dziękuję

17.04.07, 11:15
Kochani,
tytuł postu może nie jest oryginalny bo już kilka osób przede mną zakładało
taki watek, ale jest szczery. Czytam Wasze forum od roku, tj od czasu, gdy u
mojej mamy zdiagnozowano raka piersi. Niestety, my przegraliśmy walkę - w tym
roku w marcu pojawiły sie przerzuty do płuc - pogrzeb mamy był wczoraj. Przez
cały czas choroby mamy zaglądałam na Wasze forum szukając (i otrzymując)
wsparcie i informacje. Sama nie uczestniczyłam (poza jednym wpisem) chociaż
kilka razy się zbierałam ale zawsze, gdy już otworzyłam wątek to za bardzo się
wzruszałam, żeby coś napisać. Przez czas choroby mamy bardzo sie do siebie
zbliżyłyśmy i obie odkryłyśmy w sobie ogromne pokłady sił i wiary. Poznałam
wspaniałych ludzi: lekarzy ale głównie inne osoby chore na nowotwory i muszę
przyznać, ze ich siła, optymizm i wiara budziły mój szacunek.
Chciałam Wam wszystkim podziękować za to, ze jest takie forum, które naprawdę
jest potrzebne. Życzę Wam i Waszym najbliższym dużo optymizmu i siły i
żebyście wykorzystali czas choroby na wzmacnianie więzi z bliskimi.
Pewnie będę tutaj jeszcze zaglądać.

dziękuję
kaska
    • boca78 Re: dziękuję 17.04.07, 12:17
      Kasiu,
      Bardzo mi przykro:-)) Nie wiem do końca co czujesz, moge sie tylko domyslać, ze
      bardzo to bolesny czas dla Ciebie. Trzymaj sie dzielnie, jak i pewnie to robiłaś
      dotychczas. Zaglądaj tu nadal- wielu z nas, którzy starcili bliskich wciąz tu
      zaglkądaja. Twoje doświadczenia związane z chorobą Mamy moga byc pomocne innym.
      Mama jest przy Tobie, pozdrawiam i tule.
    • imarc Re: dziękuję 17.04.07, 12:37
      A ja,dziękuję Ci Kasiu za ten wpis.Tak bardzo Cię rozumiem. Po stracie Mamy nie
      potrafiłem niczego napisać..Nigdy wcześniej Mama nie była mi tak bliska jak w
      tych ostatnich dniach..Ten czas to było jakieś zupełnie mistyczne świadectwo
      wiary ,nadziei i miłości..Teraz gdy przeczytałem Twój post,poczułem się jakbym
      własne myśli czytał.My tu na tym forum, tworzymy chyba wszyscy jakąś przedziwną
      więź.
      • mania60 Re: dziękuję 17.04.07, 14:26
        Kasiu,
        Szczerze Ci współczuję.Dobrze rozumieją twoje słowa osoby , które straciły kogoś bliskiego. Ale ten post, dodaje także otuchy tym , których dotkneła ta choroba. Twoja mamusia na pewno jest z ciebie dumna.Trzymaj się kochanie. mania
    • lynett Re: dziękuję 17.04.07, 17:07
      właśnie przeczytałam wasze wpisy. I za nie tez Wam dziękuję - bardzo sie
      wzruszyłam - chyba rzeczywiście tworzymy specyficzną społeczność, która daje
      sobie wsparcie. Będę wpadać na to forum bo przez ostatni rok była to moja
      "lektura obowiązkowa" przy porannej kawie. Trzymam kciuki za wszystkich i
      obiecuję służyć radą
      kaśka
      • siamlady Re: dziękuję 23.04.07, 22:37
        Lyn, sciskam Cie mocno.
    • donia73 Re: dziękuję 17.04.07, 20:12
      lynett,Twoj post czytam jakbym czytala o sobie(doslownie)tyle ze ja dwa
      miesiace temu stracilam swojego najukochanszego ojca,tez pisalam tylko raz a
      jestem z Wami od roku i tak samo jak Ty nie moglam sie przelamac zyby
      napisac,tyle razy chcialam ale...wiem ze nadejdzie taka chwila ze napiszewiecej
      ale chyba jeszcze nie teraz,pozdrawiam Was to prawda ze to forum bardzo pomaga
      nam w przejsciu przez ten okres tak trudny po stracie bliskiego,nie ma dnia
      zebym tu nie zagladnela odrazu sie lepiej czuje
    • attenna11 Re: dziękuję 24.04.07, 08:18
      Trzymaj się dzielnie, przeszłas trudną drogę...nie przegrałas...byłas z bliską
      osoba do końca dlatego jestes zwycięzcą , jestes wielka. A takie wpisy jak Twój
      dodaja siły.
      To ja dziekuję.
      A.
Pełna wersja