mamusiaalusia
02.06.07, 22:51
po raz pierwszy w życiu naprawdę sie przestraszyłam - zawsze bagatelizowałam
swoje problemy zdrowotne. Zresztą zdrówko to rzeczywiście miałam końskie. Pięć
miesięcy temu urodziłam synka. Jeszcze w ciąży na piersi pojawiło się
ciemnobrązowe przebarwienie. Nie było tego wczesniej! Jest bardzo małe, ale
się boję. Mojej koleżnaki ojciec zmarł właśnie z powodu takiego znamienia.
Ja mam od groma pieprzyków i jedno wyjątkowo paskudne znamię na nodze - 2x1
cm. brązowe, urodziłam się z nim. Jest, a raczej było płaskie i brązowe.
Dziesięć lat temu je skaleczyłam, popłynęła krew i zrobiła się na nim narośl,
ze trzy lata temu skaleczyłam znowu, kilka razy - ma taki czarny strupek,
który sobie z nudów kretynka, zdrapywałam. Jest czarno - brązowe. No, a teraz
nowe, czarne, bardzo malutkie, ale na piersi i to w momencie, gdy byłam w
ciąży. To chyba nie brzmi dobrze? A może niepotrzebnie panikuję? Czy miałabym
jakieś objawy? W końcu to kilka miesięcy temu pojawił mi się ten nowy czarny
pieprzyk na piersi - pewnie już bym była bardzo chora?