Dodaj do ulubionych

juka karolińska

01.06.12, 08:29

Dopieco co narzekałam, ze nigdy mi nie kwitły.
Mam trzy starsze egzemplarze, pewnie piecioletnie, gdzie 4 lata to u mnie siedzą.
Tego sezonu kazda z nich wypuścila pąk.....i cieszyłam się, az przeczytałam, ze po kwitnieciu padną:(
Naprawdę tak robią?
Są jednorozetowe:(
To teraz już mam kupic sobie nowe??
Obserwuj wątek
    • leloop Re: juka karolińska 01.06.12, 08:36
      Bei nie placz :)
      podejrzewam, ze ta juka to to samo cholerstwo co ja mam. przezyje Ciebie, Twoje wnuki i prawnuki, chyba ze wczesniej postanowisz ja eksterminowac. jakis palant poczytal o agawie, pomyslal a to takie podobne wiec na pewno po kwitnieciu umiera, nic z tych rzeczy ;) jak zaczela kwitnac to juz bedzie kwitla co roku. uwaga rozlazi sie, powoli ale jednak.
    • se_nka0 Re: juka karolińska 01.06.12, 08:46
      Podpinam się.
      Dostałam od sąsiadki z działki małą jukę 2 lata temu. W ub roku podrosła, w tym ma pąka i będzie kwitła:) Na działce obok kwitnie co rok, a duża jest, rozrośnięta i nie widać, żeby miała zamiar zginąć. Sąsiadce obok dużej juki, wyrastają małe w sporych ilościach i chyba te trzeba przesadzać?
    • lellapolella Re: juka karolińska 01.06.12, 09:44
      zaczekaj, Bei, Leloop ma doświadczenie w jukkach, to Ci napisze. Mnie się wydaje, że zamiera to, co kwitło i wyłazi nowe, które znów musi nabrać mocy urzędowej;) u mnie we wsi ma jedna pani i kiedyś z nią gadałam, była przekonana, że juka jej zmarzła a to właśnie był taki zamarły pęd. Wokół jak pogrzebać, pełno było małych pyćków.
      • lellapolella Re: juka karolińska 01.06.12, 09:46
        o, jakoś dziwnie mi się otwarło, jakby nie było żadnych odpowiedzi wcześniej. Cud:D
        • bei Re: juka karolińska 01.06.12, 11:03
          :)

          Ech, ja swoje posadziłam w piaskownicy przysposobionej na rabatę, pod juką gliniany beton, na wierzchu agrotkanina-ta czarna, przysypane bialym piachem i zwirkiem.
          Myśle, ze lekko, to ta juka nie ma. Ziemię, ktorą dostala na starcie pewnie już "zjadła"
          Nie wiem, jak te jukowe biedaczki rozmnożą się- chciałabym bardzo, by się tak ROZŁAZILY mnostwem sadzonek:)
          Z nimi jeszce jeden problem- czy po zimie trzeba je obcinac?- niby te liscie po zimie ladne, poźniej w maju zołkną, wiec częsc poobcinalam-juka wygląda jak ANANAS:)
          Gdybym obcinala zaraz pozimowo, to zdąży wypuścic przez sezon, by jakos wyglądała ladnie ?
          • horpyna4 Re: juka karolińska 01.06.12, 17:45
            Juka wypuszcza boczne rozetki, kwitnące oczywiście zamierają. Najlepiej puścić ją na żywioł, żeby narobiła dużo rozetek.

            Co do przycinania, to ja usuwam tylko liście usychające. Czasem po mrozie bez śniegu jest ich dużo, ale jeżeli są uszkodzone tylko cześciowo, to nie należy się spieszyć i lepiej to zrobić właśnie w maju, jak zacznie wypuszczać nowe. No i jeszcze do maja to usychanie nieco się wyklaruje i "dojrzeje".

            Oczywiście całkiem uschnięte po zimie liście trzeba wycinać od razu. W przypadku starych, rozrośniętych kęp warto też wygarniać ze środka suche resztki; bywa ich sporo i ślimory lubią się tam ukrywać.
            • leloop Re: juka karolińska 01.06.12, 17:48
              > Juka wypuszcza boczne rozetki, kwitnące oczywiście zamierają.
              Horpyno, nic w mojej nie zamiera, idzie dalej jak przecinak :]
              • horpyna4 Re: juka karolińska 01.06.12, 21:26
                Zamiera w ciągu zimy ta, co kwitła - one tak mają. Ale dookoła jest mnóstwo innych, więc możesz nawet nie zauważyć. Dużo więcej wyrasta, niż zamiera.

                Podobnie zresztą jest u skalnic rozetkowych i u rojników. Przeżywają tylko rozetki niekwitnące.
                • leloop Re: juka karolińska 01.06.12, 23:25
                  możliwe, choć moje nie maja strat w górnych partiach (liście są zdrowe) tam gdzie wyrasta kwiat tylko w dolnych, wiec nie do końca pojmuje :]
          • leloop Re: juka karolińska 01.06.12, 17:46
            Bei, to normalne, ze te dolne liscie powoli sie starzeja, po zimie szybciej. trzeba je obrywac, juka bedzie rosla w gore tak jak taka domowa. kwiat jak przekwitnie tez trzeba obciac bo sterczy kikut. uwaga na kolce na koncu lscia, z daleka od oczu, mozna se krzywdke zrobic okrutna :/ ja te, ktore sa na wysokosci oczu dzieci podwijam i wbijam kolec w lisc. robi sie niegrozna petelka. one niewymagajace sa, jak juz sie zadomowia to i w glinie rosnac beda. maja bardzo gleboki korzen wiec zawsze sobie cos tam znajda do zarcia.
            Lella nic im sie nie dzieje jak przekwitna, Twojej sasiadce padla pewnie z innego powodu.
            • bei Re: juka karolińska 02.06.12, 09:26

              Leloop, to ja wierzę w Twoją wersję- moej są jednorozetowe, wiec nie chcę slyszec o zamieraniu...no coż, czas zaraz niedaleczko pokaze jak to z moimi jukami jest:)
              • horpyna4 Re: juka karolińska 02.06.12, 09:31
                Wypuszczą i rozrosną się. Tylko nie oddzielaj nowych rozetek, dopóki jest ich mało.
              • leloop Re: juka karolińska 02.06.12, 11:21
                jakby co to podziele sie moja bezrozetkowa, mam jeszcze jakies mlode :)
              • leloop Re: juka karolińska 02.06.12, 11:33
                poniewaz nie mozemy dojsc z Horpyna do koncensusu, poszperalam.
                moja to chyba raczej jest yucca gloriosa (nie ja ja sadzilam, odziedziczylam wraz z dobrodziejstwem inwentarza), na pewno nie robiaca rozetek i nie obumierajaca po kwitnieniu. jest troche mniej odporna na zimno niz karolinska czyli yucca filamentosa.
                • horpyna4 Re: juka karolińska 02.06.12, 12:15
                  A idzis - coś za coś, a zagadka kryminalna rozwiązana. Twojej nie zamierają fragmenty, które kwitły, ale w polskich warunkach być może padłaby po jakiejś wrednej zimie. Niektóre gatunki juki wytrzymują nawet tylko do -7 stopni. W Polsce mogą być uprawiane w gruncie bez zabezpieczenia tylko dwa gatunki: juka karolińska (yucca filamentosa) i juka wirginijska (yucca flaccida).
                  • lellapolella Re: juka karolińska 02.06.12, 13:14
                    no i dobrze, bo już myślałam, że wpuściłam kobitę w maliny;)
                  • leloop Re: juka karolińska 02.06.12, 19:03
                    ta gloriosa ponoć tylko do -15 ale jeżeli ma już mocno rozwinięte korzenie to one dadzą rade.
                    jest to bydle nie do zdarcia ;)
                    • horpyna4 Re: juka karolińska 02.06.12, 19:55
                      Prawdopodobnie trzebaby zabezpieczać na zimę w naszym klimacie. To nie dla mnie, leniwa jestem. Wystarczy mi karolińska.

                      Aha, podobno ta gloriosa robi pień. Właśnie dlatego, że nie zamierają te części kwitnące.
                      • leloop Re: juka karolińska 03.06.12, 01:06
                        > Aha, podobno ta gloriosa robi pień.
                        nie podobno tylko na pewno :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka