Dodaj do ulubionych

homofobia.

26.02.11, 14:38
jakby ktoś nie wiedział, homofobia to inaczej uprzedzenie, nienawiść, albo wrogość wobec homoseksualnych osób (gejów, lesbijek i biseksualistów).
ja osobiście jestem tolerancyjna i nie dyskryminuje nikogo z powodu koloru skóry, innego wyzwania itd. nie rozumiem homofobów. poniżają ich i w ogóle, tylko dlatego, że czują pociąg do osoby tej samej płci ? to chore. a już bardziej nie znoszę podejscia kościoła do homoseksualistów. te całe hasła "Bóg nienawidzi pedałów" itp... twierdzenie, że geje molestują małych chłopców. oke, może i istnieją tacy co nie umieją trzymać rączek przy sobie, ale sorry, nie wszyscy tacy są. gdyby moje dziecko było homoseksulaistą i wyznało by mi to, oczywiście byłabym w szoku, ale i tak bym kochała to moje dziecko i wspierałabym je ! to okropne, ze niektórzy rodzice mówią prosto z mostu "nie chce mieć syna geja/córki lesbijki" i próbują wszelkich sił żeby zmienić ich.. seksualność. to jest po prostu .. nie wypowiem się... żeby zmieniać swoje dziecko i mieć gdzieś jego szczęście.

a Wy ? jaki jest Wasz stosunek do homosekualistów ?
tolerujecie czy.. wręcz przeciwnie ? czy po prostu nie macie zdania na ten teamt. ?
.
Obserwuj wątek
    • trufla Re: homofobia. 26.02.11, 14:51
      Nic do takich ludzi nie mam. To ich życie...
      • natisia4 Oni są normalni 26.02.11, 15:00
        To ludzie, którzy tego nie tolerują mają ze sobą jakiś problem. Moja przyjaciółka jest biseksualna i co z tego?! Uważam, że to jest normalne. Jedni są tacy, a drudzy inni. Proste
    • madzia2710 Re: homofobia. 26.02.11, 14:58
      Homoseksualiści nie mają wyboru tylko już tak jest. Nie mam nic przeciwko nim.
    • light Re: homofobia. 26.02.11, 15:05
      Jestem jak najbardziej tolerancyjna względem homoseksualistów. Ta miłość pojawiała się już w starożytności, a mimo to nadal jest tępiona w wielu krajach, więc nigdy nie zostanie to do końca zaakceptowane. No, ale też nie można się dziwić władzom państw, które nadal nie pozwalają na zawieranie ślubów parom homoseksualnym, pewnie doszłoby do niżu demograficznego, czy tym podobnym rzeczom...
      Jednak nie mam nic przeciwko takim parom. Miłość nie ma granic. Czytałam świetne opowiadanie, jak najbardziej amatorskie, ale jednak pokazujące, że miłość między tą samą płcią w niczym nie różni się od tej tradycyjnej.
      Jedyne co mi się nie podoba, to adopcja dzieci przez takie pary. Z tym mogłabym się kłócić.
      • zala95 Re: homofobia. 26.02.11, 17:52
        Jakie opowiadanie czytałaś? Jestem bardzo ciekawa wink
        • light Re: homofobia. 26.02.11, 20:47
          Po angielsku, na angielskiej stronie. Jest króciutkie, jeśli dobrze znasz angielski mogę Ci podać link.
    • paulla1872 Toleruje 26.02.11, 16:01
      • lieb_de_sekunde glownym powodem homofobii ... 26.02.11, 16:17
        ... jest kosciol katolicki. Zapewne wielu z was wyznaje chrzesijanstwo i nie zdaje sobie sprawy z tego, jaki nietolerancyjny jest tenn kosciol.. Ksiadz przypieprzyl sie do mnie o tom ze toleruje takich ludzi (sama do konca nie jestem pewna co do mojej orientacji, wiec tym bardziej) dlatego oficjalnie uznaje sie za agnostyka teistycznego ( wierze w Boga ale nie w kosciol i jego kazania) ... Bo to moim zdaniem chore jak wszyscy sie wywyzszaja bo sa heteroseksualni...
        • hopeandsmile . 26.02.11, 16:21
          Jestem tolerancyjną osobą i nie mam nic do gejów, lesbijek.
          To normalni ludzie i zazwyczaj bardzo mili.
          • jessicakaulitz Re: . 26.02.11, 16:46
            Toleruję i nie szanuję osób, które homoseksualistów nie tolerują. Nie zasługują na ŻADEN szacunek i nawet nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Takich ludzi powinno nie być, każdy powinien uszanować seksualność drugiego człowieka, jeśli tego nie robi znaczy, że jest nic nie wartym śmieciem. Przynajmniej dla mnie, tacy ludzie to kompletne zera i nietolerancyjne świnie.
            • yourbadream @jessicakaulitz 26.02.11, 19:06
              Za aborcją jesteś, ale jak ktoś nie toleruje homoseksualistów, to takich ludzi nie powinno być? O matko...
              • jessicakaulitz Re: @yourbadream 26.02.11, 21:42
                Owszem, może to dziwne, ale po prostu tak mam, tak czuję i nie zmienię tego.
                • jessicakaulitz Re: @yourbadream 26.02.11, 21:46
                  Za aborcją jestem, bo staram się zrozumieć kobiety, przeciw homofobii dlatego, że rozumiem homoseksualistów.
                  • ciapolka Re: @yourbadream 26.02.11, 21:59
                    a ja jestem za aborcją i jestem za homofobią bo jestem homofebem smile
                    w ogóle jestem za tym aby ludzi było mniej.
                    • yourbadream @ciapolka 27.02.11, 11:01
                      Już od dawna wiem, że jesteś bardzo dziwnym typem człowieka, którego nawet nie staram się zrozumieć, więc twoje ekstremalne głupie rzeczy, które piszesz nawet mnie nie dziwią i wierz mi nie musisz mnie w swojej dziwności uświadamiać.
                      • ciapolka Re: @ciapolka 27.02.11, 13:03
                        nie rządzisz mną więc bede sobie pisac co se chce.
                        • yourbadream Re: @ciapolka 27.02.11, 20:50
                          Dodatkowo widzę, że masz problemy z czytaniem. Czy ja w swoim poście w jakikolwiek sposób tobą rządzę? Zakazuję ci pisać? Nie. Napisałam, że nie musisz MNIE uświadamiać w swojej dziwności i głupocie.
                  • yourbadream @jessicakaulitz 27.02.11, 11:12
                    Staram się ciebie zrozumieć. Jednego nie pojmuję, jak szanując odmienność można nie szanować ludzkiego życia, bo właśnie tym jest dla mnie aborcja nieposzanowaniem ludzkiego życia.
                    Kobiet akurat nie rozumiem, bo jak można zabić dziecko (pomińmy sytuacje patologiczne, np. gwałty, molestowanie itp.) po tym jak się z kimś świadomie prześpi. Przecież nie jest w dżungli chowana, że nie wie, z czym to się je. Tak samo nastolatki, wiedzą skąd się biorą dzieci, czyż nie?
                    Homoseksualiści w tym przypadku nawet chyba nie chcę zrozumieć, w sensie pociągu do osób tej samej płci, mogę nie rozumieć tej typu miłości, ale jeśli się kochają (cokolwiek to znaczy w tym przypadku) to niech sobie będą razem, żyją razem jak każda inna para, zalegalizują związek, ale niech nie mają tych samych praw co małżeństwa np. adopcja.
                    Staram się być tolerancyjna i otwarta, ale jak dla mnie w każdym wypadku powinny być granice inaczej popadniemy ze skrajności w skrajność.
                    • jessicakaulitz Re: @yourbadream 27.02.11, 14:06
                      Jeśli chodzi o aborcję, to także popieram myślenie i zabezpieczanie się, ale gdyby młoda kobieta, bądź nastolatka zaszła w ciążę, to gdyby to ode mnie zależało, nie byłabym w stanie zabronić jej usunąć. Bo całe jej życie ległoby w gruzach. Wiem, wiem, nie znam życia innych, ale np dziewczyna w takim liceum, czy nawet gimnazjum, musi nie chodzić do szkoły, to w końcu dziewięć miesięcy. To też zależy jaką ktoś ma psychikę, ja np nie wytrzymałabym napięcia i gdybym w jakiś sposób nie mogła usunąć ciąży, "usunęłabym" dwa życia. Dlatego jeśli dziewczyna po prostu wie, że nie da rady, że to wszystko będzie za dużo ją kosztować, to niech usunie. Bo dziecko niestety w jakiś sposób jest zależne od matki, jest w jej ciele. I pomyśl sobie co by było, gdyby to dziecko po latach dowiedziało się, że przez niego jego matka nie jest teraz lekarzem, tylko sprzątaczką. Ja osobiście, gdybym miała taką świadomość, wolałabym nigdy się nie urodzić.
                      A co do homoseksualistów, to niech biorą ślub, co do dzieci nie jestem pewna, bo nie twierdzę, że nie potrafiliby być dla niego dobrymi rodzicami, ale ten dzieciak miałby delikatnie mówiąc przechlapane. Rówieśnicy w szkole nie daliby mu żyć. Gdyby ludzie byli bardziej tolerancyjni i uczyli swoje dzieci tolerancji od najmłodszych lat, nie byłoby problemu, póki co, niestety jest. Ale może kiedyś, jeśli homoseksualistów będzie więcej i nie będą traktowani przez innych jak przybysze z kosmosu, tylko jak zwyczajni ludzie, posiadanie przez nich dzieci nie będzie też czymś ekstremalnym, to wtedy bym się zgodziła, bo dziecko nie byłoby wyśmiewane i uważane z a odmieńca.
                      • yourbadream Re: @yourbadream 27.02.11, 16:31
                        To nie jest pełne 9 miesięcy. Poza tym zawsze może się starać o naukę w domu w okresie, kiedy nie może sobie pozwolić na chodzenie do szkoły. Na studiach widziałam już dwie kobiety z dużymi brzuchami, które chodzą na zajęcia. Nie wiem jak na dziennych, ale na zaocznych były. Jestem akurat typem osoby o silnej psychice, bo gdyby nie to, to już dawno by mnie nie było, więc mogę nie bardzo pojąć tego typu myślenia. Nie mniej statystyki są nieubłagane, zdecydowanie więcej kobiet ma depresję po usunięciu, niż te, które pomimo "przeciwności losu" urodziły niechciane dziecko, więc końcem końców i tak dwa życia by były usunięte. Moja mama też się bała, że nie da rady, ale ze wsparciem rodziny dała, dzięki czemu ja żyję. Nie mam litości dla kobiet, które dokonały aborcji, w tym nastolatek. Prawda jest taka, że jeśli się chce to można zrealizować swoje marzenia. Bądź co bądź większość nastolatek nie myśli kiedy idzie z chłopakiem do łóżka i każda taka ma ode mnie za przeproszeniem w pysk. Ręka by mi odpadła, ale co ja poradzę.

                        W kwestii adopcji jestem nieubłagana. Nawet przy bardziej tolerancyjnym środowisku. Dziecko powinno mieć ojca i matkę, dobrych rodziców, każde inne to po prostu patologia, pomijając momenty, gdy dziecko traci, któregoś z rodziców, wtedy to nieszczęście i potrzebne wsparcie psychologa.
                        • jessicakaulitz Re: @yourbadream 27.02.11, 16:58
                          Statystyki statystykami, ale jeśli kobieta miałaby popełnić samobójstwo przez to, że ma urodzić dziecko, to nie miałabym jej za złe usunięcia. Poza tym, nie każda dziewczyna jest silna psychicznie, tak jak ty. Wiele nie zniosłoby tego wszystkiego. Szczególnie, że są przypadki, kiedy rodzina odwraca się od takiej dziewczyny i co ona ma zrobić? Musi kontynuować naukę, a dziecko oddać do bidula? Ojć, lepiej zrobiłaby, usuwając je. I jej chłopak też jej nie pomoże, bo tacy najczęściej zmywają się i mają wszystko w dupie, ale nikt ich nie obwinia, to zawsze na dziewczynę spadają pretensje. Podsumowując, to jest ciało kobiety i dziecko ma wpływ na jej życie. Jeśli jest niechciane, często niekorzystny. Dlatego, popieram aborcję, jeśli ciąża ma zniszczyć życie matki, to niech usunie. Jak już pisałam wcześniej, depresję można wyleczyć, młodości już nie będzie. A statystyczny Polak nie istnieje. Nie tylko Polak, jak się okazuje. Bo może i będą dziewczyny, które po usunięcia popełnią samobójstwo, ale znajdą się też takie, które będą mogły kontynuować wcześniejsze życie.
                          Btw, to chyba nie jest odpowiednie miejsce, na dyskusje o aborcji, tylko zaśmiecamy. Jeśli chcesz się jeszcze jakoś odnieść do mojej wypowiedzi, to napisz na priv.

                          Co do adopcji, to ok, to twoje zdanie, nie będę się już w to mieszać.
                          • yourbadream Re: @yourbadream 27.02.11, 20:50
                            Jak priv to muszę cię zaprosić do znajomych.
                            • jessicakaulitz Re: @yourbadream 27.02.11, 21:08
                              Już przyjęłam.
    • linda Re: homofobia. 26.02.11, 16:42
      Ludzie jak ludzie ! Ja im do sypialni nie zaglądam i nawet nie próbuję myśleć jak to u nich wygląda xD Natomias z ego co wiem , z takimi ludźmi można fajnie pogadać....nie wiem na jakie tematy big_grin ale ok.
    • innocence_ Re: homofobia. 26.02.11, 16:57
      Toleruję, przecież są to normalni ludzie. Dziwią mnie Ci, którzy ich nie szanują, to z nimi jest coś nie tak.
    • miss_demiselena Autre, zgadzam się z tobą! To normalni ludzie! 26.02.11, 16:59
    • rememberina Wypowiedź biseksualisktki. 26.02.11, 17:24
      gdy byłam małym dzieckiem nauczycielka religii mawiała: Bóg kocha wszystkich ludzi. i ja w to wierzę. Bóg kocha - Kościół nie. jest to dla mnie dość niepoważne, skoro sami twierdzą, że Bóg kocha i przebacza, to w jaki kur** sposób może nie kochać osób innej orientacji niż hetero?!
      zawsze intrygowały mnie takie osoby, niedawno, kilka miesięcy temu dowiedziałam się, że orientacja seksualna jest czymś zmiennym. zacytuję więc tekst z mojego ulubionego serialu, wypowiedziany przez moją ulubioną aktorkę i idolkę zarazem:
      "seksualność jest płynna. nie ważne czy jesteś gejem, czy jesteś hetero, czy jesteś biseksualny. po prostu płyń z prądem".
      tak też zrobiłam i odkryłam, że nie ma dla mnie znaczenia czy zakocham się w mężczyźnie czy w kobiecie. i chociaż mam więcej problemów z moją orientacją niż mogłabym pomyśleć, to jestem dumna, że jestem biseksualna.
      no i na dodatek 'tolerancja' jest tutaj złym słowem. inna orientacja seksualna jest czymś tak samo normalnym jak kolor skóry, więc skoro to coś normalnego to nie trzeba tego tolerować. toleruje się tylko rzeczy 'inne', a homoseksualiści i osoby bi są takimi samymi ludźmi jak każdy.
      pozdrawiam wszystkich, którzy choć w 1% podzielają moje zdanie.
      • yourbadream @rememberina 26.02.11, 19:17
        Ja się wypowiem do tematu o Bogu.
        Podejrzewam, że twoja wiara się bierze z Biblii. Dla twojej informacji, jest tam napisane, że Bóg brzydzi się homoseksualizmu (oczywiście nie użyto tego słowa, mogę ci przy następnym słowie zacytować, jak znajdę). Bóg kocha wszystkich i wybacza, ale musisz zerwać z tym czego On się brzydzi i żałować tego.
        Powiedzmy sobie szczerze, gdy ktoś kogo kochasz robi coś źle w twoim mniemaniu, jest tego świadom, to wybaczasz mu od tak, bo wydaje mu się, że to wybaczenie mu się należy, bo go kochasz? Czy raczej oczekujesz poprawy i wtedy wybaczasz? Mam nadzieję, że zrozumiałaś, co mam na myśli.
        • oliiviia @yourbadream 27.02.11, 13:15
          sorry, że się wtrącę. c:
          ja tylko wyrażam swoją opinię.

          Dla twojej informacji, jest tam napisane, że Bóg brzydzi się homoseksualizmu (oczywiście nie użyto tego słowa, mogę ci przy następnym słowie zacytować, jak znajdę). Bóg kocha wszystkich i wybacza, ale musisz zerwać z tym czego On się brzydzi i żałować tego.
          jeśli kocha, czemu nie akceptuje takim jakim się jest? załóżmy, jestem lesbijką, wierzę, to koniecznie muszę się zmienić, bo przecież jakim ja człowiekiem jestem, kochając kogoś tej samej płci. bezsensu. kocha się, bez względu na płeć, kolor skóry. a bóg, z tego co napisałaś, jest bardzo nietolerancyjny i chce, żeby wszyscy mu dupę lizali. sorry za słownictwo.
          takie odnoszę wrażenie, czytając niektóre wypowiedzi zawziętych chrześcijanek czy tam katoliczek, nie wiem czym to się różni.
          • ciapolka @oliiviia 27.02.11, 16:02
            popieram cie, ale to juz wiesz.
            zreszta bog tak naprawde nie wiadomo czy istanieje i czy kiedykolwiek istniał. albo po prostu był normalnym człowiekiem i ktos teraz to cały czas wyolbżymia ze co on nie zrobił
          • yourbadream @oliiviia 01.03.11, 17:40
            Zawsze powinnam pisać, że to kwestia wiary, ale już odpowiadam.

            Jeśli wierzy się w istnienie Boga, w Biblię, nie powinno to stanowić żadnego problemu, w sensie zrozumienie.
            Rodzice nam pewnych rzeczy zakazują, nakazują, mówią co nam się podoba, a co nie, prawda? Wybaczają nam w momencie, gdy żałujemy tego co zrobiliśmy i obiecujemy poprawę, czyż nie? Tak samo jest z Bogiem, jako nasz Ojciec nakazuje nam, zakazuje, mówi co mu się nie podoba, a co podoba, daje nam rady za pomocą Biblii, wystarczy w niej pogrzebać i zrozumieć. Bóg się brzydzi m.in. homoseksualizmu (dać cytat następnym razem?). Nie jesteśmy ludźmi doskonałymi (nasza niedoskonałość wzięła się po grzechu Adama i Ewy), więc popełniamy błędy, dopuszczamy się rzeczy obrzydliwych, a nawet brutalnych co na każdym kroku widać i tego Bóg nie lubi, mu się nie podoba, to chyba normalne, prawda? Nie jest nietolerancyjny, ani nie chce, aby mu jak to określiłaś "dupę lizać". Bo w takim razie ja zadam pytanie takie: czy twoi rodzice chcą, abyś im lizała dupę, czy wolą abyś była im posłuszna i ich kochała? Dawała radość swoim postępowaniem?
            Jak napisałam na początku, to kwestia wiary.

            Nie jestem katoliczką. Chrześcijanką? Nie powiem z czystym sumieniem, że tak, ja dopiero jakby badam, uczę się, czytam i staram zrozumieć.
            • oliiviia @ yourbadream 01.03.11, 20:48
              no tak, tylko rodzice pogodzą się z faktem, że ich dziecko jest homoseksualne i będą je wspierać. co najwyżej powiedzą, że nie podoba im się to. ale chyba kochając swoje dziecko, zaakceptują to, że ich np. córka czuje pociąg do kobiet, nie do mężczyzn. jeśli się kocha, to się akceptuje takim jakim się jest. a nie karze się zmienić, wmawiać, że kochanie osoby tej samej płci to coś złego i kazać im się natychmiast zmienić, bo im się to nie podoba. to trochę nie halo, moim zdaniem.

              btw. katoliczka od chrześcijanki to czym się różni? bo nigdy zapamiętać nie mogę >.<
              • yourbadream @oliiviia 02.03.11, 07:39
                Jak napisałam wcześniej jesteśmy ludźmi niedoskonałymi, więc się godzimy z taką koleją rzeczy. Można się na coś godzić, ale tego nie popierać. W końcu jak mąż bije żonę, to ona mimo wszystko to wytrzymuje, godzi się z tym, ale w końcu może wybuchnąć. Bóg jako nasz stwórca wie zdecydowanie lepiej co jest dla nas najlepsze i oczekuje tych zmian, jeśli chcemy życia wiecznego. Zna nasze serce i nasze możliwości. Każdy człowiek jest zdolny do zmian na lepsze, tylko musi tego chcieć i mieć kogoś kto odpowiednio nami też pokieruje.


                Katolicy obchodzą te wszystkie święta jak Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych, mają obrazy i w dużej mierze opierają się na katechiźmie. Chrześcijanin powinien świętować jedno święto czyli śmierć Jezusa, bo sam powiedział, aby o tym pamiętać. W tym roku wypada na 17 kwietnia, ale oczywiście dla katolików jest to tydzień później, bo jeszcze musi być Wielki Czwartek itd. Jezus nie świętował swoich urodzin, bo one nie miały znaczenia, więc my też jako chrześcijanie ich świętować nie powinniśmy, tak jak i innych świąt, które wywodzą się z pogaństwa. Chrześcijanin opiera swoją wiarę tylko na Biblii. Jak chcesz to ci mogę napisać więcej na privie, po dodaniu do znajomych, nie ma problemu, tylko z uwagi na fakt, że pracuję i mam szkołę, potrzebowałabym zrozumienia, że mogę nie odpisywać za szybko.
                • oliiviia @ yourbadream 02.03.11, 17:35
                  nie no, nie musisz, już jako tako rozumiem. dzięki za wytłumaczenie. ; )
    • ciapolka Re: homofobia. = ja. 26.02.11, 17:24
      ale ja nie akceptuję ŻADNYCH związków. o takiej samej płci i o odmiennej płci. i nie wierzę w kosciół.
      • sysiek4444 homofobia. 26.02.11, 17:35
        to ich życie , nie mam nic do tego.

    • katyk Re: homofobia. 26.02.11, 18:34
      Kiedyś myślałam, że jestem biseksualna, ale teraz nie jestem pewna. Na pewno lubuję w mężczyznach, ale czy moja fascynacja dziewczętami jest, a raczej była stricte platoniczna... Nie wiem. Jestem na razie nastolatką, zobaczymy jak będzie.

      Toleruję, ale nie rozumiem parad ani obscenizowania się swoją seksualnością.
      • niemampomyslu nie mam nic do nich. 26.02.11, 18:38
        dzięki BJ'owi wręcz zaczęłam uwielbiać biseksualistów...
        • green_alien Re: nie mam nic do nich. 26.02.11, 18:50
          niemampomyslu napisał(a):

          > dzięki BJ'owi wręcz zaczęłam uwielbiać biseksualistów...

          Właśnie zapomniałam napisać o Billiem Joe smile
      • kari116 . 26.02.11, 18:42
        w sumie to nie mam zdania na ten temat. nie jestem ani za ani przeciw związkom partnerskim, ale przyznam, że podejście kościoła do tej sprawy jest okropne. myślę, ze każdy ma prawo do szczęścia w życiu, nawet jeżeli ma być szczęśliwy z osoba tej samej płci.
    • jb002 Re: homofobia. 26.02.11, 18:41
      Kiedyś mi to bardzo przeszkadzało, ale teraz uwagi nie zwracam na to. Bo to ich życie i ich sprawa.
    • green_alien Re: homofobia. 26.02.11, 18:46
      Ja po prostu nienawidzę wszystkich rasistów i homofobów!!! Uważają się lepszymi, bo co?! Bo są inni ?! Co prawda często takie zachowanie powoduje strach, ale to żadne usprawiedliwienie! Brzydzę się ludzi nietolerancyjnych, nie mam takich w moim otoczeniu, a jeżeli są to omijam ich szerokim łukiem. Moi idole również walczyli/walczą z brakiem tolerancji np.: Kurt Cobain(R.I.P)
    • lovesick Re: homofobia. 26.02.11, 18:56
      Nic do nich nie mam . Każdy ma prawo do wyboru i uważam , że powinno się akceptować homoseksualistów w końcu to normalni ludzie .
    • grenade Re: homofobia. 26.02.11, 19:03
      No jasne, że toleruję. Homoseksualiści nie są wcale gorsi od ludzi heteroseksualnych. A kościół od dawna robi wodę z mózgów niektórych ludzi. To nie Bóg nienawidzi homoseksualistów, tylko księża. Cały czas wciskają nam kit o tym, że geje są źli, bo molestują małych chłopców. A prawda jest taka, że to papież zataja wszystkie informacje dotyczące księży - pedofilów. Muszą przecież zwalić na kogoś winę. Wypadło akurat na homoseksualistów. Warto pooglądać niektóre filmy dokumentalne o naszym Kościele. Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.
      Dlatego ja wierzę w Boga, ale nie ufam księżom. Wam radzę też na nich uważać.
    • mikaela Re: homofobia. 26.02.11, 19:09
      Każdy ocenia własną miarą, dlatego "homofoby" uważają homoseksualistów za zboczeńców, bo im samym zboczone myśli przychodzą do głowy.

      Mam bardzo dużo znajomych homoseksualistów i to są normalni ludzie. Po ich zachowaniu w ogóle nie "widać", że się spotykają z tę samą płcią. A ile razy widziałam parkę "hetero" obleśnie liżących się w miejscach publicznych. Nawet raz w pociągu powiedziałam do takiej parki: "Może się przyłączę do Was skoro tak upubliczniacie swoje uczucia, no chyba, że kręcicie pornola." Wtedy się speszyli i przestali.
    • rokokoo Nie ma co walczyć z naturą. 26.02.11, 19:09
      właśnie , też nie rozumiem , dlaczego Kościół jest tak wrogo nastawiony do homoseksualistów. przecież to jest normalne.
      to nie jest moda , nie ! to naturalna sprawa , przecież nikt sobie nie wybiera , czy chce być homo , bi czy hetero...-_-
      myślę , że homofobia jest problemem społeczeństwa i powiem , że u ludzi w podeszłym wieku mogę ją jeszcze zrozumieć, jakoś ... ale u młodych? ja nie mówię , że trzeba kochać homoseksualistów, wystarczy ich zrozumieć i tolerować.
    • yourbadream Re: homofobia. 26.02.11, 19:11
      Żyję z postawą, że niech sobie będą, żyją, robią prawie wszystko co chcą. Nie chcę aby adoptowali dzieci i brali śluby. Te drugie jest dla kobiety i mężczyzny. Legalizować związek? Dobra.

      No i jedno, niech już dadzą sobie spokój z tymi protestami i tak dalej. To i tak nic nie da, a homofobów jeszcze bardziej denerwują.
    • klaudiau11 -_- 26.02.11, 19:21
      O ludzie . Kurdę nienawidzę jak ktoś poniża innych ludzi . Choć przyznaje że ja ludzi nie poniżam (chyba że mojego brata, ale jak kuba bogu, tak bóg kubie, sorry braciszku) i toleruje ich wyznania, orientacje czy kolor skóry. Ludzie w tych czasach wierzą w stereotypy czyli kobitka ma mieć fajnego mężusia i mieć chociaż jedno dziecię . Ale jak już kobitka znajdzie se jako partnekę kobitkę to już be, nie wolno . Bo kobitka + kobitka = gorsza osoba, skazana na wyśmiewisko . To jest chore ! Ludzie z tym trzeba coś zrobić. sciana
      • klaudiau11 Re: -_- 26.02.11, 19:23
        A i jeszcze jedno . Denerwuje mnie też coś takiego. Np u mnie w szkole jak "przytulę" się do mojej koleżanki (bo jakby nie patrzeć u mnie w szkole na korytarzu jest zimno) to od razu słyszę "haha lesby . " No jasna cholera ! . Po porostu zaraz wyje.ie takie osoby w kosmos ! . devil
        • klaudiau11 Re: -_- 26.02.11, 19:27
          Moja koleżanka była kiedyś nawet na paradzie homoseksualistów i wszyscy to są normalni ludzie. Przecież homoseksualiści to nie mutanty z kosmosu ! Chociaż kiedyś ludzie z tym walczyli (np. Kurt Cobain ([*]) sprzeciwiał się homofobii) i teraz też walczą. Może ludzie będą bardziej tolerancyjni . Może kiedyś ...
    • kristie02 Re: homofobia. 26.02.11, 19:28
      Osobiście nic do nich nie mam, ale nie wiem jak bym zareagowała na informację o tym że moje dziecko jest homo uncertain. Napewno bym nie przestała go kochać, ale ...
    • rikkki toleruję w pelni 26.02.11, 19:48
    • nikawika Re: homofobia. 26.02.11, 19:52
      nie rozumiem tego świata.
      znam pewnego kolesia, który po prostu woli chłopaków.
      jest fajnym kumplem, można z nim pogadać.
      to że, ktoś jest homosekstualistą, nie znaczy że jet gorszy.
      to normalny człowiek, jak ja.
    • koniara8 Re: homofobia. 26.02.11, 20:05
      Człowiek to człowiek i nie zmienisz jego orientacji, po prostu rodzą się tacy ludzie.. To, że ktoś jest inny, nie ważne pod jakim względem to nie znaczy, że jest gorszy wink



      __________________________________________________
      swiaatoczaminastolatki.bloog.pl/?_ticrsn=3&ticaid=6bda4
    • chelsea662 Re: homofobia. 26.02.11, 20:10
      w moim przypadku tolerancja
    • marsjanka115 x__x 26.02.11, 20:16
      kiedyś byli dla mnie obrzydliwi teraz dzięki "Skins" już w pełni toleruję ich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka