IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 20:23
Witam wszystkich smakoszy mocniejszych trunków . Mam prośbe macie jakieś
sprawdzone przepisy na nalewki?
Obserwuj wątek
    • michalgajzler Re: nalewka 26.09.02, 08:45
      Dobra, będą po południu. Teraz muszę udać się do Łodzi.
      Pozdr.
      • michalgajzler Re: nalewka 26.09.02, 15:04
        No to jestem. Na początek cos nie na czasie;) czyli malinowa:
        "No to zebrałem myśli chociaż wyszło mi trochę dziwnie.
        Dziwnie, bo malinową
        nalewkę robię w 3l słoju. Biorę pół słoja malin i
        zasypuję cukrem (coś koło
        szklanki albo 1,5). Jak to wszystko puści sok (trzeba
        trochę potrząsać) zalewam
        wódką (0,5l), i czekam jakieś 2 tygodnie (co jakiś czas
        trzeba potrząsać słojem).
        Potem dolewam spirytus (0,33l - 0,5l - i tak zawsze
        wyjdzie mi za mocna). Po
        jakimś miesiącu zlewam do butelek, czekam aż osad się
        wytrąci i zlewam jeszcze
        raz filtrując. Maliny z alkohlu można potem przetrzeć i
        zrobic likier (nadaje się
        np. do lodów:) ale to jest robota dosyć idiotyczna (co
        nie zmienia faktu że
        akurat tak robię). Jeśli dosładza się nalewkę miodem, to
        nie moze zmętniec na początku ale potem to przejdzie."

        Ten tekst swego czasu zamieściłem na forum kuchnia.
      • michalgajzler Porzeczkowa 26.09.02, 15:07
        A konkretbnie z czarnych porzeczek:
        -1,5 kg porzeczek
        -300g cukru
        -0,5l spirytusu i 0,5l wódki
        Postępuję tak jak z malinową nalewką (no tyle że
        porzeczek już nie przecieram;).
        Czasem dosładzam miodem. Aha, tą nalewkę trzymam raczej
        trochę
        dłużej w słoju.
      • michalgajzler nalewka wiśniowa 26.09.02, 15:11
        Przepis trochę na oko bo jest średnią z różnych innych
        przepisów;).
        ok. 1,5kg wiśni
        ok. 0,4kg cukru
        0,5 l wódki i 0,5 l spirytusu
        Wiśnie wydrylować, zasypać cukrem. Kiedy puszczą sok wlać
        wódkę. Co jakiś czas
        trzeba potrząsać słojem. Po jakichś dwóch tygodniach
        wlewm spirytus. Potem
        czekam jakieś 2-4 tygodnie i filtruję nalewke i przelewam
        do butelek. Jeśli
        jest za mało słodka to dodaję miodu. Kiedy w butelkach
        osiądzie reszta osadu
        filtruje jeszcze raz. I to koniec.

        Co do cukru i wiśni to zawsze sypie na oko;) i czasem
        jest troche za dużo
        cukru, czasem za dużo wiśni. Ale to już kwestia gustu. W
        jednym przepisie
        spotkałem proporcje 1,5 kg wiśni do 1kg cukru. To już
        chyba przesada.
        To też już kiedyś pisałem na forum "Kuchnia"
      • michalgajzler Aha... 26.09.02, 15:14
        ...przepis na porterówkę tez podać?. Może byc jeszcze z
        winogron i sliwek. Te wszystkie nalewki robiłem
        własnoręcznie.
        • Gość: Niech Sliwki IP: 217.197.165.* 26.09.02, 15:31
          U mnie stoja trzy: z zurawin, wisni i sliwek. Sliwki musza byc duze, dojrzale,
          np. wegierki. Zasypane cukrem dosc szybko puszcza duzo soku. Trzeba pilnowac,
          zeby nie zaczely fermentowac - jak zaczna podejrzanie pachnac, nalezy wlewac
          wodke lub spirytus. Proporcje - u mnie wylacznie na oko.
          • michalgajzler Re: Sliwki 26.09.02, 15:55
            ostatnio robiłem z śliwek i wyszedł ciekawy kolor;)
            dosyć czerwony.
            Jak narazie w tym roku nie robiłem jeszcze żadnej i chyba
            cos zacznę kombinować z cytrynami albo innymi cytrusami.
            pomysłu jak narazie nie mam:(.
            • Gość: Niech Limonki IP: 217.197.165.* 26.09.02, 16:04
              Polecam limonki.
              • michalgajzler Re: Limonki 26.09.02, 16:16
                Gość portalu: Niech napisał(a):

                > Polecam limonki.
                A cos konkretniej mozna? Limonki owszem lubię. Jak dla
                mnie to nadaja sie do wszystkiego:). Babke herbaciana z
                limonkami te ż juz robiłem, he, he.
                Finlandia lemon tez da sie przyswoić (amatorem wódki
                wielkim nie jestem ale to akurat niezłe).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka