zapchany nosek

22.06.09, 19:31
Mała ma 5 tygodni.Zauważyłam,że ma tak jakby zapchany nosek.Zazwyczaj rano
słyszę jak "fruka",cięzko jej oddychać.Ale w ciągu dnia nie zauważyłam
tego.Zakraplam wtedy sól,odciągam aspiratorem.No ale to chyba nie katar skoro
w dzień tego nie ma.
Czy powinnam iść z nią do pediatry czy po prostu zakraplać i odciągać?
    • super-mikunia Re: zapchany nosek 22.06.09, 19:54
      Może to być od mleka,pokarm dostaje się i powoduje taką chrapkę
      (maluch ciągle prawie w tym wieku leży),ale i tak sądzę, że lepiej
      z takim katarkami,chrapkami iść do lekarza,osłucha go przepisze coś
      jak będzie potrzeba.
      • gumi02 Re: zapchany nosek 22.06.09, 21:17
        u mnie jest to samo i lekarz powiedział że to normalne bo takie maleństwa mają
        coś tam wiotkie jeszcze
    • kasiazj31 Re: zapchany nosek 22.06.09, 22:23
      U nas tak samo, nosek zapchany w nocy - 'chlupocze' coś mokrego,
      dziś to mnie Maluch nawet 'oflukał'! Też myslę, że to mleko bo w
      dzień nic się nie dzieje. Tez używamy soli fizjologicznej lub
      disnemar'u + Fridy ale tylko czasem coś udaje mi sie wyciagnąć.
      Pytałam pedatre - mówiła, zeby Fridy tak często nie używać (Mały
      płacze jak próbuje ciagnąć) tylko zakraplać sól fiz i kłaść Malucha
      na brzuszku, albo zrobić z watki taki pręcik i posmarować w nosku
      maścią linomag (?). Nic nie pomaga sad
    • bebik.pl Re: zapchany nosek 22.06.09, 22:59
      Doczytałam się kiedyś, że to może być spowodowane przez wiotką krtań i jest
      normalne u niemowlaków.
      Ale kontrola u lekarza na pewno nie zaszkodzi.
      • ophelia78 Re: zapchany nosek 22.06.09, 23:14
        U nas pediatra też powiedziała, że to od mleka (Małemu zdarza się nawet ulać
        noskiem, co podobno jest normalne) i że to normalne. Kazała zakrapiać sól
        fizjologiczną i zachęcać dziecko do kichania (np. po zakropieniu soli połaskotać
        wacikiem pod noskiem), bo przy zbyt częstym u silnym używaniu fridy może dojść
        do popękania śluzówki w nosku. Lepiej, żeby dzieć to wykichał, ale faktycznie,
        aż żal ściska, jak się mały tak męczy z tym zatkanym nochalkiem. Najgorzej jest
        w nocy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja