Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:57
                Piszę o tym co jest potrzebne - a w psie gówna mnie nie wmanewrujesz.
                • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 22:36
                  sukiero napisał:

                  > Piszę o tym co jest potrzebne - a w psie gówna mnie nie wmanewrujesz.

                  Oczywiście, plac zabaw jest potrzebny... latem. A teraz jest zima i potrzebne jest to żeby ci co za zimowe utrzymanie dróg i chodników biorą pieniądze, robili co do nich należy. Więc nie opowiadaj o łopacie w aucie i zimówkach, bo to ma każdy. Jak się wyglebisz na chodniku, którego ktoś kto powinien a nie utrzymuje jak należy i się skutecznie połamiesz, że do wiosny się nie wyleczysz, to dojdziesz o własnych siłach na Twój wymażony plac zabaw? Albo jak będziesz leżał zagipsowany to będziesz myślał (tak jak to tu prezentujesz), że jest zima i "chłopaki nie płaczą" i w ogóle to nic się nie stało, czy będzie Cię cholera brała, że nie możesz pracować ani się ruszyć bo ktoś nie zrobił tego co do niego należy, a za co bierze pieniądze? Jak ci z dachu na głowę spadną sople albo jaki nawis śnieżny i Cię zabije, bo akurat tego miejsca, w którym Cię zabiło nie dało się ominąć, a ktoś kto powinien niedopatrzył swoich obowiązków (polegających na usunięciu sopli/nawisów z dachu) za które ma płacone, to jak myślisz, czy Ci których zostawisz/osierocisz i nie dotrzesz z nimi latem na Twój potrzebny najbardziej już dziś i wymażony plac zabaw powiedzą, że jak sam twierdzisz "chłopaki nie płaczą", czy pójdą do sądu przeciwko winowajcy takiego stanu rzeczy?
                  Plac zabaw jest dobry na lato i nie możem być budowany kosztem złamanych bioder i kończyn np. osób starszych czy mniej sprawnych ruchowo, które nie chodzą z łopatą, a na nogach mają buty zamiast opon zimowych (bo ich na auto nie stać), bo Ty akurat masz ochotę na plac zabaw.
                  • sukiero Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 23:03
                    A co oni mają powiedzieć?
                    Dramatyzujesz. Od tego luksusu co niektórym się w dupach poprzewracało.
                    Będziesz miał pecha to i na tym placu zabaw sie połamiesz przeskakując nad psim gó..
                    Lepi żeby na chodniku był śnieg niż lód posypany "pioskym".
                    A odpowiednie obuwie z odpowiednią podeszwą a nie te co jeszcze widziały Gierka. Jak co niektórzy mają na nogach.
                    Weź wyluzuj i sie zdecyduj chodniki czy parkingi.
                    • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 21:26
                      sukiero napisał:

                      > A co oni mają powiedzieć?
                      > Dramatyzujesz. Od tego luksusu co niektórym się w dupach poprzewracało.
                      > Będziesz miał pecha to i na tym placu zabaw sie połamiesz przeskakując nad psim
                      > gó..
                      > Lepi żeby na chodniku był śnieg niż lód posypany "pioskym".
                      > A odpowiednie obuwie z odpowiednią podeszwą a nie te co jeszcze widziały Gierka
                      > . Jak co niektórzy mają na nogach.
                      > Weź wyluzuj i sie zdecyduj chodniki czy parkingi.
                      1. Pocieszanie się tym, że ktoś ma jeszcze ciężej to cecha ludzi miernych i słabych.
                      2. Ogólnie to chodniki, parkingi i drogi.
                      3. Tobie się chyba i w dupie, i we łbie poprzewracało.
                      4. Gówno Ci do tego co kto ma na nogach i jakie stare. Sfinansujesz "odpowiednie obuwie z odpowiednią podeszwą" emerytom?
                      5. A jak tak będziesz miał z 70 lat i nie stać Cię będzie na "odpowiednie obuwie z odpowiednią podeszwą" i wyrżniesz jak długi na takim udeptanym śniego co jest lepszy wg Ciebie od lodu posypanego pioskym, złamiesz staw biodrowy i będziesz czekać na jego wymianę w kolejce, to też będziesz taki mądry i entuzjastycznie nastawiony do nieróbstwa tych co powinnni robić to co do nich zimą należy?
                      • sukiero Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 21:37
                        Miękki śnieg jest lepszym amortyzatorem niż posypany lód.
                        Mizerny i słaby to ten co narzeka.
                        > 4. Gówno Ci do tego co kto ma na nogach i jakie stare.
                        A właśnie że nie, jak umie sobie używać to na buty za 100 zł też go stać.
                        Poza tym emeryci mają więcej kasy na boku niż ci sie wydaje- co jest fenomenem - twojej wizji ubóstwa.

      • sulejmanoglu Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:06
        Trzeba założyć wątek

        JM odbierze nagrodę sfery za przekopanie kawałka chodnika dla dobra społeczeństwa. Widać za dużo ktoś siedzi przed monitorem i nie widzi co robią ludzie z łopatami i śniegiem.

        a co do RSM i odgarniania to jakby nie śmieszne traktorki to po chodnikach w ogóle nie można by chodzić nie mówiąc już o parkingach, bo każdy sobie sam odgarnie.
        • robertdebruss Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:20
          Mówiąc prawdę, to tylko dzięki naszym dozorcom z RSM można przejść chodnikami. A co do traktorków to słychać ich warkot kiedy jeszcze jest daleko co niektórym do wyjścia do pracy. Więc możecie się tylko cieszyć, że mamy takich dozorców. Prowokacje typu, bierzcie się za łopaty pisane przez takich jak J>O to tylko po to aby ludzie zrobili coś za nich. Nam nikt nie musi niczego przypominać i do niczego werbować sami wiemy co robić. Takim już dziękujemy na samym początku.
          • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:26
            U nas na osiedlu kobity dozorczynie z RSMu dają sobie z chodnikami radę lepiej niż Ci którzy obsługują to co należy do miasta. Natomiast parkingi z RSMu to jest masakra - tam już śniegu nie ma gdzie odgrnąć.
            • archie88 Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 08:09
              Z jakiego osiedla jesteś? Pytam, bo chciałbym poznać opinię ludzi z Orzegowa na ten temat :)
              Pomagam jednej Pani dozorczyni i wiem jakie im stawia wymagania szefostwo firmy. Trochę nieadekwatne w stosunku do ilości chodników do odśnieżenia - stąd rano o 5 na jeden etat za płacę minimalną idą 2 osoby...

              W każdym razie miło się czyta, że ktoś zauważa pracę Pań dozorczyń. Są niestety pewne osoby (co ciekawe jedne i te same, wręcz bym powiedział jednA i ta samA), którzy regularnie skarżą się na jakość tej pracy i nasyłają straż miejską w celu nałożenia mandatu firmie obsługującej osiedle...

              Nie chce być odebrany jako nieskromny, ale o 6 rano całe osiedle jest już "przejezdne dla pieszych", przy czym chodniki podlegające miastu, a nie RSM odśnieżane są z opźnieniem kulkudniowym. I potem jak mi ta dozroczyni, której pomagam mówi, że na jakimś rejonie straż miejska wlepiła mandat to mnie krew zalewa!
              • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 21:31
                Nie jestem z Orzegowa, piszę o osiedlu na Frynie - to jest teren ADM nr 2. I muszę przyznać, że nasze dozorczynie tak dobrze się już sprawują drugą zimę. Dały sobie radę nawet z ogromną ilością śniegu jaki została w otoczeniu budynków po zrzuceniu go z dachów. Na prawdę wielki szacun dla tych pań!
          • robertdebruss Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 21:40
            Pozdrowienia do wszystkich kobietek dozorczyń z RSM i dziękujemy Wam za wasz wysiłek. Postaramy się Wam pomóc w sobotę. My chopy niy domy wos zajechać.
    • bad_and_ugly Re: Kto już coś przekopał...? 14.12.10, 22:42
      jozefosmenda napisał:

      > Każdy tylko narzeka, że kupa leży!
      > Weźcie się do roboty i przekopcie co nieco!
      > Będzie lepiej jak każdy trochę pokopie i przekopie.Daję zatem własnoręczny przy
      > kład do "kopania":
      > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2544653,2,1,Odsniezanie.html

      W którym miejscu z tego zdjęcia wynika, że to Pan przekopał? Czy da Pan jeszcze jakimiś zdjęciami "własnoręczny przykład" np. do zrzucania sopli z dachu lub nawisów śnieżnych, odśnieżania dachów? Oczywiście nie mówimy o garażach ale np. budynkach RSMu. Pozdr.!
      • gejsza10 Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 10:51
        Osmendzie uderzyla woda sodowa po wybraniu na wicka Rady, pokazuje sie z bardzo dobrej strony---arogant, kpi sobie z ludzi.Panie Osmenda takimi cechami pasuje pan do obecnego dworu.Powodzenia, ale spieszcie sie, bo mozecie nie zdażyc.
        • sabbr Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 11:18
          Oj ludzie, dorośnijcie... poparzcie na belkę w swoim oku, nim drzazgę w innym zobaczycie.
          Rozmowy józefosmenda - g-48 to już stały element folklorystyczny na tym forum. Obaj panowie jadą po bandzie, nie przebierając w słowach - tak to już uroda ich dyskusji i "szorstkiej przyjaźni". Owszem, józefosmenda kpi sobie z g-48, ale ten w pełni na to zasłużył. Ale ta przegrana Stani dopiekła co niektórym... Czyżby posypały się zwolnienia w UM?
          • gejsza10 Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 11:37
            sabbr napisał:

            > Oj ludzie, dorośnijcie... poparzcie na belkę w swoim oku, nim drzazgę w innym z
            > obaczycie.
            > Rozmowy józefosmenda - g-48 to już stały element folklorystyczny na tym forum.
            > Obaj panowie jadą po bandzie, nie przebierając w słowach - tak to już uroda ich
            > dyskusji i "szorstkiej przyjaźni". Owszem, józefosmenda kpi sobie z g-48, ale
            > ten w pełni na to zasłużył. Ale ta przegrana Stani dopiekła co niektórym... Czy
            > żby posypały się zwolnienia w UM? Widocznie grasz w tej pace, skoro taka odnowa ci pasuje..
            Chociazby posypaly sie zwolnienia, to i tak przyjda ich kolesie, poco pierniczysz farmazony.Zglos sie do rowerka moze powola cie na 4-go wicka w Radzie.Kpiny i arogancja siegnely szczytow.
            • sukiero fiksumdyrdum 15.12.10, 11:40

              gejsza i inne

              Sfiksowałyście boś cie chłopa dawno nie miały
              :D
              • robertdebruss Re: fiksumdyrdum 15.12.10, 22:17
                No aleś się wysilił Sukiero, obrażając kobiety, pytanie tylko jedno, czy twoim promotorem nie jest przypadkiem niejaki Dżozif , a może to jakiś kolejny z rzędu wpis tylko nie jako J.O ale Sukiero. Prośba nie obrażaj kobiet,, bo to świadczy o twojej malutkości. i w sumie wyglądasz jak ta ryczka co ją noszą za Józikiem.
                • jozefosmenda Re: fiksumdyrdum 15.12.10, 23:12
                  Cienkie Bolki żeście są z Robercikiem na czele!
                  Słowo "fiksumdyrdum" prezentuje Nikodem Dyzma ale ma też i inne jakże bardziej mnie interesujące.Otóż w scenie z cyrku woła: "A g....!"
                  I o to właśnie chodzi.
                  A teraz idziemy na ........?
                  Wcale nie idziemy na jednego tylko bierzemy łopaty i idziemy na dwór odśnieżać by zrobić dobry uczynek!

                  A,,,,, jeszcze jedno do Sukiero!
                  To ja mam właśnie buty z epoki Gierka i jestem z nich bardzo zadowolony! Mimo swojego wieku trzymają się nadzwyczaj dobrze,są higieniczne, ciepłe i wygodne. O wiele lepsze niż te dzisiejsze bo z naturalnej skóry. No i nie ślizgam się na nich!
                  Kurcze jak oni to robili w tej Spółdzielni Inwalidów "Ogniwo", że to się do dzisiaj trzyma?
                  Gregor nie wiesz tak przypadkiem jak?
                  • robertdebruss Re: fiksumdyrdum 15.12.10, 23:43
                    Może my są z G-48 i cienkie bolki, ale ty żeś już dziadek jest całkiem cienki i blank siwy i dowej pozor na trocha większy wiater, bo sie rozypiesz i nie bydzie szans trefić do muzeum PRL-u. Ludzie pamietajom bele jakie szczególy z życia różnych ludzi. Zastanow sie bo możesz gupio wypaść w tyj scynerii zimowyj.
                    • robertdebruss Re: fiksumdyrdum 15.12.10, 23:49
                      Dodom jeszcze idż sie chopie legnoć, sen koji ból i tensknota do starych czasasów. Dobranoc panie wybrany, blank miłyj nocy życzy panu taki sie jedyn co mo dobro pamięć.
                  • g-48 Re: Ty mi fiksius fertikus wyklaruj... 16.12.10, 00:52
                    ....jak zes te szczewiki dostol bo zeby kupic z tyj spoldzielni to musioles byc inwalidom albo kartka z prezydium.
                    Spiywej tu dalej to sie jeszcze czegos dowiemy.
                    • jozefosmenda absynt sznaps..... 16.12.10, 23:13
                      Gregor chlapnął żeś coś już dzisioj?
                      Bo jakoś cicho siedzisz?
                      A może żeś się zmęczył po odkopaniu jakiejś zaspy śniegu po 13 grudnia br.?
                      Walnij se absynta to ci bydzie mózgownica dobrze pracować w kierunku wydajniejszej wyobraźni o komunie i słodkim dla ciebie PRL-u!
            • sabbr Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 12:10
              Poza odwołaniem jednego wiceprezydenta, nic się właściwie jeszcze nie zdarzyło. Dlaczego więc mówisz, że kpiny i arogancja sięgnęły szczytów? Jeżeli masz na myśli wypowiedzi co niektórych zwolenników Stani - trochę może i bym się z tym zgodził, chodź bardziej niż "arogancja" pasowałoby "zgorzknienie". Arogancja to była przed wyborami - w wykonaniu Stania team.
              • von-cymbergaj Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 12:40
                Po co ta zadyma?
                Osmendzie chodziło o to by zamiast narzekać pomóc przy odśnieżaniu. Każdej zimy go widzę jak z łopatą odśnieża miejsca parkingowe na osiedlu czy obejście swojej klatki!(dozorczyni się cieszy z tego)
                Inni nic nie robią ale w te miejsca wjeżdżają. Pytałem go po co to robi i odpowiedział, ze ma frajdę z tego jak ktoś bez roboty parkuje na miejscu ,które on odśnieżył i jak na jego oczach odśnieża kolejne miejsce obok. Niektórzy jednak sięgają później po łopaty!
                A poza tym o czym gadamy jak tylko na Śląsku mamy tak:
                katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8819505,Gigantyczne_korki_na_DK_86.html
                • insectia Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 12:52
                  Na 86 jest wypadek,
                  ale to powinno co niektórym dać do myślenia :
                  zobacz sobie jak się odśnieża :))
                  • wybakany-kaban Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 19:12
                    Żeby odśnieżyć chodniki to niech Pan J.O zmobilizuje RSM do zakupu łopat i wręczenia ich osobom zadłużonym na rzecz spółdzielni - przynajmniej zmiejszą własny dług na rzecz osiedla.
                    • buba_ok Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 19:38
                      To samo powinno dotyczyć "klientów" MOPS-u. Dać im łopaty i niech zapracują na swoje zasiłki.
                      • g-48 Re:Tu bylbym bardziej ostrozny... 15.12.10, 21:07
                        .....bo jezeli ci z socjalu beda to robic to moze wielu ludzi stracic prace w firmach ktore robia to zawodowo.
          • g-48 Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 17:39
            Rozmowy józefosmenda - g-48 to już stały element folklorystyczny na tym forum.
            > Obaj panowie jadą po bandzie, nie przebierając w słowach - tak to już uroda ich
            > dyskusji i "szorstkiej przyjaźni".
            A potrafisz mi raz udowodnic moje chamskie slowa ?
            Co prawda moja korenspondencja na tym forum rozpoczela sie o Zafajdanych radnychb][/b] i chyba wiekszosc forumowiczow sie zemna zgadza.
            Zeby ozywic temat radnego pozwole sobie zaraz otworzyc ciag dalszy mojego watku przedwyborczego.
            • barretta Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 21:43
              g-48 napisał:


              > A potrafisz mi raz udowodnic moje chamskie slowa ?
              Komuch, nierobol, czerwona szmata, Stalin, lenin, obrażanie ojca tego pana.
              to takie pieścidełka w twoim wydaniu

              > Zeby ozywic temat radnego pozwole sobie zaraz otworzyc ciag dalszy mojego watku
              > przedwyborczego.

              Możesz spróbować , może zainteresuje kogoś -w co szczerze wątpię.
              • g-48 Re: Kto już coś przekopał...? 15.12.10, 23:34
                .....czerwona szmata, Stalin, lenin, obrażanie ojca tego pana.
                to takie pieścidełka w twoim wydaniu
                To sobie juz sama wymyslila! A o ojcu .....nie nazywalem go jakos takos a co wiem o nim to to ze byl bez nogi(myslalem ze choroba) ale sam sie chwalil ze tatus na sluzbie u Hitlera ja stracil i jeszcze dumny byl ze go z Kaukazu nach Breslau przywiezli.Moze troche zaznajomisz sie od ludzi ktorzy wtedy zyli jak takie sprawy wygladaly.
                Potem byl prezydentem na Nowej Wsi i to w okresie gdzie Zgoda pod kierownictwem Morela rozkwitala.Jestem ciekawy kto podpisywal listy do wywozki na Zgode lub do Reichu,
                Byl tez dyrektorem personalnym na kop.Wanda-Lech w czasie jak tam pracowali wiezniowie i zolnierze.Czy ty babo zapytalas sie kogo jak ta praca na kop.Wanda-Lech wygladala?
                To nie jest z palca wyssane ale przez "kohanego" Joziczka na tym forum dumnie opowiadane.
                A wiec "zlociutka" zejdz mi z odciska bo mam ciezkie buty na nogach.
    • g-48 Re: Troche o cwaniaczkach... 27.12.10, 23:24
      ...tez z ul.Bzow:
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8870264,_Prywatne_miejsca_parkingowe___Kto_tu_jest_cwaniakiem_.html
      I stoi tam ze tezSM szukaja jeleni.
      • jozefosmenda Re: Troche o cwaniaczkach... 27.12.10, 23:44
        Nie z ul.Bzów lecz ul.Broniewskiego!
        Piszesz zatem nieprawdę czyli kłamiesz jak z brewiarza!(no bo nut nie znasz )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka