12.01.10, 17:54
se kurtke z certyfikatem,ze na rozaniec moze bycwink
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/oUetVLJlfyiiwFCtrB.jpg
Obserwuj wątek
    • metodiw Re: kupilam:) 12.01.10, 17:55
      To jeszcze potrzebujesz moherowego beretu wink
      • felinecaline Re: kupilam:) 12.01.10, 18:15
        Faaajna, nawet na nieszpory bedzie elegancka.
        • janou Re: kupilam:) 12.01.10, 19:05
          metodiw napisała:

          > To jeszcze potrzebujesz moherowego beretu wink
          -----------
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • janou Re: kupilam:) 12.01.10, 19:09

          felinecaline napisała:

          > Faaajna, nawet na nieszpory bedzie elegancka.
          ----------
          Kurcze,musialam szukac w Wiki co to "nieszpory"smile
          a po naszemu?
          • felinecaline Re: kupilam:) 12.01.10, 19:19
            Vepres.
            Bede musiala poszukac na ktoryms dysku ze zdjeciami, jestem pewna, ze mam tam
            fotke calej serii wspanialych wrecz beretow, co dziwnego, sprzedawanych przez
            muzulmanskiego handlarza na coniedzielnym targu w naszej "Arabii szczesliwej"
            (dzielnica nazywa sie "Montplaisir").
            Jak mi podasz ulubiony kolor to Ci "zanabede" jak sie wytwornie mawia w
            niektorych sferach .

            • janou Re: kupilam:) 12.01.10, 19:36
              Kochana tylko czerwony bo bardzo mi do twarzy i maz uwielbiawink
              • janou Re: kupilam:) 12.01.10, 19:39
                taki:
                fr.wikipedia.org/wiki/Rouge
                • felinecaline Re: kupilam:) 12.01.10, 20:14
                  No to bedziesz nie tyle "chaperon rouge" co czerwony berecik.
    • zettrzy Re: kupilam:) 14.01.10, 17:29
      czego to ludzie nie robia przez te poboznosc wink
      • janou Re: witaj Zetrzy:) 14.01.10, 19:46
        dolaczyli juz Cie do neta?wink
        Gdyby nie niespodziewana wizita popoludniowa chcialam wlasnie
        zapytac na forum gdzie Ty sie podzialas,czy jakies wiadomosci o
        Zetrzy ktos ma,a tu voila jestesbig_grin
      • felinecaline Re: kupilam:) 14.01.10, 20:50
        Wiesz, zetka, u nas ci koscioly biiidne sa, nikt sie na sume ani nieszpory w
        szynszyle czy norki nie ubiera, b o lawki pelne drzazg a krzesla byle jak
        pozbijane gwozdziami, ktore zostaly z remontu dachu i przaebijaja drewno na
        wylot - szkoda byloby zahaczyc i podrzec delikatna skorke.
        Witam spowrotem siostre w LESerstwie nawiasem mowiac, jak sie juz naodwiedzasz,
        nabiegasz, naspacjerujesz to bywaj czesciej.
    • jolix Re: kupilam:) 16.01.10, 20:06
      Też kupiłam, choć nie kurtkę wink
      Jako żem i esteta, i sybaryta, to wymyśliłam, że do pisania potrzebna mi podpórka do książek. I mam!!!

      https://lh6.ggpht.com/_wZ1e9a6Ylqc/S1IM3qp1BTI/AAAAAAAACMA/UDHNddpUtqg/s512/100_4730.JPG

      https://lh4.ggpht.com/_wZ1e9a6Ylqc/S1IM57QaZXI/AAAAAAAACME/P99HTzoA4lE/s512/100_4733.JPG
      • felinecaline Re: kupilam:) 16.01.10, 20:13
        Bardzo ladna, taka "kaligraficzna" jest jak stary tekst napisany stalowka
        "rondowka".
        I ladne nastrojowe oswietlenie.
        Mam tylko jedna watpliwosc - czy zawijaski z przodu nie beda niszczyly kartek
        przy ich odwracaniu?
        • jolix Re: kupilam:) 16.01.10, 20:17
          Aż tak leniwa nie jestem - będę podnosić księgę i dopiero wtedy
          przewracać kartki smile Kocham książki i czytać, i mieć, więc szanuję
          je... A zaszczytu spoczywania na leżaczku będą dostępować tylko teksty
          naukowe i wydruki moich staruśkich staroci (jeszcze cenniejsze)
          • felinecaline Re: kupilam:) 16.01.10, 20:22
            Przy okazji - dziekuje, chociaz bezwiednie, ale Twoj ksiazkowy post przypomnial
            mi o czyms waznym, co mialam zamiar zrobic i odsypiajac zapomnialam.
            • felinecaline Re: kupilam:) 16.01.10, 22:59
              No, skoro juz "szastaniem pieniedzmi"sie tu chwalimy to i ja pokaze, jakie
              sobie giezlo trumienne kupilam na soldach w slawnej miedzynarodowo firmie "Gemo"
              przecenione o ...70%.
              Raz sie zyje, cholerka!
              A ze za dwa tydnie mam impreze to sobie moje giezelko uzupelnione o "korali
              sznur" albo jaka broszke z mojej kolekcji przywdzieje :

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/8kjTl3FSsjxL0YSAyB.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/bmF67vz0f5qsDu2wTB.jpg
              • metodiw Re: kupilam:) 16.01.10, 23:29
                Wygląda raczej jak habit zakonnika wink
                • felinecaline Re: kupilam:) 16.01.10, 23:40
                  No czyz nie jestem "mac przelozo...nieee - zalozycielka"?
                  Przeciez pisze, ze giezlo trumienne tzn kamedulanka.
                  Jutro zrobie fotki krysztalkow ktore zamierzam do niej przyszyc, albo - gdyby mi
                  sie nie chcialo to zaloze jakies zwariowane bizuty.
              • janou Re: kupilam:) 16.01.10, 23:30
                Ale "affaire" zrobilaswink a ja nawet nie pomyslalam tam wejsc a bylam
                niedaleko od nich,moze we wtorek bo maz ma wolne i do restauracji
                mnie zaprasza,elle est pas belle la vie?big_grin
                • felinecaline Re: kupilam:) 16.01.10, 23:47
                  Pewnie, ze afere! Kupujac 2 artykuly przecenione trzeci dostawalo sie w
                  "prezencie", oczywiscie ten najtanszy.
                  Ciekawa jestem, czy G praktykuje te same zwyczaje w Polsce? Wiekszosc ich
                  konfekcji pochodzi z fabryki w ...Piasecznie. Tu prawie co w-e sa jakies
                  promocje. Wzornictwo jest na ogol do przyjecia jako odziez na zwykle
                  uzytkowanie, czasem "do pierwszego prania" a czasem zadziwiajaco dlugowieczna.
                  Ot - taka sobie bezpretensjonalna "baza"

                  • janou Re: kupilam:) 16.01.10, 23:52
                    felinecaline napisała:
                    Wiekszosc ich
                    > konfekcji pochodzi z fabryki w ...Piasecznie.
                    Teraz wiem dlaczego sa ceny w zlotym i frankach szwajcarskich.
      • metodiw Re: kupilam:) 16.01.10, 23:31
        Sądzę, że podpórka bardzo przydatna, gdy się pracuje jednocześnie z książką i
        kompem.
        Ładna ta podpórka smile
      • zettrzy Re: kupilam:) 27.01.10, 14:01
        a gdzie?
        bo to mi sie ogromnie podoba i jestem pies na zelastwo - tez bym cos
        takiego chciala miec!
        • jolix Re: kupilam:) 27.01.10, 19:31
          Dopiero teraz się zorientowałam, że żelastwo to moja podpórka smile
          Kupiona w Almi Decor.
    • metodiw Re: kupilam:) 31.01.10, 13:48
      Feline, miałaś pokazać "zliftingowany" (czy może stuningowany?) habit!
      Jak udał się bal?
      • felinecaline Re: kupilam:) 31.01.10, 14:11
        Habit w ostatecznym efekcie nie zostal trwale stuningowany i jako taki wystapil
        w wydaniu efemerycznym przewidzianym na 1 jedyny wieczor, wiec pokazywac nie
        bardzo jest co.
        A dlaczego tak? Bo przyszycie strassikow skazywaloby mnie na dozywotnie pranie
        reczne owegoz habitu. I to nawet nie uchroniloby delikatnych ozdupek (ortografia
        zamierzona tongue_out).
        Po prostu wzielam oi raz w ow habit przyodziana jak to przysluguje "mère
        fondatrice" a w tym przypadku rowniez i "superièure" (roznice wyjasnie za
        chwilke) i omotalam sie siecia roznych fantazyjnych bizutow.
        A taka wersja, nalezy przyznac - mocno zwariowana byla mozliwa dlatego, ze i
        impreza "tonusem" zwana mocno zwariowana jest z reguly i od pradziejow.
        Sa to bowiem imprezy organizowane przez CHUjkowa mlodziez zawodowa dla
        wyszumienia sie i bezkarnego 2 x w roku pokazania "starszyznie", gdzie jest
        miejsce zimowania przyslowiowych rakow.
        Tzn ze my z kazdym dniem i semestrem nieuchronnie i nieublaganie przechodzimy do
        historii.
        Zarty moga byc roznego kalibru i nieraz bywaja bolesne dla "seniorow" co
        bardziej zadufanych w sobie i "nie zdejmujacych muszki naet za cene zadlawienia
        sie".
        Nie wolno w zadnym wypadku za te zarty sie gniewac albo co gorsza mscic po
        skonczonym tonusie i na normalnej "arenie" czyli "dziedzincu cudow" inaczej
        wlasnie czule CHUjkiem zwanym.
        Zaszczytem tez jest byc na tonus zaproszonym a sromota pominietym w
        zaproszeniach, tym samym nie do pomyslenia jest nie przyjecie zaproszenia.
        Ot- taka ciekawostka jak sie ostatnio mowi "korporacyjna.
        Wracajac do habitu - byl przyozdobion zwariowanie nawet w "przewiazke" (czy jak
        tam sie toto u Was zwie) kotary.
        W tej chwili laduja mi sie baterie, sfotografuje te gadzety pozniej.
        • metodiw Re: kupilam:) 31.01.10, 14:45
          Zaspokój jeszcze moją ciekawość i napisz, dlaczego Wasz szpital nazywasz
          CHUJkiem? Czy to skrót?
          • felinecaline Re: kupilam:) 31.01.10, 14:54
            Tak, we Francji bardzo czesto tworzy sie takie akronimy.
            To skrot od Centre Hospitalier Universitaire.
            A reszta to taki czuly przyrostek mojej inwencji.
            • metodiw Re: kupilam:) 31.01.10, 15:00
              Czyli miałam nosa smile Do chujków smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka