Dodaj do ulubionych

Tata ma problem z chodzeniem

11.09.13, 13:54
Dotyczy to głównie sytuacji, kiedy musi wejść po schodach, wstać itp. Chociaż coraz słabiej chodzi również po płaskim. Kiedyś bolały go łydki, ale teraz mówi, że nogi nie bolą go wcale, tylko "łamie się" w kolanach, nie jest w stanie się unieść...
Czy może to być efekt leków? Czy coś innego się przyplątało? Jakieś zapalenie mięśni? Czy można mu jakoś pomóc?
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 11.09.13, 17:04
      brzoza,a dasz radę szybko streścic przebieg choroby i leczenia?
      będzie mi łatwiej w jednym wątku...
      • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 11.09.13, 20:08
        Ma POCHP, nadciśnienie i problemy z nerkami. 2 lata temu we wrześniu wycięcie guza z płuca. Potem prawie rok później usunięcie przerzutu z głowy. Potem radioterapia na głowę. Potem zatorowość płucna. W kwietniu skończył chemię PG. Przez miesiąc wydawało się ok a potem MR i TK pokazały 3 meta w głowie (OUN) i 2 w płucach (lipiec). Tata bierze:
        Spiriva
        Oxodil
        Flixotide
        Pabi-dexamethason
        Tritace
        Metocard
        Clexane
        Na razie tyle. Jest zapisany do hospicjum, ale na wizyty umówił się dopiero pod koniec września.
        • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 11.09.13, 21:14
          no to chyba te przerzuty,przynajmniej tak to wygląda...
          trochę się przyczepię do leków;)
          tznusi brac tyle na układ oddechowy?te trzy pierwsze-bierze codziennie wszystkie?
          i brakuje mi czegoś na poprawienie ukrwienia mózgu
          ma problemy z pamięcią?gubi się?
          nie doczytałam,czy coś z tych leków jest sterydem?możesz sprawdzic?
          nie ma obrzęków na kończynach?
          co go boli?
          ma duszości?
          czemu hospicjum dopeiro wtedy-tzn.ja nic nie przyspieszam,nie widzę go,tak tylko pyatm
          • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 11.09.13, 21:41
            mama.rozy napisała:

            > no to chyba te przerzuty,przynajmniej tak to wygląda...
            > trochę się przyczepię do leków;)
            > tznusi brac tyle na układ oddechowy?te trzy pierwsze-bierze codziennie wszystki
            > e?
            Bierze codziennie, Spiriva raz , oxodil i flixotide razy dziennie.

            > i brakuje mi czegoś na poprawienie ukrwienia mózgu
            > ma problemy z pamięcią?gubi się?
            Teraz się nie gubi raczej. tzn ma lepsze i gorsze dni oczywiście. Guzy są krwawiące, więc może dlatego nie ma nic dodatkowego na ukrwienie. Za to ma clexan na krzepliwość.

            > nie doczytałam,czy coś z tych leków jest sterydem?możesz sprawdzic?
            Dexamethason to steryd. Podobno likwiduje obrzęk guzów. W lipcu jak okazało się że ma te guzy w głowie, a zanim dostał steryd, miał potężne problemy z pamięcią (z nazwami najprostszych rzeczy), z mówieniem itp. Potem się cofnęło po lekach.

            > nie ma obrzęków na kończynach?
            Nogi mu puchną od tego sterydu chyba. I na twarzy też jak chomik wygląda.

            > co go boli? Teraz nie narzeka na ból, tylko na osłabienie.

            > ma duszości?
            Miewa, ale ma tyle leków na duszności, że zawsze coś jest pod ręką ;) Ma czkawkę. Ciągle. I zatyka go jak mówi. Kupię mu pulsoksymetr, bo zdarzało się, że pogotowie przyjeżdżało i w badaniu nie nie było źle (POCHP ma dużo dłużej niż raka).

            > czemu hospicjum dopeiro wtedy-tzn.ja nic nie przyspieszam,nie widzę go,tak tylk
            > o pyatm
            Rodzice zrobili sobie urlop od tego wszystkiego i uznali, że skoro i tak nic się już nie będzie działo - w sensie leczenia - to pojechali na chwilę na mazury.
            • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 11.09.13, 21:52
              czkawkę ma bo pewnie mu guzy naciskają na przeponę
              to znalazłam przy dexametazonie
              www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=671
              obrzęki na nogach są racze z powodu niewydolności nerek-jak z sikaniem?może trzeba wprowadzic jakiś moczopędny...
              chomik po sterydach na 100%
              wyjazd dobrze im robi:)
              • gontcha Re: Tata ma problem z chodzeniem 12.09.13, 00:18
                Tato miał problemy zakrzepowo-zatorowe i nadciśnienie.
                Podobne objawy może dawać tzw. chromanie przestankowe: pl.wikipedia.org/wiki/Chromanie_przestankowe
                • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 12.09.13, 08:26
                  z przyzwyczajenia chciałam to zalajkowac;)dzięki,nie zwróciłam na to uwagi
                  • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 12.09.13, 11:50
                    Dzięki wielkie :) Przynajmniej wiemy o co pytać lekarza.
                    Bo faktycznie jak przeczytałam etapy "chromania" to pasuje jak ulał a sterydy pewnie jeszcze pogłębiają problemy...
                    Jeśli chodzi o opuchnięcie nóg, to lekarz oglądał i twierdzi, że to od sterydów. Z sikaniem nie ma problemu.
                    Nie przyszło mi do głowy, że czkawka może być od ucisku guzów :/
                    A póki co tata też trochę się uspokoił :), bo już faktycznie myślał, że to guzy "odcinają" mu funkcje. Jeszcze raz dzięki :)
                    • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 12.09.13, 12:16
                      dawaj znac
    • becik-pl Re: Tata ma problem z chodzeniem 15.09.13, 13:16
      Jak tata? Lepiej?
      • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 16.09.13, 18:16
        Niestety nie. Na razie siedzi na mazurach, więc tak nie odczuwa problemu. Chociaż zdołowany jest. Już wiemy, że do mieszkania na 2gie piętro trzeba będzie go wnieść. Nie da rady wejść.
        Zobaczymy co lekarz powie.
        • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 16.09.13, 19:18
          heh
          dawaj znac
          • becik-pl Re: Tata ma problem z chodzeniem 16.09.13, 19:33
            Brzoza, trzymajcie się...
            • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 24.09.13, 19:41
              Dzisiaj był lekarz z hospicjum. Trochę zmienił dawkowanie niektórych leków, ale niewiele.
              Potwierdził Wasze sugestie co do "chromania" i związanego z nim dotlenienia nóg i zapisał receptę na jakieś białko, które ma "żywić" raka. Żeby nie osłabiał mięśni.
              Niestety musiałam kupić balkonik do wstawania, bo tata już nie jest w stanie sam wstać (za słaby jest w nogach).
              Wypożyczyłam też koncentrator tlenu. Nie wiem czy coś pomoże, ale tata czuje się lepiej ze świadomością, że jak mam duszność, to może sobie włączyć.
              • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 24.09.13, 19:44
                to dobry trop dała gontcha;)
                koncentrator jest dobry na psychikę,a to juz dużo
                • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 08.10.13, 10:53
                  Tata jest w szpitalu od tygodnia przez odwodnienie (od cukrzycy posterydowej).
                  Praktycznie już nie chodzi. Od sterydów i raka ma bardzo osłabione mięśnie. Dostaje czyste białko, ale i tak jeden dzień jest lepszy drugi gorszy.
                  I jeszcze dziś okazało się, że dostał zapalenia płuc (pewnie szpitalnego).
                  Dziwne jest to, że praktycznie nic go nie boli... (to tak w nawiązaniu do przejść Becik-a).
                  Lekarka powiedziała, że ma bardzo niski poziom płytek krwi, co pewnie jest związane z przerzutami do szpiku, ale nawet nie będą tego sprawdzać, bo i tak bierze lek (sterydy), który by na to dostał a badanie byłoby dla niego męczące.
                  Po prostu widzę jak niknie w oczach z dnia na dzień i coraz trudniej jest o optymizm.
                  Ale prawie 2,5 roku z rakiem płuc za nami...
                  Tak czy inaczej tata twierdzi, że jeszcze pół z nami pobędzie.
                  Tylko wolałby pod koniec w hospicjum stacjonarnym, żeby nam oszczędzić przejść, gdy umysł zacznie mu szwankować. Jakoś mam opór wewnętrzny na myśl o tym...
                  • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 08.10.13, 14:04
                    brzoza,trzymajcie się
                    to pewnie będą najtrudniejsze chwile
                    stacjonarne to nie jest złą opcja-ijesli on chce
                    zawsze może wrócic do domu,zapewniajcie go o tym
                    ale dużo mężczyzn(tak z zawodowego podwórka),woli,żeby opiekowali się nim obcy,jest im mniej głupio?krępująco?ale tak to czują...
                    • becik-pl Re: Tata ma problem z chodzeniem 08.10.13, 20:13
                      Bardzo to przykre...trzymajcie się. I dobrze, że tatę nie boli, oby tak dalej.
                      Moja mama też mówi, że jak już (cytuję) "zacznie robić pod siebie", to mamy ją dać do hospicjum, bo pielęgniarki podcierają tyłki zawodowo, a przełknąć pigułkę, że robią to dzieci, będzie jej dużo ciężej.
                      • marta_686 Re: Tata ma problem z chodzeniem 09.10.13, 13:53
                        :(
                        Mój Tata też chciał by go na koniec "oddać" do hospicjum - nie zdążył
                        Wielu chorych w ostatnim stadium :( uważa że sprawiają kłopot rodzinie , zawstydza ich stan w jakim są... Dopóki są świadomi
                        • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 09.10.13, 18:57
                          Tata ma wahania... z jednej strony nie chce sprawiać kłopotu a z drugiej strony dzwoni ze szpitala i dopytuje, kiedy będziemy - ja, siostra czy mama. W zasadzie całymi dniami zmieniamy się przy nim, bo nawet na poduszkach nie jest w stanie sam się poprawić. I lepiej się czuje jak jesteśmy.
                          I ta czkawka, która go przydusza. A podobno nie ma na to lekarstwa. Jedyne co lekarka dzisiaj zaproponowała, to ewentualnie opiaty, bo trochę łagodzą czkawkę.
                          • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 09.10.13, 19:29
                            tak,można ją tylko załagodzic
                            gdybyście z nim porozmawiały,że dobrze,dacie go do hospicjum,ale pod warunkiem,że ma zawsze mówic,kiedy chcialby wrócic do domu,da się?
                            i da się z nim rozmawiac o śmierci?czy chciałby umrzec w domu?dacie radę tak rozmawiac?bo przy końcówce może byc splątany czy nieprzytomny i nie da się wtedy z nim tego uzgodnic
                            • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 09.10.13, 21:29
                              Da się z nim porozmawiać.
                              Chciałby do domu wrócić, żeby dokończyć 2 modele statków (nie sądzę, żeby dał radę) a potem wolałby do hospicjum, tak żebyśmy dotrzymywały mu towarzystwa, ale nie umęczyły się ze "zmienianiem pampersów".
                              Tak ostatnio mówił.
                              Ale mówił też, że nie potrzebuje nas przy śniadaniu i możemy przyjechać 11-12 a potem 8.30 dzwonił żeby jak najszybciej być... więc nie wiem do końca...
                              Na pewno porozmawiamy jeszcze.

                              Dziękuję za Wasze komentarze. To bardzo pomaga.
                              • mama.rozy Re: Tata ma problem z chodzeniem 10.10.13, 08:37
                                on ma przerzuty do mózgu?
                                pamiętaj,że tak też może byc w domu-taka zmiennośc(piszę to jako personel),w placówce łatwiej to znieśc,bo my wychodzimy po dyżurze do domu
                                w domu bedziecie z tym same,musicie się zastanowic,na ile dacie radę
                                bo jesli to sa przerzuty,to będzie jeszcze gorzej,może byc agresywny,roszczeniowy
                                amoże byc tak,ze te statki to chęc pozegnania się z domem
                                poobserwujcie go i ,niestety,musicie na zimno wybrac,co teraz.bardzo,bardzo współczuję
                              • anna.wasil 2_brzoza 10.10.13, 18:27
                                Ehh,cięzko mi to napisać,ale czkawka to nie jest dobry znak.Mój Tatuń tak miał przed śmiercią.Mam nadzieję że u Was będzie inaczej.
                                Co do hospicjum,w maju w odszedł w nim mój teść.Opieka i warunki na najwyższym poziomie.Personel pomocny,wizyty księdza codzienne jeżeli pacjent chce.
                                Przytulam.
                                • 2_brzoza Re: 2_brzoza 15.10.13, 16:04
                                  Tata zmarł dzisiaj o 9.45.
                                  • marta_686 Re: 2_brzoza 15.10.13, 16:40
                                    :( bardzo mi przykro
                                    Trzymajcie się myślami jestem z Wami
                                    Pisz dalej, jeśli tylko będziesz potrzebować...
                                    Przechodziłam przez to prawie 4 lata temu...
                                    • mama.rozy Re: 2_brzoza 15.10.13, 17:17
                                      przytulam kochana
                                      jestesmy z Tobą
                                      • gontcha Re: 2_brzoza 15.10.13, 17:52
                                        Przyjmij wyrazy współczucia...
                                  • evix29 Re: 2_brzoza 19.10.13, 00:31
                                    Strasznie mi przykro :( Doskonale rozumiem co czujesz, w niedziele minie 7 tygodni jak stracilam mame... Tlumacze sobie, ze przynajmniej juz nie cierpi... Trzymaj sie. Przytulam.
    • anna.wasil Re: Tata ma problem z chodzeniem 15.10.13, 21:41
      (*)(*)(*)(*) Twojemu Tatuniowi.
      Przytulam
      • becik-pl Re: Tata ma problem z chodzeniem 15.10.13, 23:27
        Jezu...Brzoza, tak mi przykro....Przytulam mocno.
        • 2_brzoza Re: Tata ma problem z chodzeniem 16.10.13, 19:15
          Bardzo dziękuję Wam za wsparcie, rady, ciepłe słowa.
          • becik-pl Re: Tata ma problem z chodzeniem 17.10.13, 14:08
            Pamiętaj, że jesteśmy. Przytulam raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka