Dodaj do ulubionych

Kwietniowo-majowe majstrowania

    • kasik_b Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 09.05.08, 09:59
      Witam
      Dopisuje sie dziewczyny do "klubu majsterkowania"- mam nadzieje ze
      przyniesie mi to szczescie. Ja juz jestem po staraniach majowych i
      wyglada ze niestety sie nie udalo ale do 17maja jeszcze czekam z
      nadzieja taka to juz moja glupia natura. Wszystkim zycze 2
      kreseczeksmile
    • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 09.05.08, 11:47
      Ja żyję (tak jakby).
      Mam za sobą parę ciężkich dni i to wcale nie ze względu na matury czy @.
      Po prostu miałam taki humor, że był jeden wielki krzyk, płacz i foch na wszystko.

      Totalnie nie wiem który mam dzień cyklu ani jak stoję temperaturowo.
      Chce mi się spać, spać i.... yyyyy... spać!
      • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 08:09
        czyli albo pms albo ciąża smile
        • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 17:14
          Na peemesa za wcześnie.
          Poza tym jak się denerwuję z tej okazji, to raczej spać mi się nie chce.

          A tak poza tym zdałam dziś najtrudniejszy dla mnie maturalny egzamin - ustny
          angielski.
          NA 80%!!!!
          • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 17:16
            Aha, no i matki boskiej okresowej wypada mi w najbliższą niedzielę lub coś koło
            tego.
    • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 08:19
      U mnie dziś 22 dc i od wczoraj przedokresowe bóle w piersiach także
      za ok 12 dni przyjdzie @ i to byłoby na tyle z moich starań, ani
      kwietniowe ani majowe się nie udały sad(

      A w ogóle to już naprawdę sama tu chyba zostałam...
      Uccellino a Ty gdzie się podziewasz????
      • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 12:41
        Keegan ja jestem jeszcze . Dzis mam 20dc i tez odczuwam delikatne
        bole piersi czasem...czekam na wyjasneinie sytuacji do 22 maja. A
        nie za wczesnei u ciebie te objawy przedmiesiaczkowe??? Moze to nie
        to o czym myslisz i cos sie uda?? Poczekaj i nie martw sie na zapas
        • ola2811 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 14:39
          cześc dopisuję się, też czekam cierpliwe co będzie smile, do 20 maja,
          oby się udalo..... pozdrawiam wszystkie smile
          • agnese_zb Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 19:12
            Keegan ja jestem, rzadko, ale jestem. I trzymam za was mocno kciuki.
            A jak castagnus? Ja jem już 13 dc, nie mierzę temperatury, tylko
            sprawdzam śluz i taki max miałam w 10 dc, dziwne...
            A może Ty Keegan jesteś w ciąży wink
            • aggelti Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 12.05.08, 19:23
              Ja jestem w 22 dziu cyklu i też od kilku dni mam bóle piersi, jak
              nigdy bo zdarzało mi się to tylko przed samym @. Poza tym bolą mnie
              jajniki. Może coś z tego bedzie? Czekam dalejsmile
      • uccellino Jestem! 12.05.08, 20:43
        Sorry dziewczyny. Po mojej kwietniowej depresji nagle dostałam
        euforii (cyklofrenia czyli choroba maniakalno-depresyjna ;-D) i na
        wszelki wypadek tu nie zaglądałam, bo nie wiem, czy się przypadkiem
        nie dołuję od czytania o tych wszystkich niepowodzeniach... W piątek
        byłam na pierwszej sesji z terapeutką i głupia sprawa - wchodze do
        gabinetu i śmieję się jak głupi do sera, gadam konstruktywnie wink
        Musiałam tłumaczyć, że jak się zapisywałam, to tonęłam w morzu
        beznadziei...

        Mam dziwaczne temperatury i zaliczam trzecie podejście do owu.
    • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 13.05.08, 08:04
      No od razu mi lepiej jak Was tu zobaczyłam po tylu dniach ciszy smile))
      U mnie z tym bólem piersi coś sie porobiło, tzn już nie mam bóli smile
      Nie wiem czy to dobrze czy źle ale ciąży się w tym nie dopatruję bo
      obiecałam sobie, że w tym misiącu obejdzie się bez nakręcania i
      całkiem dobrze mi to idzie. Poza tym moje bóle piersi w 21 dc to
      zupełna narma, zawsze zaczyna mnie boleć ok 20 dc i tak trzyma do
      35 - 37 dc, no pomijając miesiąc obecny kiedy to jest trochę
      inaczej ale tak jak pisałam nie będę się tym nakręcać.
      Agnese castagnus biorę 15 dzień, zobaczymy, może chociaż pms
      odejdzie  bo wczoraj od lekarki dowiedziałam się, że raczej mi nie
      pomoże…
      No właśnie, wczoraj byłam u super lekarki, czekałam na tę wizytę od
      stycznia ale było warto!
      Zajęła się mną bardzo profesjonalnie, oceniła wszystkie badania,
      powiedziała mi dużo więcej niż dowiedziałam się na poprzednich
      wizytach u poprzedniej babki i zleciła kolejne badania żeby
      ostatecznie wyjaśnić co się ze mną dzieje. Na razie wiem tyle, że
      mam za niski progesteron, estrogeny i za cienkie endo, no i moje
      pęcherzyki nie pękają. Teraz będę robić znowu wszystkie hormony i do
      tego prolaktynę ale po obciążeniu czego nie miałam wcześniej. No i
      pani doktor stwierdziła, że trzeba też sprawdzić jak odżywione są
      moje pęcherzyki bo może to też nie pozwala im się dobrze rozwijać.
      Jedyny problem w tym wszystkim to to, że ja te badania zrobię ale na
      wizytę do tej lekarki to pewnie uda mi się zapisać dopiero gdzieś na
      wrzesień bo do niej są terminy ok. 3 – 4 miesiące a ja po złych
      doświadczeniach z innymi lekarzami jak w końcu trafiłam na kogoś
      kompetentnego to chcę już u tej osoby zostać. Ech, nic tylko
      wszędzie albo mur albo schody….

      Uccellino, mnie też przydałaby się terapia…
      • natajaa Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 14.05.08, 12:15
        Hej dziewczyny.Pozdrawiam wszystkie smileNie zaglądałam tu od wieków.Tzn. prawie
        rok, czyli od początków mojego starania o drugą dzidzię.Jestem tu znowu z
        wiadomego powodu sadRaz jestem pełna nadziei, raz beczę i zamęczam
        wszystkich.Zaraz po okresie znów dostaję zrywu do lekarzy, wpatruję się w ulotki
        leków i czekam na owulkę.Hmmm wariactwo.Już mogłabym zrobić doktorat z tej
        dziedziny-i nie ja jedna pewnie smileMoże będzie mi znów raźniej z Wami smile
        Keegan- co do bólu piersi mam to samo.W tym cyklu zaczęły mnie boleć zaraz po
        owulacji, ale strasznie,że nie mogłam się dotknąć.A teraz mniej,chociaż do @
        jeszcze cały tydzień.I co to może znaczyć.Ale od czerwca zeszłego roku nie
        miałam żadnego identycznego pod względem objawów cyklu, więc praktycznie co
        miesiąc mówię mężowi,że ma być miły, bo jestem w ciąży hahaha.Piszcie jak Wam
        idzie. smile
        • aggelti Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 14.05.08, 20:32
          Ja czuję się dokładnie tak samo, ból piersi miałam jakiś czas temu,
          teraz jakby słabiej. 21 maja mam dostac @, jestem taka ciekawa, choc
          przyznam, że nie rozmiawiam o tym z mężem. Razem się staraliśmy i
          mamy takie plany, ale jakos rozmów brak... Zobaczymy, korci mnie,
          żeby kupic już sobie test ale mam jeszcze kilka dni do @ więc
          poczekam. Czuję się rzeczywiście inaczej niż zawsze. mam synka 4
          latka.
          • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 15.05.08, 07:56
            Mój ból piersi jak zniknął tak się nie pojawia, dziś 25 dc, przede
            mną jeszcze sporo czekania bo mam cykle 37 dniowe sad
            Do wczoraj jeszcze bolały mnie jajniki, tzn. miałam jakieś ukłucia
            kilkanaście razy dziennie i tak coś ciągnęło... wiem, że to nic
            nadzwyczajnego ale ja od tej pory nigdy czegoś takiego nie miałam.
            I tak mogę się założyć, że sobie wszystko to wmówiłam smile

            ps. ja też mam synka i też ma 4 lataka tzn. kończy w czerwcu smile
            Z mężem też nie za bardzo o tym wszystkim rozmawiam, w zasadzie w
            ogóle, on tylko wie, że zaczęłam łazić po lekarzach ale więcej
            szczegółów tych wizyt to zna moja przyjaciółka...
            • natajaa Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 15.05.08, 15:28
              No to dołączam do klubu-mam czterolatków smileMój Kubuś skończył w lutym 4 latka i
              nie bardzo usmiecha mi się wychować jedynaka.Ja też mam ciągnięcia i bóle w
              podbrzuszu.Ale w sumie juz od roku, tzn. od kiedy wsłuchuję się w swój
              organizm.Może miałam i wcześniej,ale nie rozmyślałam nad tym.A może sobie
              wmawiam.Hmm.A z mężem gadam o staraniach i to ciągle,aż dziw że jeszcze mnie nie
              wystawił za drzwi smile))I ja mam też dostać @ 21 maja.A jak przyjdzie, to zaraz
              26 maja mam skierowanie na HSG do szpitala.Cholera z tymi staraniami.A niektórzy
              zachodzą od leżących męskich spodni, a potem katują swoje dzieci-Ech nie ma
              sprawiedliwości.
    • uccellino Kto bedzie w sobotę na dniu otwartym... 15.05.08, 19:51
      ...w Invimedzie w Wawie?

      28 dc, 4 dpst smile
      • keegan Re: Kto bedzie w sobotę na dniu otwartym... 16.05.08, 08:13
        Ja pewnie bym się skusiła, mimo, że przerażają mnie ewentualne tłumy
        i to, że mogę się nie doczekać na swoją kolej ale sobotę mam
        zaplanowaną od góry do dołu i nie mogę tego zmienić.
    • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 15.05.08, 21:43
      Czuję się jakbym jutro miała wypompować z siebie całe me tegomiesięczne endometrium.
      Ustawowo wypadałoby w niedzielę albo później.
      Z tym, że ostatnio miesiączkowe skurczybyki mnie nie prześladowały, a tutaj co
      chwila jakiś mnie zaczepia.
      I mam takie straszliwe zakwasy na udach.
      Jedynie nie wiem skąd, bom nigdzie oszalale nie galopowała po świecie, ani nie
      molestowała mojej łajzy ponad miarę.

      A poza tym w końcu się wzięłam za robotę, łażę z aparatem (powinnam raczej z
      łajzą za rękę na spacery dreptać, ale on na spacery hondziną jeździ!) i pstrykam
      dzieła mojego życia.
      Znaczy się najfajniejsze fotki pod słońcem, bo ja jestem miszcz standardowego
      obiektywu, o! wink

      A teraz chce mi się spać...
      • itg Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 17.05.08, 09:37
        Witam i ja. Też mam już prawie 4 latka w domku i chciałabym 2. W kwietniu się
        nie udało, ale liczę na maj...poprzednio też udało się za drugim razem...
      • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 17.05.08, 12:45
        Niestety świętuję matki boskiej okresowej.
        Wyjątkowo boleśnie.
        • holliwoodsza Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 18.05.08, 12:06
          witam również majstrowałam w kwietniu ale niestety nic..zobaczymy co przyniesie maj. To już trzeci rok starań (od czasu bolesnej straty w kwietniu 2005, 8tc), zrobiłam chyba już wszystkie możliwe badania przez ten czas i nadal czekam. HSG miałam w lutym wiec może się uda w końcu Cykle 26dni (duphaston 16-25dc) Oczekuję z wami. Życzę II kreseczek.
          • uccellino Może Cie to zainteresuje 18.05.08, 14:23
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=79705603
            U nas też wszystkie wyniki dobre...
            • uccellino A tym, ktorym nie chce się czytac długiego postu.. 18.05.08, 14:26
              ...na innym forum streszczę: out of the blue sky w moim życiu
              pojawiała się ewentualnośc iui, która spowodowała intensywne procesy
              myślowe... uncertain

              31 dc, 7 dpst
    • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 20.05.08, 19:39
      no, dziewczyny co u Was??
      • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 20.05.08, 21:27
        Muszę zawiesić starania, nie wiem na jak długo.
        Trafiłam do szpitala, na badania serducha i okazało się, że jest kiepsko.
        Szkoda gadać.
        Mam dostać leki na wzmocnienie i czekać na lepsze dni.
        • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 21.05.08, 07:11
          Rany, serducho?? To nie dobrze, oby te leki pomogły a z ciążą to
          chyba faktycznie lepiej poczekać na lepsze dni, choć mnie pewnie
          byłoby ciężko.
          • misica89 Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 21.05.08, 10:42
            Chyba jednak te studia są mi pisane w tym roku...
            Bo jeżeli dojdę do siebie, to ruszyć pełną parą będę chyba mogła dopiero w
            okolicach sierpnia.
            Tak z czystym sumieniem i organizmem.

            W sumie te leki nie mają szkodliwego wpływu na ewentualnego ktosia, ale lepiej
            chuchać na zimne.

            Dobra dziewuszki, zmykam.
            Wrócę, jak będę.
    • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 21.05.08, 08:53
      no ja mam dzis 29dc a testuje jutro - tak świątecznie wink
      • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 21.05.08, 21:44
        ja też bo oszalałam i kupiłam test, z czego nie jestem zadowolona smile
        • uccellino Zarekwirować Ci? ;-) 21.05.08, 21:48

        • uccellino Zresztą ja się z Tobą juz pogubiłam. 21.05.08, 23:18
          Nie byłaś w tym cyklu bezowulacyjna?
    • uccellino Aktualności od uccellino 21.05.08, 21:38
      1. Nie pamiętam, który dzień cyklu, ale na pewno 10 dpst.
      2. Urlop zaplanowany na lipiec.
      3. Dziadek w ciężkim stanie (nowotwór).
      4. Dużo myślenia o inseminacji.
      • keegan Re: Aktualności od uccellino 21.05.08, 21:50
        1. Moim zdaniem to Twój 34 dc, nie to żebym liczyła ale jesteś gdzieś zaraz obok
        mnie, zresztą zaglądnęłam do kalendarium wink
        2. Ja urlopuję się w sierpniu...
        Co do pozostałych tematów to przykro mi z powodu Twojego dziadka ... nowotwór to
        aktualnie też bardzo bliski mi temat...
        • uccellino Re: Aktualności od uccellino 21.05.08, 21:54
          > 1. Moim zdaniem to Twój 34 dc,

          Permanentna inwigilacja ;-D
    • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 22.05.08, 08:36
      kolezanki.... u mnie 2 kreski na tescie smile. Keegan a u ciebie??
      • uccellino Więc to możliwe, takie rzeczy się dzieją... 22.05.08, 10:29
        ...kobiety zachodzą...

        Wielkie gratulacje fifi!!! Długo czekałaś?
        • 1fifi Re: Więc to możliwe, takie rzeczy się dzieją... 22.05.08, 10:54
          witaj Uccellino. To byl 1 cykl staran. Przy 1 ciazy tez udalo sie za
          1 razem. I tez bylo w maju tylko pozniej ze termin wypadl na luty a
          teraz zalapuje sie na styczen. Wam Tez zycze 2 kresek. Kibicuje Wam
          caly czas smile
          • uccellino Re: Więc to możliwe, takie rzeczy się dzieją... 22.05.08, 11:02
            > To byl 1 cykl staran. Przy 1 ciazy tez udalo sie za
            > 1 razem.

            Ech, zejdź mi z oczu, farciaro wink
            Albo przyjdź tu na mnie nachuchać, napluć czy co...
    • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 22.05.08, 10:56
      aa no i dziekuje bardzo za gratulacje ale to w sumie jeszcze
      wczesnie i rozne rzeczy moga wydarzyc. Oby tylko dobre i pomyslne...
      • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 23.05.08, 12:23
        gratuluję smile)) życzę udanych 9 miesięcy, będzie dobrze, tak myślę bo widzę, że
        Twój organizm świetnie sobie radzi z tymi sprawami smile

        ja też wczoraj szukałam drugiej kreski ale nie znalazłam...

        Uccellino, ja prawdopodobnie wszystkie cykle mam bezowulacyjne (tak wynika z
        moich badań) ale się nakręciłam różnymi swoimi objawami, takimi, których jeszcze
        nigdy nie miałam i stąd to testowanie. Szkoda, że nie posiedziałam przedwczoraj
        dłużej na forum i nie skorzystałam z Twojej propOzycji zarekwirowania tego testu smile
        • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 23.05.08, 13:42
          , tak myślę bo widzę, że Twój organizm świetnie sobie radzi z tymi
          sprawami smile
          Keegan dlaczego tak piszesz?? smile
          • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 23.05.08, 16:05
            Tak napisałam bo dwie ciąże trafione za pierwszym podejściem to dla mnie wygląda
            tak bardzo zdrowo, normalnie, naturalnie, tak jak powinno być u każdej kobiety,
            a nie żeby męczyć się po kilka lat, brać jakieś prochy, latać na zabiegi, usg itd.
            Dlatego wydaje mi się, że Twój organizm całkiem dobrze radzi sobie z tymi
            sprawami smile
            • 1fifi Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 23.05.08, 16:28
              Keegan ja od 5 lat prowadze karty obserwacji. No a oprocz tego ze
              znam swoj organizm to potrzeba jeszcze troche szczescia??? No i
              przed planowaniem ciazy, tak ze 3 mies bralam folik. To wszystko.
              • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 23.05.08, 16:53
                Ja też obserwuję samą siebie ale jedyne co zawsze, u mnie widać to tylko objawy
                nadchodzącej @, badania potwierdziły cykle bezowulacyjne, na razie jestem coraz
                bliżej dojścia do przyczyny problemu, więc bardzo liczę na to, że zacznę może
                brać jakieś leki, po których się w końcu uda smile
                Tak czy inaczej tak jak pisałam Tobie życzę udanej ciąży smile
        • uccellino Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 24.05.08, 11:45
          > Uccellino, ja prawdopodobnie wszystkie cykle mam bezowulacyjne
          (tak wynika z
          > moich badań)

          Ania, widzę, że pojawiłaś się w sieci (na Groszku), więc pytam: czy
          Ty mierzyłaś temperatury (sorry, nie pamiętam - juz tyle nas tu
          jest) i wyglądalo na owulacyjne cykle? Słyszlam o takich
          przypadakch, ale aż nie chce mi się wierzyć...
          • keegan Re: Kwietniowo-majowe majstrowania 25.05.08, 12:43
            Hej, jestem dopiero teraz smile
            Ja nie mierzę, moja gin powiedziała, że przy takim poziomie progesteronu i E2
            raczej nie ma szans na owulację a ja sama moge potwierdzić to przez obserwację
            śluzu, u mnei przez cały cykl śluz jest taki sam: wodnisty, mleczno biały,
            jeszcze nigdy nie widziałam czegoś co byłoby przezroczyste a tymbardziej
            rozciągliwe sad(( no i do tego te długaśne cykle...
    • uccellino 37 dc, 13 dpst, życie stanęło... 24.05.08, 11:48
      ...w miejscu.
      • keegan u mnie 35 dc i beznadzieja oczekiwania... 25.05.08, 12:46

      • liwilla1 Re: kobiety, 3mam kciuki!! 25.05.08, 13:19
        mam nadzieje, ze tym razem wam sie uda!!
        • lady_goncik Re: kobiety, 3mam kciuki!! 27.05.08, 18:49
          Witajcie dziewczyny. Jestem tu nowa i zupełnie zielona w temacie.
          Żadneych pomiarów temp, czy obserwacji nie robiłam ;-/
          Jeszcze ponad miesiąc temu nawet nie myśleliśmy o dziecku. Jestem
          prawie 2 lata po ślubie i plany o dziecku były bardzo dalekie. Ale
          ponad miesiac temu w nocy zaszaleliśmy ostro po raz pierwszy bez
          zabezpieczenia i od tamtej pory stwierdziliśmy że nie bedziemy sie
          juz zabezpieczać smileI teraz intensywnie majstrujemy potomka smile
          Najdziwniejsze jest to,ze nie potrafię wytłumaczyć w jaki sposób
          pojawił sie u mnie tak nagle i tak silny instynkt macierzyński. Mąż
          też szaleje i doczekać się nie może kiedy te dwie kreski zobaczymy:-
          )
          Dziś mam 28 dc i jeszcze nie robiłam testu, poczekam sobie do
          piątku - strasznie boję się rozczarować. Cykle mam ok. 30-dniowe.
          Trzymajcie kciuki! Ja za was juz trzymamsmile
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka