Dodaj do ulubionych

parwowiroza

09.03.14, 17:33
Sasiadki pies wlasnie zalapal. W skrocie wszystko zaczelo sie rano, byli u weta leczenie rozpoczete.. Ale teraz ja mam myślącą:
Mój Simba wczoraj wieczorem nic nie zjadl, rano dzis dostal jedzenie zjadl troszke zostawil..Minela godzina i zwymiotowal! Wyszlismy na dwor to zrobil kupke ale troszkę rzadka byla... I teraz mysle czy to zbieg okolicznosci moze sie przejadl, albo zjadl cos na dworze wczoraj (podjadal stokrotki na placu).. Czy biedny sie zarazil.. :( Maja pieski kontakt ze soba, spotykamy sie na spacerze lub na klatce schodowej... Sasiadka mowila zeby malego obserwowala. Tak zrobie bo martwie sie teraz :( Dzis go lekko przeglodze karmy nie dostanie dzisiaj wcale... Rano dostal lyzeczke jogurtu naturalnego..Zjadl niedawno z apetytem rosolek z ryzem i marchewka. Wieczorem dostanie ryz z mieskiem. Jest wesoly bryka, spi ;-) Trzymajcie kciuki oby nic nie bylo!
Obserwuj wątek
    • kamila2401 Re: parwowiroza 09.03.14, 17:35
      A moze mogę juz cos podac zeby go uchronic..? Choc wiem ze jesli podlapal to juz za pozno... czytalam o chorobie, objawy i leczenie takze zostaje mi malego obserwowac.
      • ib1972 Re: parwowiroza 09.03.14, 19:09
        Ja nie mam pojęcia o tej chorobie nic - trzymam kciuki aby nic się nie stało.Pozdrawiam.
      • freespirit27 Re: parwowiroza 09.03.14, 19:10
        Jeśli ma komplet szczepień to nie powinien zachorować :)
        • kamila2401 Re: parwowiroza 09.03.14, 19:31
          ale sasiadki pies tez ma komplet szczepien...
          Jest na razie ok, załatwił się na dworze i kupka była normalna..
          Może i mam nadzieje ze to zbieg okolicznosci tylko!
    • kamila2401 Re: parwowiroza 09.03.14, 19:39
      ja też o chorobie nic nie wiedziałam.. ale sasiadka mi przekazala co wet jej powiedzial i przeczytalam w necie. Powiedzial ze pies moze byc szczepiony i tak może sie zdarzyc ze to zalapie... szczegolnie przyniesie z podworka... inne psy szczegolnie bezpanskie zalatwiaja sie wszedzie i od nich najczesciej wychodza choroby... a nie upilnuje sie czy pies nie polize miejsca gdzie inny pies nasikal czy sie zalatwil... samo to ze pies wacha gdzie pieski sie zalatwiaja... albo przez sam kontakt z chorym pieskiem... Szczegolnie lapia ta chorobe szczeniaki do 6m. zycia ale zdarza sie doroslemu zachorowac i wlasnie sasiadki pies jest doroslym psem i biedny sie rozchorowal :(
      • freespirit27 Re: parwowiroza 10.03.14, 00:15
        Oczywiście ,że szczepienie nigdy nie da nam 100% gwarancji ,że pies nie zachoruje ale daje bardzo dużo bo w końcu po to się szczepi. Moim zdaniem dobrze zaszczepiony pies - we właściwym czasie i z powtórkami nie powinien zachorować.
    • an3czka2 Re: parwowiroza 10.03.14, 13:26
      Kamila jak jest mały zaszczepiony to powinno być okey, trzymam kciuki. Obserwuj małego i jeżeli coś cię zaniepokoi idz natychmiast do weta. Troszkę ta biegunka mnie niepokoi, ale może faktycznie najadł się kwiatków. W każdym razie nie lekceważysz żadnych złych objawów i dobrze.
      Powodzenia i trzymam kciuki, Ania.
      • kamila2401 Re: parwowiroza 10.03.14, 16:38
        maly ma szczepienia wszystkie juz porobione. Jest dobrze jak na ta chwile. Maly robi normalne kupki.. Tylko wczoraj rano bylo zle a pozniej wszystko wrocilo do normy.Troszke go przeglodziłam. Dalam mu jogurt naturalny (lyzke jedna) na trawienie. Wieczorem bylo wszystko ok! Dzis je normalnie.Moze to tylko zbieg okolicznosci, moze faktycznie kwiatki mu nie posmakowaly ;) Jego jest prawie wszystko co na ziemi lezy, lobuz mały :) Niech tak zostanie, ze jest dobrze! :)
        • an3czka2 Re: parwowiroza 11.03.14, 11:40
          Kamilko obserwuj go jednak nadal, to świństwo się rozwija parę dni. Pilnuj żeby nie miał kontaktu z psem sąsiadki, bo to maluszek i ma jeszcze słabszy organizm. Pozdrawiam Ania.
          • kamila2401 Re: parwowiroza 11.03.14, 18:50
            staramy się omijąc.. ale mamy wspolny korytarz takze też zbytnio "bezpieczni" nie jestesmy...
            Ogolnie to czytalam ze to u psa rozwija sie pare dni i dopiero zaczyna sie wszystko wymioty, biegunka itp. A Simba z sasiadem bawil sie jeszcze w pt i sob. Ale badzmy dobrej mysli, jest ok na razie!
            • an3czka2 Re: parwowiroza 12.03.14, 11:05
              Kamila oczywiście, może nic nie będzie. Jeszcze jedno, ja bym nosiła Simbę na klatce na rękach, aby nic nie wąchał/. Trzymam kciuki za niego :).
              Pozdrawiam Ania z małpkami.
    • kamila2401 Re: parwowiroza 19.03.14, 22:19
      Pies sąsiadów już zdrowy i my na szczęście też! Jak się cieszę! ;-)
      • an3czka2 Re: parwowiroza 20.03.14, 19:49
        Kamilko to super, dobra wiadomość. :).
        Pozdrawiam Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka