Dodaj do ulubionych

Dwugłowe cielę

22.10.05, 01:23
Znam taki zwiazek funkcjonujacy od prawie cwierc wieku - dwie kobiety
opiekujace sie soba nawzajem, prowadzace wspolne gospodarstwo, pies, kot,
samochod, wakacje,zapisy w testamencie. I nawet nie sa ani krewnymi, ani
lesbijkami.
Na szczescie mieszkaja w Edynburgu i maja brytyjskie obywatelstwo. Wiec nikt
im nie dokucza, ani nie odbiera praw. Fajnie mozna sobie zycie ulozyc jak sie
zyje na wolnosci.
Obserwuj wątek
    • toporowa Pani Dunin przyjmuje zapisy do kolejki 22.10.05, 09:04
      Pani Dunin jest niespozyta w wymyslaniu atrakcyjnych alternatyw dla niesczescia jakim dla
      ludzkosci jest rodzina.
      Posiada ona przy tym niezmacone niczym trwale upodobanie do bolszewickich pomyslow.
      (Bolszewicy, jak powszechnie wiadomo, zawsze bardziej mieli na oku szczesliwosc innych ludzi,
      niz szczesliwosc wlasna, w tym celu stworzyli np. TPD w ktorym oprocz dzieci komunistow
      otaczano opieka w specjalnych klasach takze sieroty po rodzicach akowcach)
      Oto np. widzi pani Dunin dwie owdowiale siostry wychowujace biedna sierote.
      Nie przejdzie kolo nich spokojnie, natychmiast rzuca sie z pomoca.
      Grosza im co prawda nie da (ale tez nie odbierze), ziemniakow na pietro nie wyniesie, w kuchni
      im nie posprzata ale zrobi cos o wiele bardziej pozytecznego.
      Podejmie walke o ich prawo i sprawiedliwosc!
      Nie musi sie tych wdow i sierot nawet pytac czy zycza sobie troskliwosci pani Dunin, bo to
      oczywiste, ze sobie zycza.
      Bo jakze by sobie zyczyc nie mieli?
      Wszak pani Dunin nie bedac uboga wdowa wychowujaca sierote razem ze swoja rowniez
      owdowiala siostra potrafi doskonale wczuc sie w role wszystkich wdow sierot, gejow i innych
      uciemiezonych ludzi na calym swiecie i wie czego im potrzeba oraz w jakiej kolejnosci.
      (Kolejnosc odgrywa tu istotna role, bo jak wiadomo niesposob zadowolic wszystkich naraz - ale
      nie traccie nadziei jesli okaze sie, ze w koncepcji pani Dunin umieszczeni zostaliscie na koncu
      kolejki do powszechnej szczesliwosci)
      A w dodatku, na poparcie swoich racji pani Dunin
      dysponuje statystykami wycietymi ze szwedzkiej, trudno dostepnej gazety.
      • cziriklo A oprocz plucia masz cos do powiedzenia, toporowo? 22.10.05, 09:40
        • toporowa Re: A oprocz plucia masz cos do powiedzenia, topo 22.10.05, 18:38
          Cytuje: "Na szczescie mieszkaja w Edynburgu i maja brytyjskie obywatelstwo. Wiec nikt
          im nie dokucza, ani nie odbiera praw. Fajnie mozna sobie zycie ulozyc jak sie
          zyje na wolnosci".
          Ja mieszkam w Polsce, usiluje korzystac z wolnosci slowa i pogladow - i rzeczywiscie: jak tylko
          zabieram glos by polemizowac z demagogia pani Dunin natychmiast pojawia sie ktos, kto
          twierdzi, ze to co mowie to (za przeproszeniem) plwociny.
          Slyszalem, ze w Edynburgu takie rzeczy sie nie zdarzaja.
          Coz, ludzie tam eleganccy - maja brytyjskie obywatelstwo.
          • alienor Re: A oprocz plucia masz cos do powiedzenia, topo 05.12.05, 12:12
            Moze dlatego spotykasz sie z takimi reakcjami, ze:
            (1) nadinterpretujesz i przypisujesz p.D. poglady, ktorych nie wyrazila w swoim
            felietonie (np. ze jest przeciwna rodzinie, ma upodobanie do bolszewickich
            pomyslow itp.)
            (2) uzywasz falszywych uogolnien (np. bolszewicy, jak powszechnie wiadomo,...)
            (3) piszesz o rzeczach, o ktorych nie masz - bo nie mozesz miec - pojecia ani
            wiedzy, np. ze p.D. nie pomaga potrzebujacym
            itd, itp.
            Pozdrawiam!
    • l.george.l Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 10:58
      Dwa razy ten felieton przeczytałem, różne komentarze przychodziły mi na myśl, ale ograniczę się jedynie do prośby skierowanej do autorki. Pani Redaktor, niech pani idzie do lekarza, tego od głowy.
      • sir.vimes Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 11:07
        Kinga Dunin ma rację. Większość ciągle myli pojęcie rodziny z instytucją
        małżeństwa.
        • wtes2 Pojęcie rodziny. 22.10.05, 19:40
          Słowa się zmieniają, natomiast obiekty które te słowa opisuja pozostają.
          Może się okazać, że z powodu lansowania przez środowiska feministyczne
          określenia każdego związku dwojga lub kilku osób słowo RODZINA utracu swój sens.
          Ale wtedy pojawi się jakieś inne określenie na związek dwojga ludzi róznej płci.
          I wszsytko wróci do normy.
          Kiedyś słowo kobieta oznaczało człowieka płci żenskiej lekkich obyczajów.
          Dziś nikt nawet nie próbuje przypomnieć sobie dawnego znaczenia. Ale spróbuj dziś
          powiedzieć do jakieś pani "prosze niewiasty". Może być groźnie.
          A "obiekt" według dziesiejszej nomenklatury zwany RODZINĄ wymagał wyróznienia ze
          względu na popularność i żywotność występowania. I tyle.
    • gayboy Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 12:03
      Właśnie - ciasne polskie rozumki z trudem przyznają, że ludzie mogą żyć w innych
      wspólnotach niż on + ona i kilka małych onych... A ludzie są różni. Państwo jest
      stworzone po to by pomagać żyć swoim obywatelom, a nie przeszkadzać. Państwo
      jest po to, by tworzyć instytucje i prawa, które pomogą żyć każdemu wg jego
      światopoglądu. Niestety, Polska takim krajem nie jest - u nas robi się wszystko,
      by udawać, że Polacy chcą żyć w związkach dwupłciowych... A ostatnie i
      jutrzejsze wybory pokazują, że nic długo się nie zmieni. A czytającym ten
      artykuł życzę mniej jadu - bo nienawiść to nic fajnego...
      • fafik_wielki Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 12:58
        ja akurat uważam, że małżeństwo jest podstawą rodziny i nie lubię wojowania z
        małżeństwem, ale wyjątkowo zgadzam się z panią Dunin, że można byłoby
        zlikwidować coś takiego jak małżeństwo cywilne na rzecz tego typu wspólnot
        nie zgadzam się tylko z końcowym zarzutem, że w Polsce nie ma mowy o czymś
        takim, tzn. nie zgadzam się z tym, że my tu niby jesteśmy tacy ciemni, że to nie
        przejdzie
        otóż to nie przejdzie nigdzie, a socjalistyczna Szwecja z systemem podatkowym
        ciągnącym masy pieniędzy od ludzi, będzie ostatnim państwem, które się na to
        zgodzi: po prostu zgoda na tego typu wspólnoty da zaraz asumpt różnym cwaniakom,
        którzy będą chcieli np. zarejestrować swoją firmę na tej zasadzie, omijając w
        ten sposób różnego rodzaju podatki itd. - to jest główny powód dlaczego te
        pomysły nie przejdą, a nie umiłowanie tej znienawidzonej moralnej większości do
        małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (nawiasem mówiąc, ta tzw. moralna
        większość zgodzi się na wszystko co prezentuje telewizja, dlatego radzę, żeby p.
        Dunin spróbowała uzyskać cotygodniowy felieton w TV, bo wtedy ma większe szanse
        na to, że kogoś przekona)
        i jeszcze jedna uwaga na koniec: zabawne jest to, że ten postulat, żeby ze
        względów ekonomicznych zgadzać się na istnienie różnych wspólnot itd. jest
        zbieżny z postulatem UPR, który głosi(ł?) że nie ma problemu małżeństw
        homoseksulanych - po prostu wystarczy pozwolić ludziom na swobodne dysponowanie
        swoim majątkiem za życia i po śmierci, zabraniając państwu zdzierać podatki
        związane np. ze spadkami dla ludzi nie należącymi do rodziny

        nawiasem mówiąc, bo to może niektórym ucieka - nauka, że małżeństwo jest
        związkiem kobiety i mężczyzny jest poglądem zakorzenionym w pewnym typie
        antropologii filozoficznej (+ także teologicznej w chrześcijaństwie), według
        którego jest to dobry sposób realizowania się w społeczeństwie, podczas gdy
        inne, np. związki homoseksualne, są patologiczne, bo szkodliwe dla
        zainteresowanych (bo np. nie zapewniaja stabilności uczuciowej itd.) -
        oczywiście rozumiem, że można się z tymi poglądami nie zgadzać, ale nie można
        ich lekceważyć i udawać, że nie wiadomo z czego wynikają i dziwować się, że u
        nas obowiązuje akurat taki pogląd
    • esqimo Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 12:55

      Tak się zastanawiam...kto i po co drukuje panią Dunin? Co sobote czytamy (ja i
      moja przyjaciółka) Wysokie Obcasy i co 2 tygodnie nasze podniecenie sięga
      zenitu. Kinga Dunin w swojej wspaniałosci nakreśliła kolejne kilka zdań!!!
      Oczywiście żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo publicznie wygłaszać swoje
      opinie, więc niestety Pani Dunin też ma takie prawo...cóz demokracja nie jest
      doskonała. Ale jak mówie nie musze zgadzać się z czimś zdaniem, problem w tym,
      że zdanie a przekręcanie faktów to dwie różne sprawy. Np jaka jest róznica
      między liberałami a socjalistami w polityce. że będąc LIBERALNYM politykiem ma
      się na myśli gospodarkę, a jeśli chodzi o poglądy to zwykle są bardziej
      konserwatywne. No ale zawsze można poczytać o polityce w felietonach pani Dunin
      w ramach sobotniego przeglądu satyrycznego...Tak więc i dzisiaj mamy okazję
      poczytać o grubej kresce i IV RP ( Kaczyńscy chcą rozliczenia wszelkich
      "nieprawidłowości" a gruba kreska to zupełne odcięcie się i NIE PATRZENIe
      wstecz- patrz Lincoln i wojna secesyjna). A w konstytucję nie można niczego
      WPISAć od tak! (mimo, że Andrzej Lepper twierdzi inaczej...)
      Droga Pani Dunin! Błągam o więcej! Nic mi tak rano humoru nie poprawia! Niestety
      w tym miejscu zakończe, gdyż muszę zaplanować z moją współlokatorką związek z
      trzema kotami z okolicy, jej chłopakiem, moją dziewczyną i całą grupą 7 prawa...
      (P.S. komuniści już kiedyś cos takiego stworzyli a nazywało się to KOMUNĄ)
      hahahaha życzę miłej soboty!
      • fafik_wielki Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 13:00
        ale mnie się zdaje, że pani Dunin to głównie atakuje Tuska, bo on nie jest dla
        niej wystarczająco postępowy, tzn. wziął po 25 latach ślub kościelny, nie
        popiera tzw. małżeństw homoseksualnych itd.
        akurat Kaczyńskiego to się p. Dunin nie bardzo ma jak czepić, bo on nie udaje,
        że jest taki otwarty na innych
    • idonea Genialne 22.10.05, 17:38
      Dobrze postawiony problem, daje do myślenia.
    • wtes2 Otóż takie związki nie są wcale śmieszne 22.10.05, 19:14
      i dziwaczne. Takie związki istnieją.
      1. Najpierw uwaga dot.prawa. Kilka osób może zawsze zawiązać stowarzyszenie,
      opisać dokładnie co w takim stowarzyszeniu będą robić, jak będą się układały
      relacje pomiędzy członkami takiego stowarzyszenia, a nawet co się będzie działo
      z majątkiem członków stowarzyszenia po śmierci. Zatem p.Dunin zawsze może
      zarejestrować stowarzyszenie np. pod nazwą Rodzina Feministyczna.

      2. Normalny związek kobiety i mężczyzny jest takim stowarzyszeniem i tylko aby
      uprościć pewne procedury sprawy reguluje Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy.

      3. Takimi stowarzyszeniami są np. zakony w kościele katolickim. (rzecz jasna
      obowiązuje w nich abstynencja seksualna, autorów postów z głupimi żartami uznaję
      od razu za idiotów).

      4. Sprawy spadkowe - problemu nie byłoby gdyby państwo nie próbowało okraść
      zmarłych po śmierci zabierając im część majątku.

      5. Problem dzieci - feministki twierdzą, że prawo kobiety do własnego ciała stoi
      przed prawem dziecka nienarodzonego do życia, Dobra, ale uznajmy chociaż jedno:
      KAŻDY CZŁOWIEK MA PRAWO PRZEŻYĆ DZIECIŃSTWO W DOMU SKŁADAJĄCYM SIĘ Z 1 KOBIETY i
      1 MĘŻCZYZNY. Tego prawa moim zdaniem gwałcić nie wolno!
      • sir.vimes Re: Otóż takie związki nie są wcale śmieszne 22.10.05, 20:43
        O rany a ja wychowywałam się w rodzinie złożonej z mamy, taty i babci. I mieli
        wspólne konto. Pewnie to już patologia. Ale dla mnie to rodzina.
        • wtes2 Re: Otóż takie związki nie są wcale śmieszne 22.10.05, 20:53
          Mam nadzieję, ża to nie sypiał z babcią. A zresztą, nie chcę się wtrącać - to
          Twoja rodzina.
          • wtes2 Re: Otóż takie związki nie są wcale śmieszne 22.10.05, 21:48
            Literówka: nie "to", lecz 'tato"
    • frank_drebin I w swoim zapale bitewnym autorka artykulu 22.10.05, 22:09
      zblizyla sie w swych pogladach do osoby, ktorej z pewnoscia nie cierpi, czyli
      Janusza Korwina-Mikke. Otoz z pare miesiecy temu w swoim felietonie
      w "Najwyzszym Czasie" napisal on kropka w kropke to samo. Czyli, ze tzw.
      malzenstwo powinno byc forma umowy cywilnej okreslajacej prawa i obowiazki
      stron zawierajacych malzenstwo. Oczywiscie jak ktos chce zawiera zwiazek
      sakramentalny (wedlug sakramentow jakiejkolwiek religii) i tez jest to wiazace
      jak ww. umowa. To czy pare osob moze zawrzec taka umowe to juz kwestia
      techniczna. Sa umowy wielostronne wiec sadze, ze problemow by nie bylo. Dunin
      zgadzajaca sie z pogladami JKM tego to nawet jak sie mowi "w kinie nie grali" ;)
      Zgadzajaca sie bo JKM taka teze wyglosil pierwszy.
    • tom1003 Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 23:10
      a tak czekalem na kolejne kity pani Dunin z satelity. Albo smiesznie, albo
      pikantnie albo jajecznie... a tu po prostu nuuuuda....
    • tom1003 Re: Dwugłowe cielę 22.10.05, 23:10
      a tak czekalem na kolejne kity pani Dunin z satelity. Albo smiesznie, albo
      pikantnie albo jajecznie... a tu po prostu nuuuuda....
    • blackstar_pl Re: Dwugłowe cielę 23.10.05, 13:43
      no tak.. Pani Kingo, Pani powinna w wyborach startowac -prezydenckich
      conajmniej! Kazdy z kazdym, w dowolnych ukladach i kombinacjach,wszystko
      dozwolone..zrobmy z tego kraju radosna anarchie.. a wtedy te wstretne 'rodziny'
      skladajace sie z mamy, taty i dzieci przejda do nekanej straszliwie
      mniejszosci i beda produkowac takie wlasnie bluzgi jak Pani tu i teraz.

      Ja rozumiem feminizm..dobra rzecz..ale jak czytam taka paplanine.. matko..
    • zuzannaniedziela ... 28.10.05, 17:19
      podobal mi sie ten tekst Kingi. Niestety jest bardzo smutny szczegolnie
      dla ludzi mlodych w Polsce. Mam syna 26 letniego w Warszawie, konczy studia i
      niestety ( stety? dla samego siebie?) chce wyjechac.

      ZN
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ... 29.10.05, 09:46
        > niestety chce wyjechac.

        Do Szwecji?
      • a_zoltko Re: ... 17.11.05, 18:37
        Jestem w wieku Pani syna, juz wyjechalam i wiem ze nie chce wracac, mimo morza
        lez wylanych w obcym swiecie.
        Smutne jest to ze moj wybor to bycie emigrantem- obywatelem drugiej kategorii,
        "bycie" wszedzie byle nie w domu.
        Z moimi kwalifikacjmi moge pracowac gdzie zechce, ale chcialam w Polsce, zeby
        cos zmienic... glowa przepelniona ideami. Starajac sie o prace w ministerstwie
        uslyszalam od Pana J., ktory wybiera sie powoli na emeryture "1000 zlotych na
        poczatku Pani straczy, dorobi sobie pani uczeniem i tlumaczeniami. no mezczyzna
        to co innego ma inne wydatki, ale kobiecie 1000 zlotych wystarczy"
        IV RP pelna cyckow w reklamach, domow publicznych, niemowlakow pobitych na
        smierc. Pelna "pachnacych" katolikow ziejacych nienawiscia do zydow (smierdza i
        sa cwani), czarnuchow (smierdza i sa leniwi), zoltkow (smierdza, jedza psy, jest
        ich za duzo), gejow (pedofile, robia "to" z psami i tez pewnie smierdza) i
        sasiada (bo to zabuzanin).
        Z bolem serca nosze etykietke przyczepiona Polakowi na zachodzie- zlodziejaszka
        cuchnacego alkoholem o 11 rano milujacego papieza i staram sie dac swiadectwo
        moim zachowaniem ze jest inaczej. Bo nigdy nie pozbede sie mojego akcentu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka