majka995
20.02.08, 12:28
Dwa miesiące temu pisałam na forum o mojej babci i o jej
dolegliwościach. Niestety po badaniach okazało się że ma nowotwór
jelita grubego, sa przerzuty na watrobe,są równiez na płucu, guz o
wielkości 16mm.
Wyniki histopatologii beda za 2 tyg., ale lekarze po zrobieniu
gastroskopii i kolonoskopii
stwierdzili że 99% to nowotwór złosliwy, IV stopien zaawansowania
choroby. Ponieważ babcia krwawi bardzo mocno z odbytu to bedą jej
robić naświetlania w CO na Ursynowie. Bardzo się martwię, że to juz
długo nie potrwa. Czy taka radioterapia może zatrzymac rozwój raka
na jakiś czas? Czy to coś pomoże czy tylko ma na celu zatrzymanie
krwawienia?Babcia ma apetyt, ale nie może za dużo zjeśc na raz bo
wymiotuje.Dziś pojechała na konsultację do CO na
Ursynowie.Prawdopodobnie dziś juz będzie naświetlana. Czy ktoś z Was
miał przechodził juz przez to, przez taki rodzaj nowotworu. Bardzo
prosze o jakiekolwiek rady bo jesteśmy zrozpaczeni. Babcia jest
świadoma wszystkiego, boi się.
Pozdrawiam i życzę zdrowia dla wszystkich