Dodaj do ulubionych

dalszy spacer - obawy

03.08.07, 10:41
dziewczyny nosze mojego smyka w chuscie , ale raczej w odległosciach bliskich od domu. Cały czas obawiam sie dalszej wyprawy tylko w chuscie , boje sie ze mały mi sie znudzi i bedzie sie darł. Co wtedy, co robicie w takich przypadkach??
Obserwuj wątek
    • anifloda Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 10:54
      A jak jedziesz wózkiem, to co robisz w takim przypadku? Mój już od dawna się nie
      darł (w chuście może siedzieć do oporu), ale jak był mały, to owszem zdarzało
      się. Miałam wtedy w pogotowiu smoczek, zabawkę, albo go karmiłam, albo
      wyjmowałam na chwilę z chusty (teraz to w ogóle luzik, można rozłożyć kocyk i
      pozwolić pohasać małemu, zimą było to bardziej problematyczne ;-), albo
      wsadzałam w innej pozycji, z kołyski do pionowej np. A jak już nic nie pomagało,
      to szłam mężnie szybkim krokiem znosząc zgorszone spojrzenia przechodniów ;-),
      ale tak się zdarzyło może ze dwa razy.
    • agamamaani Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 12:34
      rzadko się nudzi.. czasem marudzi jak jest głodny ale wtedt zazwyczaj dostaje
      czego chce :D
      • anggie2 Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 15:14
        no i zaliczylismy dalszy spacer:) było ok:)

        zauwazylam ze Igorek tez marudzi raczej tylko wtedy jak jest głodny , alebo bardzo spiacy :)
        ale cycania w chuscie jescze nie opanowałam:)
        • lemurka3 Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 19:57
          Ja właśnie potrzebuję chusty na dalsze spacery - gdzie wózek nie może tam chustę
          pośle ;). Zamówiliśmy, będziemy najpierw wypróbowywać na krótkie dystanse i
          trzymam kciuki żeby sie spodobało małemu.
          • anggie2 Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 20:52
            poszlam dzis na całosc, najpier rano spacer w chuscie daleko, w odwiedziny do kolezanki i z powrotem. Iguś obserwował, spał :)
            a po południu na małe zakupy tez dalej niz zwykle.

            No wlasnie najgorsze to sie przełamac i zaczac chadzac dalej niz po osiedlu. Ale ostatecznie zawsze mozan wyjac, nakarmic, dac dziecku pomachac kończynmi i zapakowac z powrotem.
            Dobzrze ze mam obcykane wiazanie koala:))
    • martina.15 Re: dalszy spacer - obawy 03.08.07, 21:59
      Hania na dluzszych trasach bardziej nudzi sie w wozku niz w chuscie, wiec
      naprawde nie ma sie czego bac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka