cziriklo
22.10.05, 01:23
Znam taki zwiazek funkcjonujacy od prawie cwierc wieku - dwie kobiety
opiekujace sie soba nawzajem, prowadzace wspolne gospodarstwo, pies, kot,
samochod, wakacje,zapisy w testamencie. I nawet nie sa ani krewnymi, ani
lesbijkami.
Na szczescie mieszkaja w Edynburgu i maja brytyjskie obywatelstwo. Wiec nikt
im nie dokucza, ani nie odbiera praw. Fajnie mozna sobie zycie ulozyc jak sie
zyje na wolnosci.