dragica
20.11.06, 15:22
17 miesiecy temu stracilam synka, 35tc. 7 miesiecy temu-ciazw w 12tc. moje
malzenstwo sie rozpada/rozpadlo...proby rozmowy, negocjacje nic nie daly. po
stracie dwoch ciaz miedyz nami nic nie jest jak trzeba. po popronieniu
zaczelz sie moje problemy ze zdrowiem-a wlasciwie hipochondria...bralam
seroxat, nie ma jakiegos efektu. czuje sie satrasznie osamtoniona.jak
zrozumiec swiat po tzm wszytskim...mam 27 lat a czuje sie jak starzec.