ding_yun
12.09.10, 18:56
Czytaliście, oglądaliście? Ja słabo znam go z mediów bo do polskiej telewizji nie mam na co dzień dostępu, podobnie jak do gazet, natknęłam się jedynie na kilka jego felietonów w Newsweeku oraz na ksiażki. "Monopol na Zbawienie" zakupiłam i zaczęłam czytać. Najpierw miałam mieszane uczucia przede wszystkim dotyczące tego, do kogo w zasadzie twórczość Hołowni jest skierowana - bo ani do gorliwie wierzących (raczej chyba nie znajdą tam za wielu nowości, choć mogą odświeżyć spojrzenie na pewne sprawy) ani do niewierzących, bo Hołownia raczej nie stara się nikogo przekonać na siłę, że Bóg istnieje. Teraz stwierdziłam, że skoro do mnie trafia, to może tacy jak ja są targetem :P Blog Hołowni jest dość słaby, szkoda, nie pokazuje IMHO spektrum jego możliwości. Nie zmienia to faktu, że kogoś takiego dotąd nie było w polskiej (pop)kulturze kogoś takiego, mam nadzieję, ze jeszcze się rozkręci.