Dodaj do ulubionych

Eurokraci namiętnie uczą się polskiego

IP: *.centrume.krakow.pl 10.05.04, 10:46
no fajnie, moze wreszcie bedziemy krajem europejskim, jeszcze tylko
spolonizowac litwinow, lotyszow, ukraincow, slowakow, czechow i bialorusinow
i Polska potega bedzie i basta! A tak serio to co z tego, nam potrzeba silnej
ekonomii a nie ludzi znajacych nasz jezyk....
Obserwuj wątek
    • Gość: 42-latek To ciekawe....... IP: *.toya.net.pl 10.05.04, 11:10
      Na prawdę , co to się stało.Polska tak ceniona?
      Zniszczyliście nas prawie a teraz chcecie żebyśmy My byli murzynami.Rzygam tym
      wszystkim i nie chce unii -bo to powrot do komuny a nie wolności rynkowej
      • Gość: 54-latek Re: To ciekawe....... IP: 217.98.64.* 10.05.04, 12:36
        do 42-latka:dziwię się że w tym wieku jesteś jeszcze taki głupi.
        • Gość: ja Re: To ciekawe....... IP: *.core.lanet.net.pl 10.05.04, 15:20
          No i dobrze. Chyba nie myślą, że będę dla nich pracował, jak nie będę rozumiał, co do mnie mówia? ;-)
          • Gość: eurofanatyk CZY KOMISARKA HIBNER TEZ SIE UCZY POLSKIEGO ?? IP: 207.68.98.* 10.05.04, 21:15
    • Gość: łodzianin Cos takiego...... IP: *.toya.net.pl 10.05.04, 11:14
      Jaka ta Pani uśmiechnięta-ja bynajmniej jestem smutny a to tylko dlatego ,że
      żyję na skraju nędzy i tak wierzyłem w zmiany w Polsce a teraz gdzie zarobić
      uczciwie pieniądze a nie 800 złotych.
      Nie byłem na Zachodzie i wcale tam nie pojadę - po co ? Euro drogie a i ludzie
      tam są nam -przez naszych rodaków-nie przychylni
      • komentator Praca 10.05.04, 11:51
        Gość portalu: łodzianin napisał(a):

        > Jaka ta Pani uśmiechnięta-ja bynajmniej jestem smutny a to tylko dlatego ,że
        > żyję na skraju nędzy i tak wierzyłem w zmiany w Polsce a teraz gdzie zarobić
        > uczciwie pieniądze a nie 800 złotych.

        A jaka umiejetnosci i kwalifikacje oferujesz?

        > Nie byłem na Zachodzie i wcale tam nie pojadę - po co ? Euro drogie a i
        >ludzie tam są nam -przez naszych rodaków-nie przychylni

        Przesada, jesli masz umiejetnosci i kwalifikacje potrzebne na rynku wszyscy
        sa bardzo przychylni.
      • Gość: Justi Re: Cos takiego...... IP: *.adsl.wanadoo.nl 10.05.04, 11:51
        Wyjezdza na stale nie musisz, ale jakbys z jeden raz pojechal, to moze troche
        rozszerzylyby sie Twoje horyzonty.
      • Gość: cysorz Re: Cos takiego...... IP: *.chem.cornell.edu 10.05.04, 16:54
        jak Cie stac na e-maila to nie jest z Toba tak zle finansowo. Pewnie komorke tez
        masz.
    • klip-klap Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego 10.05.04, 11:58
      Widocznie poczuli nosem kasę.
    • Gość: ari Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 12:09
      Eurokraci uczą jezyka polskiego,żeby skuteczniej okradać Polskę !
      • Gość: ws Z czego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 12:20
        Popatrz idioto na kraje Europy Zachodniej:
        Oile one sa od Polski zamozniejsze!.
        Dlaczego akurat Polske mieliby okradac? Z czego okradac, facet, z czego?
        Co Polska takiego ma?
        Bogactw naturalnych prawie nie ma, ziemia slaba, pracobiorcy niedouczeni i leniwi.
        Kogo i z czego tu oradac?
        Polska nie ma niczego czego Europa Zachodnia nie mialaby w nadmiarze.
        • klip-klap Re: Z czego!!! 10.05.04, 12:47
          W grę wchodzą unijne i polskie pieniądze. Ja myślę,że idiotą jest człowiek,który
          wierzy,że oni to robią dla przyjemności.
          • Gość: ws Re: Z czego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 13:24
            A kto mowi, ze oni to robia dla przyjemnosci!
            Tylko masochista moze sie polskiego dla przyjemnosci uczyc. To jeden z
            najtrudniejszych jezykow swiata.
            Oczywiscie, ze chodzi im o kariere a wiec i o pieniadze.
            Polska wiecej z funduszy Unii dostaje niz wplaca wiec trudno tu mowic o jakims
            okradaniu akurat Polski.
            • klip-klap Re: Z czego!!! 10.05.04, 15:30
              > Polska wiecej z funduszy Unii dostaje niz wplaca

              To się jeszcze okaże.

              > wiec trudno tu mowic o jakims
              > okradaniu akurat Polski.


              Jeśli zaś bedą kraść pieniądze przeznaczone dla Polski,to kogo okradną ?
              • Gość: ws Re: Z czego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 15:50
                Ta obsesja na temat kradziezy!
                Tego juz nie mozna sluchac.

                Ale OK. Postaraj sie zrozumiec:
                Jezeli Polska kiedys bedzie do kasy unijnej wiecej wplacala niz z niej dostawala
                to tylko z dwoch mozliwych powodow:
                1. Dochod narodowy na mieszkanca w Polsce przewyzszy srednia unijna.
                Tego sie przez conajmniej najblizszych 30 lat nie trzeba "obawiac".
                2. Polacy nie zdolaja unijnych pieniedzy wykorzystac. Ale to nie bedzie wina
                eurokratow, tylko naszych, rodzimych niedojdow i naszych rodzimych zlodziei.

                Jak chodzi o kradziez pieniedzy przeznaczonych dla Polski, to tu napewno wieksza
                ku temu okazje beda mieli urzednicy w Warszawie a nie w Brukseli.
                • Gość: klip Re: Z czego!!! IP: *.2.Core.net.pl 10.05.04, 16:34
                  > Ta obsesja na temat kradziezy!
                  > Tego juz nie mozna sluchac.

                  Zadna obsesja,realizm co do dysponowania publicznymi pieniędzmi.

                  • Gość: ws Re: Z czego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 16:45
                    Ach, realizm!
                    To ty moze sam dysponujesz publicznymi pieniedzmi i kradniesz.
                    Dlatego wiesz z wlasnego doswiadczenia jak to jest.
                    To nie zaden realizm, to "self fullfulling prophecy", samospelniajaca sie
                    przepowiednia:
                    Jezeli wszyscy sa przekonani, ze wszyscy kradna, to w koncu rzeczywiscie wszyscy
                    beda krasc, bo nikt nie chce byc tym jedynym "glupim".
                    Naprawde pora skonczyc z ta histeria wlasnie po to zeby te cyniczne przesady nie
                    staly sie prawda.

                    Po pierwsze: nie wszyscy kradna,
                    po drugie: ci co najglosniej o zlodziejstwie lamentuja, sami by najwiecej
                    kradli, gdyby im tylko dac po temu okazje.
                    • klip-klap realizm 10.05.04, 17:08
                      Gość portalu: ws napisał(a):

                      > Ach, realizm!
                      > To ty moze sam dysponujesz publicznymi pieniedzmi i kradniesz.

                      Uwielbiam psychologów internetowych.
                      Czy też mam do czynienia z urzędnikiem ?

                      > Dlatego wiesz z wlasnego doswiadczenia jak to jest.
                      > To nie zaden realizm, to "self fullfulling prophecy", samospelniajaca sie
                      > przepowiednia:
                      > Jezeli wszyscy sa przekonani, ze wszyscy kradna, to w koncu rzeczywiscie wszysc
                      > y
                      > beda krasc, bo nikt nie chce byc tym jedynym "glupim".
                      > Naprawde pora skonczyc z ta histeria wlasnie po to zeby te cyniczne przesady ni
                      > e
                      > staly sie prawda.
                      >
                      > Po pierwsze: nie wszyscy kradna,
                      > po drugie: ci co najglosniej o zlodziejstwie lamentuja, sami by najwiecej
                      > kradli, gdyby im tylko dac po temu okazje.

                      W pierwszym piszesz żeby nie uogólniać, w drugim zeby uogólniać. Zdecyduj się.
                      Nie chodzi mi o widzenie wszędzie złodziei, tylko o smutny realizm w
                      dysponowaniu tym,co publiczne. Polecam raporty NIK,żebyś przekonał się,że nie
                      trzeba być złodziejem by złodziei widzieć.
                      • Gość: ws Re: realizm IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 17:52
                        Nie masz do czynienia z urzednikiem.

                        "> W pierwszym piszesz żeby nie uogólniać, w drugim zeby uogólniać."

                        OK.
                        po drugie: ci co najglosniej o zlodziejstwie lamentuja, CZESTO sami by najwiecej
                        kradli, gdyby im tylko dac po temu okazje.
                        Zadowolony?

                        Mi chodzi o to, ze to biadolenie o powszechnym zlodziejstwie nic nikomu nie da.
                        Oczywiscie trzeba urzednikom, politykom i przedsiebiorcom na rece patrzec ale
                        widzenie wszystkiego pod aspektem zlodziejstwaprowadzi tylko do bezproduktywnej,
                        cynicznej gadaniny.
                        To sie stalo juz takim odruchem psa Pawlowa: jak tylko padnie slowo urzednik,
                        eurokrata, polityk, gospodarka, obojetnie w jakim kontekscie zaraz slychac
                        szczekanie: "zlodziejstwo".
                        Taki naprawde niewinny temat jak doksztalcanie sie jezykowe urzednikow w
                        Brukseli, w koncu chwalebne i uzyteczne, wywoluje natychmiast komentaz: "kradna".
                        Kazdy kto ma jakis wplyw nic nie robi tylko kradnie. Uczy sie jezyka, zeby
                        krasc, idzie do kibla zeby krasc, spi z zona zeby krasc.

                        A przeciez fakt, ze w ostatnim czasie media naglosnily tyle afer to zjawisko
                        pozytywne i dajace nadzieje na poprawe bo w koncu pare osob ponioslo
                        konsekwencje, bo przeciez partia, ktorej baronowie sobie za duzo pozwolili juz
                        dlugo nie porzadzi.
                        Jasne, zlodziejstwo nie zniknie ale nie wariujmy, zlodziejstwo to nie jedyny
                        problem.
                        I przede wszystkim, jak juz napisalem, jezeli sie bedzie caly czas trabic, ze
                        wszyscy kradna, to naprawde wszyscy moga zacznac krasc bo nikt nie bedzie chcial
                        byc tym ostatnim uczciwym.
                        • klip-klap Re: realizm 10.05.04, 18:14
                          Mnie aż tak bardzo temat złodziejstwa urzędników nie interesuje. Natomiast jeśli
                          słyszę pieniądze publiczne,cóż, skojarzeń nie mam zbyt ładnych.
                          Ale zostając przy kształceniach językowych, to biurokraci(ciekawe jest tu
                          stosowanie nowomowy w postaci "eurokraty") nie robią tego z z miłości do
                          naszego kraju ani dla przyjemności lingwistycznych.Gw określa to lakonicznym "bo
                          się przyda". Czują zysk i jest to jak najbardziej właściwa postawa.
                          • Gość: ws Re: realizm IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 18:22
                            "Czują zysk i jest to jak najbardziej właściwa postawa."
                            Zgadza sie.
              • Gość: ws Re: Z czego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 16:21
                Tu masz przyklad, co sie dziejie z pieniedzmi przeznacznonymi dla Polski:
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2065524.html
                Najpierw sie nie chce dupy ruszyc a potem sie krzyczy: "zlodzieje!"
        • Gość: ksiegowy Re: Z czego!!! IP: *.direcpc.com 10.05.04, 13:45
          Z 25 krajow Unii Europejskiej Polska znajduje sie na 24 miejscu, zezeli chodzi
          o poziom dochodu narodowego ( PNB).
          Wszystkie wymienione w tekscie kraje EU sa od nas bogatsze, poza Lotwa.

          Slowacja, Czechy, Estonia, Litwa so bogatsze od Polski ...

          Cos mi sie zdaje, ze uczenie sie czeskiego byloby dla niektorych bardziej
          owocne.
      • klip-klap Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego 10.05.04, 12:30
        W artykule piszą ,że dla przyjemności ;).
        • Gość: - Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 14:05
          ...Namietnie, masowo itd.itp. Za bardzo nie wiedziec ilu , po co i dlaczego !
          Haselka , haselka - typowo dla GW.
    • Gość: ..... Niech się uczą ! To lepsze niż ... IP: *.ipt.aol.com 10.05.04, 14:05
      ... produkowanie ton papieru z idiotycznymi zarządzeniami i dyrektywami.
      • Gość: 'smutniak-ponurak' NiechSię uczą !To lepsze niż polskie czarnowidztwo IP: *.d1.club-internet.fr 10.05.04, 14:21
        mam nadzieje, ze ta polska tradycja odchodzi wraz z pokoleniem nalogowych
        pesymistow!!!!!!!!!!!!!!!!

        cieszcie sie ludzie, ze obcokrajowcych chca sie uczyc naszego jezyka!!!!!!
        zblizy to ich do dogleniejszego zrozumienia naszej kultury i jej
        rozpowszechniania za grnica.

        ciszyc sie tez, a nie tylko 'czarnowidziec'!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: antyMonopolista tradycja..? Do roboty leniwe Polaczki !!! IP: 208.48.188.* 10.05.04, 14:33

          ta polska tradycja odchodzi wraz z pokoleniem nalogowych
          pesymistow ????????
          niestety nie !!! najwiekszymi pesymistami piszacymi na Interii jest
          najmlodsze pokolenie !!! A tak poza tym to GW przesadza - pewnie nie ma o czym
          pisac. Tak jak wszyscy uczyli sie Holenderskiego... ha ha ha az Holandia
          stwierdzila ze trzeba uczyc sie angielskiego bo nikt z nimi nie bedzie gadal...
        • Gość: ws Re: NiechSię uczą !To lepsze niż polskie czarnowi IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 14:41
          Ja bym sie tak nie cieszyl bo im wiecej ocokrajowcow bedzie znalo polski, tym
          wiecej sie dowie jakie to bzdury Polacy na forach internetowych wypisuja.

          Z innej beczki: Mysle, ze wielu eurokratow sobie teraz w brode pluje i pomstuje:
          czemusmy , Cholera te Polske przyjeli a nie Rumunie. Rumunski taki przyjemny
          jezyk. Spokrewniony z Francuskim i Wloskim, wyrazny, zadnych tam chrzaszczow w
          trzcinie.
          A jak nie rumunski to chociaz Bulgarski. Jezyk wprawdzie tez slowianski ale bez
          tej wariackiej fleksji, z gramatyka prosta jak w angielskim.
          Tak ze cieszmy sie, ze dopiero teraz sie zaczynaja polskiego uczyc bo jak by
          wczesniej zaczeli probowac, to by nas do unii nigdy nie przyjeli.
    • Gość: cela Bo nasi tylko po polsku więc oni wzięli sprawy w.. IP: *.adlex.com 10.05.04, 14:34
      ...swoje ręce.
    • Gość: Aur Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.chello.pl 10.05.04, 15:22
      ciekawe czy zdali by moją jutrzejszą maturę z polskiego? :>
      • Gość: Jan Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 15:41
        Jezyk polski to jezyk oszustow.W zadnym mi znamym jezyku nie mozna tak wody lac jak w polskim.Jezyk totalnie niezdyscyplinowany.Zadnych regul.To samo mozna 3, 4 razy powiedziec.W przeciwienstwie do niemieckiego.W NIemczech juz szuka sie Niemcow z Polski do sluzb w Unii,bo tylko oni odroznia prawdziwe intencje Polakow.
        • Gość: 'smutak typowy' co za bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.d1.club-internet.fr 10.05.04, 15:51
          konieczne jest 'unaukowienie' tych piramidalnych stekow bzudr serwujac
          jednoczesie salatke z sosem z wypranych mozgow-bedzie to genialny wklad do tygla
          jezykoznawcow
        • Gość: ws Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 15:54
          "To samo mozna 3,
          > 4 razy powiedziec."

          No, to niekoniecznie jest wada. To jest tez urok i bogactwo jezyka.
          Zreszta w niemieckim tez mozna wszystko na 3, 4 sposoby powiedziec. Trzeba go
          tylko na tyle znac.
          • Gość: 'mutak typowy' Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.d1.club-internet.fr 10.05.04, 15:58
            i po angielsku i po rosyjsku, francusku rowniez mozna to samo powiedziec i na
            kilka badz nieskonczona ilosc odmiennych sposobow, (chocby najaskrawiej w poezji)

            stek bzdur to stwierdzenie, ze j;polski jest'jezykiem oszustow'.....
            • Gość: ws Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 16:10
              Oczywiscie, ze to brednie.
              • Gość: Jan Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 21:14
                Oczywiscie ze to nie sa brednie.W Niemczech szyk zdania jest rzecza swieta, i moglbys miec nie wiem jak dobra wymowe niemiecka,przestawisz slowa i wpadasz.
        • Gość: suazi Praca dla znajacych polski IP: *.sub.uni / *.sub.uni-hamburg.de 10.05.04, 16:39
          Hey Jan,
          jestes Niemcem? Ja jestem Polka, skonczylam studia w Niemczech i najlepiej bym
          tu zostala. Jak bys mial jakies namiary na jakas prace dla znajacych polski to
          daj znac jak mozesz: suazilandia@interia.pl.
          Pozdrawiam
          • Gość: ws Re: Praca dla znajacych polski IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 16:48
            Taki z niego Niemiec jak z koziej dupy traba
    • Gość: Matti Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.infinity.net.pl 10.05.04, 15:58
      urzadowym jesykiem Europy powinien stac sie angielski albo niemiecki;
      jedno panstwo i jeden jezyk - tak to widze
      • Gość: ws Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 16:12
        Europa nie jest panstwem i napewno predko nie bedzie. Jezeli wogole.
      • Gość: . Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: 141.155.79.* 10.05.04, 16:16
        > urzadowym jesykiem Europy powinien stac sie angielski albo niemiecki;
        > jedno panstwo i jeden jezyk - tak to widze
        ...i może jeszcze jeden WÓDZ !
        • Gość: Biedny samouk Tylko nie angielski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.04, 22:43
          Językiem urzędowym Europy powinien być włoski, gdyż jest najłatwiejszym z 80
          języków obecnie używanych w Europie. Nauczyłem się włoskiego jako samouk w
          ciągu roku. Angielskiego uczę się już 20 lat (na świadectwie maturalnym miałem
          piatkę), ale jak włączę telewizję satelitarną, to nic nie rozumiem. Znałem
          pewnego nauczyciela, który w szkole uczył angielskiego. Już jako emeryt
          pojechał do Anglii i po powrocie powiedział,że nic nie rozumiał jak do niego
          Anglicy mówili. Wszystko jak w tej bajce o nagim królu. Większość osób latami
          uczących się angielskiego, nic nie rozumie w tym języku, ale wstydzi się do
          tego przyznać. Możecie napisać, że jestem debilem, ja otwarcie przyznaję, że
          angielski jest za trudny, aby był językiem ogólnoeuropejskim. Czy prawo do
          komunikowania się z Europą ma być tylko dla wybranych, którzy mieli bogatych
          rodziców i mogli wyjeżdżać na zagraniczne konwersacje, czy dla wszystkich
          mieszkańców Polski i innych krajów Europy.
          A urzędnicy z Brukseli i Strasburga są w stanie nauczyć się tylko kilka słów i
          zwrotów po Polsku. Szwagierka mojego dziadka była Niemką urodzoną w
          Wielkopolsce. Pamiętam jak pytała mojego dziadka "Wicek, kiedy pojedziemy do
          Ojciec Święty". Niemcy nigdy się nie nauczą polskiej deklinacji.
          • semanto Re: Węgrzy wybierają esperanto 11.05.04, 23:35
            Na Węgrzech przy przyjęciu na studia zaliczana jest także znajomość języka
            esperanto. Najwęcej osób wybiera angielski, na drugim miejscu jest niemiecki, a
            na trzecim właśnie esperanto. Cudze chwalicie, swego nieznacie. Esperanto
            powstało w Warszawie i jest syntezą języków europejskich. Nasz wielki
            językoznawca profesor Zenon Klemensiewicz tak napisał: "... esperanto jest
            przede wszystkim wytworem rozsądnej produkcji lingwistycznej. Esperanto opiera
            się na gramatycznych i leksykalnych podstawach języków indoeuropejskich, które
            są w użyciu wielu milionów ludzi. Z gramatycznego systemu różnych tych języków
            dokonał twórca esperanta, Polak – dr Zamenhof, umiejętnego wyboru tego, co im
            wspólne a najprostsze, i poddał bezwyjątkowym prawidłom. Niewielki zasób
            głosek, wchodzący w system fonologiczny esperanta, występuje w bardzo wielu
            językach naturalnych. Stąd ich wymawianie nie nastręcza trudności. Ale bodajże
            największe ułatwienie znajdujemy w opanowaniu słownictwa, dzięki dwu założeniom
            jego budowy: rozwiniętemu systemowi formantów sufiksowych oraz prefiksowych.
            Obok wywodzenia nowych wyrazów od podstawowego rdzenia, czyli tzw. derywacji,
            odgrywa w leksykalnym budownictwie esperanta wielką rolę zespalanie rdzeni w
            wyrazach złożonych, czyli tzw. kompozycja. [...] W tym zakresie ma się wielką
            swobodę kombinowania dwurdzennych lub nawet i więcej rdzennych konstrukcji,
            uwarunkowanych tylko jednoznaczną zrozumiałością; wedle moich obserwacji jest
            tu szerokie i wdzięczne pole indywidualnego wyrazotwórstwa."
    • Gość: Aga Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.pro-futuro.com 10.05.04, 16:20
      Przeklinanie, to pierwsze czego nauczyłam sie z włoskiego :-)))
      • Gość: 'smutek-pierwotny' przeklinanie...... IP: *.d1.club-internet.fr 10.05.04, 16:36
        ...podobnie z amerykaninami i francuzami: pierwsze slowa po polsku.....to:
        p r z e k l i n a n i e

        nawet z dosc dobra dykcja..............!
    • Gość: air Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 18:29
      Erokraci uczą się języka polskiego,żeby skutecznej okradać Polskę.
      • Gość: ws Re: Eurokraci namiętnie uczą się polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 18:40
        OK, jeszcze raz:
        Popatrz idioto na kraje Europy Zachodniej:
        Oile one sa od Polski zamozniejsze!.
        Dlaczego akurat Polske mieliby okradac? Z czego okradac, facet, z czego?
        Co Polska takiego ma?
        Bogactw naturalnych prawie nie ma, ziemia slaba, pracobiorcy niedouczeni i leniwi.
        Kogo i z czego tu oradac?
        Polska nie ma niczego czego Europa Zachodnia nie mialaby w nadmiarze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka