unconscious2
23.08.07, 13:21
Dla niektórych może temat niesmaczny, ale od pewnego czasu dręczy mnie pewna
sprawa.
Zazwyczaj udaje mi się opanować i jem mało-nie więcej niż 1000 kalorii
dziennie. Ale oczywiście przychodzi taki dzień kiedy nie wiem w co mam łapy
włożyć żeby nie włożyc ich do lodówki. I wtedy jestem w stanie zjeść naprawdę
dużo, jem aż do utraty sił. Nie wymiotuję potem,nie umiem (na szczęście).
Przez kilka miesięcy za to katowałam się środkami przeczyszczającymi, od
jakiegoś miesiąca już tego nie robię. Kiedy mam moje dobre dni, załatwiam się
najcześciej co 3-4 dni (podobno niezdrowe-ale co ja poradzę?) i są to śladowe
ilości. Ale kiedy nie wytrzymam i się objem-delikatnie mówiąc- po jakiś 20-30
minutach mój organizm zachowuje się tak jakbym wzięła coś na przeczyszczenie.
Zastanawiam się czy to jest normalna reakcja organizmu?
I przepraszam za ględzenie:)