emi_34
17.01.06, 12:19
Czy homeopatia mi pomoże? Odkąd pamiętam (czyli jakieś 30 lat) mam problem z
lewym uchem. Częste zapalenia ucha spowodowały, że mam duży ubytek w błonie
bębenkowej i słabiej słyszę(czasami "coś' mi szumi u uchu). Nadal każdy
katar, zapalenie gardła, przewianie, nurkowanie w wodzie kończy się w moim
przypadku zapaleniem ucha. Najpierw ostry kłujący ból, następnie wyciekająca
żółta ciecz(ból przechodzi w pulsujący,ale jest mniej dokuczliwy, ucho
zatkane, ból głowy, nadwrażliwość na wszelkie głośniejsze dźwięki,
najchętniej schowałabym się wtedy w mysią dziurę żeby być sama, wszystko mnie
drażni). W takich sytuacjach ratuje mnie ciepły termofor i środki
przeciwbólowe(od 3 lat juz nie biorę antybiotyków, choć laryngolog mi
zaleca). Według lekarza jedyną szansą, by pozbyć się problemu jest operacja
wszczepienia sztucznej błony bębenkowej. Nie jestem do końca przekonana, czy
powinnam tak właśnie zrobić. Czy homeopatia może mi pomóc? Słuchu pewnie mi
nie przywróci, ale może nie będę dłużej cierpieć z powodu ucha? Pozdrawiam
wszystkich i proszę o radę.