osi-ris
24.10.06, 09:53
Może kolego zrobisz to samo
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3699620.html?skad=rss
cyt..
- Politycy rzucają słowa i nie biorą za nie odpowiedzialności. Jednego dnia
mówią "warchoł", drugiego "cham", a za tydzień "przyjaciel". Słowo w polityce
się zdeprecjonowało. Dlatego postanowiłem uwiarygodnić i moje słowo jako
kandydata na prezydenta, i mój program wyborczy, poświadczając go u notariusza
- wyjaśnia Zenon Krawczyk, radny SLD startujący w wyborach samorządowych z
Komitetu Wyborczego Porozumienie Lewicy.
Krawczyk złożył swój program wyborczy u notariusza wraz z oświadczeniem, że
jeżeli wygra wybory, co roku na forum rady miejskiej przedstawi sprawozdanie z
realizacji przedwyborczych obietnic. A w przypadku zawinionego odstąpienia od
programu poda się do dymisji. Notariusz oświadczenie przyjął i opieczętował
pięć kopii programu wyborczego.
Kandydat obiecuje, że w do roku 2010 w Radomiu powstanie minimum 1,9 tys.
mieszkań, poprawi się bezpieczeństwo, będą inwestycje w ochronie zdrowia, nowe
szkoły i co najmniej jeden nowy basen.
żródło: gazeta.pl
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3699620.html?skad=rss