wkhotel
24.07.09, 17:25
Przestronne i bardzo czyste (sprzątane codziennie) pokoje. Duży
balkon z widokiem na ocean i Las Americas :) Obsługa przemiła,
wszyscy bardzo pomocni, sympatyczni i zawsze uśmiechnięci. Hotel sam
w sobie niczym nie zachwyca, przypomina wielki blok, powolne windy,
które co jakiś czas były psute przez dzieci.
Ogólnie Sporo emerytów, głównie anglików (również młodszych a to już
była prawdziwa zmora - wszyscy pijani od świtu do nocy) z resztą
osoby będące z nami na wycieczce... pożal się boże. Towarzystwo
agresywne i pijane. Gdyby nie fakt ze do drugiego dużego basenu tzw.
słonego jeziorka trzeba było się kawałek przejść (a naszym rodakom
na szczęście się nie chciało) ten wyjazd byłby koszmarem.
Jedzenie całkiem dobre, choć monotonne, kucharz miał dziwną manię
dodawania jednej przyprawy do większości potraw...
Hotelu nie polecam imprezowiczom (najbliższe kluby w Las Americas ok
12 km), zwiedzać też tam nie ma czego. To dobre miejsce na odcięcie
się od świata i wypoczynek albo jako punkt wypadowy do zwiedzania
wyspy - niedaleko wjazd na autostradę a samochód można wypożyczyć
przy hotelu lub za pośrednictwem recepcji hotelowej.
Koniecznie należy zabrać ze sobą krem z wysokim filtrem! Tam już
mamy bardzo zdradliwe afrykańskie słońce i łatwo się poparzyć.
Warto tam się wybrać ze względu na cenę i fantastyczną obsługę!
Anna