maja14.35 02.03.07, 01:25 Dziewczyny moja teściowa ma raka szyjki macicy,stopień IIIB.W tej chwili jest po radioterapi(5lamp).Za miesiąc na kontrol i ustalą co dalej.Proszę powiedzcie mi czy jest nadzieja,że będzie dobrze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulaw2 Re: rak szyjki macicy 02.03.07, 07:48 Maja przeczytaj wątek "rak szyjki macicy" piszę tam o mojej Mamie.Miała ten sam stopień zaawansowania i sposób leczenia.Piszesz że teściowa miała 5 lamp,są to tzw.szorty czyli inaczej rzecz biorąc serie naświetlań paliatywnych.Moja Mama miała dwie takie serie.Musisz wiedzieć że te naświetlania tylko powstrzymują na jakiś czas chorobę.Jeśli chcesz wiedzieć więcej to pytaj. Odpowiedz Link
b_a_l_b_i_n_k_a Re: rak szyjki macicy 02.03.07, 08:56 Maja, bardzo dużo tu pisałyśmy o r. szyjki, bo chorowały i chorują na niego Mamy kilku dziewczyn (moja też). Podobnie jak Uli, wydaje mi się że to były naświetlania paliatywne. Gdzie leczy się Twoja Teściowa? Odpowiedz Link
maja14.35 Re: rak szyjki macicy 02.03.07, 21:23 Balbinko! Teściowa leczy się w Szpitalu onkologicznym we Wrocławiu na ul.Hiszfelda. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
maja14.35 Re: rak szyjki macicy 02.03.07, 21:19 Dziękuję zaraz będę szukała tego wątku i biorę się za czytanie.Tak miałaś rację były to naświetlenia pallitywne tz.szorty.Dziś dokładnie przeglądnełam wypis ze szpitala(wczoraj wyszła)i tak pisało.Barzo boję się co będzie dalej,generalnie nie czuje się żle,nie ma bóli.Sama twierdzi,że nie wierzy w to,że jest chora na raka.Oczywiście nie zdaje sobie sprawy,że to tak zaawansowany stopień.Pozdrawiam! Jak coś będę chciała dopytać to będę się odzdzywać. Odpowiedz Link
ulaw2 Re: rak szyjki macicy 03.03.07, 12:49 Moja rada:nie uświadamiajcie jej na siłę że choroba jest tak zaawansowana.Moja Mama do tej pory wierzy że będzie dobrze chociaż przeszłyśmy bardzo dużo kryzysów.Dzięki temu żyje.To już trzy lata mimo leczenia tylko paliatywnego. Pytaj o wszystko bo musisz wiedzieć bardzo dużo,nie tylko o samą chorobę ale także o skutki leczenia bo takich też musicie sie spodziewać. Pozdrawiam!Ula. Odpowiedz Link
maja14.35 Re: rak szyjki macicy 03.03.07, 21:40 Ula!Dziękuję bardzo,aż mi lżej jak pomyślę,że Was tu mam.Jesteście kopalnią wiedzy na ten temat.Oczytałam się,aż mi skóra cierpła.Teściowa wie,że to nowotwór,ale absolutnie nie zdaje sobie sprawy,że to tak zle.Mówimy,że będzie wszystko dobrze i Ona w to wierzy,bardzo wierzy.Ma 63lata,nie dopytuje o szczegóły,tak jakby Ją to nie tyczyło.Ufa bezgranicznie nam,bardzo wierzy w wyzdrowienie po lampach!!POzdrawiam!! Odpowiedz Link
maja14.35 Re: rak szyjki macicy 04.03.07, 22:59 Ula dziękuję bardzo,odczytałam.Kopalnio wiedzy jak mam Ci dziękoawć.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ulaw2 Re: rak szyjki macicy 05.03.07, 07:12 Nie mogę już pomóc swojej Mamie.Staram się łagodzić jej cierpienie i być z Nią cały czas.Będę szczęśliwa jeśli Wam się uda.Trzymam kciuki. Pozdrawiam.Ula. Odpowiedz Link
wanren123 Re: rak szyjki macicy 01.10.13, 12:09 Napisz czy miala operacje bo ja mam 2 B i nie mialam operacji Odpowiedz Link
gosi78136 Re: rak szyjki macicy 01.10.13, 15:14 ja też leczyłam się na Hiszfelda tam jest wspaniały onkolog, na mojej sali leżały panie z gr 3b i miały pełne leczenie ,bez chemii ,ale naświetlania pełne 25 lamp i jedna z pań miała ponad 80 lat . Odpowiedz Link