madzi-a1988
05.08.11, 15:16
dzisiaj zostawilam juniora samego w domu i az sasiedzi dzwonili zeby sie dowiedz co sie dzieje on tak szczeka.... jak juz wrocilam byl caly mokry chodzi o buzie i o lapki przednie jak czegos nie zrobie nie wiem czy nie bede zmuszona go oddac... bark mi sil i pomyslow za bardzo go rozpiescilam i teraz takie sa konsekwencje on jest niczemu nie winy jak tak patrze na niego jest taki kochany ale problem jest duzy i powarzny..