6elektron
08.08.12, 10:07
Witam
Bardzo prosze o rade bo sami nie potrafimy poradzić sobie z problemem.
Mamy problem z 8 letnia córką mojego męza. Jestem druga żoną mojego męza, z pierwszą rozwiódł się gdy jego córka miała rok. Od samego początku mąż zajmuje sie dzieckiem wspólnie z matką, dziecko ma pobyt stały u matki ale zawsze spędzało i spędza pół miesiąca z męzem, a pół z matką. Matka nie jet w stanie zająć się nią więcej. My chętnie możemy zając się młodą cały miesiąc ale zdajemy sobie sprawę z tego, że dziecku potrzebna jest matka i nie chcemy wojen i walk z matką dziecka o jego pobyt u nas z obawy o psychike dziecka. Problem polega na tym, że u corki m, zauwazylismy problemy emocjonalne, tiki nerwowe, kombinatorstwo i oszukiwanie. Rozmawiamy z nia o tym i ona w zasadzie wie, że tak nie wolno ale robi tak dalej. Dziecko strasznie walczy o akceprtacje swojej matki, a wie, że zdobędzie ja tylko wtedy jak będzie nadawało na ojca, mówiło o nim źle i podtrzymywało że jest jej źle u taty. Częto rozmawiamy z nią i ona nam przyznaje że u mamy musi tak mówić, bo jak powie cokolwiek dobrego w naszym kierunku albo jak powie, że chce pójśc do nas to mama krzyczy, obraża się na nia, jest na nią zła i ona musi mame cały dzień potem przepraszać, żeby była dobra atmosfera. Zawsze staramy się z nią rozmawiac i prosimy ją aby mówiła nam prawdę, tak jak czuje bo to jest dla nas ważne, a nie tak jak jej sie wydaje, że my chcemy usłyszec. Wiemy, że ona ma mało mamy, a w czasie który powinna z nia spedzać i tak jest podrzucane przez matke do babci, cioć, kuzynek zamiast być z matką. Cieżko nam cokolwiek zrobic w tej sytuacji ponieważ każda próba rozmowy z matką kończy sie jej furią, agresją, wyzywaniem. Matka córki męza wszytko bierze personalnie do siebie i traktuje to jako atak na siebie, a nie jako zauważenie problemu ze coś sie dzieje z dzieckiem. Każde postępowanie kończy sie porazką ponieważ matka nastawia dziecko przeciwko nam, celowo robi odwrotnie, a dziecko boi sie że jak zrobi inaczej niż matka chce to mama przestanie ja kochac. My ją zawsze zpaewniamy, że niezaleznie co powie czy zrobi zawsze będziemy ja kochac i wspierać.
Matka córki m, potrafi przez trzy dni do nas wypisywac i nas obrażać, wyzywać. To samo robi w stosunku do rodziców mężą. A czwartego dnia jak gdyby nigdy nic pisze miło i uprzejmie i cos chce. stale wykorzystuje dziecko by cos osiiągnąc. Potrafi zadzwonic i przez dziecko przekazywać męzowi to co chce mu powiedzieć. Jest strasznie niestabilna emocjonalnie, nigdy nie wiedomo kiedy się wścieknie. Córka mówi,że mama ciagle krzyczy, wogóle z nia nie rozmawia tylko sie wścieka. Obecnie jest w związku juz jakiś czas z czego się cieszymy ponieważ tez troche liczylismy na to, że sie uspokoi ale wręcz jest gorzej. Partner matki dziecka wydaje się byc bardzo fajnym facetem, córka męza go bardzo lubi. Mówi że z nim dużo rozmawia i wspólnie się bawia.
Była żona męża jest DDA i równiez miała ciężkie dzieciństwo.
Dodam może że my mamy jeszcze synka, z którym córka męza ma świetny kntakt i obydwoje się bardzo kochaja i uwielbiają spędzac razem czas.
Bardzo prosze o jakies rady jak postępowac lub co powinniśmy zrobić. Wszytko czego próbujemy nie działa. Jak dalej postępowac z córka m? Czy może cos robinie źle?
Pozdrawiam