28.10.10, 21:29
Witajcie ponownie drodzy forumowicze, pisze do was z kolejnym problemem zwiazanym z moim pieskiem. Jak temat wskazuje moj psiak jest strasznie agresywny, zuca sie do twarzy np. jak lezę ma 2.5 miesiaca... zastanawiam sie jak go tego oduczyc i uswiadomic mu iz to co robi sprawia bol... a dlaczego tak robi ? wydaje mi sie iz moze to byc spowodowane tym ze moj maz bawil sie w taki a nie inny sposob z psem jak byl maly, drazniac go. Na dzien dzisiejszy strasznie gryzie mnie jak i innych domowknikow traktujac to wszystko jako zabawe... jak z tym walczyc ? z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi

madzia
Obserwuj wątek
    • pimpus76 Re: agresja 28.10.10, 22:05
      witaj.moj ma 4.5 mies.i dalej z tym walcze.tez bylam zla na meza bo wydaje mi sie ze uczyl go tego czego nie powinien.moj gryzie jak ma" adrenalinke" i jak ktos przyjdzie do nas.ale to oczywiscie nie jest agresywne.on sie w ten sposob cieszy.jak mnie gryzie to poprostu krzycze na niego.jesli to nie pomaga mam pod reka zwinieta gazete wtedy go postrasze.mam nadzieje ze sie szybko oduczy.(mysle ze wszystko po koleji)ciesze sie np.ze moj chlopczyk nie zwraca uwagi na meble.no ale zabawkami to go poprostu zasypalam.te pieski powinny miec cos miekkiego do przytulenia.i cos twardego do gryzienia:)pozdrawiam(acha..a jak zaczyna gryzc to jeszcze podsuwam mu jakas zabawke
      • vand123 Re: agresja 07.11.10, 00:24
        troche zle robisz.
        nie wolno krzyczec, ani tym bardziej grozic.
        kazdy pies ( duzy czy maly ) uczy sie od nas.uczy sie naszych reakcji, co i jak robimy
        pies wyczuwa nasz nastroj. jesli ty jestes zdenerwowana, pies tez taki bedzie.
        przede wszystkim musimy pamietac ze nadmiar milosci do naszego pupila moze mu zaszkodzic.
        psa trzeba nagradzac za dobre zachowanie, a do zlego nie dopuszczac.skoro nasz milusinski nie zwraca na nas uwagi bo za bardzo sie rozbrykal, nie dopuszczajmy do tego ( rozbrykania ) ;)
        pimpus76
        jesli twoj piesek zaczyna gryzc, a ty mu jeszcze podsuwasz zabawke , to sadzisz ze oduczysz go tym gryzienia ?? Ty go jeszcze bardziej do tego zachecasz !!!
        daj mu te zabawke zanim zacznie gryzc
        pamietaj - wytrwalosc, asertywnosc i konsekwencja. to klucz do sukcesu i zadowolenia naszego pupilka.
        ps. bylbym zapomnial. oczywiscie trzeba zaczac od tego ,zeby pies znal swoje miejsce w stadzie. najlepiej dla nas i dla niego zeby to bylo ( miejsce ) na samym koncu.
        pozdrawiam
        • pimpus76 Re: agresja 07.11.10, 08:09
          witaj vand123.dzieki za rady.moze sie myle ale mam wrazenie ze ty faktycznie musisz sie na tym znac(czy jestes weterynarzem?czy treserem?)moze i faktycznie masz racje ze cos zle robie.ale to moj pierwszy piesek i kocham go nad zycie.to nie jest takie latwe robic tak jak piszesz.na szczescie nie daje sobie wejsc na glowe.od stolu go odsuwam(nie chce zeby zebral.ma swoje smakolyki}jesli chodzi o zachowanie to moj maz troche go rozpuscil.ja staram sie go ulozyc.no ale to nasze dzidzi,napewno rozumiesz o czym mowie.dzieki i pozdrawiam
          • vand123 Re: agresja 09.11.10, 08:56
            mozna kochac swoje " dzidzi " ;) ale tez dobrze jak wprowadze sie jakies zasady i konsekwentnie je respektuje.
            szkolenie ( nauke ) dobrze jest przeprowadzac jak pies jest rozluzniony, zrelaksowany.najlepiej podczas zabawy, ale nie jak jest rozbrykany.co kilka, kilkanascie minut robmy przerwy, zeby piesek odpoczal.
            fajnie jesli na spacery wychodzilibyscie wszyscy razem.
            i jeszcze taka propozycja cwiczenia na spacerach:
            1- przy przechodzeniu przez jezdnie, trzymajac psa krotko na smyczy, nie pozwolcie psu isc przodem.czasami mozna nawet postac minutke czy dwie,i dopiero wtedy uszyc.pies zapamieta ze przed czym takim czarnym szerokim to czlowiek ma isc pierwszy, nie on.
            2- przy wchodzeniu do mieszkania tak samo. czlowiek ma wejsc pierwszy.
            dom to schronienie.w stadzie to ALFA sprawdza czy wszystko jest ok.
            zle zachowanie eliminuj od razu . to wazne.pies ma wiedziec za co jest karcony. ( NIE WOLNO BIC PSA !! )
            ja swojego karce pukajac go w szyje tuz kolo barku dwoma palcami, jednoczesnie mowiac NIE.wierz mi, ze bardzo szybko zrozumial o co chodzi.
            drapmy go po brzuszku, jak sie nam wywroci. to oznaka uleglosci i calkowitego poddania psa, a my to akceptujemy
          • vand123 Re: agresja 09.11.10, 08:43
            alez oczywiscie ze tworzy.
            popatrz na to z pkt widzenia psa. przeciez to o niego nam chodzi
            dla psa jestesmy jego stadem.domem.
            jesli nie zdominujesz swojego psa, to bedzie to rozpacz dla ciebie, a meka dla pieska.
            • tenshii Re: agresja 09.11.10, 10:07
              Chciałabym, żeby to był żart.
              Widzę, że nie jest.
              Twoja wiedza mnie przeraża. Czuję się, jakbym cofnęła się w czasie o jakieś 30 lat.
              Pies NIE tworzy z ludźmi stada choćby z tych dwóch powodów, że stado tworzone jest aby mój z kim polować i rozmnażać się.
              Pies domowy nie musi polować i nie rozmnaża się z nami.

              Psa się nie dominuje. Teoria dominacji działała nie ze wzgłędu na sam akt dominacji, jedzenie pierwszemu, przechodzenie przez drzwi czy pacyfikowanie poprzez dociskanie do ziemi. Teoria dominacji działała ze względu na RYTUAŁY i KONSEKWENCJĘ.
              Psy kochają rytuały i konsekwencje. Dlatego posiadając psa nie trzeba się uciekać do dominacji. Wystarczy ustalić mu ustalone przez nas granice i się ich konsekwentnie trzymać.

              I wiesz co? Mój poprzedni pies został zdominowany - na szkoleniu. I uwierz mi - skutki tego zachowania były bardzo złe. Rozpacz dla mnie - męka dla psa.
              Obecny pies nie jest dominowany. Wychodzi pierwsza przez drzwi. Jemy czasami z jednego talerza, tzn ja karmię ją reką z mojego talerza. Często je pierwsze. Je na moim łóżku - np kości czy gryzaki. Śpi ze mną w jednym łóżku. I nie mam z nią problemu.

              Naprawdę Ci radzę - dokształć się
              • vand123 Re: agresja 09.11.10, 11:45
                cytat:
                "Wystarczy ustalić mu ustalone przez nas granice i się ich konsekwentnie trzymać.
                "
                przeciez to czysta dominacja. zaprzeczasz sama sobie.
                ale mniejsza z tym.
                ja wychowuje psa po swojemu, a ( bez obrazy ) piesek wychowuje Ciebie po swojemu.
                • tenshii Re: agresja 09.11.10, 12:15
                  To nie jest to samo.
                  Dlaczego?
                  Otóż dlatego, że teoria dominacji mówi, że pies nie może jeść pierwszy, nie może pierwszy przechodzić przez drzwi, nie może spać z właścicielem itd aby go nie zdominować.
                  Zasady o których ja mówię są umową między właścicielem a psem.
                  Niektórym pasuje, że pies śpi z nimi, inni nie wyobrażają sobie tego ze względu np na higienę.
                  Niektórzy karmią psa ze swojego talerza, inni uważają, że to przesada.
                  Nie ma tu więc granic. Zasady, które ustalimy z psem, i których powinniśmy przestrzegać są zależne tylko i wyłącznie od nas. Od tego co stolerujemy a czego nie.
                  Mój pies mnie nie wychowuje bo mój pies mnie słucha. Mój pies schodzi z łóżka gdy mu każę, mój pies na mnie nie warczy, mój pies pozwala sobie odebrać wszystko łącznie z najlepszymi smakołykami - merdając przy tym ogonem. Mój pies pozwala na to nie tylko mi ale również każdemu innemu człowiekowi. Mój pies wie, że nie wolno mu samemu ściągać jedzenia ze stołu, ale wie, że pozwalam mu zasygnalizować, że chciałby na przykład tą kromkę chleba która tam leży, a ode mnie zalezy czy mu ją dam czy nie.
                  Są to zatem dwie całkowicie różne sprawy.

                  Co to artykułu. Ja toleruję tylko szkolenie pozytywne. Czyli przekierowanie w stronę nagradzania psa za dobre zachowania zgodnie z zasadą - zachowanie nienagrodzone się nie powtórzy. Zdecydowanie nie leżą mi metody typu: zachowanie ukarane się nie powtórzy.
                  Ja ze swoim psem współpracuję. Mój pies mi ufa. I jest grzeczny.

                  Wielu szkoleniowców nie tylko w Polsce ale i na świecie (przede wszystkim na świecie) potrafi wyprowadzić psa z najgorszej agresji i najgorszych stanów lękowych metodami pozytywnymi, bez dominowania. Mało tego - często jest tak, że trenerzy pozytywni ratują swoimi metodami psy, które zostały zepsute metodami dominującymi
      • tella21 Re: agresja 29.10.10, 12:34
        Niestety nie pomoge.Mój Scooby ma prawie 4 miesiące i9 zachowuje sie podobnie.Tez staram się to zwalczyc , równiez traktuje to jak świetna zabawę.Ci mężowie to chyba tak maja , mój J. tez tak sie drazni z naszym psiakiem i potem Scooby mysli , że tak mozna....ech...Ale robi tak tylko wtedy jak już sie rozbaqwi na całego, ja wtedy tez odchodzę i przestaje sie z nim bawić.M.ówie że nie wolno.Gorzej z dziecmi, bo jak ich podgryza to one uciekaja piszczac i on mysli że to zabawa goniąc ich. Co do niszczenia domu, Scooby nie rozrabia, niczego nie podgryza no moze troszke buty i porywa zabawki dzieci jak cos znajdzie:) Dzis pierwszy raz został sam w domu na 4 h.Nic nie narozrabiał, zrobił tylko kupke na podkład.Tak wiec nie narzekam bo strasznie go kochamy, nawet jak szczerzy kły:D:D:D
      • an3czka2 Re: agresja 30.10.10, 11:25
        Popieram tenshi, tak właśnie robiłam i przeszło. Zobaczyła że nie podoba nam się to i dała spokój z gryzieniem. Czasem bawi się tak z córką, ale jak tylko powie koniec, lilka reaguje tak jak powinna. Pozdrawiam Anna
    • madzi-a1988 mam maly problem 12.12.10, 13:03
      a wiec chodzi oto ze w piatek bylam z juniorkiemu lekarza i pytalam sie pana doktora co moge zrobic z wloskami kolo oczu bo chodzi oto ze troche zaniedbalam ta sprawe nie czesalam mu wloskow kolo oczu i teraz jest maly dramat wlosy sa sklejone i nie wiem jak wybrnac mam z tego dzisiaj bede juniorkaa kapac ale nie mam pojecia jak moge sie dobrac do tych biednych oczkow zeby nie bylo zapalenia :{pan doktor mowil zeby namoczyc i roszczesac ale czy go to nie bedzie bolec?? niewiem co robic
    • an3czka2 Re: agresja 12.12.10, 16:42
      Madzi po prostu porządnie namocz oczka w trakcie kąpieli, a zaraz po kąpieli zanim wyschną, przemyj znowu wacikiem z borasolem. Jak jest mokre oko i okolice staraj się wyczesać jak najdokładniej, ale zarazem delikatnie. Po oczyszczeniu oka warto podać krople do oka ze świetlika. Trzeba robić to jak najczęściej, w sumie co rano. W tedy starczy przemywać przegotowaną letnią wodą. Jeżeli zacieki już zostały to będziesz musiała zakupić żel specjalny z Hery czy innej firmy, aby to doczyścić. Staraj się robić to delikatnie, a nic mu nie będzie.
      • pimpus76 Re: agresja 12.12.10, 19:03
        aneczko.co to za zel ?z hery?podaj szczegoly i gdzie kupic?jak dziala?mojemu tez sie robia zlepki,starm sie to myc,ale nie zawsze sie to udaje.chyba bedziemy jednak to obcinac.dzisiaj kupilam nozyczki.ale jak to zrobic???bo on jest bardzo aktywny.poradzcie
        • an3czka2 Re: agresja 12.12.10, 21:29
          Żel firmy Hery, do usuwania przebarwień okolic oczek(zacieków). Można go kupić w sklepie zoologicznym. Najlepiej jednak przemywać oczka Borasolem(kupisz to bez problemu w aptece), lub ciepłą wodą przegotowaną. Wiesz ja puki nie nabrałam wprawy w wycinaniu, szłam do gromerki wyciąć włoski wokół oczu. Moja strasznie się wierciła, to małe ADHD ale jakoś ją opanowałam. Trwało to jednak troszkę:).
          • pimpus76 Re: agresja 12.12.10, 22:52
            dzieki za szczegoly.no i przynajmniej mnie pocieszylas,ze to kiedys moze sie udac.moj tez to male ADHD.2 mies temu byl u gromerki i byl u niej spokojny.ja mam zamiar sprobowac ale chyba jednak zrobie wizyte u gromerki.dzieki i pozdrawiam
    • doska_8804 Mój Maylo sie rozbrykał, pokazuje agresje. Pomocy! 29.09.11, 18:02
      Witam was serdecznie. Oto nasz mały kłopot. Maylo ma 3 miesiace, ogolnie jak to szczeniak szaleje, bawi sie i doskakuje domownikom do nogawek ;p . Problem w tym, ze mam w domu dwie małe córki, które np jak leza na dywanie od razu sa atakowane przez psiaka i obskakiwane, podgryzane itd. Jak mam mu pokazać , oduczyc od tego ze takie podgryzanie boli ;(. Po drugie zauwazyłam ze jak czasem corka daje malemu smakolyk to on z warczeniem doskakuje do niej. (tak jakby ona mu chciala zabrac jedzenie a on chcial obronic). Prosze poradzcie jakos on w sumie jeszcze jest maly mysle ze da sie go nauczyc co dobre a co nie tylko naprowadzcie mnie jak to zrobic?? dzieki :*:*:*
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka