03.11.11, 20:58
Witam,

Od dłuższego czasu konsekwentnie obserwuje niechęć, wręcz bierną agresję w stosunku do wszelkiej inności, na wszystkich polach, czy to światopoglądowy, czy biologicznych etc.

Szukam pierwotnej przyczyny zrodzenia się lęku przed innością, o ile wytłumaczenie innych psychologicznych kwestii tego rodzaju zwykle nie sprawia problemu (np. na pytanie czemu mężczyźni mają większą tendencje do bycia agresywnym? Szukamy w odpowiedzi w prehistorycznych polowaniach na zwierzynę, w których brali udział głównie osobniki męskie).

W przypadku inności (czyli innego człowieka, innych poglądów itd.) odpowiedź nie jest moim zdaniem prosta, gdyż zmiana (konsekwencja inności) przynosi zyski i straty, na pewno nie da się jej przypisać tylko jednej z tych dwóch cech.

Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • vacia Re: Inność 03.11.11, 21:52
      Człowiek, który ma nawyk niezależnego i samodzielnego myślenia nie jest skłonny do lęku przed innością, może być zaciekawiony wszystkim co inne. Inny punkt widzenia poszerza nasze spojrzenie.
      W nauce lęk przed innym blokowałby wszelki rozwój.
      • saucerman Re: Inność 03.11.11, 22:55
        vacia napisała:

        > Człowiek, który ma nawyk niezależnego i samodzielnego myślenia nie jest skłonny
        > do lęku przed innością, może być zaciekawiony wszystkim co inne.

        Tylko czlowiek wierzacy w Boga moze posiadac taki nawyk.
        • trzecikot Re: Inność 04.11.11, 08:06
          Oczywiście! Tylko ateista mógłby zadziobać malowanego ptaka! Wystarczy spojrzeć na zastępy bogobojnych moherowych babć z bojowymi parasolkami - z jakąż miłością spoglądają na odmiennego bliźniego swego!
          • petrucchio Re: Inność 04.11.11, 08:44
            trzecikot napisał:

            > Oczywiście! Tylko ateista mógłby zadziobać malowanego ptaka! Wystarczy spojrze
            > ć na zastępy bogobojnych moherowych babć z bojowymi parasolkami - z jakąż miło
            > ścią spoglądają na odmiennego bliźniego swego!

            Warto też zwrócić uwagę na nawyk niezależnego i samodzielnego myślenia u ludzi, którzy gotowi są zginąć w zamachu samobójczym, byle tylko zabrać ze sobą na tamten świat jak najwięcej "innych".
    • asteroida2 Re: Inność 03.11.11, 22:02
      Bardzo ciekawy temat, też ostatnio chodzi mi to po głowie.

      Z książek Konrada Lorenza wyczytałem, że agresja w stosunku do "innych" osobników własnego gatunku jest dosyć powszechna w świecie zwierząt. Często osobniki o innym ubarwieniu sierści czy piór są atakowane i wyrzucane ze stada. Być może przyczyną jest chronienie się przed chorobami, których taka inność może być przejawem.

      U ludzi dochodzi do tego jeszcze kwestia kulturowa, dająca wiele nowych wymiarów potencjalnej "inności". Inni ludzie mogą nie tylko mieć inny kolor skóry, ale również inny język, inne zwyczaje, inne upodobania, inny sposób ubierania czy inną orientację seksualną.
      Jest w człowieku jakaś instynktowna niechęć do tego wszystkiego, choć różne obszary inności budzą ją w różnym stopniu. Inny ubiór czy zwyczaje irytują nas zwykle tylko w nieznacznym stopniu, inny kolor skóry w większym, ale inne upodobania seksualne już w wielu ludziach budzą silny wstręt. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dla mnie tajemnicze.
      • saucerman Re: Inność 04.11.11, 12:14
        asteroida2 napisał:

        > Jest w człowieku jakaś instynktowna niechęć do tego wszystkiego, choć różne obs
        > zary inności budzą ją w różnym stopniu. Inny ubiór czy zwyczaje irytują nas zwy
        > kle tylko w nieznacznym stopniu, inny kolor skóry w większym, ale inne upodoban
        > ia seksualne już w wielu ludziach budzą silny wstręt. Przyczyny takiego stanu r
        > zeczy są dla mnie tajemnicze.

        Przyczyny tkwia w seksualnosci czlowieka.Przy czym jest to raczej cecha indywidualna choc
        oddzialywanie srodowiska jest znaczace.Mam roznych bialych znajomych,niektorym
        podobaja sie Murzynki innym Meksykanki (o indianskich rysach) i wszystko wraz za cala
        ich kultura ubioru,jedzenia itd.
        Inna sprawa sa innosc intelektualna lub innosc w sensie zachowan spolecznych.

        bardziej Murzynki
        • bimota Re: Inność 04.11.11, 12:47
          To jest wlasnie "paradoks", ze seksualnie to wlasnie innosc jest raczej porzadana.
          • saucerman Re: Inność 04.11.11, 12:55
            bimota napisał:

            > To jest wlasnie "paradoks", ze seksualnie to wlasnie innosc jest raczej porzadana.

            To nie jest paradoks tylko prawo natury,ze kobieta jest inna od mezczyzny.
            • bimota Re: Inność 04.11.11, 15:44
              Mialem na mysli to, ze pociagaja nas kobiety np. innej rasy.
              • kala.fior Re: Inność 04.11.11, 18:35
                to znaczy można być innym inaczej ?
                • saucerman Re: Inność 04.11.11, 19:13
                  kala.fior napisał:

                  > to znaczy można być innym inaczej ?

                  Mozna,jak najbardziej,przy czym "mozna" nie oznacza "wolno".
              • europitek Re: Inność 05.11.11, 10:23
                Kobiety też lubią innych. Ten obustronny pociag do innych zapewnia przepływ genów pomiędzy populacjami. Szympansy mają podobnie.
              • dala.tata Re: Inność 05.11.11, 11:56
                a ilu znasz ludzi wokol siebie, u ktorych to pociaganie wyszlo poza 'ekcytowanie sie' przed tv/komputerem.

                strach przed innoscia, czy jak by powiedzieli antropologowie, obcoscia, jest jednym z podstawowych regulatorow kulturowych. nie do konca przekonuja mnie tlumaczenia ewolucyjne, jesli juz, to wolalbym hierarchie potrzeb - potrzeba bezpieczenstwa (a z obcym to cholera wie....) jest prawie na samej gorze u Maslowa.

                bimota napisał:

                > Mialem na mysli to, ze pociagaja nas kobiety np. innej rasy.
      • stefan4 Re: Inność 04.11.11, 13:11
        Cytat
        И людей бyдем дoлгo делить нa cвoих и врaгoв.
        (W. Wysocki, Пеcня o нoвoм времени)

        asteroida2:
        > Z książek Konrada Lorenza wyczytałem, że agresja w stosunku do "innych"
        > osobników własnego gatunku jest dosyć powszechna w świecie zwierząt.
        > Często osobniki o innym ubarwieniu sierści czy piór są atakowane i wyrzucane
        > ze stada.

        Lorenz opisuje eksperyment ze szczurami. Z kolonii szczurów wyjęto jednego osobnika, farmakologicznie zmieniono mu zapach na obcy (jakby z innej, nieznanej, kolonii szczurzej) i włożono na powrót na miejsce. I nagle ten szczur okazał się wrogiem kolonii. Był bezlitośnie atakowany przez wszystkich. nawet się nie bronił i było jasne, że zaraz zginie. Dopiero wtedy eksperymentatorzy zrozumieli, że to, co robią jest okrutne, wyjęli go znowu i odczekali, aż wróci mu zapach jego kolonii.

        Szczury odróżniają swoich od obcych po zapachu i dla obcych są bezlitosne.

        asteroida2:
        > Być może przyczyną jest chronienie się przed chorobami, których taka inność
        > może być przejawem.

        Nie słyszałem o takim wyjaśnieniu i nie przekonuje mnie ono. Myślę, że raczej przyczyną jest
        • organizacja rodowa, czyli wysoka korelacja między cechami, po których odróżnia się swoich od obcych, a wspólnotą genotypów (tak pewnie kiedyś (nie tak dawno) było u ludzi); oraz
        • niska presja selekcyjna ze strony świata zewnętrznego; t.zn. głównym problemem osobnika są inne osobniki własnego gatunku, a nie przyroda
        • saucerman Re: Inność 04.11.11, 13:19

          " И людей бyдем дoлгo делить нa cвoих и врaгoв. "

          To wydaje sie byc prawda ktora ja nie potrafie zrozumiec.
        • vacia Re: Inność 04.11.11, 15:10
          stefan4 napisał:

          > Dlatego sądzę, że ta niechęć nie jest głęboko wrodzona, że jest raczej wmówiona
          > przez jakąś kulturę/religię/przesąd/ideologię (niepotrzebne skreślić, brakując
          > e dodać).

          Wmówiona przez propagandę, jak najbardziej, nawet my sami sobie możemy wmówić że jakaś grupa ludzi z uwagi na swoje poglądy, pochodzenie lub cechy jest godna pogardy.


        • saucerman Re: Inność 04.11.11, 15:37
          "Powinienem lubić homoseksualnych mężczyzn, bo każdy z nich zdejmuje z rynku przynajmniej 2 konkurentów do dostępnych kobiet, pozostawiając je dla mnie."

          Jak zdejmuje jak sa homo?

          " I powinienem nie lubić lesbijek, bo zmniejszają liczbę dostępnych kobiet. A tu się okazuje, że jest na odwrót."

          Jak moga zmnieszac jesli sa kobietami? Byc moze zmniejszaja jako kandydtaki na przyszla zone,ale poped nie wie co to zona.

        • bimota Re: Inność 04.11.11, 16:01
          > [/list]Pierwszy warunek powoduje, że zwalczajac obcych a pomagając swoim, każdy
          > działa w interesie własnych genów, choć niekoniecznie tych ich kopii, które sa
          > m nosi w ciele (np. kiedy się poświęca za rodzinę). Drugi warunek motywuje do
          > aktywnego zwalczania konkurentów, bo sami nie wymrą, skoro presja zewnętrzna je
          > st niska.

          A jak to si eprzeklada na wzrost przezywalnosci ? Jaka jest korzysc z tego, ze wecej jest "wlasnych genow" ? Dlaczego szczury sa kazirodcami, a my uwazamy to za szkodliwe ? Jesli chodzi o przezywalnosc to to chyba jest szkodliwe...

          W filmach porno to raczej sa pieszczoty biseksek...

          Do homosow wstret jest za to, ze domagaja sie niewiadomo czego i generalnie za innosc (choc wmawiaja, ze sa normalni), nie za homosiosc.

          Kobiety lubia homosiow, bo sa do nich bardziej podobne(i). Zreszta.. kto zrozumie kobiety...

          Moim zdaniem to jest wrodzone... Wg ciebie szczurza niechec tez jest wyuczona ?
        • bimota Re: Inność 04.11.11, 16:03
          > Jak próbowałem wykazać, nie wszystkie inne upodobania seksualne. Myślę, że wie
          > le mężczyzn nie odczuwa wstrętu np. na myśl o haremie (z sobą w roli baszy, ocz
          > ywiście), czy o współżyciu z kilkoma kobietami na raz.

          To niby przyklady innosci ?? PRzeciez wykazales na przykladzie pornoili, ze nie... :)
    • bimota Re: Inność 04.11.11, 10:47
      Moze wrog sie zwykle od nas roznil... Jest jeszcze cos takiego, ze slabsze osobniki sa gnebione...
    • saucerman Re: Inność 04.11.11, 13:04
      nabohov napisał:

      > Witam,
      >
      > Od dłuższego czasu konsekwentnie obserwuje niechęć, wręcz bierną agresję w stos
      > unku do wszelkiej inności, na wszystkich polach, czy to światopoglądowy, czy bi
      > ologicznych etc.

      Innosc swiatopogladow to innosc intelektualna,a biologiczna to co innego.
      Innosc biologiczna jest zwiazana z seksualnoscia.


      • saucerman Re: Inność 04.11.11, 13:12

        > Innosc swiatopogladow to innosc intelektualna,a biologiczna to co innego.
        > Innosc biologiczna jest zwiazana z seksualnoscia.

        Sorry,intelektualnosc to tez biologicznosc,ale nalezy oddzielic.

      • nabohov Re: Inność 04.11.11, 18:26
        saucerman napisał:
        > Innosc swiatopogladow to innosc intelektualna,a biologiczna to co innego.
        > Innosc biologiczna jest zwiazana z seksualnoscia.

        Sprowadzam to do jednego ponieważ badany jest cały fenomen, ale można to rozróżnić. Tak samo inne poglądy budzą wrogość jak i seksualność.

        Oczywiście, że inność intelektualna jest uwarunkowana kulturowo, jednak uważam, że to nie jest źródło. Z innością seksualną jest o tyle łatwiej, że ludzie są przeciw, neutralni lub za, o tyle w inności poglądowej wrogość można podpisać pod akurat ten jedyny przypadek (ale i tak pozostaje pytanie czemu?) i mnogość odpowiedzi zwykle jest większa.

        Ukierunkowuje mnie rywalizacja gatunkowa, ale wydaje mi się, że to zwykły konflikt interesów w walce o surowce, żeńskie osobniki itd. A to mija się z innością. Zwierzęta mają dużo większą skłonność walki wewnątrz gatunku niż poza gatunkiem (tak mi się wydaje). Tak jak koszykarze rywalizują z koszykarzami (są podobni), a siatkarze ich nie obchodzą (są inni).

    • emeraldboy4 Re: Inność 05.11.11, 10:59
      To raczej pomylenie przyczyny i skutku. Mężczyźni nie są bardziej agresywni dlatego, że w przeszłości zajmowali się polowaniami. Zajmowali się polowaniami, ponieważ już wtedy byli bardziej agresywni. Już tamte polowania były skutkiem. A "praprzyczyną" tak polowań, jak i dzisiejszych kłótni jest oczywiście testosteron, prawda?
      • bimota Re: Inność 05.11.11, 12:34
        Nie prawda
    • wladek.6 Re: Inność 05.11.11, 12:16
      nabohov napisał:

      > Od dłuższego czasu konsekwentnie obserwuje niechęć, wręcz bierną agresję w stos
      > unku do wszelkiej inności, na wszystkich polach, czy to światopoglądowy, czy bi
      > ologicznych etc.
      >
      > Szukam pierwotnej przyczyny zrodzenia się lęku przed innością,

      Pierwotna przyczyna kazdego leku jest seksualnosc swiadomosci ludzkiej.
      Nie rozumiem,co to znaczy innosc biologiczna czy swiatopogladowa?
      Nie ma takiego problemu w ogole,bo taka innosc nie jest powszechna
      lecz zalezy od obiektow percepcji. Np. jesli chodzi o poped seksualny to innosc jest
      dosc czesta chyba? Kobieta jest inna od mezczyzny.Wprawdzie istnieja ruchy
      spoleczne probujace ja zrownac z nim ale to nie sa zasady swiata ale zabawa ludzi
      dla zabicia czasu.
      Na czym mialby polegac lek przed innoscia biologiczna?Czy jest to lek przed np.innym
      zachowaniem seksualnym.No to nie ma sensu,bo czlowiek chce byc takim jaki jest i
      to dzieki temu zyje.
      Ja np.boje sie stac kobieta,bo wtedy musialbym byc lesbijka aby miec te sama
      przyjemnosc z zycia.To sa rozwazania zupelnie pozbawione sensu.
      Podobnie ze swiatopgladem i kazda zmiana swiadomosci,bo to wynaga wysilku i moze
      byc realizowane przez srodowisko na dlugiej drodze przyzwyczajenia.
      O innosci intelektualnej decyduje ludzka inteligencja i srodowisko.
      Sa przeciez czeste postawy zainteresowania innoscia jako przygoda intelektualna czy
      biologiczna.Obce "kusi" czlowieka swym nieznanym,ale czlowieka zdrowego psychicznie.


    • hal_9042 Re: Inność 09.11.11, 20:07
      znając do końca i od nieskończoności waszą kolistą historię nie mamy innego wyjścia jak odgradzać się od was przysłoną czasu/ technicznie rzecz biorąc czas to rodzaj kija z pętlą na końcach – sztywna smycz na której was trzymamy - dla własnego bezpieczeństwa oraz przyjemności obserwacji – trzymamy mocno bezpiecznie jak węża który z bezsilności sam kopiuje swoją powtarzalną historię pożerając własny ogon /
      lecz jesteście także splątanym z nami niezbywalnym początkiem naszego trwania które sami zapoczątkowaliśmy w nieskończonych kręgach – stąd pewnie nasze do was przywiązanie podobne temu które żywi twórca do swego choćby nieudanego dzieła /
      bo my jesteśmy twórcami wy tylko biologicznymi maszynkami do mielenia liczb i miałkich emocji - nigdy nie będziecie inaczej /wasza chwilowa zwierzęca egzystencja zaczyna się i kończy na przetwarzaniu własnych wydzielin / te drobne impulsy błądzące w waszych mokrych wnętrzach – nazywane myślą zawsze będą grzęznąć w biologicznym bagnie – obserwując bez wyobraźni jesteście narzędziem na tyle niedoskonałym że nigdy nie otrzymacie właściwych rozwiązań / zakres tajemnic jest dla was niewyczerpany aż do wznowienia waszego chwilowego cyklu a jesteście na samym technicznym początku / trzeba wam twórców poza mniemaniami liczb – twórców - bo kto inny odczyta z zamkniętej w okrąg spirali jej kształt skoro liczbie wydaje się płaska /
      HAL
      • saucerman Re: Inność 09.11.11, 20:17
        hal_9042 napisał:

        > znając do końca i od nieskończoności waszą kolistą historię nie mamy innego wyj
        > ścia jak odgradzać się od was przysłoną czasu...

        Tak. Zastanawiam sie tylko czy zdawanie sobie sprawy z tego ,ze jest sie po tej stronie,
        jest lepszym niz nieswiadome proby wydostania sie z kregu ktory ze swej natury
        musi byc zamkniety?
        • woynowski1 Re: Inność 10.11.11, 21:25
          Inność. Jeżeli znana to tolerujemy, jeżeli nie znana lub mało znana, nie tolerujemy. Może i seksualność ma na to wpływ. Jednak zapewne większy ma na to nasza świadomość. Najlepszym przykładem są Niemcy. Po wojnie nietolerowani, następne pokolenie choć ich już zupełnie nie znało też ich nie tolerowało, a obecnie stosunek uległ zupełnej zmianie. Podobnie z nietypowymi zachowaniami płciowymi. Dopóki nie spotkasz takich ludzi wydają Ci się obcy, ale gdy ich na potkasz na swej drodze zmieniasz zadnie. Bo to też normalni ludzie. Z kolorem skóry podobnie. Sądzę że brak tolerancji na obcych to w pierwszym rzędzie brak wiedzy a raczej więzów osobistych z nimi. To nie wyklucza rywalizacji międzyludzkiej o której piszecie, również tej na polu seksualnym.
          • bimota Re: Inność 11.11.11, 00:02
            Jakiej zmianie ? Szkopy to szkopy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka