Dodaj do ulubionych

Przeżut do kości co robić?

27.09.06, 20:26
Moja mama jest rok po amputacji piersi , dzisiaj sie dowiedziala że ma
przeżut do kości.Lakarka powiedziala że na to nie ma żadnego lekarstwa ani
chemi ani radioterapi,jedynie zastrzyk izotopowy.Czy jest jakas szansa że
nowotwór się cofnie lub znacie jakieś metody leczenia?
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 09:39
      To bzdura!!!
      To znalazłam na stronie Onkonet: "W przypadku zmian pojedynczych można
      zastosować radioterapię, które wywiera zarówno wpływ leczniczy jak i
      przeciwbólowy. W przypadku 80% chorych z przerzutami do kości dochodzi pod
      wpływem napromieniania do zmniejszenia się dolegliwości bólowych, zaś u 50% z
      nich ból ustępuje całkowicie.

      W przypadku zmian wieloogniskowych można zastosować farmakologiczne leczenie
      przeciwbólowe, biorąc pod uwagę także ewentualne występowanie zespołów
      paranowotworowych i zmiany biochemiczne w surowicy krwi.

      Zmiany wieloogniskowe w kościach mogą być wskazaniem do zastosowania izotopu
      radioaktywnego strontu (89CrCl2),, który działa zarówno leczniczo jak i
      przeciwbólowo. W każdym przypadku stwierdzenia przerzutów do kości obowiązuje
      rozważenie zastosowania chemioterapii stosownie do typu guza pierwotnego oraz
      stanu ogólnego chorego. "

      Trzymajcie się!!!
      • ralvik Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 09:56
        Więc będę musiał się przejść do tego lekarza i z nią pogadać ,już widze jej
        mine jak będę mówił o tych wszystkich możliwościach pewnie skomentuje to w ten
        sposób że to ona jest lekarzem a nie ja i wie co robić.Z chęcią zmieniłbym
        lekarza ale w moim mieście nie ma zbytniego wyboru pozatym moja mama jej
        ufa.Wydaje mi się że na radioterapie czeka tyle osób że w pierwszej kolejności
        wysyłają osoby u których dopiero co wykryli nowotwór pierwotny bez
        przeżutów.Nie wiem już do kogo się zwrócić żeby wysłali ją na radioterapie.
        • delfinlex Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 10:05
          Walczcie, jedźcie do innych szpitali - nie można czekać! liczy się każda
          chwila, wierz mi..
          • ralvik Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 10:52
            a czy wiecie coś na temat bifosfonianów ,czy są pomocne stosuje to ktoś?Wiem że
            mało lekarzy to przepisuje ale może kogoś znajde tylko chce wiedzieć czy jest
            sens.
            • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 11:03
              Tak, jest sens. Tu masz super artykuł na ten temat
              www.pfm.pl/u235/navi/199631
              Gdzie leczy się Twoja Mama?
              • ralvik Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 12:00
                Wałbrzych i Wrocław
                • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 12:28
                  I we Wrocławiu usłyszałeś te rewelacje o nieleczeniu przerzutów?
                  • ralvik Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 14:49
                    nie w Wałbrzychu ale Pani dr jest z Wrocławia.
                    Ale tak czytając o zastosowaniu leczenie przy raku kosci to raczej zachowała
                    się podręcznikowo tzn radioterapie stosuje sie przy pojedyńczych przeżutach a
                    moja mama ma więcej ,jedynie mam jej za złe że powiedziała że na to nic nie da
                    się zrobić jedynie zastrzyk izotopowy,nie powiedział nic wogóle o
                    biofosfonianach i nie wytłumaczyła dlaczego nie można zastosować radioterapi.
                    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Przeżut do kości co robić? 28.09.06, 15:15
                      Ja nie mam niestety wiedzy na temat możliwości leczenia, nie jestem niestety
                      lekarzem a moja Mama chorowała na inny nowotwór:-( Mam nadzieję, że ktoś
                      jeszcze się odezwie i będzie mógł Ci jakoś pomóc.
    • kasia3312 Re: Przeżut do kości co robić? 05.10.06, 16:56
      Dziwne,jak moja mama miała na żebrze i nie tylko tam, została poddana
      chemioterapii.Przez rok mielismy spokój jak znów zabrzmiał wyrok przerzuty są na
      kościach ,ale została poddana radioterapii a potem miała byc chemia.Spróbuj
      dowiedzieć się ,u innego lekarza ,nie słuchaj opini tylko jednego lekarza.A
      najwazniejsze nie poddawaj się.Głowa do góry ,trzeba walczyć póki człowiek
      oddycha .Wtedy zawsze jest nadzieja.
      • barbara1910 Re: Przeżut do kości co robić? 06.10.06, 01:21
        We Wrocławiu to samo usłyszałam ,jeśli chodzi o mojego męża,ja też myślałam,że
        Wrocław ma najlepszych onkologów i im uwierzyłam,nie warto było,dlatego szukaj
        i zmień lekarza.
        • lucolb Re: Przeżut do kości co robić? 08.10.06, 22:34
          Witam, na poprzednich wątkach opisywałam problem przerzutów do kości po raku
          prostaty u mojego męża. Był rak prostaty pożniej operacja, radioterapia i
          kuracja hormonalna. Po 2,5 roku w miarę stabilnego życia pojawiły się bóle
          kręgosłupa. W maju tego roku była operacja polegająca na usunięciu guza jako
          przerzutu. Od kwietnia mąż brał bonefox a od czerwca także casodex. Po
          kastracji przestał brać leki hormonalne - diphereline. Przerzuty pojawiły się
          na kolejnym kręgu i miednicy. Zostały zaraz naświetlone. Poniważ mąż skarżył
          się na dziwne uczucie w brzuchu plus te stwierdzone przerzuty , zamiast
          bonefosu we wrześniu otrzymał pamifos-90 w kroplówce. Dodatkowo łyka preventic.
          muszę przyznać ,że po okresie niepokoju, braku apetytu i gorączce , od jakiegoś
          miesiąca jest widoczna poprawa ( odpukać!!!!!!!). Mąż dużo spaceruje, ma
          apetyt, chęć do życia i jest w miarę ok. No PSA spadło do poziomu 0,67 a było w
          lutym - 16. Mimo to ciągle jesteśmy pod kontrolą ; USG, MR, scyntografia ,
          badania krwi itd. Oczywiście jest nadal na plastrach a gdy jest mu zimno w nogi
          ( często się to zdarza) to zaraz włączamy elektryczną poduszkę. Pomaga mu też
          stacjonarny rower, wtedy mówi ,że pozbywa się drętwienia w nogach. Acha ,
          leczymy się we Wrocławiu i niestety na temat co niektórych lekarzy z CO dobrego
          zdania nie mamy. Ale nie należy mimo to uogólniać tej opinii, w sumie robią
          dużo dobrego tylko nie każdy ma do tego serce. Ale nie narzekamy bo byłoby to
          grzechem. Pozdrawiam , życzę powodzenia .
    • mercedesadmin niestety ale 10.10.06, 22:35
      jak dowiedziałem się od pewnego lekarza , przeżut to do kości to już raczej
      pewne śmierć.
      Sam to przechodziłem...
      No ale walczyć trzeba do końca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka