malagochna
16.09.11, 18:00
Jak w temacie, polecam Sylimaron 100.
Do tej pory mąż brał albo sylimafort, albo sylimarol, ale akurat nie bylo w sklepie zielarskim, kobieta polecila mi ten, mówiła że miała klienta, który był kiperem, miał rozwaloną wątrobę po "degustacjach", no a jak to zaczął brać, to wyniki mu się poprawiły.
Mąż pił ten lek półtora miesiąca, wczoraj zrobił badania i alaty mu spadły ze 153 do 95. On ma od dłuższego czasu wysokie transaminazy, lekarzom trudno było je zmniejszyć, a poniżej 100 to nie spadły mu nigdy od czasu jak wiemy o hcv. Mam nadzieję, że dalej będą spadać, no a w każdym razie nie wzrosną z powrotem.
Także warto spróbować, a lek nie jest drogi.