acupofcoffee
25.09.07, 18:22
Problem jest, ze moja corcia, 2 latka, zdecydowala ze nie bedzie
wcale jesc kawalkow! Daje od poczatku, jak przeszlismy na "normalne
jedzenie" okolo 8 miesiaca. Dlugo dawalam jej mleczko z cycusia i
dopiero od 8 m. jadla po 4-5 lyzeczek warzywa czy owoce. Od 6 m.
probowalam ale zacisniete ustka nie chcialy sie otworzyc. Nie zje
zadnego kawalka szynki, owoca, nalesnika czy warzywa. Zje je
zmiksowane, ale bez jakiegos entuzjazmu. Entuzjazm pojawia sie jak
widzi bialy serek i pajde chleba. Uwielbia pic wode. Nie lubi brac
jedzenia w raczki. Zje wszystko -najbardziej smakuje jej wolowina.
Ale ze smakiem zje sloiczkowe duzo bardziej niz przygotowane przeze
mnie. Jeden pozytek , ze nie wlozy czegos z podlogi do buzi.
Jest radosna, madra, silna, pelna energii dziewczynka.