Dodaj do ulubionych

wekowanie botwiny

06.05.06, 18:42
Uwielbiam botwinę i właśnie wymyśliłam, że byłoby super ją jakoś przechować
na zimę. Wyobrażam sobie, jak byłoby cudownie zjeść w zimowy wieczór talerz
wiosennej botwinki. No i zastanawiam się jak to najlepiej zrobić. Czy ktoś ma
jakieś doświadczenia w tym zakresie i mógłby się podzielić? Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: iś Re: wekowanie botwiny IP: *.kolonianet.pl 06.05.06, 18:53
      Facet w pierogarni na trasie Gdańsk Kościerzyna cały rok podaj botwinę. Nie
      wiem, czy ją wekuje, czy mrozi, uśmiecha się tajemniczo, ale moim zdaniem
      wekuje.Zupa jak prawdziwa. Ja bym ugotowała pokrojoną, nie soliła ani nic i po
      prostu zawekowała tak, jak się wszystkko wekuje. Ale tę botwinę póżniejszą, nie
      te dziwadła, co teraz widać w sklepach. Z targu najlepsza.
        • Gość: Mira Re: wekowanie botwiny IP: *.btk.net.pl 06.05.06, 21:54
          Już kilka razy robiłam i zawsze była udana. Umytą drobno pokroić, lekko
          obgotować w małej ilości wody,ja też nieco solę i dodaję trochę soku z cytryny.
          Wkładam gorącą do wyparzonych słoików, wstawiam do gorącej wody i pasteryzuję
          ok 15 min. Sok z cytryny pozwala zachować kolor i sprawia że przetwór jest
          trwalszy .
    • ag.gu Re: wekowanie botwiny 06.05.06, 22:16
      botwina pięknie się mrozi.Ponieważ mam wstręt do robienia
      przetworów,wypraktykowałam mrożenie.Płuczę,obsuszam,kroję,układam na tacach w
      zamrażarce.Jak zamarznie,wsypuję do torebek.To samo robię ze szczawiem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka